Drukuj

Ks. Rajmund Pietkiewicz

PWT, Wrocław

 

HISTORIA POLSKI HISTORIĄ BIBLII PISANA[1]

 Pobierz plik w formacie pdf

W 1937 r. ukazało się pierwsze wydanie książki Feliksa Konecznego († 1949) pt. „Święci w dziejach narodu polskiego”[2], w której autor podjął próbę napisania historii Polski historią świętych. Materiału miał wiele, gdyż od samego początku, aż do czasów współczesnych autorowi, w dziejach Polski było wielu świętych, których życiorysy złączyły się z historią Polski do tego stopnia, że dało się z nich utkać narodową historię bez przerw chronologicznych.

Prowadząc badania nad dziejami Biblii w języku polskim[3] bardzo często napotykałem na wydania i egzemplarze Pisma Świętego, których historia splatała się z wielkimi, ogólnonarodowymi, ale również z mniej znaczącymi, a wręcz osobistymi wydarzeniami. Zastanawiałem się wtedy, czy możliwym byłoby utkanie opowiadania o dziejach narodu polskiego z historii poszczególnych, rękopiśmiennych i drukowanych egzemplarzy Pisma Świętego po polsku. Wtedy to właśnie zrodził się pomysł zaprezentowania zarysu historii Polski opowiedzianej historią Biblii w naszym języku narodowym.

W niniejszej publikacji pragnę zaprezentować czytelnikowi nie tylko niektóre z moich własnych odkryć, ale również znane już od dawna fakty, które odkrywałem niejako na nowo biorąc do rąk pokryte grubymi warstwami kurzu polskie stare druki zawierające święte teksty. Egzemplarze, które odnalazłem[4] przemawiały zarówno samym tekstem biblijnym, który przecież drukowany po polsku stanowi ogromny materiał do studium historii naszego języka i kultury, ale również poprzez dedykacje wiążące losy szczodrobliwych królów i wielkich magnatów Rzeczypospolitej z losami Biblii. Wiele egzemplarzy posiada rękopiśmienne dopiski – bezcenne świadectwa osobistego przeżywania spotkania naszych ojców ze słowem Bożym. Niektóre z nich pełniły funkcję kronik, w których odnotowywano osobiste i narodowe dzieje. W ten sposób biorąc do rąk ocalałe z burz dziejowych stare wydania Biblii po polsku, oglądając je starannie i opisując ich historię, możliwym staje się zaprezentowanie „historii Polski historią Biblii pisanej”. Oczywiście, w niniejszym artykule, ze względu na jego ograniczoną objętość możliwe jest zilustrowanie tylko niektórych wydarzeń z ogólnonarodowej i osobistej historii Polaków.


1. „U początku było słowo”[5] ręką pisane

 

Nie wiadomo dokładnie, kiedy dokonano pierwszego tłumaczenia Biblii na język polski. Można tylko przypuszczać, że jakieś fragmentaryczne teksty powstały dość wcześnie, gdyż samo przyjęcie chrztu przez Mieszka I († 992) musiało być poprzedzone nauczaniem prawd wiary w języku polskim. Szczególnie potrzebne były ewangelie oraz psałterz[6]. Spoglądając na biblijne zabytki czeskie, o wiele liczniejsze i starsze, możemy przypuszczać, że również Polacy posiadali swój ewangeliarz. Nie odkryto jednak żadnych egzemplarzy zawierających odpisy tych najstarszych przekładów. Hipotezy oparte na dostępnym materiale (relacje, żywoty świętych, cytaty biblijne w kazaniach) mówią o możliwości istnienia w XIII w. Psałterza, a w XIV w. przekładu Nowego Testamentu. Jednak najstarsze zachowane tłumaczenia pochodzą dopiero z przełomu XIV i XV w.[7]

 

Najstarszym zabytkiem biblijnym w języku polskim jest Psałterz floriański. Według badaczy tego rękopisu jego powstanie i historia były ściśle związane z trudnymi i pełnymi doświadczeń początkami dynastii Jagiellonów.

Po śmierci króla Ludwika Węgierskiego († 1382) na tronie Polski w 1384 r. została osadzona jego najmłodsza, jedenastoletnia córka, Jadwiga Andegaweńska († 1399). Panowie krakowscy postanowili wydać ją za Władysława Jagiełłę († 1434). 14 sierpnia 1385 r. zawarto unię w Krewie, a 11 stycznia następnego roku w Wołkowysku panowie małopolscy formalnie dokonali wyboru Jagiełły na tron polski. 15 lutego Jagiełło przyjął chrzest w obrządku rzymskim, trzy dni później poślubił Jadwigę, a 4 marca został koronowany na króla Polski.

22 czerwca 1399 r. Jadwiga urodziła Jagielle córkę Elżbietę Bonifację, która jednak zmarła niecały miesiąc później. Królowa po porodzie zapadła na gorączkę poporodową i umarła cztery dni po swojej córce, 17 lipca 1399 r. Jagiełło został wdowcem.

 

Z tym okresem dziejów Polski związana jest historia Psałterza floriańskiego. Według M. Gębarowicza[8] Psałterz został zamówiony przez sekretarza królowej, biskupa krakowskiego Piotra Wysza Radolińskiego († 1414) w skryptorium kanoników regularnych w Kłodzku z przeznaczeniem jako prezent dla Jadwigi z okazji szczęśliwego rozwiązania. Śmierć królowej i jej dziecka w lipcu 1399 r. miała spowodować wstrzymanie prac nad kodeksem. Prace były wznawiane jeszcze dwukrotnie, ale tym razem w skryptorium kanoników regularnych w Krakowie. Księga powstała w trzech etapach i w pierwszych latach XV w. uzyskała dzisiejszą formę[9].

Hipoteza E. Śnieżyńskiej-Stolot również łączy dzieje Psałterza floriańskiego z Jadwigą, z tym, że za fundatorkę rękopisu uważa samą królową, która pragnęła mieć do swojej dyspozycji Księgę Psalmów używaną podczas publicznych i prywatnych modlitw w trzech najczęściej używanych na jej dworze językach: łacińskim, polskim i niemieckim[10]. Tak czy inaczej przerwy w pracy nad przepisywaniem Psałterza oraz zmiany jego wykonawców tłumaczy się śmiercią królowej.

 

Życie małżeńskie i rodzinne Władysława Jagiełły nie układało się pomyślnie z powodu przedwczesnych śmierci jego kolejnych żon i dzieci, rozciągając nad królem oraz młodą dynastią widmo bezdzietności. W 1402 r. Władysław poślubił wnuczkę Kazimierza Wielkiego Annę Cylejską, która dopiero po sześciu latach małżeństwa dała mu córkę Jadwigę. Anna zmarła w wieku 36 lat w 1416 r., a Jadwiga w 1431 w wieku 23 lat (3 lata przed śmiercią ojca). Jagiełło po raz drugi został wdowcem nie mając męskiego potomka.

W 1417 r. władca ożenił się po raz trzeci biorąc za żonę 45-letnią Elżbietę Granowską (trzykrotną wdowę z piątką dzieci), która zmarła na gruźlicę w 1420 r. nie dając Władysławowi potomka.

Czwarty związek małżeński zawarł Jagiełło z litewską księżniczką Zofią Holszańską († 1461), która po prawie czterdziestu latach jego panowania na polskim tronie dała mu upragnionych męskich potomków: Władysława III Warneńczyka (1424-1444), Kazimierza (1426-1427) oraz Kazimierza IV Jagiellończyka (1427-92).

 

To właśnie z żonami Jagiełły, pierwszą i ostatnią, związana jest historia najstarszego zachowanego[11] przekładu Biblii na język polski, tzw. Biblii królowej Zofii. Na końcu Księgi Hioba w pierwszym tomie rękopisu, została umieszczona notatka, która podaje, że Biblia została przetłumaczona przez Jędrzeja z Jaszowic na polecenie królowej Zofii, ostatniej żony Jagiełły. A. Małecki uważał, że początkowe księgi Starego Testamentu były przełożone jeszcze za czasów św. Ja­dwigi[12], a dopiero pozostałe przetłumaczono na prośbę Zofii. Przekład mógł więc powstawać stopniowo przez okres kilkudziesięciu lat, a następnie został przepi­sany kolejno przez pięciu lub sześciu kopistów stając się świadkiem losów rodziny pierwszego z Jagiellonów. Prace nad pierwszym tomem zostały zakończone 6 maja 1455 r.[13], gdy na polskim tronie zasiadał Kazimierz IV Jagiellończyk, ostatni syn Władysława i Zofii.

 

 

2. „...aby się tym sposobem zabieżeć mogło rożnemu wyrozumieniu rzeczy...”, czyli biblijna „nauka pisania i czytania języka polskiego” [14]

 

Drukarze, którzy podjęli próbę tłoczenia pierwszych tekstów po polsku mięli liczne problemy z ortografią języka polskiego, który zawierał dźwięki nieobecne w łacinie. Nie istniały również czcionki, które oddałyby głoski typowe dla staropolszczyzny. Aby rozwiązać problemy ortograficzne drukarze musieli opracować zasady polskiej ortografii, a następnie wyprodukować czcionki, które umożliwiłyby realizację projektu. Pierwszy traktat o rodzimej ortografii opracował ok. 1513 r. ks. Stanisław Zaborowski († po 1529), prawdopodobnie na prośbę krakowskiego drukarza Floriana Unglera († 1536)[15]. W praktyce pomysły Zaborowskiego zastosował Ungler drukując w 1513 r. pierwszą książkę w całości po polsku, modlitewnik Raj duszny[16].

W latach 1516-1520 Ungler wszedł w spółkę z Janem Hallerem († 1525). W 1518 r. w oficynie Hallera prowadzonej przez Unglera ukazało się drugie wydanie pracy Zaborowskiego ze zmodyfikowanym projektem ortografii zastosowanym po raz pierwszy w druku Prologu do Ewangelii według św. Jana (J 1,1-14), który umieszczono na ostatniej karcie łacińskiego wydania Listów katolickich[17], bez związku z wcześniejszym tekstem. Tekst polski był adiustowanym prawdopodobnie przez współpracownika Unglera i Hallera, Jana z Sącza zwanego też Sandeckim lub Maleckim († 1567)[18]. Nie był to nowy przekład, ale przeróbka wcześniejszego tłumaczenia pochodzącego być może ze średniowiecznego przekładu Nowego Testamentu[19]. Był to zatem druk eksperymentalny, który można uważać „za dokument dyskusji, prób i doświadczeń, jakie w ciągu pierwszego dwudziestolecia XVI w. były podejmowane w oficynach krakowskich przed przystąpieniem do masowej produkcji książki polskiej”[20].

Warto zwrócić uwagę na niektóre tylko cechy zastosowanej w Prologu ortografii, na razie jeszcze niejednolitej i niedopracowanej. Długa, nieistniejąca dziś, samogłoska „a” oddana została przy pomocy dwóch liter „aa”, np. „Iaana”. Dźwięk „ą” wydrukowano przy pomocy znaku „a|”, lub używając dwóch znaków „AV”: „POCZAVTEK” (czyli „początek”). Nosowy dźwięk „ę” przy pomocy zwykłego „e” lub ligatury „?”. Pojawił się dźwięk „cz” oddany przez dwuznak „c?”, ale również przy pomocy znaku „ć”, np. na dwa sposoby jest wydrukowane słowo „początku”: raz „poc?a|tku”, a linię niżej „poća|tku”. Podobnie: „r?ećy” („rzeczy”), „vćynijony” („uczyniony”). Dźwięk „sz” wydrukowano przy pomocy podwójnego długiego „?”: „w??ytkj”, ale niżej „w??ytcj”.

 

Eksperymenty z polską ortografią nie zakończyły się na pracach Zaborowskiego i Prologu do Ewangelii według św. Jana, kolejne odsłona „dyskusji, prób i doświadczeń” miała miejsce nie w Krakowie, ale w Królewcu, na dworze, dawnego Wielkiego Mistrza Krzyżackiego, a następnie po Hołdzie pruskim (1525), Księcia Pruskiego, Albrechta Hohenzollerna († 1568). Przedmiotem ortograficzno-językowych eksperymentów również stał tekst biblijny, ale tym razem cały Nowy Testament.

 

Albrecht już od początku lat 20-tych XVI w. utrzymywał kontakty z Marcinem Lutrem († 1546) skłaniając się coraz bardziej ku Reformacji. W 1523 r. pod wpływem kazań Andrzeja Osiandra († 1552) wysłuchanych w Norymberdze książę stał się wyznawcą luteranizmu[21]. Również w 1523 r. dotychczasowy katolicki biskup sambijski, Georg von Plentz († 1550) przeszedł oficjalnie na luteranizm, a następnie objął rządy nowoutworzonej luterańskiej diecezji w Królewcu. W 1525 r. Prusy Książęce były już luterańskie.

Książę stał się protektorem luteranizmu w Rzeczypospolitej, marzył o polskim tronie i jak się wydaje w tym celu utrzymywał szerokie kontakty z osobistościami politycznymi ówczesnej Rzeczypospolitej oraz był mecenasem polskich uczonych i artystów. W 1544 r. założył w Królewcu uniwersytet, fundował liczne stypendia młodym luteranom, którzy studiowali w Królewcu oraz w innych ośrodkach protestanckich w Niemczech.

Wśród szerokiego grona osób przyciągniętych przez księcia do Królewca znaleźli się również popierający Reformę humaniści polscy: znany z krakowskich eksperymentów nad polską ortografią, wydawca pierwszych druków biblijnych,  Jan z Sącza[22] oraz Jan Seklucjan († 1578). Niebawem, ok. 1549 r. pojawił się w otoczeniu Albrechta również młody, ale bardzo dobrze wykształcony pod okiem Filipa Melanchtona († 1560) w Wittenberdze filolog i humanista, Stanisław Murzynowski († 1553)[23].

Albrecht bardzo szybko przekonał się o skuteczności słowa drukowanego w szerzeniu nowej wiary, dlatego popierał działalność wydawniczą, w tym także polskojęzyczną, prowadzoną głównie przez zaradnego i przedsiębiorczego Seklucjana. Zamysłem księcia było stworzenie w Królewcu ośrodka luterańskiego, który promieniowałby na tereny Polski[24]. Oczywiście jednym z najważniejszych narzędzi Reformacji była Biblia w językach narodowych. Książę zapragnął więc dać swoim poddanym, ale również protestantom z Korony, nowe sporządzone w luterańskim duchu, tłumaczenie Nowego Testamentu. Pracę nad przekładem i wydaniem tekstu zlecił Seklucjanowi, który sprowadził do Królewca drukarza Aleksandra Augezdeckiego († 1577), postarał się o rękopiśmienny egzemplarz polskiego Nowego Testamentu i w końcu prace nad przekładem powierzył Murzynowskiemu[25].

Murzynowski pracował bardzo szybko, gdyż korzystał z istniejącego już w rękopisach tłumaczenia, konfrontując je i poprawiając w oparciu o oryginał grecki. W ten sposób nie zerwał z utrwaloną już tradycją dotychczasowego tekstu. Nie znaczy to jednak, że tłumacz nie pozostawił w dziele śladów swojej własnej inicjatywy i erudycji. „Niepomierne zdolności i wysokie wykształcenie”[26] Murzynowskiego, jak również niezwykła znajomość ówczesnego warsztatu naukowego humanisty są tu widoczne na każdym kroku[27]. Druk Ewangelii według św. Mateusza zaopatrzonej szerokim komentarzem rozpoczęto w drugiej połowie 1550 r.

Jednak w październiku 1550 r. prace zostały wstrzymane przez zawiść i zazdrość Jana z Sącza, który mając za sobą wspomniane wyżej próby publikacji tekstów biblijnych, teraz nosił się z zamiarem przekładu i druku całości Nowego Testamentu, a został wyprzedzony przez niespełna dwudziestopięcioletniego Murzynowskiego i obrotnego Seklucjana. Do przeciwników przekładu dołączył również Fryderyk Staphylus († 1564), który zarzucając Andrzejowi Osiandrowi († 1552)[28] herezję usiłował zatrzymać wszystkie popierane przez niego dzieła, do których należały również prace nad Nowym Testamentem. Licząc na skuteczność wstawiennictwa Osiandra, Seklucjan potajemnie kontynuował druk Ewangelii według św. Mateusza. I nie pomylił się. Książę zezwolił na kontynuację prac, z tym jednak zastrzeżeniem, że wydawcy poprawią sporne miejsca, a całe dzieło będzie dokładnie przejrzane i poprawione przez Maleckiego, który osobiście wyniki swojej cenzury miał przedstawić Albrechtowi[29].

Wywołane zamieszanie podważyło zaufanie do Seklucjanowej inicjatywy i sprowadziło na wydawcę kłopoty finansowe. W tej sytuacji wiosną 1551 r. przewidując nowe intrygi, Seklucjan za pożyczone pieniądze opublikował tekst tylko pierwszej Ewangelii z komentarzem[30], zapowiadając równocześnie rychłe pojawienie się dalszych części[31].

Po ukazaniu się Ewangelii według św. Mateusza wystąpił ze swoją krytyką Malecki, wnosząc własnoręcznie do tekstu niezliczoną ilość poprawek[32], które wraz z listem przesłał Albrechtowi. Krytyka Maleckiego była tendencyjna i przesiąknięta osobistą niechęcią do konkurenta. Większość uwag była chybiona i niesłuszna. Olbrzymia jej część dotyczyła ortografii. Krytyka nie odniosła jednak skutku, a Seklucjan zachęcony triumfem nad przeciwnikami kontynuował prace[33]. W październiku 1551 r. gotowa była Testamentu Nowego część pierwsza obejmująca cztery ewangelie[34]. Sprzedaż Ewangelii według św. Mateusza i pierwszej części Nowego Testamentu satysfakcjonowały Seklucjana, który zabrał się z zapałem do wydania ostatniej części. W tym jednak momencie ożywiło się stronnictwo antyosiandrowe, które pragnęło posłużyć się Janem z Sącza, aby pokrzyżować plany wydawnicze Seklucjana. W maju 1552 r. Jan z Sącza przesłał księciu zbiór uwag dotyczących tłumaczenia Murzynowskiego wraz z pierwszym arkuszem własnego przekładu Ewangelii według św. Mateusza[35]. Zabiegi te jednak znowu nie przyniosły skutku. Seklucjan uprzedził bowiem swoich przeciwników, zdobywając przy pomocy Osiandra przywilej na druk Nowego Testamentu. Równocześnie chcąc załagodzić spór, Albrecht nakazał, aby pisma apostolskie ukazały się bez komentarza, w którym należało się spodziewać obecności poglądów Osiandra. Pośpiech, w którym pracowali twórcy, odbił się niekorzystnie na poziomie tej części przekładu[36]. Teraz tylko krok dzielił Seklucjana od wydania całego Nowego Testamentu w jednym tomie. Ukazał się on już po śmierci Murzynowskiego w 1553 r.[37]

Ewangelia według św. Mateusza i wszystkie następne edycje Nowego Testamentu w przekładzie Murzynowskiego zawierają na początkowych kartach krótki wykład polskiej ortografii[38]. Tym razem tekst biblijny nie służył ilustracji nowego systemu zapisu, wręcz przeciwnie, to stworzony przez Murzynowskiego projekt polskiej ortografii miał służyć jednoznacznemu odczytaniu i prawidłowej interpretacji słowa Bożego:

 

W każdym piśmie wiele na tym należy, aby każde słowo było czytano i pisano, nie jako tako, ale pewnym obyczaięm. Wszkże w świętym piśmie nawięcyi tego potrzeba, aby się tym sposobem zabieżeć mogło rożnemu wyrozumięniu rzeczy i błędum ktore stąt pospolicie pochodzą.

A tak i na ten czas przypisalichmy tu krotką naukę czytania i pisania, nie żeby w tym druku wiele kroć odniej nie odstąpiono, ale żeby czytelnik wiedział czego się pospoliciei dzierżano i potem dzierżeć wola maią[39].

 

Ogromna część poprawek, które Jan z Sącza naniósł na egzemplarzu Ewangelii według św. Mateusza przesłanego do księcia Albrechta dotyczy „nauki pisania i czytania języka polskiego”. Wiele poprawek odnosi się do ortografii, np. „potem” poprawia na „potym”, „?nać” na „?nád?”, „mię” na „mie”[40], w „?amyi r?ec?y piérwyi” skreśla dwie końcówki „–yi” zastępując je przez „–ei”, „ksiąk” zmiania na „ksiąg”, „nigd” na „nikt”, w słowie „Euangeli?ty” „u” zastępuje przez „w”, a w słowie „chrzescjański” skreśla pierwszą sylabę i na marginesie dopisuje „Krze”, „abo” zmiena na „albo”[41].

Są też poprawki innego typu, dotyczące samego tłumaczenia: w pierwszych zdaniach Ewangelii według św. Mateusza: „Ksiegi rod?aiu Je?u Chri?ta ?yna Dáwidowégo / ?yna Abrahamowégo. ? Abrahama po??edł I?aak ? I?aaka po??edł Jákob...” (Mt 1,1-2) kreśli słowo „rod?aiu” i dopisuje „o rodu”, a na dolnym marginesie podaje własny przekład proponując zamiast słowa „po??edł” słowa „spłod?ił” lub „?rod?ił”[42]. Koryguje również Mt 1,12: „A popr?eprowad?ęniu do Babijlónu ? Jechonja??a po??edł Salatjel” dopisując: „A po ?agnaniu Babilin?kim, Iechonia?? ?płodził Salatiela”. Mt 1,23: „Oto panna ?áidzie płodem i porodzi ?yna a imię iego będą zwać Emanuel, co się wykładá, znami Bog” zmienia na: „Oto panna będ?ie cię??ka, a porod?i ?yna: a ymię yego będa na?iwa? (?) Emanuel”, dopisując obok dodatkowo: „będ?ie br?emienna”[43]. Zwróćmy jeszcze uwagę na charakterystyczne użycie greckiego a zamiast „ą” podobnie jak w Prologu do Ewangelii według św. Jana z 1518/19 r.

Zgodnie ze swoimi poprawkami Jan z Sącza przygotował własną próbkę Mt 1.

 

3. O tym jak Nierządnicy korona z głowy spadła i jak niecenzuralne słowa do Biblii się dostały, czyli za czy przeciw Reformacji?

 

Do Krakowa myśl reformacyjna dotarła ok. 1520 r. Zaniepokojony tym faktem Zygmunt I Stary († 1548) wydał edykt potępiający ruchy reformacyjne, nie był on jednak skrupulatnie przestrzegany[44]. Po 1525 r. ośrodkiem luteranizmu promieniującym na tereny Korony stały się Prusy książęce. W latach 40-tych w Krakowie powstaje sprzyjające Reformie tzw. Koło Trzecieskiego gromadzące wielu znanych humanistów polskich. W latach 50-tych wielka rzesza polskiej szlachty przyłączyła się do Reformy, a szczególnie jej kalwińskiego odłamu, widząc w nowym wyznaniu siłę wzmacniającą ich pozycję w stosunku do Kościoła, magnaterii i króla[45].

Po ukazaniu się w Królewcu Nowego Testamentu Murzynowskiego protestanci z Prus książęcych i Korony polskiej otrzymali cenny, nowoczesny tekst biblijny służący szerzeniu nowego wyznania. Katolicy pozostali z tyłu, ale niebawem i oni zdobyli się na druk tekstu Pisma Świętego. Najpierw w Krakowie w 1556 r. u Mikołaja Szarfenberga († 1606) ukazał tzw. Nowy Testament krakowski lub inaczej Nowy Testament Szarfenberga[46], a następnie w 1561 r. u Dziedziców Marka Szarfenberga, tzw. Biblia Leopolity[47]. Nie był to nowy przekład, ale stare anonimowe, prawdopodobnie średniowieczne tłumaczenie poprawione przez Jana Nicza Leopolitę († 1572)[48]. Drugie wydanie Biblii Leopolity ukazało się w 1575 r.[49]

Druk całej Biblii był dla polskich oficyn wydarzeniem wymagającym ogromnego nakładu pracy, sporych środków finansowych i technicznych. Polskie drukarnie nie były tak bogate i wyposażone jak niemieckie, czy włoskie, a nasi drukarze, aby zmniejszyć koszty uciekali się do odkupywania używanego materiału drukarskiego z oficyn niemieckich i czeskich.

Wszystkie druki biblijne wychodzące z zakładów Szarfenbergów były bogato ilustrowane, podobnie rzecz się miała z Biblią Leopolity z 1561 r., do ozdobienia której drukarze wykorzystali odkupione klocki drzeworytowe.

Niektóre z tych klocków miały bardzo ciekawą historię. Najpierw zdobiły protestanckie wydania niemieckiej Biblii w przekładzie M. Lutra, drukowanej przez Hansa Luffta († 1584)[50] oraz kilka edycji Biblii czeskiej (1537, 1549, 1557, 1560)[51]. Drzeworyty te sprzedał Lufft Czechom ok. 1537 r., a ok. 1560 r. Czesi odsprzedali je Szarfenbergowi[52]. W tym wędrowaniu klocków Luffta po Europie należy widzieć próbę naśladowania pracy niemieckich drukarzy, którzy tłocząc Biblię Ojca Reformacji, odnieśli wielki sukces[53].

Wiele ilustracji przeznaczonych do Biblii luterańskich nie nadawało się do ozdobienia wydań katolickich. Niektóre z nich, te umieszczane w Apokalipsie św. Jana, nie tylko podnosiły walory artystyczne książki, ale również ukierunkowywały lekturę zgodnie z popularną wśród XVI-wiecznych protestantów interpretacją utożsamiającej apokaliptyczną Bestię i Wielką Nierządnicę z papieżem, a Rzym z Babilonem. I tak na ilustracjach umieszczanych w Biblii w przekładzie M. Lutra można oglądać apokaliptyczną Bestię i Wielką Nierządnice w papieskich tiarach na głowie, a w centrum walącego się Babilonu czytelnik z łatwością może ujrzeć rzymski Zamek Aniła, w którym chronili się zagrożeni papieże. Czescy i polscy drukarze nie odważyliby się na umieszczenie tego typu tendencyjnych ilustracji w swoich edycjach Pisma Świętego, ale innych nie mięli, musieli więc je nieco przerobić: powycinali z tiar górne korony, aby przedstawione postacie nie kojarzyły się z papieżem. Dziś oglądając kolejne edycje, w których odbijano klocki H. Luffta, można dokładnie prześledzić postępujący proces utraty koron przez Bestię i Wielką Nierządnicę[54]. Całkowite przerobienie tych drzeworytów nie było jednak możliwe. Pozostała scena zburzenia Wielkiego Babilonu z zamkiem Anioła w centrum. Na jednym z drzeworytów Bestia z przyciętymi koronami stoi na środku bazyliki wobec dwóch świadków trzymających w rękach słowo Boże, które w postaci ognistych języków wychodzi z ich ust. Tymi świadkami są Luter i Melanchton.

W ten sposób Biblia Leopolity pod względem zawartości i sposobu przekładu była Biblią jak najbardziej katolicką, ale pod względem typograficznym posiadała elementy, które niezależnie od intencji drukarza przekazywały idee Reformacji.

 

Na początku lat 60-tych XVI w. polscy katolicy otrzymali drukowaną Biblię w języku polskim. Protestanci dysponowali tylko Nowym Testamentem. Teraz przyszedł czas na odpowiedź ze strony obozu reformatorskiego.

Polski protestantyzm, początkowo nieokreślony w sposób jednoznaczny, oscylował powoli w stronę kalwinizmu[55]. Niebawem głównym jego ośrodkiem stał się małopolski Pińczów[56]. Dzięki poparciu ze strony Radziwiłłów z linii kiejdańskiej i birżańskiej wiara helwecka umacniała się również na Litwie. W 1557 r. na czele polskiej Reformy stanął Jan Łaski († 1560), który na próżno starał się zjednoczyć polskich różnowierców, nie udało mu się również przeciągnąć na swoją stronę króla Zygmunta II Augusta († 1572)[57].

Po śmierci reformatora w 1560 r. rozpoczął się czas anarchii oraz sporów dogmatycznych, co ostatecznie w 1565 r. doprowadziło do podziału polskiego kalwinizmu na tzw. Zbór Większy (kalwiński) i Mniejszy (ariański). Wśród polskiego różnowierstwa trawionego przez stare herezje antytrynitarne zaczęły pojawiać się grupy wyznające trydeizm, dyteizm, arianizm[58].

Świadkiem tego wszystkiego była Biblia. Już od połowy lat 50-tych XVI w. polscy kalwini domagali się od swoich ministrów nowego przekładu całego Pisma Świętego. Prace nad tłumaczeniem rozpoczęły się w 1557 r.[59] Nie przebiegały one jednak w pokoju, gdyż wśród zespołu tłumaczy znaleźli się zwolennicy różnych form antytrynitaryzmu, którzy starali się nadać Biblii charakter odpowiadający wyznawanej przez nich wierze. Prace uwieńczono w 1563 r. drukiem przepięknego folio wykonanego w sponsorowanej przez Mikołaja Radziwiłła Czarnego († 1565) oficynie w Brześciu nad Bugiem[60].

Wśród zwolenników kalwinizmu litewskiego był pewien ex-duchowny katolicki, kaznodzieja Mikołaja Radziwiła Czarnego, Tomasz Falconius znany też pod nazwiskiem Sokół lub Sokołowicz, który po 1565 r. stanął po stronie braci polskich wyznając tryteizm. On to korzystając z tekstu Biblii brzeskiej w 1566 r. sporządził harmonię ewangeliczną oraz przedrukował Dzieje Apostolskie zaopatrując obydwie edycje swoim komentarzem, w którym zaprezentował swoje poglądy teologiczne[61].

Jeszcze dziś badając dokładnie rękopiśmienne dopiski na zachowanych unikatowych egzemplarzach dzieł Falconiusa można naocznie przekonać się o gorących polemikach i sporach prowadzonych z różnowiercami odrzucającymi wiarę w Trójcę Świętą. Na egzemplarzu przechowywanym w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie, w harmonii ewangelicznej jeden z właścicieli druku pozostawił rękopiśmienne dopiski wyrażające jego własną opinię o autorze komentarzy. Trudno ustalić, kiedy dopiski te znalazły się w księdze, pismo wskazuje na wiek XVI lub początek XVII. Nie wiadomo też kim był ich autor, jasnym jest jednak, że znał nieortodoksyjne poglądy Falconiusa, nie podzielał ich i ogólnie rzecz biorąc dobrego zdania o nim nie miał.

Na karcie tytułowej dopisał po łacinie: „Liber hic est Falconij discipuli de Semine Diaboli”. Na karcie sygnowanej **2v obok dumnie prezentującego się podpisu autora działa: „Namnieyszy sługa. Tomasz Falconius” znajduje się dopisek: „Uczeń z nasienia Diabelskiej”, a na karcie **3r obok napisanego inną ręką imienia i nazwiska: „Tomas Falconius”, nasz pisarz dodał z pogardą: „z kurwy syn”, podobnie nieco niżej na tej samej stronie skreślił on wydrukowane słowa „Falconius sługa Krystusow” ponownie korygując je na marginesie trzema słowami (bo tak się to kiedyś pisało): „z kurwy Syn”.

Jak widać polemika religijna w XVI w. toczyła się nie tylko podczas publicznych dysput, ale również w zaciszu domowego ogniska, gdzie czytelnik wchodził niekiedy w swoisty dialog z autorem o przeciwnych poglądach wyrażając przy pomocy pióra swoją opinię, która tak zupełnie przypadkiem niecenzuralne słowa do Biblii wprowadziła.

 

 

4. O tym jak się „Lilie z Orłem wielkim złączyć” nie chciały, czyli o fiasku pierwszej wolnej elekcji, która drukarza w niemałe kłopoty wpędziła.

 

Historia Biblii Leopolity nie zakończyła się na jej pierwszym wydaniu. W 1575 r. Mikołaj Szarfenberg wydrukował drugie wydanie całego Pisma Świętego w opracowaniu Jan Leopolity. Na półkach bibliotecznych można dziś znaleźć także foliały oznaczone datą 1577 należące do tzw. trzeciego wydania tej Biblii. Historia tych dwóch edycji jest ściśle związana z niepowodzeniem pierwszej wolnej elekcji i z o wiele szczęśliwszymi dla Polski rządami Stefana Batorego.

Nie tylko Władysław Jagiełło, pierwszy z Jagiellonów, miał spore kłopoty ze wzbudzeniem męskiego potomka, później wynagrodzone w obfitości przez Sonkę zwaną „Matką królów”. Ponad sto lat później Zygmunt II August nie doczekał się ich wcale, choć był trzykrotnie żonaty, a nawet raz związał się konkubinatem. Zmarł w wieku 52 lat nie pozostawiając po sobie męskiego potomka. Po 183 latach panowania dynastia Jagiellonów wygasła.

Nastał czas bezkrólewia, a w 1573 r. we wsi Kamień pod Warszawą odbyła się pierwsza wolna elekcja króla polskiego. Został nim Francuz, 23-letni Henryk Walezy († 1589), który w styczniu 1574 r. przybył do Polski i został koronowany 21 lutego. Nie przypadła mu jednak do gustu Polska, nudził się w niej i budził zgorszenie rozwiązłym życiem. Nie kwapił się też z poślubieniem 50-letniej Anny Jagiellonki († 1596), do czego był zobowiązany. Gdy dotarła do niego wieść o śmierci brata, króla Francji Karola IX († 1574), w przebraniu, w nocy z 18/19 czerwca 1574 r. potajemnie uciekł z Polski i nigdy już do niej nie powrócił. Rok później został królem Francji.

Rozpoczęła się kolejna wolna elekcja. Królem została obrana Anna Jagiellonka, której wkrótce przydano za małżonka księcia Siedmiogrodu Stefana Batorego († 1586), 10 lat młodszego od Anny. W 1576 r. Batory został ogłoszony królem polski.

Niemym świadkiem tych burzliwych wydarzeń była polska Biblia. Mikołaj Szarfenberg, aby wkupić się w łaski nowego króla Henryka, postanowił właśnie jemu zadedykować drugie wydanie Biblii Leopolity. Drukował ją pod koniec 1574 r. (dedykacja nosi datę: „W Wigilią Nowego lata. Roku przyszłego 1575”) łudząc się, że po powrocie króla nadarzy się okazja wręczenia mu Biblii. Zamieszczona na dedykacyjnych kartach poezja „Ha herb” autorstwa Jana Ponętowskiego, zapowiadała długotrwały związek stanowiących herb Walezago „Lilli z Orłem wielkim”, co ilustrował umieszczony wyżej herb łączący Lilie, Orła i Pogoń. Oto fragment poezji:

Brygidá, królewná szwedzka, ták prorokowáłá [...]

Iż się Lilije z Orłem wielkim złączyć miały,

Co się już ziściło, oczy to násze widziáły.

Bo już te śliczne kwiatki z Orłem się złączyły

I z Pogonią Wielkiego Księstwá się zgodziły.

Kwitnij Lilija z białym Orłem w Sármacyej [...]

Rycerz ná białym koniu dodájeć śmiáłości,

Że będziesz długo kwitłá z Boskiej opátrzności.

Nigdy nie zwiędniesz, pióro Orłowi nie spádnie,

Tym nieprzyjaćielowi sroga myśl upádnie[62].

 

 Oczywiście nadzieje te okazały się płonne, a ich pisemne wyrażanie już po ucieczce władcy raczej edycję kompromitowały, niż służyły jej za reklamę. Wszystkie zainteresowane powodzeniem pierwszej wolnej elekcji strony znalazły się w trudnym i niepewnym położeniu: nasza ojczyzna, 50-letnia Anna Jagiellonka, Biblia Leopolity oraz jej drukarz, który musiał wydać sporo pieniędzy na przygotowanie i wytłoczenie nakładu. Z czasem sytuacja polityczna uspokoiła się, wybrano nowego władcę, co jeszcze bardziej pogorszyło na rynku pozycję Biblii dedykowanej Henrykowi. Dlatego drukarz usunął początkowe karty z pozostałych egzemplarzy, Stary Testament zadedykował nowemu królowi Stefanowi Batoremu, a Nowy jego małżonce Annie Jagiellonce. Okazją do złożenia takiego daru była rocznica koronacji pary królewskiej[63]. W ten sposób na skutek fiaska pierwszej wolnej elekcji powstała tytułowa edycja Biblii Leopolity z 1577 r., która uratowała zarówno honor jak i finanse jej drukarza.

 

5. O tym kiedy się dziatki rodziły i jak to „Rycerz Kościuszko usilnie utrzymował Korone Polskie”, czyli osobista i narodowa historia ręką w Biblii zapisane.

 

W Biblii ludzie zapisywali różne rzeczy, swoje uwagi do teksu, duchowe przeżycia, a nawet jak widzieliśmy dopisywali własne oceny osoby autora komentarzy biblijnych. W Biblii odnotowywano również wydarzenia ważne dla historii osobistej i narodowej.

 

W latach 20-tych XVI w. na zamówienie wojewodziny poznańskiej Katarzyny z Szamotuł Walenty Wróbel († 1537) dokonał nowego przekładu Psałterza z łaciny na język Polski. Pozycja ta odpowiadała na zapotrzebowanie zgłaszane przez polskie kobiety, które pragnęły modlić się psalmami w nowym zrozumiałym tłumaczeniu zaopatrzonym w przystępne komentarze[64].

Żołtarze krążyły najpierw w formie rękopiśmiennej, a następnie doczekały się kilku edycji drukowanych. Zachował się jeden egzemplarz w rękopisie z 1528 r. należący do Jana Wiliezińskiego[65]. Na końcu kodeksu jego właściciel odnotowywał kolejno, rok po roku daty urodzin swoich dzieci:

 

Wypisanie pana Jana Wiliezińskiego resztki dziatek, którego rokiem abo dnia ktore się urodziło.

 

Liata bożego 1530

We środę po świętym Marcinie godzin jeden [...] Jann się urodził ...

 

W ten sposób Żołtarz Wiliezińskiego był nie tylko książką, z której śpiewało się psalmy, stał się kroniką rodzinną odnotowując tak ważne wydarzenia jak narodziny i śmierć dzieci.

 

W edycjach Biblii znajdujemy także inne zapiski, które dotyczyły już nie prywatnej, ale narodowej historii.

Wyżej wspomniano o problemach, z którymi borykali się tłumacze Biblii brzeskiej. Do zagorzałych przeciwników tego tłumaczenia należał arianin Szymon Budny († 1593), który w 1572 r. opublikował własny przekład całej Biblii dokonany z języków oryginalnych.

W jednym z egzemplarzy[66] tej Biblii pod koniec XVIII w. ktoś własną ręką zapisał to, co widział na własne oczy, a mianowicie upadek Rzeczypospolitej i przemarsz wojsk napoleońskich przez Europę. Otwierając tę Biblię między Starym, a Nowym Testamentem na pustej stronie możemy ze wzruszeniem przeczytać:

 

W roku 1797 D[ie] 24 Xbris[67] Przechodziło to Wojsko Francuskie przez Kraj Galicyjski, w Krasno Rosjo po zniesieniu polakow, gdyż Polszca zniesiona przez przemoc Moskiewski, i Pruskie, przez przyczyne Krola Polskiego ato Poniatowskiego, Korona Polska zniesiona.

Gdyż Rycerz Kościuszka usilnie utrzymował Korone Polskie, aże nie mog utrzymać przez właśliwych Koronczykow pogo sami nieprzyjacielowi Zaprzedali, a to przedał iego Moskalom Książę Poniński.

 

W ten sposób Biblia Szymona Budnego była nie tylko świadkiem dogmatycznych sporów i podziałów różnowierstwa polskiego, ale także stała się kroniką późniejszej historii polski.

 

* * *

 

Celem niniejszego opracowania była lektura Biblii, ale trochę inna niż to się zwykło czynić. Czytaliśmy jej karty tytułowe, dedykacje, przedmowy zdradzające przyczyny i tło historyczne powstania przekładów i edycji, a nawet rękopiśmienne dopiski. W ten sposób z historii poszczególnych wydań i egzemplarzy Pisma Świętego udało się utkać spore fragmenty historii Polski. Biblia zaprowadziła nas na dwór Władysława Jagiełły, i do Królewca, gdzie panował Albrecht Hohenzollern, który w 1525 r. na rynku krakowskim pokłonił się w hołdzie Zygmuntowi Staremu, odsłoniła burzliwe dzieje polskiej  reformacji, pozwoliła zajrzeć za kulisy pierwszej wolnej elekcji, dała świadectwo o upadku Pierwszej Rzeczypospolitej i nieudanej próbie wskrzeszenia jej przez Napoleona, uczyła pisania i czytania po polsku i wreszcie zaprowadziła nas pod strzechę rodu Wiliezińskich, którzy skrupulatnie odnotowywali w Psałterzu ważne wydarzenia z życia rodziny. Biblia była obecna w dziejach naszego narodu od samego początku, zżyła się z narodem i jego historią, dzieliła jego radości i klęski do tego stopnia, że opisując historię Biblii w języku polskim można napisać historię Polski.


 

Streszczenie w języku polskim

 

Artykuł prezentuje związek wybranych polskich przekładów biblijnych z narodową i osobistą historią Polaków (XIV-XVI w.). Dzieje Psałterza Floriańskiego (XIV/XV w.) i Biblii Królowej Zofii (XV w.) są związane z początkami dynastii Jagiellonów. Pierwszy druk biblijny po polsku (Prolog do Ewangelii według św. Jana, 1518/19) oraz edycje Nowego Testamentu w tłumaczeniu Stanisława Murzynowskiego (1551-53) świadczą o rozwoju polskiej ortografii. Ilustracje do Biblii Leopolity (1561, 1575/77) i dopiski do komentarzy do Dziejów Apostolskich Tomasza Falconiusa (1566) opowiadają o burzliwych dziejach polskiej Reformacji. Dedykacja drugiego wydania Biblii Leopolity i jej zmiana są świadectwem fiaska pierwszej wolnej elekcji. Rękopiśmienne dopiski we wrocławskim egzemplarzu Biblii Szymona Budnego (1572) opowiadają o upadku Pierwszej Rzeczypospolitej. Rękopiśmienne zapiski w Żołtarzu w tłumaczeniu W. Wróbla (1528) są kroniką rodziny Wiliezińskich. Opowiadając historię polskich przekładów biblijnych można opowiedzieć historię Polski.

 

Słowa kluczowe w języku polskim:

 

Polskie przekłady biblijne (XIV-XVI w.), historia Polski, ortografia polska (historia), Reformacja w Polsce, dynastia Jagiellonów, pierwsza wolna elekcja,

Psałterz floriański, Biblia Królowej Zofii, Nowy Testament królewiecki, Biblia Leopolity, Biblia brzeska, Biblia Szymona Budnego, Żołtarz proroka Dawida,

Św. Jadwiga, Zofia Holszańska, Jan z Sącza (Sandecki, Malecki), Albrecht Hohenzollern, Stanisław Murzynowski, Jan Seklucjan, Tomasz Falconius (Sokół, Sokołowski), Walenty Wróbel, Henryk Walezy, Stefan Batory, Anna Jagiellonka

 

 

The history of Poland as reflected in written versions of the Bible.

 

This paper presents the connection between selected Polish biblical translations and the national and personal history of Polish people (14th-16th century). The history of Florian Psalter (14/15th century) and that of Queen Sophia's Bible (15th century) are related to the beginning of the Jagiellonian dynasty. The first printed biblical text in Polish (Prologue to the Gospel according to St. John, 1518/19) and editions of the New Testament translated by Stanisław Murzynowski (1551-53) testify to the development of Polish orthography. Both, the woodcuts of the Leopolita's Bible (1561, 1575/77) and the notes to the commentary on the Acts of the Apostles by Tomas Falconius (1566) give an account of the tumultuous history of Polish Reformation. The dedication in the second edition of Leopolita's Bible (1975) and its alteration in 1577 attest to the failure of the first free royal election in Poland. The manuscript notes in Wrocław copy of Simon Budny's Bible (1572) constitute an eyewitness account of the collapse of Poland at the end of 18th century. Whereas, the manuscript notes in the translation of Psalter by W. Wróbel constitute a chronicle of the Wilieziński family. Therefore, while talking about the history of  Polish biblical translations one can talk about the history of Poland as a country, at the same time.

 

 

Słowa kluczowe:

Polish translation of the Bible (14th-16th century), history of Poland, Polish orthography (history), Polish Reformation, Jagiellonian dynasty, the first free royal election

Florian Psalter, Queen Sophia’s Bible, Königsberg New Testament, Leopolita’s Bible, Brest Bible, Simon Bydny’s Bible, W. Wróbel’s Psalter.



[1]     Wykład wygłoszony na posiedzeniu Wrocławskiego Towarzystwa Teologicznego, dnia 27.11.2009 r.

[2]     F. Koneczny, Święci w dziejach narodu polskiego, t. I-V, Miejsce Piastowe 1937-1939.

[3]     R. Pietkiewicz, Pismo Święte w języku polskim w latach 1518-1638. Sytuacja wyznaniowa w Polsce a rozwój edytorstwa biblijnego, Wrocław 2002 (praca doktorska obroniona w 2003 r. w Instytucie Bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Wrocławskim).

[4]     Odnalazłem 157 wydań z tekstem Pisma Świętego po polsku z lat 1518-1638, łącznie w ręce miałem ok. 250 egzemplarzy.

[5]     Tytuł ten nawiązuje do J 1,1, ale nie jest cytatem żadnego rękopiśmiennego egzemplarza Nowego Testamentu po polsku, gdyż taki tekst nie zachował się. Cytat został zapożyczony z wyd. 1 Biblii Leopopity z 1561 r., której tekst być może był oparty na starych rękopisach. Zob. Biblia To iest. Kxięgi Stharego y Nowego Zakonu / na Polski ięzyk / z pilnośćią według Laćińskiey Bibliey od Kośćioła Krześćiańskiego powssechnego przyięthey / nowo wyłożona, Kraków, Dziedzice Marka Szarfenberga, 1561 (egzemplarze: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.F.4065; 4084; 4087; Biblioteka PAN w Kórniku, sygn. Cim.F.4058; 4059; Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, sygn. Sd. 612.60 (mf 401);  Biblioteka Publiczna Miasta Stołecznego w Warszawie, sygn. XVI.F.108).

[6]     Zob. J. Janów, Rękopis Biblioteki Jagiellońskiej nr 3336 w porównaniu z najstarszym tekstem drukowanym pisma św. w języku polskim, „Prace filologiczne”, t. XII, 1927, s. 68-69.

[7]     Zob. R. Gustaw, Polskie przekłady Pisma św., w: Podręczna encyklopedia biblijna, red. E. Dąbrowski, t. II, Poznań – Warszawa – Lublin 1959, s. 299.

[8]     M. Gębarowicz, Psałterz floriański i jego geneza, Wrocław – Warszawa – Kraków 1965.

[9]     Zob. tamże, s. 148-223. Jeśli chodzi o powstanie psałterza w etapach (zazwyczaj trzech), to zbliżone hipotezy do poglądów Gębarowicza zaproponowali wcześniej W. Nehring (na podstawie badań języka i pisma), A. Birkenmajer (na podstawie badań paleograficznych) oraz W. Podlacha (na podstawie badań miniatur). Zob. Nehring, Iter Florianense. O Psałterzu floriańskim łacińsko-polsko-niemieckim w szczególności o polskim jego dziale, Poznań 1871, s. 20-23; A. Birkenmajer, Psałterz floriański jako zabytek kaligrafii. Paleograficzny rozbiór rękopisu, w: Psałterz floriański łacińsko-polsko-niemiecki. Rękopis Biblioteki Narodowej w Warszawie, red. L. Bernacki, Lwów 1939, s. 33-60; W. Podlacha, Miniatury Psałterza floriańskiego, w: Psałterz floriański łacińsko-polsko-niemiecki..., dz. cyt., s. 68-70. Podobną hipotezę do M. Gębarowicza postawił L. Bernacki, który księgę wiąże również z osobą św. Jadwigi, z tym, że pomysłodawcami prezentu dla królowej mieli być kanonicy regularni z Kłodzka. Psałterz był przygotowywany przez zakonników jako dar z okazji szczęśliwego rozwiązania. Dalsza część hipotezy podobna jak u Gębarowicza. Zob. L. Bernacki, Geneza i historia psałterza floriańskiego, Lwów 1927, s. 21-23.

[10]    Zob. E. Śnieżyńska-Stolot, Głos historyka sztuki w sprawie powstania Psałterza floriańskiego, „Język Polski”, r. LXX, 1990, z. 5, s. 166-174.

[11]    Pierwszy tom rękopisu, zawierający tekst Rdz – Hi, przed II Wojną Światową był przechowywany gimnazjum szaroszpatackim, ale po wojnie nie odnaleziono go. Dziś dysponujemy trzema wydaniami tekstu oraz fotograficznymi podobiznami: Biblia królowej Zofii żony Jagiełły z kodexu szaroszpatackiego nakładem księcia Jerzego Henryka Lubomirskiego wydana przez Antoniego Małeckiego, Lwów 1871; Biblia szaroszpatacka. Podobizna kodeksu Biblioteki Ref. Gimnazjum w Szaroszpataku, wyd. L. Bernacki, Kraków 1930; Biblia królowej Zofii (szaroszpatacka) wraz ze staroczeskim przekładem Biblii, wyd. S. Urbańczyk, V. Kyas, Wrocław 1965-1971. Zachowało się pięć kart z tomu drugiego, dwie są przechowywane w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu, sygn. R.3164, a trzy w Muzeum Narodowym w Pradze, sygn. 1.A.c.23.

[12]    Opinia przeciwna, zob. S. Urbańczyk, Z dawnych stosunków językowych polsko-czeskich, cz. 1: Biblia królowej Zofii a staroczeskie przekłady Pisma św., Kraków 1946.

[13]    Zob. Biblia królowej Zofii żony Jagiełły..., dz. cyt., s. XXV-XXIX; L. Bernacki, Wstęp, w: Biblia szaroszpatacka. Podobizna..., dz. cyt., s. 16-20.

[14]    EVANGELIA SVVIETA PANA IESVSA CHRISTVSA Vedle Matth?usza Svietego..., Królewiec, [A. Augezdecki, nakł. i wyd. J. Seklucjan], 1551, k. B2r (egzemplarz: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, sygn. Sd.614.82).

[15]    Dzieło ukazało się u Unglera w latach 1514-1515 pt. Ortographia seu modus recte scribendi et legendi Polonicum idioma quam utilissimus

[16]    Zob. Polonia typographica seculi sedecimi, red. A. Kawecka-Gryczowa, z. III, Kraków 1959, s. 29. Unikatowy egz. tego druku zaginął podczas II Wojny Światowej.

[17] Poczavtek swi?te Evanielie podług swi?tegho Iaana, w: Septem canonice epistole beatorum apostolorum Jacobi. Petri. Joannis et iude, [Kraków, J. Haller, 1518/19], k. 18v (D6v) (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.Qu.3064).

[18]    Na temat tej hipotezy zob. Drukarze dawnej Polski. Od XV do XVIII wieku, red. A. Kawecka-Gryczowa, t. IV: Pomorze, Wrocław 1962, s. 245.

[19]    A. Kryński i M. Kryński uważają, że Poczavtek swi?te Evanielie podług swi?tegho Iaana jest przeróbką tekstu, który zachował się w rękopisie z przełomu XV i XVI w., w tzw. Zespole ewangelijnym Biblioteki Ord. Zamoyskich nr 1116, dziś w Biblioteka Narodowa w Warszawie, czyli fragment tzw. harmonii ewangelicznej. Zob. A. Kryński – M. Kryński, Zabytki języka staropolskiego z wieku XIV-go, XV-go i początku XVI-go, Warszawa 1918, s. 122-123 i 362-363.

[20]    Zob. W. Wydra – W. R. Rzepka, Niesamoistne drukowane teksty polskie sprzed roku 1521 i ich znaczenie dla historii drukarstwa i języka polskiego, w: Dawna książka i kultura. Materiały międzynarodowej sesji naukowej z okazji pięćsetlecia sztuki drukarskiej w Polsce, red. S. Grzeszczuk – S. Kawecka-Gryczowa, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk 1975, s. 270-274, cytat s. 288.

[21]    Zob. W. Sosna, Ludzie i wydarzenia (17.10.1552 r. zmarł ks. Andrzej Osiander), „Gazeta Ewangelicka”, 2002, nr 11/12 (wyd. online: http://www.gazetaewangelicka.org).

[22]    Jego dziełem był nie tylko Poczavtek swi?te Evanielie podług swi?tegho Iaana, ale również tzw. „Ewangeliarz Unglera” wydrukowany ok. 1527/8 (unikatowy egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.O.863.

[23]    Zob I. Warmiński, Andrz. Samuel i Jan Seklucjan, Poznań 1906, s. 311-322 i 409-415

[24]    Zob. S. Rospond, Wstęp, w: J. Seklucjan, Wybór pism, wybór tekstów, oprac., wstęp S. Rospond, Olsztyn 1979, s. VI-VII.

[25]    Zob I. Warmiński, dz. cyt. s. 268-274.

[26]    Tamże, s. 275.

[27]    Por. tamże, s. 275-282; A. Łuczak, Najstarszy Polski drukowany przekład Nowego Testamentu pióra Stanisława Murzynowskiego (1551-1553), „Zielonogórskie Studia Łużyckie”, t. III: Nowy Testament w dziejach i kulturze Europy..., Zielona Góra 2001, s. 174-176.

[28]    A. Osiander był teologiem protestanckim, wybitnych filologiem biblijny i kabalistą. Pod wpływem jego kazań głoszonych w Norymberdze w 1523 r. na luteranizm przeszedł Albrecht Hohenzollern. Książę ściągnął go do Królewca ok. 1548 r. Początkowo Osiander głosił kazania w kościele parafialnym w Starym Mieście, wkrótce potem został wykładowcą nowo założonej uczelni w Królewcu. Osiander okazał się nieortodoksyjnym luteraninem. Rozpowszechnianie jego poglądów w coraz większym stopniu przyczyniało się do gorących dysput nie tylko w gronie królewieckich profesorów; gdy sam Filip Melanchton wypowiedział się negatywnie o nauce Osiandra, los jego zdawał się przesądzony. Już wcześniej za sprawą księcia opuściło Królewiec kilku ortodoksyjnych profesorów, ale i teraz książę stanął po stronie swojego nauczyciela. Niedługo jednak Osiander mógł cieszyć się kuratelą księcia, gdyż rychło śmierć przecięła nic życia niespokojnego teologa, ale także uczelnia straciła na znaczeniu. Murzynowski i Seklucjan korzystali z rad i wiedzy Osiandra. Zob. szerzej: G. Seebaß, Osiander, Abdreas, w: The Oxford Encyclopedia of the Reformation, red. H. J. Hillerbrand, t. III, New York – Oxford 1996, s. 183-185.

[29]    Zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 288-293.

[30]    EVANGELIA SVVIETA PANA IESVSA CHRISTVSA Vedle Matth?usza Svietego..., dz. cyt.

[31]    Zob. przedmowa do czytelników w: tamże, k. A2v-B1v oraz jej przedruk w J. Seklucjan, Wybór pism, wybór tekstów, oprac., wstęp S. Rospond, Olsztyn 1979, s. 126-131, a także I. Warmiński, dz. cyt., s. 294-298.

[32]    Egzemplarz z poprawkami Maleckiego: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, sygn. Sd.614.82.

[33]    Zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 300-305.

[34]    Zob. tamże, s. 306-338. TESTAMENTV NOVVEGO CZESC PIERVVSZA..., Królewiec, [A. Augezdecki, nakł. i wyd. J. Seklucjan], 1551(egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.Qu.3184).

[35]    Nowy Testament z przełożenia Erasma Roterodamskiego w yęzik Polski prawie a własnemi słowy s wielką pilnością przełożony, Lyccae, Joannes Maletius, 1552 (unikatowy egzemplarz: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, dawna sygn. 28.2.4.5).

[36]    Zob. I. Warmiński, dz. cyt., s. 322-329 i 394-396.

[37]    Zob. tamże, s. 330-344. Testament NoVVy ZVpełny..., Królewiec, A. Augezdecki, 1553 (egzemplarze: Biblioteka Jagiellońska w Krakowie, sygn. Cim.Q.5484; Biblioteka Narodowa w Warszawie, sygn. XVI.Qu.6471).

[38]    EVANGELIA SVVIETA PANA IESVSA CHRISTVSA Vedle Matth?usza Svietego..., dz. cyt., k. B2r-3v (z pierwszej serii składek).

[39]    Tamże, k. B2r.

[40]    Tamże, k. A2v.

[41]    Tamże, k. A3r.

[42]    Tamże, k. Ir.

[43]    Tamże, k. IIr.

[44]    A. Jobert, Od Lutra do Mohyły. Polska wobec kryzysu chrześcijaństwa 1517-1648, tłum. E. Sękowska, Warszawa 1994, s. 18; J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja – tolerancja, Wrocław 1999, s. 60.

[45]    Zob. J. Tazbir, Reformacja – kontrreformacja..., dz. cyt., s. 9 i 18-19.; W. Urban, Epizod reformacyjny, Kraków 1988, s. 25-26.

[46]    Nowy Testament Polskim ięzykiem wyłozony..., Kraków, Dziedzice Marka Szarfenberga [Mikołaj Szarfenberg], 1556 (egzemplarze: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.Qu.2982; 3035; 3058; Biblioteka PAN w Kórniku, sygn. Cim.Qu.2966; Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, sygn. Sd.614.303; 614.305).

[47]    Biblia To iest. Kxięgi Stharego y Nowego Zakonu..., dz. cyt.

[48]    Zob. tamże, k. *A2v.

[49]    Biblia To iest: KSięgi STarego y NOwego Zakonu / na Polski ięzyk / według Laćińskiey Bibliey od Koscioła Krześćiańskiego powszechnego przyiętey...,  Kraków, Mikołaj Szarfenberg, 1575 (egzemplarze: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.4176; 4178).

[50]    Pod tym kątem przebadałem wyd. z 1535 r. (Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.14125), 1537-39 (Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu, sygn. 362750/II), 1541 (Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu, sygn. 362119).

[51]    Porównywałem ilustracje w Biblii Leopolity z 1561 i z 1575/7 z ilustracjami Biblii czeskich wydanymi w: 1537 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.13700), 1549 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.13794), 1556/7 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.13788). Podobieństwo koncepcji ilustracji książki jest tu uderzające, również częściowo pokrywa się zestaw ilustracji odbijanych z tych samych albo prawie identycznych klocków. W Bibliach czeskich z lat następnych (np. z 1577, egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.13774) są już inne drzeworyty.

[52]    Zob. J. Muczkowski, Zbiór odcisków drzeworytów w różnych dziełach polskich z XVI i XVII wieku odbitych a teraz w Bibliotece Uniwersytetu Jagiellońskiego zachowanych, Kraków 1849 (reprint: Kraków 1985), s. 2.

[53]    Ilustracje do Biblii Szarfenbergów badał J. Muczkowski i głównie z jego prac w tym miejscu korzystam, wnosząc tylko kilka uzupełnień. Zob. J. Muczkowski, Zbiór odcisków..., dz. cyt., s. 1-3; Tenże, O Bibliach Szarfenbergerowskich, „Dwutygodnik Literacki”, t. II, 1845, nr 24, s. 385-387.

[54]    Kolejno porównywałem ilustracje do Ap 11 w następujących wydaniach Biblii: Biblia niemiecka, tłum. M. Luter, Wittenberga, H. Lufft, 1535 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.F.14125); Biblia czeska, Praga, Paweł Seweryn z Kapij Hory, 1537 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.F.13700); Biblia Leopolity, Kraków, Dziedzice Marka Szarfenberga, 1561 (egzemplarz: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, sygn. 612.60); Biblia Leopolity, Kraków, Mikołaj Szarfenberg, 1575 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn.XVI.F.4178).

[55]    Por. H. Gmiterek, Bracia czescy a kalwini w Rzeczypospolitej. Połowa XVI – połowa XVII wieku, Lublin 1987, s. 12-13.

[56]    Zob. S. Kot, Pierwsza szkoła protestancka w Polsce. Z historii wpływów francuskich na kulturę polską, „Reformacja w Polsce”, r. I, 1921, s. 15-34.

[57]    Zob. J. Stahl, Kalwin Jan, Encyklopedia katolicka, red. zb., t. VIII, Lublin 2000, k. 426-427; A. Brückner, Różnowiercy polscy. Szkice obyczajowe i literackie, Warszawa 1962, s. 49-59; A. Jobert, dz. cyt., 65-77; J. Tazbir, Reformacja w Polsce. Szkice o ludziach i doktrynie, Warszawa 1993, s. 114; J. Tazbir, Szlachta i teologowie. Studia z dziejów polskiej kontrreformacji, Warszawa 1987, s. 18 i 23.

[58]    Zob. A. Brückner, Różnowiercy..., dz. cyt., s. 62-63. W. Urban, dz. cyt., s. 24 i 51-53; A. Jobert, dz. cyt., s. 84-86; K. Górski, Bracia polscy, w: Encyklopedia katolicka, dz. cyt., t. II, k. 1003.

[59]    BJblia swięta / Tho iest / Księgi Starego y Nowego Zakonu / własnie z Zydowskiego / Greckiego / y Laćińskiego / nowo na Polski ięzyk z pilnośćią y wiernie wyłożone, Brześć Litewski, [S. Murmelius lub C. Bazylik?], nakł. M. Radziwiłł, 1563, k. *5r (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.F.4013).

[60]    Zob. R. Pietkiewicz, dz. cyt., s. 234-236.

[61]    SPrawy y słowa Jezusa Krystusa Syna Bożego..., Brześć Litewski, [C. Bazylik], 1566 oraz Wtore księgi Lukasza świętego / ktorych napis iest / Dźieie abo Sprawy Apostolskie / krotkiemi wykłady obiaśnione, Brześć Litewski, [C. Bazylik], 1566 (egzemplarze oprawione łącznie:  Biblioteka Czartoryskich w Krakowie, sygn. Cim.787/III adl.; Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu, sygn. XVI.F.4098 adl.).

[62]    Biblia To iest: KSięgi STarego y NOwego Zakonu..., dz. cyt., odwrocie głównej karty tytułowej.

[63]    Zob. Biblia To iest: Kxięgi Starego y Nowego Zakonu / na Polski ięzyk według Laćińskiey Bibliey / od KOśćioła Chrześćiańskiego powszechnego przyiętey: na wielu mieyscach z pilnośćią poprawiona / y Figurami ozdobiona, Cum Gratia et Priuilegio. S. R. M.,  Kraków, Mikołaj Szarfenberg, 1577, k. )(3 (na początku Biblii), ):(2 (na początku Nowego Testamentu).

[64]    Zob. A. Brückner, Psałterze Polskie do połowy XVI w., „Rozprawy AU. Wydział filologiczny”, t. XXXIV, 1902, s. 318-319.

[65]    Jest to rękopis z Biblioteki PAN w Kórniku, nr 7. Niestety odręczne pismo jest tu słabo czytelne, dlatego możliwe jest błędne odczytanie nazwiska właściciela rękopisu.

[66]    Biblia. To iest / kśięgi starego y nowego Przymierza / znowu z ięzyka Ebreyskiego / Grecskiego y Laćińskiego / na Polski przełożone, [Nieśwież, Zasław lub Uzda?], Daniel z Łęczycy, nakł. M. Kawieczyński, H. Kawieczyński, A. Kawieczyński, 1572 (egzemplarz: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. XVI.Qu. 2339).

[67] Tzn. 24 grudnia 1797 r. Nie jest rzeczą jasną dlaczego ta data została powiązana z przemarszem wojsk francuskich przez tereny Polski, co miało miejsce później, czyli w czasie tzw. pierwszej lub drugiej wojny polskiej (1806/7, 1812). W 1797 r. powstały Legiony Polskie we Włoszech.