Dzie│o Biblijne

Korynt - miasto i miezkańcy w I w. po Chr.

Email Drukuj

 Bo┼╝ena Kolasi┼äska

Korynt  - miasto i mieszka┼äcy w I w. po Chr.

            Wst─Öp

            Miasto Korynt zosta┼éo za┼éo┼╝one w strategicznym miejscu, na P├│┼éwyspie Peloponez, tu┼╝ u w─ůskiego przesmyku ┼é─ůcz─ůcego p├│┼éwysep z Grecj─ů ┼Ürodkow─ů. Po┼éo┼╝enie to dawa┼éo kontrol─Ö nad szlakami wiod─ůcymi pomi─Ödzy p├│┼énocn─ů Grecj─ů a Peloponezem oraz mi─Ödzy Morzem Jo┼äskim i Morzem Egejskim, czyli mi─Ödzy zachodnim i wschodnim obszarem basenu Morza ┼Ür├│dziemnego. Zosta┼éo ono nazwane przez Horacego bimaris Corinthus – miastem dw├│ch m├│rz.[1] Sam fakt lokowania miasta znika w mrokach dziej├│w. Mo┼╝liwe, ┼╝e istnia┼éo ju┼╝ w X w przed Chr.[2]  Legenda g┼éosi┼éa, ┼╝e miasto za┼éo┼╝y┼é Syzyf, a wznosz─ůcy si─Ö nieopodal majestatyczny Akrokorynt, uto┼╝samiany by┼é z g├│r─ů, na kt├│r─ů on, za kar─Ö, wtacza┼é g┼éaz.

            W staro┼╝ytno┼Ťci Korynt odgrywa┼é bardzo wa┼╝n─ů rol─Ö polityczn─ů. Mia┼é tak┼╝e wielki udzia┼é w tworzeniu kultury i sztuki greckiej. Grecki Korynt zosta┼é jednak niemal doszcz─Ötnie zniszczony przez rzymskie wojska pod dow├│dztwem Lucjusza Mummiusza w 146 roku przed Chr. i po oko┼éo stu latach, decyzj─ů Juliusza Cezara, odbudowany pod okiem rzymskich architekt├│w, tym razem jako kolonia rzymska. Mo┼╝na zatem powiedzie─ç, ┼╝e Korynt zosta┼é wzniesiony niemal od podstaw staj─ůc si─Ö ponownie wielk─ů, pi─Ökn─ů i nowoczesn─ů metropoli─ů. Nie odbudowano mur├│w miejskich okalaj─ůcych w przesz┼éo┼Ťci miasto. Pozosta┼éo ono otwarte. Nosi┼éo teraz nazw─Ö Colonia Laus Iulia Corinthus, a rzymscy architekci w┼éo┼╝yli wiele stara┼ä, aby nada─ç mu blask i przywr├│ci─ç dawn─ů ┼Ťwietno┼Ť─ç. Pauzaniasz, podr├│┼╝nik ┼╝yj─ůcy w II w po Chr., znaj─ůcy doskonale Grecj─Ö, tak zapisa┼é: „W og├│le godne uwagi osobliwo┼Ťci Koryntu s─ů albo jeszcze pozosta┼éo┼Ťci─ů czas├│w archaicznych albo ju┼╝, i to w du┼╝ej wi─Ökszo┼Ťci, powsta┼éy w okresie p├│┼║niejszej ┼Ťwietno┼Ťci miasta”[3], czyli w┼éa┼Ťnie w okresie rzymskim.

            Do tego du┼╝ego, zr├│┼╝nicowanego etnicznie, spo┼éecznie i maj─ůtkowo o┼Ťrodka miejskiego wiosn─ů 50 roku przyby┼é ┼Ťw. Pawe┼é.[4] Prawdopodobnie nie zna┼é w nim nikogo. Swoje pierwsze kroki skierowa┼é do synagogi i tam rozpocz─ů┼é nauczanie (Dz 18, 1 – 5). W efekcie jego dzia┼éalno┼Ťci w Koryncie powsta┼éa gmina chrze┼Ťcija┼äska. Uda┼éo si─Ö Paw┼éowi pozyska─ç pierwsze osoby, co sam okre┼Ťli┼é metaforycznie: „Wed┼éug danej mi ┼éaski Boga, jako wprawny architekt po┼éo┼╝y┼éem fundament” (1 Kor 3, 10).[5] Pozyskane osoby wywodzi┼éy si─Ö zapewne z kr─Ög├│w zbli┼╝onych z synagog─ů. Mogli to by─ç zatem ┼╗ydzi lub prozelici. Co jednak istotne, przede wszystkim byli to mieszka┼äcy Koryntu. Mieli oni w nim swoje domy i rodziny. Swoje miejsca pracy i ulubione miejsca wypoczynku. Codziennie przemierzali ulice miasta mijaj─ůc tak dobrze sobie znane budynki czy place. Staj─ůc si─Ö chrze┼Ťcijanami byli nadal zanurzeni w swoj─ů codzienno┼Ť─ç - uwik┼éani w relacje rodzinne, zaprz─ůtni─Öci trosk─ů o swoje utrzymanie, o sprostanie w┼éasnym ambicjom lub oczekiwaniom spo┼éecznym. ┼╗yli w ┼Ťwiecie, kt├│ry ich otacza┼é i przenika┼é.

            Odtworzenie i zrozumienie wszystkich aspekt├│w ich codziennego ┼╝ycia nastr─Öcza dzi┼Ť sporo trudno┼Ťci. Po tak wielu latach nie jest ┼éatwo wy┼éoni─ç z mrok├│w dziej├│w dok┼éadny obraz tamtych czas├│w, zrozumie─ç mentalno┼Ť─ç ludzi, czy ┼Ťledzi─ç ich losy. Nie jest te┼╝ ┼éatwo wyobrazi─ç sobie miejsca, w kt├│rych ┼╝yli i przebywali. Wi─Ökszo┼Ť─ç rzeczy materialnych uleg┼éo zniszczeniu. Nasza rzeczywisto┼Ť─ç, po niemal dw├│ch tysi─ůcach lat, diametralnie uleg┼éa zmianie pod wzgl─Ödem zwyczaj├│w czy warto┼Ťci. 

            Od wielu jednak lat archeolodzy, historycy i bibli┼Ťci staraj─ů si─Ö odtworzy─ç tamte czasy. Tych ostatnich Korynt szczeg├│lnie interesuje ze wzgl─Ödu na zachowan─ů korespondencj─Ö Paw┼éa z chrze┼Ťcijanami mieszkaj─ůcymi w tym mie┼Ťcie. Swoj─ů uwag─Ö koncentruj─ů oni g┼é├│wnie na tematach poruszanych w obu zachowanych kanonicznych Listach, zatem sporo miejsca po┼Ťwi─Öcaj─ů moralno┼Ťci i w─ůtpliwo┼Ťciom zwi─ůzanym z now─ů dla korynckich chrze┼Ťcijan wiar─ů. T┼éo historyczne i kulturowe ma przybli┼╝y─ç zrozumienie tych problem├│w. Do takich prac zaliczaj─ů si─Ö zar├│wno prace E. D─ůbrowskiego „Listy do Koryntian, Wst─Öp – Przek┼éad z orygina┼éu – Komentarz” i M. Rosika „Pierwszy List do Koryntian” z serii Nowy Komentarz Biblijny, jak i opracowane biografie ┼Ťw. Paw┼éa zar├│wno autorstwa J. Gnilki, H. Langkammera czy K. Romaniuka. Niezmiernie ciekawa okaza┼éa si─Ö niedawno wydana obszerna praca W. Gajewskiego „Ekklesia a oikos w epoce NT, Ko┼Ťci├│┼é w ┼Ťwietle antycznego domostwa na podstawie 1 i 2 Kor. oraz przypowie┼Ťci Mt 7,24-27, Mt 24, 45-51, ┼ük 15, 11-32”. Autor stawiane przez siebie hipotezy ukazuje na tle kszta┼étuj─ůcego si─Ö korynckiego Ko┼Ťcio┼éa, sporo miejsca przy tym po┼Ťwi─Öca na ukazanie zwyczaj├│w, sposobu bycia i funkcjonowania ├│wczesnego spo┼éecze┼ästwa. Dostarcza tym samym wiele szczeg├│┼éowych informacji z ┼╝ycia codziennego mieszka┼äc├│w Koryntu.

            Przy pisaniu tej pracy wykorzystane zosta┼éy informacje zawarte w trzytomowym kompendium b─Öd─ůcym prac─ů zbiorow─ů pod red. K. Majewskiego „Kultura materialna staro┼╝ytnej Grecji. Zarys”. Zawiera ona bowiem podstawowe informacje pozwalaj─ůce nakre┼Ťli─ç obraz ┼╝ycia codziennego. R├│wnie przydatne okaza┼éy si─Ö „Zarys kultury staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu” S. Stabry┼éy, „Historia Kultury Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu” K. Kumanieckiego czy „Ludzie, zwyczaje i obyczaje Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu” L. Winniczuk.

            Korynt b─Öd─ůcy wa┼╝nym o┼Ťrodkiem miejskim staro┼╝ytnego ┼Ťwiata nie doczeka┼é si─Ö jeszcze kompleksowej monografii w j─Özyku polskim. By┼é on jednak na tyle znacz─ůcym o┼Ťrodkiem, ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç prac ukazuj─ůcych histori─Ö Grecji zawiera sporo informacji na jego temat. G┼é├│wnie jednak dotycz─ů one greckiego okresu miasta, natomiast z okresu rzymskiego dostarczaj─ů niewiele informacji. Koncentruj─ů si─Ö przy tym g┼é├│wnie na samych wydarzeniach politycznych. Szczeg├│lnie zatem nale┼╝y wyr├│┼╝ni─ç prac─Ö „Historia Grecji” zredagowan─ů przez J. Bonarka, T. Czekalskiego, S. Sprawskiego i S. Turleja, w kt├│rej zaakcentowane zosta┼éy zmiany ustrojowe wynikaj─ůce z przekszta┼écenia Koryntu w koloni─Ö rzymsk─ů.

            Niezmiernie bogaty materia┼é dla poznania i zrozumienia wschodnich cz─Ö┼Ťci Imperium Rzymskiego stanowi r├│wnie┼╝ praca M. Sartre'a „Wsch├│d rzymski: prowincje i spo┼éecze┼ästwa prowincjonalne we wschodniej cz─Ö┼Ťci basenu Morza ┼Ür├│dziemnego w okresie od Augusta do Sewer├│w (31 r. p.n.e. - 235 r. n.e.)”. Korynt nie zajmuje w niej jednak istotnego miejsca i zar├│wno on, jak i inne kolonie rzymskie w greckim ┼Ťwiecie, nie zosta┼éy szczeg├│┼éowo om├│wione ani nie zosta┼éy zaakcentowane r├│┼╝nice w nich wyst─Öpuj─ůce. Praca mimo to stanowi ciekawy materia┼é prezentuj─ůcy greck─ů cz─Ö┼Ť─ç Imperium.

            W Koryncie, od 1896 roku, prowadzone s─ů prace archeologiczne pod kierunkiem American School of Classical Studies. Wieloletnie poszukiwania zaowocowa┼éy obszernymi publikacjami na temat rezultat├│w prowadzonych wykopalisk. Nie s─ů one jednak przet┼éumaczone na j─Özyk polski. Wielu autor├│w, koncentruj─ůcych swoj─ů uwag─Ö na Koryncie, odwo┼éuje si─Ö jednak do informacji zawartych w tych publikacjach. Pozwalaj─ů one bowiem przybli┼╝y─ç wygl─ůd miasta oraz wiele aspekt├│w z ┼╝ycia codziennego mieszka┼äc├│w.

            Prezentowana praca, opieraj─ůca si─Ö tylko i wy┼é─ůcznie na literaturze dost─Öpnej w j─Özyku polskim, stara si─Ö usystematyzowa─ç r├│┼╝norodne informacje na temat Koryntu i nakre┼Ťli─ç wizerunek miasta z bardzo og├│lnej perspektywy. Stanowi kompendium informacji politycznych, spo┼éecznych czy religijnych kre┼Ťl─ůcych zarys ├│wczesnej rzeczywisto┼Ťci. Ma tym samym na celu przybli┼╝enie niekt├│rych aspekt├│w ├│wczesnego ┼╝ycia pozwalaj─ůcych zrozumie─ç mentalno┼Ť─ç i codzienno┼Ť─ç ┼Ťwiata, w kt├│rym przebywali pierwsi chrze┼Ťcijanie. ┼Ürodowisko, w kt├│rym wyro┼Ťli i wci─ů┼╝ przebywali, mia┼éo bowiem silny wp┼éyw na ich spos├│b my┼Ťlenia, warto┼Ťciowania czy postrzegania innych. Za┼éo┼╝eniem by┼éo, aby praca ta pozwoli┼éa lepiej wyobrazi─ç sobie miejsca, w kt├│rych przebywa┼é ┼Ťw. Pawe┼é i osoby z nim wsp├│┼épracuj─ůce oraz przybli┼╝y┼éa sytuacje z ┼╝ycia codziennego, kt├│re opisywa┼é niekiedy ┼Ťw. Pawe┼é, staraj─ůc si─Ö plastyczniej wyt┼éumaczy─ç pewne idee czy warto┼Ťci. Znajomo┼Ť─ç tej codzienno┼Ťci stanowi bowiem pewnego rodzaju klucz otwieraj─ůcy przed nami ┼Ťwiat, kt├│ry zna┼é Pawe┼é oraz ludzie, do kt├│rych kierowa┼é swoje listy.    

            Praca podzielona zosta┼éa na dwie cz─Ö┼Ťci. Pierwsza cz─Ö┼Ť─ç po┼Ťwi─Öcona jest miastu i koncentruje si─Ö na ukazaniu sytuacji polityczno – ustrojowej oraz nakre┼Ťla og├│lny wygl─ůd architektoniczny ca┼éego o┼Ťrodka miejskiego z przynale┼╝nymi do niego portami i miejscami kultu Posejdona i Afrodyty. Druga cz─Ö┼Ť─ç, obszerniejsza, prezentuje wybrane aspekty ┼╝ycia spo┼éecznego, rodzinnego i religijnego ukazuj─ůc ich struktur─Ö, funkcjonowanie, a niekiedy i wp┼éyw na rodz─ůce si─Ö w┼Ťr├│d chrze┼Ťcijan konflikty i problemy.

            Praca nie wyczerpuje i nie porusza wszystkich temat├│w. Tym samym stanowi przyczynek do dalszego zg┼é─Öbiania i poznawania ┼Ťwiata, w kt├│rym kszta┼étowa┼éy si─Ö pierwsze gminy chrze┼Ťcija┼äskie zak┼éadane przez Paw┼éa.

Miasto

Colonia Laus Iulia Corinthus

            Korynt, kt├│ry nale┼╝a┼é do jednych z wi─Ökszych i znacz─ůcych miast Grecji w 146 roku przed Chr. zosta┼é niemal doszcz─Ötnie zr├│wnany z ziemi─ů. Przez oko┼éo sto lat egzystowa┼é jako niewielka osada. Nawet jego korzystne po┼éo┼╝enie przy krzy┼╝uj─ůcych si─Ö szlakach handlowych nie by┼éo w stanie samoczynnie podnie┼Ť─ç miasta z ruiny. Dopiero w 44 roku przed Chr. Juliusz Cezar wyda┼é decyzj─Ö odbudowania Koryntu jako kolonii rzymskiej.[6] Taka decyzja mog┼éa by─ç podyktowana pr├│b─ů o┼╝ywienia zniszczonych i wyludnionych teren├│w Grecji. 

            Rzymscy architekci wytyczyli plan miasta. Zagospodarowali zar├│wno przestrze┼ä publiczn─ů jak i wydzielili dzia┼éki przeznaczone dla nowych osadnik├│w. Z decyzj─ů o utworzeniu kolonii wi─ůza┼éo si─Ö bowiem sprowadzenie obywateli rzymskich rekrutuj─ůcych si─Ö g┼é├│wnie z weteran├│w wojennych i wyzwolonych niewolnik├│w. Oni stanowili g┼é├│wn─ů i dominuj─ůc─ů grup─Ö mieszka┼äc├│w. Obok kolonist├│w w mie┼Ťcie zamieszka┼éa te┼╝ z czasem rdzenna ludno┼Ť─ç grecka, a z up┼éywem lat  odbudowa tak wa┼╝nego miasta handlowego przyci─ůgn─Ö┼éa do niego ludno┼Ť─ç z innych cz─Ö┼Ťci Imperium jak cho─çby z Azji Mniejszej, Egiptu czy Syrii. Nie zabrak┼éo tam i  ┼╗yd├│w. Cz─Ö┼Ť─ç z nich, podobnie jak Pryscylla i Aquila, ma┼é┼╝e┼ästwo wsp├│┼épracuj─ůce z Paw┼éem (Dz 18, 2), mog┼éo szuka─ç w nim schronienia po wydaleniu ich z Rzymu w 49 r. po Chr. przez cesarza Klaudiusza.[7]

            Zak┼éada si─Ö, ┼╝e w czasach ┼Ťw. Paw┼éa Korynt m├│g┼é liczy─ç ju┼╝ ok 100 tys. mieszka┼äc├│w[8]. Tym samym zalicza┼é si─Ö do wi─Ökszych miast ├│wczesnego ┼Ťwiata. Wi─Ökszo┼Ť─ç miast Imperium liczy┼éa bowiem od 10 000 do 20 000 mieszka┼äc├│w. By┼éo te┼╝ sporo miast ma┼éych (2000 – 3000) i niewiele licz─ůcych 50 000 – 100 000 lub wi─Öcej. Prawdziw─ů metropoli─ů by┼é Rzym licz─ůcy oko┼éo 1 mln mieszka┼äc├│w oraz Aleksandria w Egipcie i Antiochia w Syrii – mia┼éy one kilkaset tysi─Öcy mieszka┼äc├│w.[9]    

            Korynt historycznie by┼é miastem greckim, jednak jako kolonia rzymska sta┼é si─Ö miastem rzymskim. Prawdopodobnie w┼Ťr├│d mieszka┼äc├│w dominowa┼é j─Özyk ┼éaci┼äski nad greckim. Wskazywa┼éyby na to znaleziska epigraficzne datowane pomi─Ödzy 44 r. przed Chr. a panowaniem Hadriana (117 – 138 po Chr.). Na 104 odnalezione inskrypcje 101 zosta┼éo spisanych po ┼éacinie. Dopiero za panowania kolejnych cesarzy nast─ůpi┼é szybki proces hellenizacji.[10] Nie zmienia to jednak faktu, ┼╝e na ulicach miasta greka mog┼éa by─ç r├│wnie cz─Östo s┼éyszana jak i ┼éacina. Od czas├│w Aleksandra Wielkiego by┼éa ona powszechnie u┼╝ywanym j─Özykiem w tej cz─Ö┼Ťci basenu Morza ┼Ür├│dziemnego, a licznie przybywaj─ůcy z r├│┼╝nych zak─ůtk├│w ├│wczesnego ┼Ťwiata podr├│┼╝ni, kupcy, pielgrzymi czy marynarze zapewne swobodnie mogli si─Ö w tym j─Özyku porozumiewa─ç. Rzymianie uznawali wy┼╝szo┼Ť─ç greki nad pozosta┼éymi j─Özykami, nawet nad ┼éacin─ů. Wi─Ökszo┼Ť─ç urz─Ödnik├│w obejmuj─ůcych swoje funkcje w tej cz─Ö┼Ťci Imperium zna┼éa ten j─Özyk.[11] R├│wnie┼╝ ┼Ťw. Pawe┼é swoje listy kierowane do chrze┼Ťcijan w Koryncie pisze po grecku.[12]

            Mieszka┼äcy Koryntu, podobnie jak i wielu tak du┼╝ych o┼Ťrodk├│w handlowych ├│wczesnego antycznego ┼Ťwiata, stanowili bogat─ů mieszank─Ö etniczn─ů i kulturow─ů. Jednak w Imperium Rzymskim pierwszym i najwa┼╝niejszym by┼é podzia┼é na ludzi wolnych (liberi) i niewolnik├│w (servii). Ludzie wolni za┼Ť dzielili si─Ö na wolnych od urodzenia (ingenui) oraz wyzwole┼äc├│w (libertini). To jednak nie by┼é jedyny podzia┼é. R├│wnie wa┼╝ny by┼é podzia┼é na obywateli rzymskich (cives Romani), Latyn├│w (Latini), czyli mieszka┼äc├│w italskiej krainy, na kt├│rej znajdowa┼é si─Ö Rzym i wszystkich pozosta┼éych, czyli cudzoziemc├│w (peregrini).[13] Ten podzia┼é okre┼Ťla┼é status obywatela w pa┼ästwie. Tylko obywatele rzymscy byli pe┼énoprawnymi cz┼éonkami spo┼éecze┼ästwa rzymskiego, kt├│rzy mogli w pe┼énym zakresie korzysta─ç z praw i przywilej├│w w nim obowi─ůzuj─ůcych.[14]

            W I w po Chr. spora grupa os├│b zamieszkuj─ůcych Korynt musia┼éa posiada─ç obywatelstwo rzymskie. Posiadali je na pewno wszyscy potomkowie kolonist├│w. Zapewne te┼╝ sporej grupie Grek├│w lub innych nap┼éywowych mieszka┼äc├│w takie obywatelstwo uda┼éo si─Ö uzyska─ç. Obywatelstwo rzymskie by┼éo bowiem ch─Ötnie przyjmowane przez mieszka┼äc├│w cesarstwa, gdy┼╝ wi─ůza┼éo si─Ö to z podwy┼╝szeniem ich statusu spo┼éecznego.[15] 

            Na losy Koryntu du┼╝y wp┼éyw mia┼éy wydarzenia polityczne oraz decyzje zapadaj─ůce w Rzymie. Pierwsze 16 lat odbudowy miasta przypad┼éo na lata wojny domowej. Od ┼Ťmierci Cezara w 44 roku a┼╝ do 30 roku przed Chr. mia┼éa miejsce walka o w┼éadz─Ö nad ca┼éym Imperium. Zwyci─Ösko z niej wyszed┼é Oktawian, kt├│ry w 27 roku przed Chr. przyj─ů┼é tytu┼é Augusta. Wydarzenie to zapocz─ůtkowa┼éo ca┼ékiem nowy etap w historii ca┼éego Imperium Rzymskiego. Oktawian sta┼é si─Ö jedynym w┼éadc─ů pa┼ästwa ko┼äcz─ůc tym samym okres republiki rzymskiej.[16] Panowanie Augusta przynios┼éo ustabilizowanie sytuacji politycznej i gospodarczej wyniszczonego ci─ůg┼éymi wojnami kraju. Rozpocz─ů┼é si─Ö d┼éugi okres wzgl─Ödnego spokoju zwany w pocz─ůtkowym okresie Pax Augusta, a z czasem, za panowania kolejnych cesarzy, Pax Romana. Nowy w┼éadca przeprowadzi┼é te┼╝ szereg wa┼╝nych reform w administracji pa┼ästwa, jak i wyda┼é sporo ustaw maj─ůcych na celu odrodzenie moralne spo┼éecze┼ästwa, szczeg├│lnie ┼╝ycia rodzinnego i religijnego.[17]

            Korynt r├│wnie┼╝ zacz─ů┼é korzysta─ç ze spokoju panuj─ůcego w Imperium oraz z reform zapocz─ůtkowanych przez nowego cesarza. Szczeg├│lnie korzystne dla niego okaza┼éo si─Ö zerwanie z polityk─ů niekontrolowanego wyzysku prowincji. Rozkwit zosta┼é te┼╝ u┼éatwiony dzi─Öki reformie monetarnej,[18] poprawie bezpiecze┼ästwa na drogach l─ůdowych i morskich oraz swobodnemu rozwojowi handlu i rzemios┼éa. R├│wnie┼╝ samemu Augustowi Korynt zawdzi─Öcza┼é wiele wa┼╝nych inwestycji. Z pieni─Ödzy cesarskich wzniesiono w odbudowuj─ůcym si─Ö mie┼Ťcie kilka nowych budowli jak i zrekonstruowano kilka dawnych obiekt├│w. Tak┼╝e za rz─ůd├│w kolejnych cesarzy miasto by┼éo upi─Ökszane i rozbudowywane.[19] Korynt ogl─ůdany oczami Paw┼éa, czyli ok. 80 lat p├│┼║niej, powr├│ci┼é ju┼╝ do dawnej ┼Ťwietno┼Ťci i s┼éawy miasta handlowego i chocia┼╝ w handlu pomi─Ödzy wschodem a zachodem na pierwsze miejsce wysun─Ö┼éa si─Ö Tesalonika, to Korynt zd─ů┼╝y┼é ju┼╝ si─Ö wybi─ç na drugie co do wielko┼Ťci centrum gospodarcze Grecji, kontroluj─ůc szlak handlowy pomi─Ödzy Peloponezem, a p├│┼énoc─ů.[20]

            Reformy wprowadzone przez Augusta dotyczy┼éy tak┼╝e organizacji i kompetencji administracyjnych w prowincjach. Mia┼éy one te┼╝ bezpo┼Ťredni wp┼éyw na dalszy rozw├│j miasta. W 27 roku przed Chr. prowincje zosta┼éy rozdzielone na senatorskie i cesarskie. Jednocze┼Ťnie zapad┼éa te┼╝ decyzja o utworzeniu ca┼ékiem nowej prowincji, Achaji, ze stolic─ů w Koryncie. Zosta┼éa ona wydzielona z Macedonii i obejmowa┼éa terytorium Grecji w┼éa┼Ťciwej (w┼é─ůcznie z po┼éudniowym Epirem i Tesali─ů), a tak┼╝e wyspy Morza Egejskiego (Sporady P├│┼énocne, Cyklady) i Jo┼äskiego.[21]

            Prowincja Achaja zosta┼éa przydzielona senatowi. Zarz─ůdza┼é ni─ů namiestnik w randze prokonsula, sprawuj─ůcy sw├│j urz─ůd przez rok[22] i otrzymuj─ůcy wysok─ů roczn─ů pensj─Ö. Prokonsul posiada┼é szerokie uprawnienia administracyjne, wojskowe i jurysdykcyjne. Nadzorowa┼é on wszelkie prace i inwestycje w prowincji, koordynowa┼é zbieranie podatk├│w, pe┼éni┼é funkcje s─ůdownicze, interesowa┼é si─Ö gospodark─ů i finansami terenu. Dba┼é o porz─ůdek w szerokim zakresie. Mieszka┼é w stolicy w pa┼éacu, kt├│ry by┼é siedzib─ů i widocznym symbolem rzymskiej w┼éadzy nad danym obszarem. Mia┼é do dyspozycji kancelari─Ö, sekretarzy i rzesze urz─Ödnik├│w. Towarzyszyli mu bowiem kwestor, legat oraz ┼Ťwita zwana cohors praetoria, z┼éo┼╝ona przewa┼╝nie z krewnych i znajomych namiestnika.[23] Swoj─ů kadencj─Ö rozpoczyna┼é w okresie letnim.[24] Obejmuj─ůc zarz─ůd nad prowincj─ů og┼éasza┼é edictum provinciale, w kt├│rym okre┼Ťla┼é zasady prawne obowi─ůzuj─ůce podczas jego urz─Ödowania.[25] Pomimo pobieranego uposa┼╝enia zdarza┼éo si─Ö niekt├│rym namiestnikom dokonywa─ç nadu┼╝y─ç finansowych, bowiem r├│wnie┼╝ w okresie cesarstwa znajdowa┼éy si─Ö osoby, kt├│re podobnie jak w czasach republiki, prowincje postrzega┼éy jako ┼║r├│d┼éo szybkich i nieograniczonych dochod├│w.[26]

            Niezale┼╝nie od zewn─Ötrznej rzymskiej administracji znaczna cz─Ö┼Ť─ç bezpo┼Ťredniego zarz─ůdzania miastem, i zapewne prowincj─ů, spoczywa┼éa na lokalnej administracji miejskiej oraz zgromadzeniu ludowym.

            Analogicznie jak we wszystkich koloniach, ustr├│j Koryntu wzorowany by┼é na ustroju samego Rzymu. Na czele  miasta sta┼éa rada, licz─ůca stu cz┼éonk├│w, wzorowana na rzymskim senacie.  Na jej czele za┼Ť, na podobie┼ästwo rzymskich konsul├│w, sta┼éo dw├│ch urz─Ödnik├│w zwanych duumvirami. Przewodniczyli oni obradom rady, kt├│ra mia┼éa do┼Ť─ç szerokie uprawnienia: sprawowa┼éa nadz├│r nad publicznymi wydatkami (w tym nad zaopatrzeniem ludno┼Ťci w ┼╝ywno┼Ť─ç) oraz budowami finansowanymi przez miasto, poza tym nadzorowa┼éa organizacj─Ö ┼Ťwi─ůt, wysy┼éa┼éa oficjalne poselstwa i nadawa┼éa prawa obywatelskie miasta. Zasiadanie w radzie miejskiej wi─ůza┼éo si─Ö z posiadaniem lokalnie wysokiej pozycji spo┼éecznej i materialnej. Przedstawiciele tej elitarnej grupy byli nazywani z j─Özyka greckiego buleutami lub z ┼éaciny dekurionami[27] i nie stanowili jednorodnej grupy. W r├│┼╝nych o┼Ťrodkach miejskich r├│┼╝nili si─Ö zar├│wno pod wzgl─Ödem posiadanego maj─ůtku jak i pochodzenia. W gronie dekurion├│w mogli zasiada─ç zatem w┼éa┼Ťciciele maj─ůtk├│w ziemskich, kupcy, przedsi─Öbiorcy, dawni osadnicy italscy, weterani czy potomkowie bogatych wyzwole┼äc├│w. Tylko cz┼éonkowie rady mogli sprawowa─ç najwy┼╝sze urz─Ödy miejskie i - co jest istotne – posiadany przez nich maj─ůtek musia┼é dawa─ç gwarancj─Ö, ┼╝e b─Öd─ů w stanie ponie┼Ť─ç zwi─ůzane z tym koszty. Funkcje urz─Ödnicze bowiem rzadko by┼éy wynagradzane.

            Uprzywilejowana wysoka pozycja spo┼éeczna dekurion├│w wynika┼éa zatem z faktu posiadania maj─ůtku, piastowania wysokich urz─Öd├│w oraz powa┼╝ania spo┼éecznego. Jednak samo spe┼énienie tych warunk├│w nie oznacza┼éo ju┼╝ przynale┼╝no┼Ťci do grupy. Przyj─Öcie bowiem odbywa┼éo si─Ö na mocy formalnego aktu, a jego cz┼éonkom przys┼éugiwa┼éo prawo noszenia oznak przynale┼╝no┼Ťci do stanu oraz pos┼éugiwanie si─Ö odpowiednim tytu┼éem. W miastach, czyli r├│wnie┼╝ w Koryncie, dokonywano oficjalnego wpisania na list─Ö dekurion├│w (album decurionum) albo formalnego wykluczenia z tego stanu, co r├│wnoznaczne by┼éo z degradacj─ů spo┼éeczn─ů. Przynale┼╝no┼Ť─ç do stanu podlega┼éa ┼Ťcis┼éej kontroli[28] i nie by┼éa dziedziczona.[29] Kandydat musia┼é wykaza─ç si─Ö posiadaniem dw├│ch pokole┼ä przodk├│w wolno urodzonych.

            Duumvirowie przewodniczyli r├│wnie┼╝ w zgromadzeniach ludowych, czyli w tzw. komicjach.[30] Podczas tych zgromadze┼ä obywatele miasta g┼éosowali przez podniesienie r─Öki nad projektami przygotowanymi przez urz─Ödnik├│w i zatwierdzonymi ju┼╝ przez rad─Ö. Namiestnik prowincji m├│g┼é jednak ka┼╝d─ů z uchwa┼é uniewa┼╝ni─ç je┼╝eli uzna┼é j─ů za sprzeczn─ů z interesami Rzymu[31]. Jednym z najwa┼╝niejszych uprawnie┼ä zgromadze┼ä ludowych by┼éy coroczne wybory urz─Ödnik├│w, w tym tych dw├│ch najwa┼╝niejszych: duumwir├│w.

            Opr├│cz tych dw├│ch najwa┼╝niejszych urz─Ödnik├│w na pi─Ö─ç lat wybierano urz─Ödnik├│w zwanych duumviri quinquennales, kt├│rzy byli odpowiednikiem rzymskich cenzor├│w. Wybierano te┼╝ urz─Ödnik├│w o podobnych funkcjach i uprawnieniach jak rzymscy edylowie i kwestorowie.[32] Przy czym urz─ůd kwestora by┼é najni┼╝szym szczeblem w karierze politycznej.[33]

            Jak ju┼╝ zosta┼éo wspomniane urz─Ödnicy miejscy wybierani byli spo┼Ťr├│d ludzi maj─Ötnych, bowiem rzadko otrzymywali oni wynagrodzenie za pe┼énienie swych obowi─ůzk├│w. Wi─ůza┼éo si─Ö to z przekonaniem, ┼╝e s┼éu┼╝ba publiczna jest zaszczytem, a pe┼éni─ůcy j─ů urz─Ödnicy nie trac─ů nic pr├│cz czasu.[34] Pieni─ůdze na wydatki publiczne zwi─ůzane z prowadzon─ů przez nich dzia┼éalno┼Ťci─ů otrzymywali z podatk├│w po┼Ťrednich. Nie zawsze jednak by┼éy one wystarczaj─ůce i zdarza┼éy si─Ö przypadki, ┼╝e dany urz─Ödnik musia┼é si─Öga─ç po swoje prywatne ┼Ťrodki. Stanowiska urz─Ödnicze by┼éy zhierarchizowane. Najbardziej presti┼╝owymi, a tym samym i najbardziej kosztownymi, by┼éy urz─Ödy zwi─ůzane z zaopatrzeniem, gimnazjonem i ┼Ťwi─Ötami.

            Sporo wydatk├│w ponoszonych przez urz─Ödnik├│w, czyli koszty zaopatrzenia, edukacji m┼éodzie┼╝y, utrzymania gimnazjon├│w, organizowania igrzysk i targ├│w, wznoszenia i utrzymywania obiekt├│w publicznych oraz sieci dr├│g nie mia┼éo pokrycia w finansach miasta, bowiem nie by┼éo regularnych i sta┼éych wp┼éyw├│w do kasy z podatk├│w. Bezpo┼Ťrednie podatki pobierane od ludno┼Ťci zasila┼éy skarbiec rzymskiego senatu. Nale┼╝a┼éy do nich tributum soli[35], czyli podatek gruntowy oraz tributum capitis, czyli podatek osobowy.[36]

            B─Öd─ůc pozbawionym tych bezpo┼Ťrednich i sta┼éych wp┼éyw├│w miasta takie jak Korynt radzi┼éy sobie nak┼éadaj─ůc podatki po┼Ťrednie (akcyzy, op┼éaty od targowisk i od cudzoziemc├│w, c┼éa, kary pieni─Ö┼╝ne). Przyk┼éadowo: w portach pobierane by┼éy op┼éaty celne tzw. portoria, ┼Ťrednio 2,5% od towar├│w wwo┼╝onych i wywo┼╝onych; na ka┼╝dy akt sprzeda┼╝y niewolnika nak┼éadana by┼éa op┼éata 4% (1/25), na zakup 1% warto┼Ťci transakcji; ludno┼Ť─ç posiadaj─ůca obywatelstwo rzymskie p┼éaci┼éa podatek od spadku w wysoko┼Ťci 5% (1/20) warto┼Ťci. Dochodzi┼éy do tego podatki p┼éacone przez rzemie┼Ťlnik├│w, op┼éaty targowe czy, by─ç mo┼╝e wzorem Egiptu, op┼éaty koncesyjne w ramach monopoli, np. rybo┼é├│wstwa.[37] Mieszka┼äcy Koryntu oraz przybywaj─ůcy w interesach przedsi─Öbiorcy lub kupcy ponosili zatem wiele dodatkowych obci─ů┼╝e┼ä. 

            Podatki bezpo┼Ťrednie (tributum soli i tributum capitis) by┼éy ┼Ťci─ůgane przez urz─Ödnik├│w cesarskich b─ůd┼║ przez w┼éadze lokalne. Podatki po┼Ťrednie nadal by┼éy wydzier┼╝awiane publikanom, kt├│rzy jednak pozostawali pod ┼Ťcis┼éym nadzorem prokurator├│w odpowiedzialnych za okr─Ögi podatkowe. Podatki by┼éy obliczane i ┼Ťci─ůgane w denarach, kt├│ry od czas├│w Augusta by┼é pieni─ůdzem obrachunkowym. Istnia┼é pa┼ästwowy kurs wymiany, kt├│ry pozwala┼é przelicza─ç nale┼╝no┼Ťci podatkowe na lokaln─ů walut─Ö.[38]        

            Dodatkowo miasta radzi┼éy sobie wydzier┼╝awiaj─ůc grunta publiczne[39] lub szuka┼éy te┼╝ dodatkowych ┼║r├│de┼é finansowania u bogatych sponsor├│w, zwanych euergetami.

                        Architektura

            Korynt by┼é miastem odbudowywanym niemal od podstaw. Niewiele budynk├│w pozosta┼éo po zniszczeniach z 146 roku przed Chr., a i one wymaga┼éy odrestaurowania. Wszystko to wi─ůza┼éo si─Ö ze sporymi nak┼éadami pieni─Ö┼╝nymi. Sama decyzja lokuj─ůca miasto nie wystarcza┼éa. Tym bardziej, ┼╝e ┼Ťmier─ç Cezara rozpocz─Ö┼éa okres walki o w┼éadz─Ö. Wydarzenia te nie sprzyja┼éy uzyskaniu wi─Ökszych dotacji z Rzymu. Mieszka┼äcy zapewne musieli liczy─ç na w┼éasne ┼Ťrodki. Sytuacja uleg┼éa zmianie po doj┼Ťciu do w┼éadzy Oktawiana Augusta i podj─Öciu przez niego decyzji o utworzeniu nowej prowincji ze stolic─ů w┼éa┼Ťnie w Koryncie. Za tak─ů decyzj─ů sz┼éy w parze ┼Ťrodki pieni─Ö┼╝ne na nadanie miastu odpowiedniego dla jego funkcji splendoru. Z pieni─Ödzy cesarskich zosta┼éa odbudowana i przywr├│cona do dawnej ┼Ťwietno┼Ťci reprezentacyjna dla tego miasta dorycka ┼Ťwi─ůtynia Apollina wznosz─ůca si─Ö niedaleko centralnego placu. Pochodzi┼éa ona z VI w przed Chr., a jej forma wywar┼éa silny wp┼éyw na kszta┼ét ┼Ťwi─ůtyni Ateny na ate┼äskim Akropolu czy ┼Ťwi─ůtyni Apollina w Delfach. Odbudowana zn├│w mog┼éa przyci─ůga─ç pielgrzym├│w, a nawet i turyst├│w, zainteresowanych t─ů „antyczn─ů” greck─ů budowl─ů sprzed 600 lat. Miasto uzyska┼éo te┼╝ pomoc finansow─ů na odbudow─Ö zespo┼éu sklep├│w i portyku w p├│┼énocno – zachodniej cz─Ö┼Ťci g┼é├│wnego miejskiego placu. Inwestycja niezwykle wa┼╝na i istotna ze wzgl─Ödu na handlowy charakter miasta. Augustowi miasto zawdzi─Öcza r├│wnie┼╝ budow─Ö teatru, reprezentacyjnej bramy ┼é─ůcz─ůcej agor─Ö z g┼é├│wn─ů ulic─ů biegn─ůc─ů do portu Lechajon (propyleje) i odbudow─Ö najs┼éynniejszej i najbardziej kojarz─ůcej si─Ö z Koryntem do czas├│w dzisiejszych ┼Ťwi─ůtyni Afrodyty.[40] Poczynione inwestycje mia┼éy na nowo wskrzesi─ç ducha miasta i o┼╝ywi─ç go gospodarczo.

            ┼Ürodki  cesarskie, a tym bardziej skromne zasoby miejskiej kasy, nie mog┼éy by─ç jednak wystarczaj─ůce, aby w tak kr├│tkim czasie m├│g┼é nast─ůpi─ç tak ┼╝ywio┼éowy rozw├│j miasta. Niezmiernie istotne zatem musia┼éy by─ç tutaj pozyskiwane przez przedstawicieli miasta inwestycje od prywatnych sponsor├│w. Gro z nich mogli stanowi─ç bogaci przedsi─Öbiorcy, armatorzy, kupcy czy bankierzy widz─ůcy nadziej─Ö dla swoich interes├│w w przywracanym do ┼Ťwietno┼Ťci strategicznym mie┼Ťcie o dw├│ch portach. Nie szcz─Ödziliby zatem grosza chc─ůc wkupi─ç si─Ö w ┼éaski miejscowych urz─Ödnik├│w i zaliczaj─ůc si─Ö do grona hojnych darczy┼äc├│w uzyska─ç tytu┼é obywatela miasta. Takich darczy┼äc├│w mog┼éo by─ç wielu. Euergetyzm, czyli dobroczynno┼Ť─ç, w czasach Paw┼éa by┼é zjawiskiem do┼Ť─ç powszechnym i nie dotyczy┼é tylko miast, ale r├│wnie┼╝ wsi i najrozmaitszych zwi─ůzk├│w i stowarzysze┼ä. Owa dobroczynno┼Ť─ç, czy to w formie ochotniczej s┼éu┼╝by, czy w postaci darowizny, by┼éa uznawana za wyj─ůtkowe zas┼éugi oraz oficjalnie chwalona i nagradzana. Euergeta m├│g┼é bowiem liczy─ç na zbiorow─ů pami─Ö─ç o swoich uczynkach w formie wystawionego pos─ůgu, inskrypcji honoryfikacyjnej, honorowego miejsca w teatrze, obywatelstwa w przypadku cudzoziemc├│w lub nawet oficjalnego poch├│wku ko┼äcz─ůcego si─Ö igrzyskami pogrzebowymi.[41] Wiele budynk├│w publicznych Koryntu zosta┼éo zapewne wzniesionych z takich dotacji, wiele te┼╝ ┼Ťwi─ůt i igrzysk odby┼éo si─Ö z wielkim przepychem i rozmachem dzi─Öki tym sponsorom. Do naszych czas├│w przetrwa┼éa pami─Ö─ç hojno┼Ťci Gnejusza Publicusa Regulusa, kt├│ry w 7 r. przed Chr. wybudowa┼é kompleks obiekt├│w sportowych przywracaj─ůc w Koryncie dawn─ů tradycj─Ö panhelle┼äskich igrzysk oraz wyda┼é uczt─Ö dla wszystkich osadnik├│w - kolonist├│w. Jego syn ufundowa┼é mu pomnik upami─Ötniaj─ůcy to wydarzenie.[42]  

            Na podstawie zachowanych opis├│w staro┼╝ytnych autor├│w oraz od wielu lat prowadzonych prac archeologicznych pod kierownictwem Ameryka┼äskiej Szko┼éy Studi├│w Klasycznych w Atenach podejmuje si─Ö pr├│b─Ö zrekonstruowania i odtworzenia wygl─ůdu ├│wczesnego miasta oraz pozosta┼éych o┼Ťrodk├│w z nim ┼Ťci┼Ťle powi─ůzanych. Sytuacje jednak komplikuje silne trz─Ösienie ziemi, kt├│re w 77 roku nawiedzi┼éo miasto i spowodowa┼éo spore zniszczenia. Korynt ponownie zosta┼é odbudowany z jeszcze wi─Ökszym przepychem i rozmachem. Nam, niestety, utrudnia to rekonstrukcj─Ö tego wcze┼Ťniejszego i skromniejszego miasta, z mozo┼éem powstaj─ůcego z ruin. Zapewne nie tak bogatego w marmury i okaza┼ée budynki. Miasta, kt├│re przemierza┼é Pawe┼é podczas swoich w nim obecno┼Ťci.[43]

            Opis odbudowanego po trz─Ösieniu ziemi miasta pozosta┼é zachowany w najstarszym przewodniku po Grecji pi├│ra Pauzaniasza. Przewodnik ten pochodzi z II w po Chr.

Korynt

            Sam Korynt obejmowa┼é powierzchni─Ö oko┼éo 525 ha.[44] Doj┼Ťcie do morza zapewnia┼éy mu dwa porty: Lechajon oddalony o 2 km i Kenchry – o oko┼éo 10 km.[45] ┼ü─ůczna powierzchnia miasta, port├│w i przestrzeni pomi─Ödzy nimi mog┼éa wynosi─ç oko┼éo 900 ha.[46]

            Miasto koncentrowa┼éo si─Ö wok├│┼é g┼é├│wnego placu zwanego agor─ů, o wymiarach 65 m x 165 m. W nim zbiega┼éy si─Ö drogi prowadz─ůce do obu port├│w oraz droga  do Sikion, kolejnego miasta i portu nad Zatok─ů Korynck─ů.[47] W obr─Öbie agory znajdowa┼éo si─Ö wiele sklep├│w, magazyn├│w, urz─Öd├│w, instytucji pa┼ästwowych, bema, czyli trybuna s┼éu┼╝─ůca do wyg┼éaszania przem├│wie┼ä oraz wiele ┼Ťwi─ůty┼ä i pos─ůg├│w. By┼éo to centrum ┼╝ycia handlowego i politycznego.

            Na ┼Ťrodku placu  wznosi┼é si─Ö pos─ůg Minerwy, rzymskiej bogini odpowiadaj─ůcej greckiej Atenie.[48] Usytuowany by┼é on na wysokiej marmurowej bazie, ozdobionej p┼éaskorze┼║b─ů przedstawiaj─ůc─ů muzy.[49] W jego pobli┼╝u wznosi┼é si─Ö o┼étarz.[50] Pos─ůg ten, zwany pos─ůgiem „Stoj─ůcej Ateny”, zosta┼é uwieczniony na korynckich monetach.[51]

            Po┼éudniow─ů pierzej─Ö agory stanowi┼é najwi─Ökszy w ca┼éej Grecji portyk (stoa), ufundowany przez Filipa Macedo┼äskiego. Zosta┼é on przez Rzymian odbudowany i przywr├│cony do dawnej ┼Ťwietno┼Ťci. Portyk ten by┼é budynkiem dwukondygnacyjnym o d┼éugo┼Ťci 163 m i szeroko┼Ťci oko┼éo 24 m. Po stronie zewn─Ötrznej tworzy┼éo go 71 kolumn doryckich i w drugim szeregu 34 kolumny jo┼äskie[52], co od strony placu rynkowego dawa┼éo dwunawowy podcie┼ä, a w g┼é─Öbi podw├│jny rz─ůd zamkni─Ötych pomieszcze┼ä. Pomieszczenia mog┼éy by─ç wykorzystywane jako reprezentacyjne miejsce na siedzib─Ö urz─Ödnik├│w pa┼ästwowych. Tam znajdowa┼é si─Ö m.in. budynek Rady miejskiej (bouleuterion) oraz siedziba organizatora igrzysk istmijskich (agonotheteion).[53] Na obu kra┼äcach tego portyku znajdowa┼éy si─Ö schody prowadz─ůce na pi─Ötro.[54] Za Portykiem Po┼éudniowym wznosi┼éa si─Ö bazylika z czas├│w rzymskich i bra┼éa sw├│j pocz─ůtek droga w kierunku portu Kenchry.[55] Przed frontem portyku znajdowa┼é si─Ö rz─ůd sklep├│w. W rz─Ödzie tych sklep├│w, centralnie, znajdowa┼éa si─Ö bema (trybuna). Zosta┼éa odnaleziona podstawa tej trybuny wy┼éo┼╝ona marmurowymi p┼éytami.  Z obu jej stron znajdowa┼éy si─Ö przedsionki z miejscami do siedzenia.[56] Trybuna ta s┼éu┼╝y┼éa do wyg┼éaszania przem├│wie┼ä i rozstrzygania spraw spornych. To w┼éa┼Ťnie w tym miejscu ┼╗ydzi oskar┼╝ali Paw┼éa przed namiestnikiem Gallionem o „niezgodne z prawem” oddawanie czci Bogu. Dzi─Öki autorowi Dziej├│w Apostolskich mamy szczeg├│┼éowy opis tej sprawy s─ůdowej.[57]   

            Na wschodniej stronie agory wznosi┼éa si─Ö Bazylika Julia z greckim portykiem i dwoma szeregami kolumn.[58] W jej ruinach odkopano marmurowe pos─ůgi cesarza Augusta i cz┼éonk├│w jego rodziny. Budynek by┼é wykorzystywany jako miejsce s─ůd├│w i jak ka┼╝da bazylika s┼éu┼╝y┼é do zebra┼ä mieszka┼äc├│w.[59]

            W p├│┼énocno-wschodnim naro┼╝niku znajdowa┼éa si─Ö studnia (tzw. studnia Peirene).[60] Jej wody wyp┼éywa┼éy ze ska┼é Akrokoryntu. ┼╣r├│d┼éo to, znane z doskona┼éej czysto┼Ťci i w┼éa┼Ťciwo┼Ťci zdrowotnych, doprowadzone by┼éo do marmurowego basenu, kt├│ry zaopatrywa┼é w wod─Ö znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç miasta.[61]          

            Obok studni, we wschodniej cz─Ö┼Ťci p├│┼énocnej pierzei placu mie┼Ťci┼éa si─Ö okaza┼éa, reprezentacyjna brama (propyleje), kt├│ra wznosi┼éa si─Ö na kilkustopniowym podmurowaniu. Wed┼éug opisu Pauzaniasza kszta┼étem przypomina┼éa ona rzymski ┼éuk tryumfalny, kt├│ry ozdabia┼éy dwa z┼éocone wozy, symbolizuj─ůce Heliosa i jego syna Faetona.[62] Brama ta stanowi┼éa reprezentacyjne przej┼Ťcie pomi─Ödzy agor─ů, a g┼é├│wn─ů drog─ů biegn─ůc─ů do portu Lechajon. Droga mie┼Ťci┼éa si─Ö troch─Ö ni┼╝ej i nale┼╝a┼éo do niej zej┼Ť─ç po kilku stopniach. By─ç mo┼╝e, ┼╝e w┼éa┼Ťnie w okolicach tego miejsca znajdowa┼éa si─Ö synagoga, kt├│rej jedynym ┼Ťladem jest odkopana u st├│p schod├│w tablica z napisem „Synagoga Hebrajczyk├│w”.[63] Tutaj zatem Pawe┼é najprawdopodobniej rozpocz─ů┼é swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç ewangelizacyjn─ů kieruj─ůc j─ů zar├│wno do ┼╗yd├│w jak i skupionych wok├│┼é synagogi prozelit├│w. Z czasem, kiedy wi─Ökszo┼Ť─ç ┼╗yd├│w pozosta┼éa jednak wierna starym tradycjom przodk├│w i nieprzychylnie odnosi┼éa si─Ö do nauki Paw┼éa, spotkania i nauczanie zacz─Ö┼éy odbywa─ç si─Ö w prywatnym domu Tycjusza Justusa, kt├│ry s─ůsiadowa┼é z synagog─ů (Dz 18, 6 – 7). Wiemy zatem, ┼╝e dom ten znajdowa┼é si─Ö w centrum, nie spos├│b go jednak precyzyjnie umie┼Ťci─ç na planie miasta ani okre┼Ťli─ç jego wielko┼Ťci. Wielu badaczy Tycjusza Justusa wspomnianego przez ┼üukasza uto┼╝samia z Gajuszem wymienionym przez Paw┼éa w Pierwszym Li┼Ťcie do Koryntian.[64] Dom jego zatem musia┼é by─ç wystarczaj─ůco du┼╝y, bowiem Pawe┼é wspomina, ┼╝e w nim odbywa┼éy si─Ö spotkania ca┼éego Ko┼Ťcio┼éa korynckiego, a zak┼éada si─Ö, ┼╝e liczy┼é on nawet 100 – 150 os├│b.[65] 

            Droga biegn─ůca od reprezentacyjnej bramy do portu Lechajon mia┼éa 7,5 m szeroko┼Ťci, by┼éa wy┼éo┼╝ona marmurowymi p┼éytami i z obu stron ozdobiona rzymskim portykiem. Wzd┼éu┼╝ niej mie┼Ťci┼éy si─Ö sklepy[66]. Po stronie wschodniej, zaraz za studni─ů Peirene, wznosi┼é si─Ö okr─Ög ┼Ťwi─Öty Apollina otoczonym murem (peribolos).[67] Za nim, id─ůc w kierunku portu, znajdowa┼éy si─Ö uznawane za najs┼éawniejsze, ┼éa┼║nie Euryklesa. Przy wej┼Ťciu do ┼éa┼║ni sta┼é pos─ůg Posejdona, a nieco dalej Pos─ůg Artemidy, Bellerofonta i Pegaza, spod kt├│rego kopyt wyp┼éywa┼éa woda.[68] Po zachodniej stronie arterii, za portykiem, wznosi┼éa si─Ö bazylika wybudowana na cze┼Ť─ç Juliusza Cezara[69]. Bazylika by┼éa dwukondygnacyjna, a jej druga kondygnacja ozdobiona by┼éa pos─ůgami barbarzy┼äc├│w. Jej fasada widoczna by┼éa z p├│┼énocnej strony agory.[70]

            P├│┼énocn─ů cz─Ö┼Ť─ç agory stanowi┼éy zn├│w sklepy, prawdopodobnie mi─Ösne jatki,[71] a zaraz za nimi znajdowa┼é si─Ö portyk p├│┼énocny. Dalej, na lekkim wzniesieniu, sta┼éa dorycka ┼Ťwi─ůtynia Apollina. Pochodzi┼éa ona z oko┼éo 540 r przed Chr. i jako jedna z nielicznych ocala┼éa ze zniszcze┼ä w 146 roku. Podczas odbudowy miasta zosta┼éa odrestaurowana. Usytuowana by┼éa na 4 stopniowym podmurowaniu i otoczona 38 wapiennymi kolumnami wysokimi na 7 m. Dzi┼Ť r├│wnie┼╝, po┼Ťr├│d ruin staro┼╝ytnego Koryntu, jest najlepiej zachowanym obiektem. Stoj─ůce do dzi┼Ť 7 kolumn to naro┼╝nik po┼éudniowo-zachodni. Pozwala nam on stwierdzi─ç, ┼╝e ca┼éa budowla posiada┼éa prawdopodobnie bardzo skromn─ů dekoracj─Ö. Porowato┼Ť─ç kamienia by┼éa zamaskowana stiukiem, a g├│rna jej cz─Ö┼Ť─ç pomalowana by┼éa na czerwono i by─ç mo┼╝e ozdobiona elementami w kolorze czarnym lub niebieskim. Na architrawie, cz─Ö┼Ťciowo zachowanym do dzi┼Ť, zawieszane by┼éy dary wotywne, najprawdopodobniej tarcze.[72] Ze wzg├│rza ┼Ťwi─ůtyni prowadzi┼éy wielkie schody do drogi wiod─ůcej do portu Lechajon oraz ku wej┼Ťciu na agor─Ö.[73] Id─ůc dalej w kierunku p├│┼énocnym, za wzg├│rzem ┼Ťwi─ůtynnym mie┼Ťci┼éa si─Ö druga, du┼╝o mniejsza agora p├│┼énocna.

            Po zachodniej stronie agory zgrupowanych by┼éo kilka ┼Ťwi─ůty┼ä. Pauzaniasz wspomina, ┼╝e by┼éa tam ┼Ťwi─ůtynia Tyche. By┼éa ona w stylu jo┼äskim i wznosi┼éa si─Ö na wysokim podium. W ┼Ťwi─ůtyni umieszczony by┼é pos─ůg bogini z marmuru paryjskiego. ┼Üwi─ůtynia ta pochodzi┼éa z czas├│w cesarza Tyberiusza (14 – 37). Obok mie┼Ťci┼éa si─Ö ┼Ťwi─ůtynia b─Öd─ůca Panteonem, czyli po┼Ťwi─Öcona wszystkim bogom. R├│wnie┼╝ wznosi┼éa si─Ö na podium. Zosta┼éa zbudowana w czasach Augusta. Tu┼╝ obok mie┼Ťci┼éa si─Ö fontanna Posejdona, kt├│ra posiada┼éa trzy prostok─ůtne baseny wzniesione jeden nad drugim. Na szczycie sta┼é br─ůzowy pos─ůg Posejdona na delfinie. Woda fontanny wylewa┼éa si─Ö z delfina i kaskadowo sp┼éywa┼éa w d├│┼é. Ca┼éo┼Ť─ç pochodzi┼éa z czas├│w Tyberiusza. Dalej znajdowa┼é si─Ö wzniesiony przez Babbiusza Filinusa tolos, w kt├│rym prawdopodobnie sta┼éy niezachowane do dzi┼Ť pos─ůgi Apollona Klariosa i Afrodyty d┼éuta Hermogenesa z Kytery. W ostatniej, naro┼╝nej ┼Ťwi─ůtyni, sta┼é pos─ůg Hermesa. ┼Üwi─ůtynia ta by┼éa poprzedzona du┼╝ym dziedzi┼äcem po┼éo┼╝onym ni┼╝ej, z kt├│rego prowadzi┼éy do niej marmurowe schody. Na dziedzi┼äcu sta┼é r├│wnie┼╝ pos─ůg Hermesa. Znajdowa┼éy si─Ö tam jeszcze pos─ůgi Zeusa. „Wszystkie trzy pod go┼éym niebem. Jeden nie ma ┼╝adnego przydomka, drugi nosi miano Chtonios [tj. Podziemnego], trzeci nazywaj─ů Hypsistos [tj. Najwy┼╝szy]”. Jeden z trzech wymienionych pos─ůg├│w Zeusa, wykonany z marmuru, zosta┼é odkopany przez archeolog├│w na p├│┼énocny – zach├│d od ┼Ťwi─ůtyni Hermesa.[74] 

            Za tymi ┼Ťwi─ůtyniami, na skalistym wzg├│rzu, wznosi┼éa si─Ö du┼╝a i wspania┼éa ┼Ťwi─ůtynia, umieszczona na podium i ozdobiona kolumnami w stylu korynckim, po┼Ťwi─Öcona Oktawii, siostrze Augusta. Wewn─ůtrz ┼Ťwi─ůtyni mie┼Ťci┼é si─Ö jej pos─ůg.[75] Do dzi┼Ť zachowa┼éy si─Ö tylko g┼éowice kolumn oraz architraw. Na p├│┼énoc mie┼Ťci┼éo si─Ö ┼║r├│d┼éo Glauki. Baseny wykute by┼éy w grocie i zbiera┼éy wod─Ö wyciekaj─ůc─ů ze szczelin i wi─Ökszych rozpadlin skalnych. ┼╣r├│d┼éo okala┼é budynek, kt├│rego fasad─Ö od strony drogi ozdabia┼éo pi─Ö─ç pilastr├│w, woda za┼Ť wyp┼éywa┼éa na zewn─ůtrz z marmurowych paszczy lw├│w.[76] W pobli┼╝u ┼║r├│d┼éa sta┼éa ┼Ťwi─ůtynia Hery Akraia. Na przeciw, po zachodniej stronie przebiegaj─ůcej tam drogi, wznosi┼éa si─Ö wspomniana ju┼╝ ┼Ťwi─ůtynia Apollina.[77]

            Id─ůc dalej drog─ů na p├│┼énoc do miasta Sikion mo┼╝na by┼éo napotka─ç „przybytek Ateny Chalinitis [tj. Uje┼╝d┼╝aczki]”, gdy┼╝ jak podaje Pauzaniasz „ze wszystkich bog├│w najusilniej pomaga┼éa Bellerofontowi Atena zar├│wno w innych sprawach, jak i szczeg├│lnie w tym ┼╝e da┼éa mu Pegazosa, uprzednio go uje┼║dziwszy i w┼éasnor─Öcznie na┼éo┼╝ywszy mu w─Ödzid┼éo. Pos─ůg bogini jest drewniany [t. ksoanon], lecz twarz, r─Öce i ko┼äce st├│p ma z bia┼éego marmuru.”[78] Wed┼éug mitu Bellerofont schwyta┼é Pegaza w Koryncie, przy ┼║r├│dle Pejrene[79] i na pami─ůtk─Ö tego wydarzenia na monetach korynckich bardzo cz─Östo znajdowa┼é si─Ö wizerunek skrzydlatego konia.[80]

            Obok ┼Ťwi─ůtyni Ateny znajdowa┼é si─Ö teatr. Pochodzi┼é on z 394 roku, lecz od tamtego okresu by┼é przebudowywany.[81] Podczas prowadzonych wykopalisk ods┼éoni─Öto schody oraz cz─Ö┼Ť─ç widowni.[82] Przy teatrze znajdowa┼é si─Ö pos─ůg Heraklesa. „Podobno jest on dzie┼éem artysty Dedala. Rze┼║by Dedala na poz├│r wydaj─ů si─Ö dziwaczne i wprost niedorzeczne, jednak zdobi je jaki┼Ť pierwiastek boski. Powy┼╝ej teatru jest przybytek Zeusa, Kapitoli┼äskim zwanego w mowie Rzymian. W j─Özyku helle┼äskim mo┼╝na by go nazwa─ç Koryfajos [tj. Szczytowy].”[83] W pobli┼╝u mie┼Ťci┼é si─Ö gimnazjon i ┼║r├│d┼éo Lerna, kt├│re mia┼éo kszta┼ét czworobocznego dziedzi┼äca otoczonego portykami, do kt├│rego od wschodu przylega┼éy trzy sale z ┼éawami, a od po┼éudnia dochodzi┼éy uj┼Ťcia wody ┼║r├│dlanej. Pauzaniasz za┼Ť dodaje: „przed gimnazjonem wznosz─ů si─Ö ┼Ťwi─ůtynie bog├│w. Jedna – Zeusa, druga – Asklepiosa. Pos─ůgi: Asklepiosa i Hygei z bia┼éego marmuru, Zeusa z br─ůzu.”[84] Wymienione pos─ůgi nie zachowa┼éy si─Ö jednak do naszych czas├│w. W wyniku prowadzonych prac archeologicznych odkopano natomiast studni─Ö Lerna i przylegaj─ůcy do niej Asklepiejon. Obie budowle le┼╝a┼éy obok siebie na dwu poziomach o r├│┼╝nicy oko┼éo 5 metr├│w. ┼Üwi─ůtynia Asklepiosa, le┼╝─ůca wy┼╝ej, by┼éa w stylu doryckim i otacza┼é j─ů rozleg┼éy dziedziniec po┼é─ůczony schodami ze studni─ů.[85]

Akrokorynt

            Akrokorynt by┼é naturalnym wzg├│rzem wznosz─ůcym si─Ö 575 m nad poziom morza, kt├│ry pe┼éni┼é funkcj─Ö akropolu. Do g├│rnego miasta prowadzi┼éa kr─Öta droga bior─ůca sw├│j pocz─ůtek w okolicach ┼║r├│d┼éa Glauki.[86] Wzd┼éu┼╝ drogi wznosi┼éy si─Ö liczne ┼Ťwi─ůtynie. Bardzo dok┼éadny opis pozostawi┼é Pauzaniasz. Czytamy u niego: „Id─ůc w g├│r─Ö, do Akrokoryntu (…) spotykamy jeszcze dwa ┼Ťwi─Öte okr─Ögi Izydy. Jeden z nich nosi miano Izydy Pelagia [tj. Morskiej], drugi nazywaj─ů przydomkiem Ajgyptia [tj. Egipaskiej]. Mieszcz─ů si─Ö tu jeszcze dwa okr─Ögi ┼Ťwi─Öte Sarapisa. Jeden zw─ů „Sarapisem z Kanopos”. Z kolei spotykamy dwa o┼étarze wzniesione ku czci Heliosa oraz przybytek Ananke [tj. Konieczno┼Ťci], i Bia [tj. Przemocy], do kt├│rego nie wolno wchodzi─ç. Powy┼╝ej tego przybytku wznosi si─Ö ┼Ťwi─ůtynia Macierzy Bog├│w i tron bogini. Pos─ůg bogini i tron wykonano z kamienia. ┼Üwi─ůtynie: Mojr oraz Demetry i Kory nie maj─ů pos─ůg├│w widocznych. Tutaj jest r├│wnie┼╝ przybytek Hery Bunaja. Wzni├│s┼é go Bunos syn Hermesa. Z tego powodu nosi przydomek Bunaja.”[87] Wej┼Ťcie na szczyt zajmuje oko┼éo 1,5 godziny.  

            Na szczycie Akrokoryntu znajdowa┼éa si─Ö ┼Ťwi─ůtynia Afrodyty. Jej kult przynie┼Ťli ze sob─ů Fenicjanie oko┼éo 1000 lat przed Chrystusem. Z czasem ┼Ťwi─ůtynia w Koryncie sta┼éa si─Ö jednym z najwa┼╝niejszych miejsc kultu tej bogini i odwiedza┼éy j─ů rzesze pielgrzym├│w z ca┼éego ┼Ťr├│dziemnomorskiego ┼Ťwiata.[88] By┼éa to niewielka budowla z V w. przed Chr. w stylu doryckim. W niej mie┼Ťci┼é si─Ö pos─ůg Afrodyty w zbroi oraz Heliosa i Erosa trzymaj─ůcego ┼éuk. Do dzisiejszych czas├│w nie zachowa┼éy si─Ö jednak ┼╝adne ┼Ťlady tego przybytku ze wzgl─Ödu na prowadzone w p├│┼║niejszych okresach cz─Öste walki o wzg├│rze.[89] Tu┼╝ za ┼Ťwi─ůtyni─ů Afrodyty, na zboczu po┼éudniowym, znajdowa┼éa si─Ö studnia, tzw. g├│rna Peirene. By┼éa to marmurowa grota z fasad─ů ozdobion─ů trzema pilastrami. Grota podzielona by┼éa na dwie komory, do kt├│rych prowadzi┼é korytarz wydr─ů┼╝ony w skale. Schodzi┼éo si─Ö w d├│┼é a┼╝ po 25 stopniach schod├│w. To g├│rne uj─Öcie wody powsta┼éo ju┼╝ w IV w przed Chr., a w czasach p├│┼║niejszych by┼éo wielokrotnie naprawiane.[90] Mieszka┼äcy Koryntu doszukiwali si─Ö jego pocz─ůtk├│w a┼╝ w czasach legendarnego Syzyfa, bowiem jak zapisa┼é to Pauzaniasz: „Wedle ustnej tradycji ┼║r├│d┼éo znajduj─ůce si─Ö na ty┼éach ┼Ťwi─ůtyni jest darem Azopa dla Syzyfa. Podobno Syzyf, wiedz─ůc o wykradzeniu Eginy, c├│ry Azoposa, przez Zeusa, nie wcze┼Ťniej zgodzi┼é si─Ö ujawni─ç t─Ö wiadomo┼Ť─ç poszukuj─ůcemu j─ů ojcu, a┼╝ mu wytry┼Ťnie woda w Akrokoryncie. Uzyskawszy to od Azoposa, zdradzi┼é tajemnic─Ö i za ten czyn, o ile mo┼╝na wierzy─ç, ponosi kar─Ö w Hadesie.”[91]  

            Z kultem Afrodyty zwi─ůzany by┼é proceder sakralnego nierz─ůdu. Wed┼éug Strabona liczba ┼Ťwi─ůtynnych kap┼éanek si─Öga┼éa nawet tysi─ůca.[92] Pisz─ůcy par─Ö lat p├│┼║niej Plutarch w „Moraliach” przedstawia Korynt jako miasto wielkiej armii prostytutek. Nie wiemy jednak czy mia┼é na my┼Ťli tylko ┼Ťwi─ůtynne hetery. Po┼Ťr├│d badaczy tych czas├│w pojawiaj─ů si─Ö g┼éosy, ┼╝e liczba heter Afrodyty podana przez Strabona jest nieco przesadzona. Zwr├│cono bowiem uwag─Ö, ┼╝e teren przynale┼╝ny do ┼Ťwi─ůtyni wydaje si─Ö zbyt ma┼éy dla takiej ilo┼Ťci kap┼éanek. Opinia jego mog┼éa by─ç zatem stronnicza i wynika─ç z faktu antykorynckiej propagandy autora zwi─ůzanego z rywalizuj─ůcymi z Koryntem Atenami. Nie zmienia to jednak faktu, ┼╝e ju┼╝ w czasach helle┼äskich do Koryntu przylgn─Ö┼éa fatalna reputacja. Nie wiadomo jednak, czy mia┼é na to wp┼éyw sam kult Afrodyty, czy raczej og├│lne rozpowszechnienie p┼éatnych us┼éug seksualnych, kt├│re w mentalno┼Ťci ├│wczesnych ludzi nie stanowi┼éy problemu natury moralnej.[93] W tak du┼╝ym kompleksie miejskim, posiadaj─ůcym a┼╝ dwa i to nie ma┼ée porty, proceder prostytucji m├│g┼é by─ç traktowany jako jedna z form zarobkowania. Niezale┼╝nie od tego co le┼╝a┼éo u podstaw, nie ulega w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e autorzy pisz─ůcy w IV w przed Chr. u┼╝ywaj─ů zwrotu „c├│ry Koryntu” jako synonimu kurtyzan, a s┼éowa posiadaj─ůce substrat „korynt” s┼éu┼╝y┼éy na okre┼Ťlenie nierz─ůdu.[94] Z czas├│w rzymskich pochodzi za┼Ť powiedzenie: „Nie dla wszystkich jest podr├│┼╝ do Koryntu”, kt├│re to powiedzenie przywo┼éuje Strabon podaj─ůc za przyk┼éad kapitan├│w okr─Öt├│w, kt├│rzy w tym mie┼Ťcie roztrwaniali swoje maj─ůtki.[95]

            Nie dziwi zatem, ┼╝e w┼éa┼Ťnie do mieszka┼äc├│w tego miasta Pawe┼é skieruje s┼éowa „Cia┼éo nie jest dla rozpusty, ale dla Pana, a Pan dla cia┼éa. B├│g, kt├│ry wskrzesi┼é Pana, i nas wskrzesi swoj─ů moc─ů. Czy┼╝ nie wiecie, ┼╝e wasze cia┼éa s─ů cz─Ö┼Ťci─ů Cia┼éa Chrystusa? Czy wezm─Ö cz─Ö┼Ť─ç Cia┼éa Chrystusa i zrobi─Ö j─ů cz─Ö┼Ťci─ů cia┼éa nierz─ůdnicy? Przenigdy! Czy nie wiecie, ┼╝e ten, kt├│ry ┼é─ůczy si─Ö z nierz─ůdnic─ů, jest z ni─ů jednym cia┼éem? B─Öd─ů bowiem – jak jest powiedziane – dwoje jednym cia┼éem. Ten, kto ┼é─ůczy si─Ö z Panem, jest z Nim jednym duchem. Uciekajcie przed rozpust─ů! Ka┼╝dy inny grzech, kt├│ry pope┼énia cz┼éowiek, jest poza cia┼éem, a kto oddaje si─Ö rozpu┼Ťcie, grzeszy przeciw w┼éasnemu cia┼éu. Czy nie wiecie, ┼╝e wasze cia┼éo jest ┼Ťwi─ůtyni─ů Ducha ┼Üwi─Ötego, kt├│ry jest w was? Macie Go od Boga i nie nale┼╝ycie ju┼╝ do siebie. B├│g przecie┼╝ wykupi┼é was za wielk─ů cen─Ö. Oddajcie wi─Öc Bogu chwa┼é─Ö w waszym ciele.” (1Kor 6, 15-20)

Porty

            Miasto Korynt posiada┼éo dwa porty: Lechaion nad Zatok─ů Korynck─ů oraz Kenchry (┼éac. Cenchrea) na Zatok─ů Saro┼äsk─ů. Nazwy tych port├│w wywodz─ů si─Ö od imion dw├│ch syn├│w mitycznej Pejrene: Lechesa i Kenchriasa.[96] 

            W czasach greckich Korynt wraz z portem Lechajon stanowi┼é jednolity kompleks okolony murem. Rzymianie odbudowuj─ůc miasto zaniechali wznoszenia mur├│w i pozostawili Korynt miastem otwartym. Wydaje si─Ö jednak, ┼╝e w niekt├│rych miejscach musia┼éy nadal pozosta─ç ┼Ťlady dawnych fortyfikacji.[97] Odbudowany port Lechajon w znacznym stopniu by┼é dzie┼éem r─ůk ludzkich, a nie dogodnych uwarunkowa┼ä terenu. Nie zosta┼é on zbudowany w ┼╝adnej naturalnej zatoce, a by┼é wbudowany sztucznie w g┼é─ůb l─ůdu dla os┼éony statk├│w przed silnie wiej─ůcymi z tej strony wiatrami. W czasach rzymskich uchodzi┼é za jeden z najwi─Ökszych na Morzu ┼Ür├│dziemnym i obejmowa┼é czterdzie┼Ťci sze┼Ť─ç hektar├│w wody, obrze┼╝onych siedmiokilometrowym bulwarem.[98] Z miastem po┼é─ůczony by┼é szczeg├│lnie reprezentacyjn─ů, d┼éug─ů na oko┼éo 2 km, arteri─ů. Do tego portu wp┼éywa┼éy statki przybywaj─ůce z Rzymu i t─ů g┼é├│wn─ů ulic─ů namiestnicy oraz urz─Ödnicy i dygnitarze wkraczali do Koryntu. Pauzaniasz wspomina, ┼╝e w porcie mie┼Ťci┼éa si─Ö ┼Ťwi─ůtynia Posejdona.[99] 

            Drugi port Koryntu, Kenchry, po┼éo┼╝ony by┼é po przeciwnej stronie przesmyku, nad Zatok─ů Saro┼äsk─ů. Ju┼╝ od zamierzch┼éych czas├│w by┼é osad─ů portow─ů le┼╝─ůc─ů w naturalnie ukszta┼étowanej zatoce. W jego pobli┼╝u znajdowa┼éy si─Ö bogate ┼║r├│d┼éa wody pitnej oraz wzg├│rza z oolitowego wapienia, doskona┼éego materia┼éu budowlanego, b─Öd─ůce tak┼╝e dogodnym miejscem obserwacyjnym. Jednak dopiero w czasach rzymskich port osi─ůgn─ů┼é szczeg├│ln─ů ┼Ťwietno┼Ť─ç. Na podstawie zachowanych fragment├│w wiemy, ┼╝e mia┼é on kszta┼ét p├│┼éksi─Ö┼╝yca i otoczony by┼é masywnymi betonowymi falochronami. By┼é znacznie mniejszy od Lechajonu. Mia┼é tylko osiem hektar├│w wody i jednokilometrowy bulwar.[100] Na jednym z wysuni─Ötych ramion mola sta┼é pos─ůg Posejdona wykonany z br─ůzu, na l─ůdzie za┼Ť mie┼Ťci┼éa si─Ö ┼Ťwi─ůtynia Afrodyty. Przy drugim ramieniu mola wznosi┼éy si─Ö ┼Ťwi─ůtynie Aslepiosa i Izydy.[101] W Kenchrach znajdowa┼éy si─Ö dwa ci─ůgi sklep├│w i sk┼éad├│w portowych oraz dzielnica mieszkalna.[102] Lokalna spo┼éeczno┼Ť─ç by┼éa ma┼éa, ale zamo┼╝na oraz zr├│┼╝nicowana pod wzgl─Ödem spo┼éecznym, kulturowym i religijnym. W dzisiejszych czasach ruiny portu cz─Ö┼Ťciowo znajduj─ů si─Ö pod wod─ů. Prowadzone tam badania archeologiczne pozwoli┼éy odkry─ç, ┼╝e na nabrze┼╝ach portu, p├│┼énocnym i po┼éudniowym, mie┼Ťci┼éy si─Ö okaza┼ée budynki, prawdopodobnie magazyny. Wiemy te┼╝, ┼╝e w porcie by┼éy du┼╝e ┼╝urawie portowe[103] oraz baseny do przechowywania ┼╝ywych ryb. Baseny te nape┼éniane by┼éy wod─ů morsk─ů.[104] Ods┼éoni─Öto tam te┼╝ pozosta┼éo┼Ťci po monumentalnych kompleksach ozdobionych marmurowymi rze┼║bami (prawdopodobnie sanktuaria Afrodyty i Izydy) jak r├│wnie┼╝ mozaikowe chodniki i ┼Ťciany ozdobione malowid┼éami, kt├│re mog┼éy upi─Öksza─ç zar├│wno budynki sakralne, wystawne wille nad morzem lub bogate budynki publiczne.[105] 

            Wzd┼éu┼╝ drogi prowadz─ůcej z portu do Koryntu mie┼Ťci┼éy si─Ö grobowce. Na przedmie┼Ťciach miasta za┼Ť r├│s┼é gaj cyprysowy zwany Kranejon. Gaj ten by┼é pozosta┼éo┼Ťci─ů po greckim gimnazjonie, kt├│ry zniszczyli Rzymianie w 146 r. Wed┼éug opisu Pauzaniasza w gaju tym mie┼Ťci┼é si─Ö ┼Ťwi─Öty okr─ůg Bellerofonta, ┼Ťwi─ůtynia Afrodyty Melajnis i grobowiec Lais, na kt├│rym przedstawiona by┼éa lwica trzymaj─ůca w swych ┼éapach barana. Zachowa┼éy si─Ö monety korynckie, na kt├│rych umieszczony jest ten grobowiec. Do dzi┼Ť jednak nie odnaleziono ┼Ťlad├│w tych budowli.[106]            

            W obu portach zapewne gwarno i t┼éoczno by┼éo od ludzi obs┼éuguj─ůcych przybijaj─ůce i odp┼éywaj─ůce statki, magazynier├│w czy czekaj─ůcych na zarobek drobnych tragarzy. R├│wnie┼╝ rzemie┼Ťlnicy oferowali swoje wyroby. Zapewne mie┼Ťci┼éy si─Ö tam kantory wymiany walut i niekt├│re biura po┼Ťrednictwa handlu. Podr├│┼╝uj─ůcy statkami mogli szuka─ç noclegu w hotelach (hospitium, deversorium) lub zajazdach (caupona, stabulum) zar├│wno w okolicach samego portu, jak i bli┼╝ej centrum Koryntu. Przed hotelami i zajazdami wywieszone by┼éy reklamowe tablice zawieraj─ůce niekiedy nazwisko w┼éa┼Ťciciela, nazw─Ö hotelu czy nawet god┼éo. Na parterze budynku mie┼Ťci┼éa si─Ö zazwyczaj restauracja lub bufet, a na pi─Ötrze pokoje go┼Ťcinne. Umeblowanie pokoju hotelowego by┼éo skromne: ┼é├│┼╝ko (lectus), a w gorszych lokalach prycza (garbatus), lampa (candelabrum) i naczynie nocne (matella). W┼éa┼Ťciciel hotelu lub zajazdu, w zale┼╝no┼Ťci od dochod├│w, musia┼é posiada─ç liczn─ů s┼éu┼╝b─Ö do obs┼éugi zar├│wno kuchni, jak i pokoi.[107]

            W portach ca┼éego Imperium, wi─Öc zapewne i w portach Koryntu, pobierane by┼éy op┼éaty celne naliczane od warto┼Ťci towar├│w. By┼éy to tzw. portoria, najcz─Ö┼Ťciej wynosz─ůce 2,5% warto┼Ťci towar├│w wwo┼╝onych, jak i wywo┼╝onych.  Dodawano do tego jednak jeszcze rozliczne op┼éaty i dop┼éaty zwi─Ökszaj─ůce dodatkowo obci─ů┼╝enia podatkowe.[108] Ka┼╝dy statek wp┼éywaj─ůcy do portu przechodzi┼é kontrol─Ö celn─ů. Celnicy wchodzili do przycumowanych statk├│w w celu pobrania op┼éat oraz wydania zezwolenia na korzystanie przez kapitan├│w i armator├│w z urz─ůdze┼ä nabrze┼╝nych. Bardzo cz─Östo celnicy zatrzymywali cz─Ö┼Ť─ç przywiezionego towaru do sprzeda┼╝y na miejscu. Po odprawie celnej statek przep┼éywa┼é do miejsca roz┼éadunku. W czasach rzymskich zdarza┼éy si─Ö przypadki roz┼éadowywania statk├│w stoj─ůcych na redzie, a towar do portu transportowa┼éy ma┼ée ┼éodzie portowe.[109]

            Oba porty Koryntu stanowi┼éy dogodny ┼é─ůcznik pomi─Ödzy Zachodem i Wschodem. Obs┼éugiwa┼éy one statki p┼éyn─ůce z Italii do Azji, Syrii i Egiptu. W tamtych czasach op┼éywanie P├│┼éwyspu Peloponeskiego od po┼éudnia by┼éo bardzo niebezpieczne. Szczeg├│lnie niebezpieczne by┼éy okolice przyl─ůdku Malea z powodu cz─Östych burz. Aby unikn─ů─ç trasy morskiej ju┼╝ w VII w. przed Chr. wybudowano drog─Ö przez Przesmyk Koryncki, po kt├│rej przeci─ůgano pomi─Ödzy obu portami roz┼éadowane wcze┼Ťniej statki. Droga ta zwana by┼éa diolkos. Mia┼éa ona oko┼éo 7,5 km d┼éugo┼Ťci i od 3,6 do 4,2 m szeroko┼Ťci. Wy┼éo┼╝ona by┼éa p┼éytami kamiennymi. Statki musia┼éy by─ç przeci─ůgane na specjalnej platformie. Do dzi┼Ť pozosta┼éy wy┼╝┼éobione w kamiennych p┼éytach rowki, po kt├│rych przemieszcza┼éa si─Ö ta platforma. Wiemy zatem, ┼╝e rozstaw k├│┼é tego urz─ůdzenia mia┼é oko┼éo 1,5 m. Nie zachowa┼é si─Ö jednak ┼╝aden ┼Ťlad zar├│wno materialny, ikonograficzny czy chocia┼╝by w formie opisu. Nie wiemy zatem jak owa platforma wygl─ůda┼éa. Prace archeologiczne prowadzone w tym miejscu pozwoli┼éy odkry─ç, ┼╝e po obu stronach diolkos bieg┼éy dwie r├│wnoleg┼ée drogi wykonane z gliny ubitej ze ┼╝wirem. Tak utwardzona droga s┼éu┼╝y┼éa zapewne pieszym ci─ůgn─ůcym statki po torze.[110] Korynt czerpa┼é zyski z tego u┼éatwienia komunikacyjnego.

Istmia

            Niedaleko portu Kenchry, a oko┼éo 16 km od Koryntu,[111] znajdowa┼éo si─Ö sanktuarium po┼Ťwi─Öcone Posejdonowi, uznawanemu za dobroczy┼äc─Ö ca┼éej Grecji. By┼é on bowiem, wed┼éug mitologii, panem m├│rz, kt├│re od niepami─Ötnych czas├│w odgrywa┼éo wielk─ů rol─Ö w ┼╝yciu Grek├│w. Jemu r├│wnie┼╝ przypisywano trz─Ösienia ziemi i burze na morzu, kt├│re wywo┼éywa┼é uderzeniami tr├│jz─Öbu, jego nieod┼é─ůcznego i charakterystycznego atrybutu. Grecy sk┼éadaj─ůc mu ofiary dzi─Ökowali zar├│wno za cenny dar wody, jak i pragn─Öli sobie zapewni─ç jego ┼╝yczliwo┼Ť─ç, aby zapobiec kl─Öskom jakie woda mog┼éa wyrz─ůdzi─ç. Cho─ç by┼é on bardzo rzadko przedstawiany, to w ca┼éej niemal Grecji znajdowa┼éo si─Ö wiele ┼Ťwi─ůty┼ä jemu po┼Ťwi─Öconych. Sanktuaria wznoszono g┼é├│wnie poza murami miasta tak, aby mo┼╝na by┼éo do nich tak┼╝e dotrze─ç od strony morza. Zak┼éadano je tam, gdzie stykaj─ů si─Ö oba ┼╝ywio┼éy: ziemia i morze, czyli na wyspach, przyl─ůdkach i przesmykach. Nale┼╝─ůce do Koryntu sanktuarium w Istmii rozwin─Ö┼éo si─Ö ju┼╝ w VIII w przed Chr.. Dzi─Öki tak dogodnemu po┼éo┼╝eniu przy drodze ┼é─ůcz─ůcej Grecj─Ö P┼én. z Peloponezem oraz dost─Öpno┼Ťci od morza zar├│wno przez Zatok─Ö Saro┼äsk─ů jak i Korynck─ů sta┼éo si─Ö jednym z najwa┼╝niejszych miejsc kultu Posejdona. Od VI w. przed Chr. odbywa┼éy si─Ö tam panhelle┼äskie zawody sportowe zwane igrzyskami istmijskimi.[112] G┼é├│wnym obiektem ca┼éego kompleksu by┼éa dorycka ┼Ťwi─ůtynia Posejdona pochodz─ůca z V w przed Chr.[113] Prowadzi┼éa do niej droga, wzd┼éu┼╝ kt├│rej po jednej stronie znajdowa┼é si─Ö rz─ůd pos─ůg├│w przedstawiaj─ůcych zapa┼Ťnik├│w, kt├│rzy uzyskali zwyci─Östwo w igrzyskach istmijskich, po drugiej stronie za┼Ť rz─ůd wysokich sosen. Niedaleko ┼Ťwi─ůtyni znajdowa┼é si─Ö stadion, kt├│rego d┼éugo┼Ť─ç wynosi┼éa oko┼éo 181 m. W pewnym oddaleniu od ┼Ťwi─ůtyni mie┼Ťci┼é si─Ö teatr. Na przestrzeni wiek├│w by┼é on wielokrotnie przebudowywany. Znacznie rozbudowany zosta┼é tu┼╝ przed 67 r. po Chr. z okazji wizyty samego cesarza Nerona.[114] W kompleksie tym musia┼é znajdowa─ç si─Ö tak┼╝e hipodrom. By─ç mo┼╝e to jego pozosta┼éo┼Ťci znajduj─ů si─Ö 2 km na po┼éudniowy zach├│d od ┼Ťwi─ůtyni Posejdona.[115]

            Zawody istmijskie znajdowa┼éy si─Ö na trzecim miejscu po igrzyskach olimpijskich i pytyjskich. Odbywa┼éy si─Ö one co dwa lata, prawdopodobnie pod koniec kwietnia, a rozpoczyna┼éo je uroczyste z┼éo┼╝enie ofiar Posejdonowi. W programie igrzysk by┼éy mi─Ödzy innymi biegi, pi─Ö┼Ťciarstwo, zapasy, zawody p┼éywackie, wy┼Ťcigi rydwan├│w i zaprz─Ög├│w konnych oraz zawody muzyczne obejmuj─ůce kitarodi─Ö[116] i aulodi─Ö.[117] W zawodach startowali m─Ö┼╝czy┼║ni, kt├│rzy byli podzieleni na trzy grupy wiekowe. Za sportowe przewinienia stosowano kar─Ö ch┼éosty, ale zabronione by┼éo ch┼éostanie zawodnika po g┼éowie. Kar─Ö wymierzali s─Ödziowie, kt├│rzy podczas zawod├│w trzymali w r─Ökach kije do wymierzania takich kar. Zwyci─Özca by┼é jeden. Otrzymywa┼é on wieniec z ga┼é─ůzek selera, ro┼Ťliny po┼Ťwi─Öconej Posejdonowi lub z li┼Ťci bluszczu. Nie by┼éo jednak nagr├│d dla zawodnik├│w zajmuj─ůcych ni┼╝sze miejsca. Tryumfowa┼é tylko ten, kto pierwszy przekroczy┼é met─Ö, najdalej rzuci┼é oszczepem lub w zapasach powali┼é na ziemi─Ö przeciwnika. Reszta doznawa┼éa pora┼╝ki.[118]           

            Mieszka┼äcy Koryntu byli obeznani z odbywaj─ůcymi si─Ö zawodami. Zapewne cz─Östo na trybunach kibicowali sportowcom. Z tej wiedzy korzysta te┼╝ ┼Ťw. Pawe┼é pisz─ůc w li┼Ťcie do gminy w Koryncie „Czy nie wiecie, ┼╝e na stadionie biegn─ů wszyscy zawodnicy, ale tylko jeden z nich otrzymuje nagrod─Ö? Tak biegnijcie, aby┼Ťcie j─ů zdobyli. Ka┼╝dy zawodnik podejmuje wiele wyrzecze┼ä. Tamci by zdoby─ç wieniec zniszczalny, my – niezniszczalny. I ja biegn─Ö, ale nie tak, jakbym nie zna┼é mety, i nie wymachuj─Ö bez┼éadnie pi─Ö┼Ťciami, ale bior─Ö w karby i opanowuj─Ö swoje cia┼éo, abym g┼éosz─ůc innym nauk─Ö, sam nie zosta┼é odrzucony” (1Kor 9, 24-27) 

            Zarz─ůd nad igrzyskami sprawowa┼é Korynt, nadzorowa┼é je jednak namiestnik prowincji. Siedziba organizatora igrzysk mie┼Ťci┼éa si─Ö w reprezentacyjnym po┼éudniowym portyku na agorze.[119] Za przebieg igrzysk odpowiada┼é urz─Ödnik miejski nosz─ůcy tytu┼é agonotetesa. Piastowany przez niego urz─ůd uznawany by┼é za wysoki i zaszczytny. Zajmowa┼é si─Ö on bowiem zar├│wno organizowaniem zawod├│w, jak i administracj─ů fundusz├│w, s─Ödziowaniem i rozdawaniem nagr├│d.[120] Koszt igrzysk by┼é kolosalny, poniewa┼╝ opr├│cz samego zorganizowania tak wielkiej imprezy, r├│wnie wa┼╝nym celem by┼éo zadowolenie t┼éumu, kt├│ry przyby┼é i uczestniczy┼é w wydarzeniu. Takie imprezy by┼éy bowiem okazj─ů do darmowego rozdawnictwa, uczt i rozmaitych widowisk. Organizowanie igrzysk wi─ůza┼éo si─Ö z finansowaniem uroczysto┼Ťci przez urz─Ödnik├│w miejskich, jak i r├│wnie┼╝ dobrowolnych darczy┼äc├│w.[121]

            W czasach cesarstwa rzymskiego na igrzyska istmijskie zje┼╝d┼╝ali si─Ö obywatele z ca┼éego imperium. R├│wnie liczna musia┼éa by─ç rzesza turyst├│w przyje┼╝d┼╝aj─ůca obejrze─ç tak znane miejsce kultu tak┼╝e w okresach pomi─Ödzy zawodami, bowiem ruch turystyczny w tym okresie by┼é bardzo modny, wygodny i bezpieczny. W miejscach zwi─ůzanych z kultem przewodnikami zazwyczaj byli sami kap┼éani. Byli oni bowiem najlepiej zorientowani w historii kultu w danym miejscu oraz obeznani z osobliwo┼Ťciami danego miejsca. Zdarzali si─Ö tak┼╝e przewodnicy – amatorzy, kt├│rzy za op┼éat─ů udzielali informacji. Oni jednak nie przywi─ůzywali wi─Ökszej wagi do ┼Ťcis┼éo┼Ťci historycznej. Puszczali wodze fantazji i wzbudzali zainteresowanie turyst├│w barwnymi mitami i fantastycznymi opowie┼Ťciami.[122] 


Mieszkańcy

                        Spo┼éecze┼ästwo

            W czasach helle┼äskich Korynt odgrywa┼é wa┼╝n─ů rol─Ö pretenduj─ůc i rywalizuj─ůc z Atenami o przewodnictwo w jednoczeniu Grecji. Od po┼éowy I w. przed Chr. nie by┼é ju┼╝ jednak miastem greckim. W wyniku sprzeciwu wobec polityki Rzymu i decyduj─ůcej bitwy jaka zosta┼éa rozegrana w 146 r. przed Chr. na Przesmyku Korynckim zosta┼é niemal doszcz─Ötnie zniszczony, a jego mieszka┼äcy sprzedani w niewol─Ö. Sto lat po tych wydarzeniach decyzj─ů Cezara miasto zasiedlili weterani i wyzwoleni niewolnicy. Oni byli pionierami odradzaj─ůcej si─Ö tam spo┼éeczno┼Ťci. Pauzaniasz, pisz─ůc sw├│j przewodnik niemal 300 lat p├│┼║niej zaznacza: „Obecnie nie mieszka ju┼╝ w Koryncie nikt z dawnych jego obywateli. Jest to ludno┼Ť─ç wy┼é─ůcznie nap┼éywowa, mianowicie osadnicy rzymscy”.[123] Korynt prawdopodobnie nie cieszy┼é si─Ö przez to dobr─ů opini─ů w┼Ťr├│d Grek├│w. Zachowa┼é si─Ö z┼éo┼Ťliwy epigram z czas├│w Augusta, w kt├│rym Korynt zostaje nazwany miastem „niewolnik├│w o fatalnej reputacji.”[124]

            Takie negatywne postrzeganie mieszka┼äc├│w Koryntu mog┼éo mie─ç swoje pod┼éo┼╝e w bardzo niskiej pozycji spo┼éecznej wyzwole┼äc├│w i niewolnik├│w. W ┼Ťwiecie antycznym spo┼éecze┼ästwo podzielone by┼éo na dwie nier├│wne grupy: warstwy wy┼╝sze i ni┼╝sze, z czego warstwa wy┼╝sza stanowi┼éa tylko 1% og├│lnej liczby mieszka┼äc├│w ca┼éego ├│wczesnego Imperium i liczy┼éa oko┼éo 200 000  doros┼éych m─Ö┼╝czyzn wraz z ┼╝onami i dzie─çmi.[125] Byli to zar├│wno senatorowie, ekwici oraz dekurioni. Cz┼éonkowie stanu senatorskiego[126] i ekwickiego[127] zwi─ůzani byli g┼é├│wnie z Rzymem i przez og├│┼é spo┼éecze┼ästwa postrzegani byli jako jedna grupa. Dla nich bowiem zarezerwowane by┼éy wa┼╝ne urz─Ödy pa┼ästwowe. O randze i znaczeniu po┼Ťr├│d nich nie decydowa┼éa tylko przynale┼╝no┼Ť─ç stanowa, ale uzyskana przez dan─ů osob─Ö, czy to ze stanu senatorskiego czy ekwickiego, wysoka pozycja spo┼éeczna i polityczna. Nale┼╝y tu doda─ç, ┼╝e w┼éa┼Ťciwa elita rz─ůdz─ůca Imperium, czyli osoby piastuj─ůce najwy┼╝sze i najwa┼╝niejsze urz─Ödy senatorskie i ekwickie liczy┼éa jedynie 160 os├│b.[128] W prowincjach warstw─Ö wy┼╝sz─ů stanowi┼éy osoby wpisane na list─Ö dekurion├│w. Oczywi┼Ťcie nale┼╝y pami─Öta─ç, ┼╝e osob─ů najwa┼╝niejsz─ů i maj─ůc─ů najwy┼╝sz─ů w┼éadz─Ö w Imperium by┼é cesarz, oficjalnie nazywany princepsem, czyli pierwszym obywatelem. Pozosta┼ée 99% spo┼éecze┼ästwa, kt├│re nie nale┼╝a┼éo do stanu senator├│w, ekwit├│w czy dekurion├│w, uznawane by┼éo za stan ni┼╝szy. Stanowili go tym samym zar├│wno ludzie wolni, wyzwole┼äcy, jak i niewolnicy.

            W Koryncie, podobnie jak w pozosta┼éych o┼Ťrodkach miejskich, ludno┼Ť─ç lokalna odzwierciedla┼éa struktur─Ö: warstwy wy┼╝sze i ni┼╝sze z czego wy┼╝sze stanowi┼éy niewielki odsetek.  

            Najwy┼╝sz─ů grup─Ö spo┼éeczn─ů i zarazem rz─ůdz─ůc─ů stanowili urz─Ödnicy miejscy i cz┼éonkowie rady miejskiej tworz─ůcy lokalny stan zwany ordo decurionum. W ka┼╝dym z miast Imperium by┼é on autonomiczny, a maj─ůtek jego cz┼éonk├│w, pochodzenie i status spo┼éeczny r├│┼╝ni┼é si─Ö w zale┼╝no┼Ťci od rangi i wielko┼Ťci miasta. Nie by┼éo bowiem wyznaczonego ┼╝adnego minimalnego cenzusu maj─ůtkowego, kt├│rym nale┼╝a┼éo si─Ö wykaza─ç. Og├│lnie mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e do grupy tej przyjmowani byli bogaci obywatele danego miasta, kt├│rzy po uko┼äczeniu 25 lub 30 roku ┼╝ycia, dzi─Öki piastowaniu urz─Öd├│w miejskich, uzyskali status cz┼éonka rady miejskiej.[129] Wyj─ůtek stanowili tylko bogaci wyzwole┼äcy, na kt├│rych ci─ů┼╝y┼éo pi─Ötno niewolniczego pochodzenia. Oni, pomimo wysokich aspiracji i niekiedy poka┼║nych maj─ůtk├│w, bardzo rzadko byli przyjmowani do grupy dekurion├│w. Ogranicza┼é to przepis nakazuj─ůcy kandydatom na dekurion├│w wykaza─ç si─Ö wolnym pochodzeniem do dw├│ch pokole┼ä wstecz.[130]

            Rzymski Korynt by┼é jednak bardzo m┼éodym o┼Ťrodkiem miejskim. Jego pierwsze lata istnienia przypadaj─ů na okres przej┼Ťcia pomi─Ödzy ustrojem republika┼äskim a cesarstwem. Miasto pozbawione by┼éo wcze┼Ťniejszych elit i greckiej arystokracji, kt├│ra albo zgin─Ö┼éa w czasie wojny z Rzymianami, albo trafi┼éa do Rzymu jako niewolnicy. W pierwszych latach istnienia koloni rzymskiej elity rz─ůdz─ůce musia┼éy zatem zosta─ç wybrane z nowych osadnik├│w. Na podstawie przeprowadzonych bada┼ä uda┼éo si─Ö ustali─ç, ┼╝e a┼╝ 19% os├│b zamo┼╝nych stanowi─ůcych elit─Ö miasta wywodzi┼éo si─Ö w┼éa┼Ťnie z grupy osadnik├│w-wyzwole┼äc├│w.[131] Uda┼éo im si─Ö dosta─ç do grupy dekurion├│w i tym samym podnie┼Ť─ç sw├│j status spo┼éeczny. Z czasem Korynt zacz─ů┼é przyci─ůga─ç do siebie bogatych kupc├│w, bankier├│w, armator├│w czy te┼╝ znacz─ůcych przedsi─Öbiorc├│w, kt├│rzy zapewne r├│wnie┼╝ zacz─Öli ubiega─ç si─Ö o zaszczytne urz─Ödy przys┼éuguj─ůce notablom.

            Mo┼╝na za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e wi─Ökszo┼Ť─ç korynckich dekurion├│w swoje pieni─ůdze inwestowa┼éa w maj─ůtki ziemskie. Posiadanie ziemi nadawa┼éo bowiem uprzywilejowany status spo┼éeczny. Imperium Rzymskie by┼éo pa┼ästwem typowo rolniczym opartym na latyfundiach. Zak┼éada si─Ö, ┼╝e a┼╝ 90% ludno┼Ťci ┼╝y┼éo na wsi i tam znajdowa┼éo zatrudnienie. Zatem rolnictwo, a nie handel czy rzemios┼éo, by┼éo g┼é├│wnym ┼║r├│d┼éem bogactwa oraz, co najwa┼╝niejsze, wyznacznikiem pozycji spo┼éecznej.[132]          

            Przynajmniej jedna osoba nale┼╝─ůca w Koryncie do grupy dekurion├│w przynale┼╝a┼éa te┼╝ do gminy chrze┼Ťcija┼äskiej. Wskazywa┼éaby na to wzmianka w li┼Ťcie ┼Ťw. Paw┼éa: „Wed┼éug os─ůdu ludzkiego niewielu w┼Ťr├│d was jest m─ůdrych, niewielu wp┼éywowych i niewielu szlachetnie urodzonych” (1 Kor 1, 26). Wymienione przez Paw┼éa cechy okre┼Ťlaj─ů ewidentnie ludzi stanowi─ůcych spo┼éeczn─ů elit─Ö. Ich pozycj─Ö bowiem wyznacza┼éy: wykszta┼écenie, bogactwo, w┼éadza i pochodzenie. Zak┼éada si─Ö, ┼╝e w korynckim Ko┼Ťciele osob─ů z warstw rz─ůdz─ůcych i uprzywilejowanych by┼é Erast, wspomniany w Li┼Ťcie do Rzymian, poniewa┼╝ jest on jedyn─ů osob─ů przy kt├│rej Pawe┼é wymienia tytu┼é i pozycj─Ö spo┼éeczn─ů (Rz 16, 23). Trudno┼Ťci pojawiaj─ů si─Ö jednak w przyporz─ůdkowaniu u┼╝ytego przez Paw┼éa tytu┼éu oikonomos do faktycznie sprawowanego przez niego urz─Ödu. Wydaje si─Ö, ┼╝e pe┼éni┼é on urz─ůd kwestora, czyli zarz─ůdza┼é miejskim skarbcem. By─ç mo┼╝e nieco wi─Öcej ┼Ťwiat┼éa na t─Ö posta─ç rzucaj─ů dokonane odkrycia archeologiczne. W 1929 r. podczas prac na wsch├│d od teatru odkryto inskrypcj─Ö pochodz─ůc─ů z czas├│w Nerona, kt├│ra wymienia Erasta piastuj─ůcego urz─ůd prokuratora i edyla. Na sw├│j koszt wybrukowa┼é on ulic─Ö przy miejskim placu. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzi─ç czy chodzi o t─Ö sam─ů osob─Ö. Cz─Ö┼Ť─ç badaczy sk┼éania si─Ö ku opinii, ┼╝e jest to ten sam Erast, kt├│ry z urz─Ödu kwestora awansowa┼é na stanowisko edyla. Musia┼é zatem posiada─ç obywatelstwo rzymskie i odpowiednio du┼╝y maj─ůtek. Nawet, je┼╝eli by┼éy to jednak dwie r├│┼╝ne osoby, jedno nie budzi w─ůtpliwo┼Ťci -  Erast, nale┼╝─ůcy do korynckiego Ko┼Ťcio┼éa, by┼é osob─ů znacz─ůc─ů i powa┼╝an─ů.[133]

            Pozosta┼éa cz─Ö┼Ť─ç mieszka┼äc├│w miasta, kt├│ra nie zalicza┼éa si─Ö do arystokracji, by┼éa uznawana ju┼╝ tak naprawd─Ö za warstw─Ö ni┼╝sz─ů. Grup─Ö bardzo niejednolit─ů i niejednorodn─ů. R├│┼╝ni─ůc─ů si─Ö znacznie pod wzgl─Ödem posiadanego maj─ůtku, wykszta┼écenia czy pochodzenia, w kt├│rej spotka─ç mo┼╝na by┼éo zar├│wno ludzi wolnych, wyzwole┼äc├│w, jak i niewolnik├│w. Stanowili j─ů mi─Ödzy innymi przedstawiciele ├│wczesnej „inteligencji”, kt├│rzy byli najcz─Ö┼Ťciej wyzwole┼äcami. Wykonywali oni zawody umys┼éowe, kt├│rych presti┼╝ by┼é niestety por├│wnywalny z zawodami rzemie┼Ťlniczymi. A nale┼╝y tu doda─ç, ┼╝e dzia┼éalno┼Ť─ç rzemie┼Ťlnicza, nawet ta najbardziej dochodowa, nie nale┼╝a┼éa do zaj─Ö─ç przynosz─ůcych chlub─Ö.[134] Mogli wi─Öc oni by─ç: doradcami prawnymi, administratorami dom├│w i maj─ůtk├│w, lekarzami, pedagogami, artystami, muzykami, aktorami, pisarzami, in┼╝ynierami czy nawet filozofami. W grupie tej spotka─ç r├│wnie┼╝ mo┼╝na by┼éo osoby prowadz─ůce w┼éasn─ů dzia┼éalno┼Ť─ç gospodarcz─ů. Byliby to zar├│wno rzemie┼Ťlnicy, robotnicy, jak i handlarze. Mogli oni posiada─ç w┼éasne lub wydzier┼╝awione zak┼éady lub sklepy, w kt├│rych pracowali sami lub z kilkoma niewolnikami lub zatrudnionymi wyzwole┼äcami. Pracowito┼Ť─ç i zdolno┼Ť─ç nie gwarantowa┼éy im jednak poprawy sytuacji i mo┼╝liwo┼Ťci dorobienia si─Ö znacznego maj─ůtku, cho─çby na handlu. Cz─Ö┼Ť─ç warstwy ni┼╝szej miasta mog┼éa stanowi─ç tak┼╝e ludno┼Ť─ç rolnicza, pracuj─ůca na podmiejskich dobrach ziemskich, a zamieszkuj─ůca w mie┼Ťcie. Taka sytuacja mog┼éa dotyczy─ç szczeg├│lnie weteran├│w, bowiem bardzo cz─Östo osadzaj─ůc ich w koloniach przydzielano im ziemi─Ö pod upraw─Ö.[135]

Nie mo┼╝na jednak zak┼éada─ç, ┼╝e wszyscy cz┼éonkowie grupy ni┼╝szej ┼╝yli na skraju n─Ödzy. Por├│wnuj─ůc i analizuj─ůc budownictwo mieszkalne mo┼╝na zauwa┼╝y─ç spore rozwarstwienie w tej grupie i co najwa┼╝niejsze istnienie klasy ┼Ťredniej.[136] Do grupy tej mogli nale┼╝e─ç w┼éa┼Ťciciele wielkich zak┼éad├│w rzemie┼Ťlniczych, bogaci kupcy, w┼éa┼Ťciciele okr─Öt├│w, insuli, przedsi─Öbiorcy, a tak┼╝e pomniejsi w┼éa┼Ťciciele ziemscy, arty┼Ťci, lekarze czy nauczyciele pracuj─ůcy dla notabli. Posiadany przez nich maj─ůtek pozwala┼é im wzorowa─ç si─Ö na stylu ┼╝ycia elit. W miar─Ö mo┼╝liwo┼Ťci starali si─Ö na┼Ťladowa─ç ich styl ubierania, mieszkania i sp─Ödzania wolnego czasu. Nie nale┼╝eli do elity, ale ┼╝yli lepiej ni┼╝ osoby biedniejsze. 

            Z warstw ni┼╝szych w wi─Ökszo┼Ťci wywodzili si─Ö r├│wnie┼╝ pierwsi chrze┼Ťcijanie. Nie jest to jednak jednoznaczne ze stwierdzeniem, ┼╝e reprezentowali oni wy┼é─ůcznie warstwy najbiedniejsze. W gronie wsp├│lnoty istnia┼éo zapewne rozwarstwienie maj─ůtkowe pomi─Ödzy poszczeg├│lnymi osobami nie zaliczaj─ůcymi si─Ö do elit. Spotka─ç w┼Ťr├│d nich mo┼╝na by┼éo zar├│wno rzemie┼Ťlnik├│w, drobnych przedsi─Öbiorc├│w czy ludzi wykonuj─ůcych „wolne zawody”.[137] Jedn─ů z takich rodzin b─Öd─ůcych przyk┼éadem ┼Ťredniozamo┼╝nej rodziny rzemie┼Ťlniczej jest ma┼é┼╝e┼ästwo Pryscylli i Akwili. Zajmowali si─Ö oni wytwarzaniem namiot├│w. Na ich lepsz─ů kondycj─Ö maj─ůtkow─ů wskazywa┼éaby informacja, ┼╝e w ich domu w Efezie zbiera┼é si─Ö Ko┼Ťci├│┼é (1 Kor 16, 19). Nie mog┼éo to by─ç zatem jakie┼Ť ma┼ée pomieszczenie. R├│wnie┼╝ fakt, ┼╝e przenosili si─Ö z miasta do miasta,[138] gdzie musieli kupi─ç lub wynaj─ů─ç dom wskazuje, ┼╝e dysponowali jak─ů┼Ť kwot─ů pieni─Ödzy. Takie swobodne przemieszczanie si─Ö wskazuje na jeszcze jeden aspekt – byli lud┼║mi wolnymi. Czysto hipotetycznie mo┼╝na za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e r├│wnie┼╝ w Koryncie mieszkali w stosunkowo du┼╝ym budynku, np. w dwukondygnacyjnej insuli. Byli bowiem w stanie nie tylko zatrudni─ç, ale i udzieli─ç go┼Ťciny Paw┼éowi (Dz 18, 3). Zapewne cz─Ö┼Ť─ç pomieszcze┼ä parterowych wykorzystywali na zak┼éad, w kt├│rym wytwarzali namioty oraz na sklep. Pozosta┼ée pomieszczenia na parterze i pi─Ötrze s┼éu┼╝y┼éy celom mieszkalnym.[139] By─ç mo┼╝e r├│wnie┼╝ oni, udaj─ůc si─Ö z Paw┼éem do Efezu (Dz 18, 18), sfinansowali jego podr├│┼╝.[140]

            Spora grupa ludzi ┼╝y┼éa jednak na bardzo niskim poziomie. Cz─Ö┼Ť─ç z nich stanowi┼éa miejski plebs ┼╝yj─ůcy z rozdawnictwa zbo┼╝a. Nie mo┼╝na wykluczy─ç, ┼╝e osoby z tych warstw najbiedniejszych wchodzi┼éy r├│wnie┼╝ w sk┼éad korynckiej wsp├│lnoty.

            Spo┼Ťr├│d wszystkich os├│b nale┼╝─ůcych do warstwy ni┼╝szej najni┼╝sz─ů grup─ů spo┼éeczn─ů byli niewolnicy. Zak┼éada si─Ö, ┼╝e stanowili oko┼éo 10 – 20 % og├│┼éu ludno┼Ťci. Z punktu widzenia prawa byli traktowani jako rzecz nale┼╝─ůca do maj─ůtku pana - jako narz─Ödzie m├│wi─ůce (instrumentum vocale). By─ç mo┼╝e w┼éa┼Ťnie o niewolnikach wspomina Pawe┼é u┼╝ywaj─ůc zwrotu „B├│g w┼éa┼Ťnie wybra┼é to (…) co nie jest” (1 Kor 1, 28). Tak niska bowiem by┼éa ich pozycja w antycznym ┼Ťwiecie. Pan w stosunku do niewolnika mia┼é prawo ┼╝ycia i ┼Ťmierci.  Najlepsza by┼éa sytuacja niewolnik├│w pa┼ästwowych (servus publicus) i niewolnik├│w cesarskich (servus Caesaris). Niewolnicy nale┼╝─ůcy do pa┼ästwa byli zatrudniani jako si┼éy pomocnicze w biurach urz─Ödnik├│w i przy ┼Ťwi─ůtyniach. Niewolnicy cesarscy pe┼énili za┼Ť przer├│┼╝ne funkcje powierzone im przez cesarza. Obie kategorie  niewolnik├│w posiada┼éy liczne przywileje. Najwi─Öksze jednak rzesze niewolnik├│w by┼éy w posiadaniu zamo┼╝nych rodzin. W┼éa┼Ťciciele wykorzystywali ich do pracy w maj─ůtkach ziemskich, w firmach rzemie┼Ťlniczych, handlu, transporcie oraz jako s┼éu┼╝ba domowa.[141] Nie mieli oni prawa wyboru ani swego zawodu, ani te┼╝ miejsca pobytu. Mieli bardzo ograniczone mo┼╝liwo┼Ťci zgromadzenia maj─ůtku, jednak niewolnik mia┼é zawsze przed sob─ů perspektyw─Ö wyzwolenia. Przeci─Ötnie m├│g┼é je uzyska─ç oko┼éo 30 roku ┼╝ycia. Ka┼╝dy wyzwoleniec by┼é dawnym niewolnikiem, a wielu ludzi wolno urodzonych by┼éo potomkami dawnych niewolnik├│w.[142] Na wyzwole┼äcach jednak nadal ci─ů┼╝y┼éo ich niewolne pochodzenie i pomimo niekiedy bardzo poka┼║nych maj─ůtk├│w spotykali si─Ö nieraz z pogard─ů i poni┼╝eniem. Zatem to mo┼╝e na nich wskazuje Pawe┼é pisz─ůc: „B├│g w┼éa┼Ťnie wybra┼é to (…) co jest wzgardzone” (1 Kor 1, 28).

            Ilu by┼éo niewolnik├│w w ca┼éym Imperium albo w poszczeg├│lnych miastach, trudno dzi┼Ť oszacowa─ç. By─ç mo┼╝e w niekt├│rych o┼Ťrodkach miejskich stanowili a┼╝ jedn─ů trzeci─ů populacji.[143] Nie wiemy tak┼╝e ilu niewolnik├│w przebywa┼éo w Koryncie i jego okolicach. Niekt├│rzy autorzy, ze wzgl─Ödu na fakt, i┼╝ Korynt by┼é du┼╝ym i wa┼╝nym centrum prze┼éadunkowym i handlowym, zak┼éadaj─ů, ┼╝e mieszka┼éa lub czasowo przebywa┼éa tam spora ich liczba. Pojawiaj─ů si─Ö g┼éosy, ┼╝e w Koryncie w czasach Paw┼éa mog┼éo mieszka─ç nawet 600 000 mieszka┼äc├│w, z czego 400 000 mia┼éo status niewolnika. Wydaje si─Ö jednak, ┼╝e cyfry te s─ů zbyt przeszacowane. Bardziej wiarygodne wydaj─ů si─Ö wyliczenia, ┼╝e wolnej ludno┼Ťci by┼éo oko┼éo 70 000, niewolnik├│w za┼Ť dodatkowo 15 000 czyli 20% populacji. W obliczeniach tych zak┼éadano jednak jednego niewolnika na gospodarstwo domowe, a wiemy, ┼╝e w bogatych domach by┼éo ich du┼╝o wi─Öcej.[144] W Koryncie szczeg├│lnie wielu niewolnik├│w musia┼éo pracowa─ç w portach przy prze┼éadunku i przy przeci─ůganiu statk├│w pomi─Ödzy obu zatokami. Spora cz─Ö┼Ť─ç by┼éa zapewne zatrudniona w zak┼éadach rzemie┼Ťlniczych, firmach handlowych, licznych ┼Ťwi─ůtyniach czy w prywatnych domach. Wielu zapewne przybywa┼éo do Koryntu prowadz─ůc interesy w imieniu swoich pan├│w.

                        Patronat

            Charakterystyczn─ů cech─ů spo┼éecze┼ästwa rzymskiego by┼éa sie─ç wzajemnych powi─ůza┼ä i zale┼╝no┼Ťci. System ten rozwin─ů┼é si─Ö w samym Rzymie, ale na pocz─ůtku cesarstwa zd─ů┼╝y┼é rozpowszechni─ç si─Ö niemal na terenie ca┼éego Imperium. W ramach tych powi─ůza┼ä niemal ka┼╝dy obywatel by┼é uzale┼╝niony od mo┼╝niejszego od siebie. Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e system ten, zwany patronatem, tworzy┼é sie─ç nieformalnych powi─ůza┼ä opartych na wzajemnej wymianie przys┼éug. Osoba b─Öd─ůca zwierzchnikiem i protektorem w tych relacjach by┼éa nazywana patronem, za┼Ť osoby wolne, ale zale┼╝ne od swoich patron├│w, nazywane by┼éy klientami. Relacje te nak┼éada┼éy na patrona obowi─ůzek opieki nad klientami, a klienta zobowi─ůzywa┼éy do pos┼éusze┼ästwa. Zwi─ůzany z tym by┼é te┼╝ pewien rytua┼é. Codziennie rano klient przychodzi┼é do domu patrona na poranne salutatio, czyli pozdrowienie. W ramach tego porannego pozdrowienia ubo┼╝si klienci otrzymywali koszyk z jedzeniem albo cz─Ö┼Ťciej drobn─ů gratyfikacj─Ö pieni─Ö┼╝n─ů umo┼╝liwiaj─ůc─ů prze┼╝ycie dnia (ok. 6 sesterc├│w dziennie). Poza tym obowi─ůzkiem klient├│w by┼éo asystowanie patronom w wa┼╝nych uroczysto┼Ťciach, podczas uczt oraz wyst─ůpie┼ä publicznych. Musieli ┼Ťwiadczy─ç mu drobne, cz─Östo symboliczne us┼éugi, wspiera─ç go w dzia┼éalno┼Ťci politycznej i gospodarczej, a tak┼╝e chroni─ç jego osob─Ö stanowi─ůc pewnego rodzaju zbrojn─ů eskort─Ö. Musieli tak┼╝e okazywa─ç szacunek swojemu patronowi w jego domu, przychodzi─ç z pomoc─ů w potrzebie jemu i jego rodzinie. Klient nie m├│g┼é pozywa─ç do s─ůdu swego patrona ani ┼Ťwiadczy─ç przeciwko niemu. Ta zasada dotyczy┼éa te┼╝ patrona. Nie m├│g┼é on ┼Ťwiadczy─ç przeciwko swoim klientom. Patron by┼é zobowi─ůzany do wszechstronnej kurateli i udzielenia klientom pomocy, na przyk┼éad w sprawach s─ůdowych. Patrona i klienta ┼é─ůczy┼éa bowiem wzajemna lojalno┼Ť─ç i wierno┼Ť─ç. Bardzo cz─Östo jednak bogaci patroni traktowali z pogard─ů uzale┼╝nionych od ich pieni─Ödzy klient├│w. Szczeg├│lnie tych najbiedniejszych. R├│wnie cz─Östo pogard─Ö okazywali im niewolnicy i s┼éu┼╝ba. Zdarza┼éy si─Ö jednak przypadki, ┼╝e patron cz─Ö┼Ť─ç swoich klient├│w traktowa┼é  niemal jak cz┼éonk├│w rodziny i wtedy uczestniczyli oni we wszelkich domowych uroczysto┼Ťciach i kultach. Jedn─ů z form pozyskania nowych klient├│w by┼éo wyzwolenie niewolnik├│w, bowiem po wyzwoleniu automatycznie stawali si─Ö oni klientami swojego dotychczasowego pana. Otrzymywali tak┼╝e jego imi─Ö (nomen i praenomen).[145]

            Ilo┼Ť─ç posiadanych klient├│w by┼éa wyznacznikiem presti┼╝u i pot─Ögi domu i rodu, a dom pe┼éen interesant├│w o poranku by┼é oznak─ů sukcesu,[146] ale za komentarz jak szczere to by┼éy relacje niech pos┼éu┼╝y fragment z listu Cycerona: „Te moje wspania┼ée i r├│wnocze┼Ťnie nieszczere przyja┼║nie, przydaj─ů mi blasku w ┼╝yciu publicznym, lecz w domowym nie daj─ů mi ┼╝adnej rado┼Ťci. Tote┼╝ gdy o rannej porze dom m├│j jest pe┼éen ludzi, gdy wychodz─Ö na forum otoczony t┼éumem przyjaci├│┼é, w tak wielkiej gromadzie nie mog─Ö znale┼║─ç nikogo, z kim m├│g┼ébym po┼╝artowa─ç swobodnie i odetchn─ů─ç w przyjaznej atmosferze.”[147]

         Domy, ville i insule

            Istniej─ůce w ├│wczesnym spo┼éecze┼ästwie podzia┼éy spo┼éeczne i maj─ůtkowe szczeg├│lnie widoczne by┼éy w budownictwie mieszkalnym. Rozwarstwienie to dotyczy┼éo zar├│wno podzia┼é├│w mi─Ödzy stanem wy┼╝szym i ni┼╝szymi, jak i wewn─ůtrz tych grup. Ch─Ö─ç ukazania swojej wa┼╝nej pozycji spo┼éecznej, maj─Ötno┼Ťci czy aspiracji dotyczy┼éa zar├│wno arystokracji, jak i os├│b ni┼╝ej sytuowanych.

            Osoby zaliczaj─ůce si─Ö do elit rz─ůdz─ůcych i pretenduj─ůce do nich, w tym na przyk┼éad bogaci wyzwole┼äcy, budowali na terenie miasta roz┼éo┼╝yste kompleksy dom├│w, a na przedmie┼Ťciach i na wsiach wille ozdobione przepi─Öknymi ogrodami, chc─ůc podkre┼Ťli─ç tym swoj─ů wysok─ů pozycj─Ö i bogactwo. Przywi─ůzywali oni szczeg├│ln─ů rol─Ö do pi─Ökna i splendoru, bowiem jak czytamy u Witruwiusza:[148] „dla ludzi znakomitych [nobilibus], kt├│rzy piastuj─ůc dostoje┼ästwa i urz─Ödy musz─ů ┼Ťwiadczy─ç us┼éugi obywatelom, nale┼╝y budowa─ç przedsionki kr├│lewskie, atria[149] wysokie, perystyle[150] bardzo obszerne, ziele┼äce i promenady odpowiednie do godno┼Ťci jakie piastuj─ů, pr├│cz tego biblioteki, pinakoteki[151] i bazyliki nie mniej wspania┼ée ni┼╝ publiczne, gdy┼╝ w domach ich cz─Östo odbywaj─ů si─Ö zar├│wno pa┼ästwowe narady, jak i prywatne s─ůdy i arbitra┼╝e.”[152] Domy rzymskie ┼é─ůczy┼éy bowiem funkcje publiczne z prywatnymi. By┼éy przestrzeni─ů otwart─ů, do kt├│rej mo┼╝na by┼éo wst─ůpi─ç, a swoistym tego symbolem by┼éy otwarte w ci─ůgu dnia drzwi, kt├│re mia┼éy zach─Öca─ç do odwiedzin. Powszechno┼Ť─ç takiego stylu ┼╝ycia potwierdza niejako sam Pawe┼é w li┼Ťcie do Koryntian. Zaleca bowiem Koryntianom pow┼Ťci─ůgliwo┼Ť─ç w trakcie spotka┼ä, podczas kt├│rych prorokowali lub m├│wili j─Özykami, aby nie da─ç zgorszenia obcym, kt├│rzy w ka┼╝dej chwili mogli wej┼Ť─ç do domu (1 Kor 14, 23 – 25).[153]

            Na terenie Koryntu archeolodzy odkryli ┼Ťlady czterech wi─Ökszych dom├│w pochodz─ůcych z okresu wczesnego cesarstwa. Jedna willa mie┼Ťci┼éa si─Ö przy bramie do Sykionu. Kolejny z dom├│w usytuowany by┼é niedaleko ┼Ťwi─ůtyni Oktawii. Nast─Öpny, nazwany Domem Mozaik, znajdowa┼é si─Ö przy wschodniej ┼Ťcianie bazyliki po┼éudniowej, a ostatni z nich, zwany will─ů Anaploga, mie┼Ťci┼é si─Ö na przedmie┼Ťciu, oko┼éo 750 m na zach├│d od korynckiego odeonu. Domy te, a szczeg├│lnie ten nazwany Domem Mozaik, przyozdobione by┼éy w wykwintnie wykonane mozaiki.[154] Znaj─ůc tendencje ├│wczesnej arystokracji mo┼╝na za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e w┼éa┼Ťciciele zgromadzili w nich dzie┼éa sztuki greckiej, egipskiej lub ich kopie, a pomieszczenia udekorowali malowid┼éami i kolumnami. Opr├│cz tego domy te mog┼éy posiada─ç przer├│┼╝ne wyko┼äczenia drewniane w postaci przepierze┼ä i ┼Ťcian dzia┼éowych, balkon├│w, galerii, szaf ┼Ťciennych, boazerii, drzwi czy schod├│w.[155] Wyposa┼╝enie stanowi┼éy zapewne krzes┼éa z oparciami lub bez, ozdobne fotele wykonane z drewna lub marmuru, drewniane ┼é├│┼╝ka zdobione ko┼Ťci─ů s┼éoniow─ů lub srebrem, sofy, sto┼éy, ┼éawki z br─ůzu, drewna lub kamienia, skrzynie do przechowywania ubra┼ä oraz naczy┼ä. Jako schowki na po┼Ťciel lub odzie┼╝ wykorzystywane mog┼éy by─ç tak┼╝e torby. Wiemy, ┼╝e domy o┼Ťwietlane by┼éy ┼Ťwiecami z ┼éoju lub wosku lub lampami oliwnymi, ustawianymi bardzo cz─Östo na ozdobnych kandelabrach.[156]

            W pozosta┼éych dzielnicach miasta, zamieszkanych przez ni┼╝szych urz─Ödnik├│w, rzemie┼Ťlnik├│w czy kupc├│w, dominowa┼éy ju┼╝ raczej insule, czyli domy czynszowe w zwartej zabudowie. R├│┼╝ni┼éy si─Ö one mi─Ödzy sob─ů pod wzgl─Ödem wielko┼Ťci, wygody i wyko┼äczenia. Arystokracja wytycza┼éa kierunek do na┼Ťladowania i w kr─Ögach ni┼╝ej sytuowanych, osoby kt├│re by┼éo na to sta─ç, stara┼éy si─Ö na┼Ťladowa─ç w mniejszej skali wzory zaczerpni─Öte od najbogatszych. Zdarza┼éy si─Ö zatem insule przestronne i wygodne, kt├│re posiada┼éy atrium, a swoj─ů struktur─ů przypomina┼éy domy bogatych. Cz─Östo pod┼éogi mia┼éy ozdobione mozaikami. Mogli w nich mieszka─ç zar├│wno bogaci w┼éa┼Ťciciele tych kamienic, jak i pozostali maj─Ötni obywatele. W dzielnicach zamieszka┼éych przez ludzi biednych insule budowane by┼éy niedbale i niekiedy z gorszego gatunku budulca. By┼éy one te┼╝ du┼╝o mniejsze. Ze wzgl─Ödu na koszt wynajmu sporo ludzi ┼╝y┼éo w jedno- lub dwupokojowych mieszkaniach, kt├│re wystarcza┼éy jedynie do przechowania najpotrzebniejszych rzeczy. Ca┼éy dzie┼ä sp─Ödzali oni poza domem, czy to na ulicy, w sklepach, portykach czy ┼éa┼║niach miejskich. Mieszkanie s┼éu┼╝y┼éo im g┼é├│wnie do spania.

            Korynckie insule mia┼éy najcz─Ö┼Ťciej tylko dwa pi─Ötra, cho─ç np. w Rzymie budowano czteropi─Ötrowe. Na wy┼╝sze pi─Ötra prowadzi┼éy schody bezpo┼Ťrednio z ulicy. Komfort i koszt wynajmu poszczeg├│lnych mieszka┼ä mala┼é wraz z wysoko┼Ťci─ů. Zatem na poddaszu mie┼Ťci┼éy si─Ö najgorsze pomieszczenia i je najcz─Ö┼Ťciej wynajmowali ludzie ubo┼╝si. Bardzo cz─Östo ca┼éa grupa dom├│w czynszowych nale┼╝a┼éa do jednego w┼éa┼Ťciciela. Opiek─ů nad insulami, naprawami, konserwacj─ů, wynajmowaniem czy pobieraniem czynszu zajmowa┼é si─Ö niewolnik lub wyspecjalizowany zarz─ůdca zwany insularius.[157]

                        Rodzina

            W Imperium Rzymskim z praw i przywilej├│w korzysta┼éy tylko osoby posiadaj─ůce obywatelstwo rzymskie i tylko one mog┼éy zawrze─ç zwi─ůzek ma┼é┼╝e┼äski wa┼╝ny wg prawa cywilnego. Pozosta┼ée osoby mog┼éy uzyska─ç takie prawo tylko w formie przywileju.[158] Tym samym zwi─ůzki sporej grupy os├│b, kt├│re tego przywileju nie naby┼éy, nie by┼éy uznawane przez prawo rzymskie. Mo┼╝emy jednak za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e spora grupa mieszka┼äc├│w Koryntu posiada┼éa obywatelstwo rzymskie, zatem sporo rodzin zamieszkuj─ůcych Korynt funkcjonowa┼éo w ┼Ťwietle istniej─ůcego prawa.

            Ma┼é┼╝e┼ästwo mog┼éo by─ç zawarte tylko pomi─Ödzy kobiet─ů i m─Ö┼╝czyzn─ů i mia┼éo charakter nieformalnej umowy do kt├│rej nie by┼é potrzebny ani urz─Ödnik, ani ceremonia┼é religijny. Polega┼éo na wolnej woli stron, cho─ç bardzo cz─Östo o zam─ů┼╝p├│j┼Ťciu decydowali ojcowie. W czasach cesarstwa jednak coraz cz─Ö┼Ťciej by┼éa to bezpo┼Ťrednia decyzja zainteresowanych os├│b. Opinia ojc├│w nie by┼éa ju┼╝ tak wi─ů┼╝─ůca. Ma┼é┼╝e┼ästwo mogli zawrze─ç ch┼éopcy w wieku 14 lat i dziewcz─Öta w wieku 12. Istnia┼éy dwa rodzaje ma┼é┼╝e┼ästw: matrimonium sine manu, w kt├│rym kobieta nadal pozostawa┼éa w zale┼╝no┼Ťci od swego ojca, nie traci┼éa zwi─ůzku z w┼éasn─ů rodzin─ů i zatrzymywa┼éa prawo do dziedziczenia, oraz matrimonium cum manu, w kt├│rym kobieta przechodzi┼éa pod w┼éadz─Ö m─Ö┼╝a i zostawa┼éa przyjmowana przez jego rodzin─Ö. Zawarcie ma┼é┼╝e┼ästwa nie by┼éo jednak jednoznaczne z za┼éo┼╝eniem nowej samodzielnej rodziny.

            Rodzina rzymska (familia) nie opiera┼éa si─Ö wy┼é─ůcznie na wi─Özach krwi. Faktycznie w w─ůskim poj─Öciu, sk┼éada┼éa si─Ö z matki, ojca i dzieci. Szeroko poj─Öta obejmowa┼éa wszystkich cz┼éonk├│w wsp├│lnoty domowej w linii m─Öskiej oraz niewolnik├│w i klient├│w. Nawet je┼╝eli syn osi─ůgn─ů┼é pe┼énoletno┼Ť─ç i posiada┼é ju┼╝ swoj─ů rodzin─Ö to i tak pozostawa┼é pod w┼éadz─ů ojca rodziny. Pater familias bowiem dzier┼╝y┼é pe┼éni─Ö w┼éadzy (potestas) nad rodzin─ů, wszystkimi jej cz┼éonkami oraz ca┼éym maj─ůtkiem. By┼é niezale┼╝ny (sui iuris) i nie podlega┼é niczyjej w┼éadzy. By┼é g┼éow─ů rodziny i m├│g┼é dowolnie i wed┼éug w┼éasnego uznania rozporz─ůdza─ç losem jej cz┼éonk├│w. Pozostali cz┼éonkowie rodziny byli wprawdzie wolni i posiadali zdolno┼Ť─ç do czynno┼Ťci prawnych, jednak podlegali jego w┼éadzy i posiadali status os├│b maj─ůcych oparcie w cudzym prawie (alieni iuris subiecti). Gdy pater familias zmar┼é lub jego w┼éadza zosta┼éa zniesiona, rodzina rozpada┼éa si─Ö na tyle nowych rodzin ilu by┼éo syn├│w. Oni bowiem dopiero po ┼Ťmierci ojca stawali si─Ö osobami sui iuris i ojcami rodzin (pater familias). C├│rki r├│wnie┼╝ stawa┼éy si─Ö osobami sui iuris, ale nie mog┼éy stworzy─ç nowej rodziny, bowiem nie mog┼éy by─ç podmiotem w┼éadzy ojcowskiej i nie mog┼éy mie─ç nikogo pod swoj─ů w┼éadz─ů.[159]

            Z prawnego punktu widzenia ojciec mia┼é prawo ┼╝ycia i ┼Ťmierci nad synem urodzonym w legalnym ma┼é┼╝e┼ästwie.[160] Mia┼é te┼╝ prawo dziecko porzuci─ç, wynaj─ů─ç lub odda─ç w zastaw. M├│g┼é te┼╝ sprzeda─ç syna w niewol─Ö, pod warunkiem, ┼╝e syn nie by┼é ┼╝onaty. Pe┼énoletni i ┼╝onaty syn za ┼╝ycia ojca nie posiada┼é w┼éasnego maj─ůtku i wci─ů┼╝ podlega┼é jego w┼éadzy. Nie m├│g┼é swobodnie podpisywa─ç i zawiera─ç um├│w, a wszystko co naby┼é automatycznie stawa┼éo si─Ö w┼éasno┼Ťci─ů ojca. Dopiero po jego ┼Ťmierci dziedziczy┼é na podstawie testamentu. W okresie cesarstwa spotyka si─Ö jednak przypadki samodzielnego ┼╝ycia syn├│w z dala od domu rodzinnego. Dysponowali oni ┼Ťrodkami finansowymi, kt├│re ojcowie wydzielali im z cz─Ö┼Ť─ç maj─ůtku. Z prawnego punktu widzenia jednak maj─ůtek ten do nich nie nale┼╝a┼é.[161]

            Obowi─ůzkiem ojca rodziny by┼éo wychowanie i wykszta┼écenie dzieci na poziomie zgodnym ze statusem spo┼éecznym rodziny. On tak┼╝e odpowiada┼é za wszystkie czynno┼Ťci kultowe i religijne rodziny. Po ┼Ťmierci by┼é otoczony czci─ů jako opiekun ogniska domowego.[162]

            Zwyczajowo imiona kobiet by┼éy ┼╝e┼äsk─ů form─ů imienia ojca. Kobiety identyfikowane by┼éy najcz─Ö┼Ťciej przez wskazanie jakiego┼Ť m─Öskiego przedstawiciela rodziny, z kt├│rej pochodzi┼éy, lub z kt├│r─ů by┼éy zwi─ůzane. M├│g┼é by─ç to zar├│wno ojciec, m─ů┼╝, syn czy brat. Rodzina by┼éa punktem odniesienia dla kobiet.[163] Kobiety zam─Ö┼╝ne zwane by┼éy matronami (matronae). Zarz─ůdza┼éy domem i wychowywa┼éy dzieci. Pe┼éni┼éy rol─Ö pani domu i matki rodziny, kt├│r─ů obdarzano g┼é─Öbokim szacunkiem. Ich wysokiej pozycji w rodzinie prawo nie regulowa┼éo, jak w przypadku ojca rodziny, jednak przyj─Öty do niedawna stereotyp ograniczaj─ůcy ich rol─Ö i znaczenie jest zbyt uog├│lniony. Relacje te musia┼éy by─ç bardziej skomplikowane i mniej schematyczne ni┼╝ to zak┼éada┼éy normy prawne.[164] Mimo, ┼╝e kobiety nie posiada┼éy praw obywatelskich i by┼éy odsuni─Öte od spraw publicznych, w okresie cesarstwa swobodniej zacz─Ö┼éy korzysta─ç ze swojego maj─ůtku oraz aktywniej zacz─Ö┼éy udziela─ç si─Ö w ┼╝yciu spo┼éecznym i biznesowym. W Koryncie zachowa┼éa si─Ö stela nagrobna Junii Theodory datowana na czasy ┼Ťw. Paw┼éa (po┼éowa lub koniec lat czterdziestych I w. po Chr.). Z informacji na niej zawartych wiemy, ┼╝e pochodzi┼éa ona z Licji, by┼éa obywatelk─ů Koryntu i jednego lub kilku miast w Licji, a swoj─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů wspiera┼éa Licyjczyk├│w wywieraj─ůc nacisk na urz─Ödnik├│w rzymskich w Koryncie uzyskuj─ůc decyzje korzystne dla swoich wsp├│┼érodak├│w. Po roku 43, czyli po aneksji Licji przez Klaudiusza, przyj─Ö┼éa pod sw├│j dach uchod┼║c├│w z Licji, czyni─ůc ich z czasem beneficjentami znacznej cz─Ö┼Ťci swojego maj─ůtku. Wydaje si─Ö zatem, ┼╝e by┼éa ona osob─ů niezale┼╝n─ů (niezam─Ö┼╝na lub wdowa), o szerokich koneksjach spo┼éecznych i gospodarczych w ┼Ťrodowisku korynckim.[165] By─ç mo┼╝e kolejn─ů samodzieln─ů kobiet─ů by┼éa wspomniana w li┼Ťcie do Koryntian Chloe, bogata chrze┼Ťcijanka, dysponuj─ůca domem z niewolnikami i prowadz─ůca dzia┼éalno┼Ť─ç handlow─ů pomi─Ödzy Koryntem a Efezem.[166] R├│wnie dobrze samodzieln─ů i niezale┼╝n─ů od w┼éadzy m─Öskiego cz┼éonka rodziny by┼éa tak┼╝e Feba.[167] Rzymianki zatem posiada┼éy wi─Öcej swobody ni┼╝ Greczynki. Nie musia┼éy tak jak one przebywa─ç w osobnych pomieszczeniach dla kobiet. Mia┼éy te┼╝ wi─Öcej przywilej├│w. Z zachowanych ┼║r├│de┼é wynika, ┼╝e kobiety z warstw ┼Ťrednich i wy┼╝szych dzier┼╝awi┼éy ziemi─Ö, po┼╝ycza┼éy pieni─ůdze, wyzwala┼éy niewolnik├│w. Zachowa┼éy si─Ö ┼Ťwiadectwa ich dzia┼éalno┼Ťci fundacyjnej. Zdarza┼éy si─Ö przypadki powierzania im urz─Öd├│w miejskich, ale z regu┼éy stanowiska te nie wi─ůza┼éy si─Ö z konkretn─ů odpowiedzialno┼Ťci─ů oraz nie wymaga┼éy publicznych wyst─ůpie┼ä ani oficjalnych przem├│wie┼ä. Kobiety bowiem nie posiadaj─ůc praw obywatelskich miasta nie mia┼éy prawa przemawiania i g┼éosowania.[168] Swoje ambicje realizowa┼éy one r├│wnie┼╝ aktywnie udzielaj─ůc si─Ö w r├│┼╝nego rodzaju dobrowolnych stowarzyszeniach (klubach, kolegiach, gildiach). Cz─Östo odgrywa┼éy w nich g┼é├│wn─ů rol─Ö. Ustalono, ┼╝e co dziesi─ůtym patronem lub benefaktorem mog┼éa w nich by─ç kobieta.[169] Swoj─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů spo┼éeczn─ů, polityczn─ů czy handlow─ů przyczynia┼éy si─Ö do wzrostu presti┼╝u i honoru ca┼éego swojego domu. W zamian za swoj─ů aktywno┼Ť─ç honorowane by┼éy najlepszymi miejscami w teatrze oraz pomnikami i inskrypcjami. Oczywi┼Ťcie kobiety ubo┼╝sze, kt├│re zdecydowanie przewa┼╝a┼éy w spo┼éecze┼ästwie, znajdowa┼éy si─Ö w pozycji zdecydowanie gorszej. Bez wykszta┼écenia i jakiegokolwiek maj─ůtku, uchodzi┼éy za istoty s┼éabsze, potrzebuj─ůce m─Öskiego wsparcia i przyw├│dztwa. Ich pozycja mog┼éa by─ç podobna do pozycji niewolnik├│w czy dzieci.[170]

            Korzystanie przez Rzymianki, szczeg├│lnie te bogatsze, ze znacznych swob├│d oraz niezale┼╝no┼Ťci finansowej, prowadzi┼éo w konsekwencji do przekraczania istniej─ůcych norm moralnych i obyczajowych. Jednym z przejaw├│w tego rozlu┼║nienia by┼éy do┼Ť─ç powszechne w tym okresie rozwody. W przypadku rozwodu dzieci pozostawa┼éy pod opiek─ů ojca.[171] 

            Tradycyjne rodziny rzymskie skupione wok├│┼é pater familias by┼éy niekiedy bardzo liczne. Jak ju┼╝ zosta┼éo wspomniane rodzina obejmowa┼éa wszystkich cz┼éonk├│w wsp├│lnoty domowej w linii m─Öskiej oraz niewolnik├│w i klient├│w.  Najwi─Öksze familie, szczeg├│lnie ludzi bardzo zamo┼╝nych, osi─ůga┼éy kilkaset, a nawet kilka tysi─Öcy cz┼éonk├│w, z czego s┼éu┼╝ba domowa mog┼éa stanowi─ç nawet kilkaset os├│b.[172] Tradycyjnie w rodzinach rzymskich siln─ů pozycj─Ö posiada┼é ojciec rodziny, czyli pater familias. Nale┼╝y jednak zaznaczy─ç, ┼╝e z czasem pojawi┼é si─Ö model ma┼é┼╝e┼ästwa egalitarnego.[173] Wraz z uzyskaniem przez kobiety wi─Ökszych swob├│d, szczeg├│lnie ekonomicznych, m─ů┼╝ stawa┼é si─Ö bardziej partnerem ni┼╝ panem rodziny.

            ┼╗ycie rodzinne toczy┼éo si─Ö w domu. M─Ö┼╝czy┼║ni jednak wi─Ökszo┼Ť─ç dnia sp─Ödzali poza domem. W zale┼╝no┼Ťci od pozycji spo┼éecznej i posiadanego maj─ůtku sw├│j czas po┼Ťwi─Öcali na sprawy polityczne, uczestnicz─ůc w przer├│┼╝nych zebraniach lub s─ůdach, lub na sprawy prywatne, zwi─ůzane z prowadzon─ů dzia┼éalno┼Ťci─ů handlow─ů lub rzemie┼Ťlnicz─ů. Bogaci mieszka┼äcy sw├│j wolny czas po┼Ťwi─Öcali tak┼╝e na rozrywk─Ö, sport i ┼╝ycie towarzyskie. Do prowadzonego tak rytmu dnia dostosowane by┼éy pory posi┼ék├│w. Rano, przed wyj┼Ťciem, spo┼╝ywano ┼Ťniadanie (ientaculum), w po┼éudnie lekki posi┼éek (prandium) za┼Ť dopiero p├│┼║nym popo┼éudniem lub wieczorem obiad (cena).

            Pierwsze ┼Ťniadanie to bardzo cz─Östo chleb, ser, owoce, mleko lub wino. W po┼éudnie spo┼╝ywano zimn─ů przek─ůsk─Ö z mi─Ösa lub ryby, do tego, podobnie jak rano, chleb, ser, owoce i wino. Najwa┼╝niejszy i najobfitszy posi┼éek spo┼╝ywano wieczorem. Sk┼éada┼é si─Ö on z trzech cz─Ö┼Ťci: przek─ůski, kt├│r─ů najcz─Ö┼Ťciej stanowi┼éy jajka, g┼é├│wnego dania w postaci mi─Ösa, ryb, warzyw, sa┼éat, a podczas wystawnych uczt tak┼╝e ┼Ťlimak├│w, ma┼é┼╝, ostryg, oraz deseru w postaci ┼Ťwie┼╝ych lub suszonych owoc├│w, orzech├│w, fig i innych przysmak├│w. Spo┼╝ywano do tego du┼╝e ilo┼Ťci r├│┼╝nych gatunk├│w wina mieszanego z wod─ů. Posi┼éki spo┼╝ywano w pozycji p├│┼éle┼╝─ůcej. Ludzie zamo┼╝ni wydawali niezwykle wystawne uczty, podczas kt├│rych podawano wyszukane i bardzo drogie potrawy sprowadzane niekiedy z odleg┼éych kraj├│w.[174]

                        ┼üa┼║nie i ┼éazienki

            ┼╗ycie codzienne mieszka┼äc├│w miasta toczy┼éo si─Ö g┼é├│wnie na ulicach, w sklepach, portykach, jak i ┼éa┼║niach. Te ostatnie znane by┼éy w czasach wcze┼Ťniejszych, ale w okresie rzymskim ich rola i znaczenie uleg┼éo zmianie. Zacz─Ö┼éy s┼éu┼╝y─ç ju┼╝ nie tylko celom k─ůpielowym, ale do nich przenios┼éo si─Ö ┼╝ycie towarzyskie i kulturalne. W efekcie zwi─Ökszano ilo┼Ť─ç pomieszcze┼ä. Cz─Ö┼Ť─ç, jak dawniej, s┼éu┼╝y┼éa do k─ůpieli, zabieg├│w leczniczych i kosmetycznych, cz─Ö┼Ť─ç wykorzystywana by┼éa do r├│┼╝nych formom wypoczynku i rozrywek. W ┼éa┼║niach mie┼Ťci┼éy si─Ö zatem sale gor─ůcych, ciep┼éych i ch┼éodnych k─ůpieli (caldaria, tepidaria i frigidaria), pomieszczenia z gor─ůc─ů par─ů (laconicum), baseny do p┼éywania (piscinae), sale do odpoczynku i spotka┼ä towarzyskich, oraz specjalne tereny do ─çwicze┼ä gimnastycznych i do gry w pi┼ék─Ö. Wiele z tych pomieszcze┼ä by┼éo ozdabiane mozaikami, malowid┼éami i pos─ůgami.[175] Wygl─ůd ┼éa┼║ni miejskich zacz─ů┼é odgrywa─ç wa┼╝n─ů rol─Ö. Zacz─Ö┼éy powstawa─ç monumentalne termy z bogatym wystrojem architektonicznym, kt├│ry stanowi┼é wyszukan─ů opraw─Ö spotka┼ä towarzyskich, dysput i debat politycznych, filozoficznych oraz rozrywek artystycznych. Tak─ů opraw─Ö posiada┼éy w┼éa┼Ťnie korynckie ┼éa┼║nie wybudowane przez cesarza Hadriana (117 - 138).[176] Jest to ju┼╝ jednak bardzo p├│┼║ny okres. Pauzaniasz wspomina o istnieniu w Koryncie jeszcze innych ┼éa┼║ni. Za najs┼éawniejsze uznaje ┼éa┼║nie „ w pobli┼╝u Posejdona”, zbudowane przez Euryklesa w pierwszych latach istnienia koloni.[177] Mie┼Ťci┼éy si─Ö one przy drodze do portu Lechajon. Przy wej┼Ťciu do nich sta┼é pos─ůg Posejdona (st─ůd ich nazwa) oraz Artemidy. Relacjonuje on, ┼╝e wybudowano je z kamieni r├│┼╝nego gatunku, w tym mi─Ödzy innymi z porfiru z Krokeaj, kt├│ry po wypolerowaniu nabiera┼é pi─Öknego po┼éysku.[178] One zatem by┼éy najbardziej popularne i reprezentacyjne w omawianym okresie.

            Popularno┼Ť─ç miejskich ┼éa┼║ni spowodowa┼éa zmniejszenie popularno┼Ťci ┼éazienek domowych. Niemniej nadal w bogatych domach istnia┼éy specjalne pomieszczenia do mycia, w kt├│rych znajdowa┼éy si─Ö zbiorniki na wod─Ö przynoszon─ů ze ┼║r├│de┼é lub ulicznych studni, a niekiedy i terakotowe lub kamienne wanny.[179] W domach w tym okresie znano i stosowano latryny, niekiedy sp┼éukiwane bie┼╝─ůc─ů wod─ů. Publiczne latryny znajdowa┼éy si─Ö na agorze oraz w portach.[180]

                        Sport

            Kolejnym miejscem, w kt├│rym mog┼éo koncentrowa─ç si─Ö ┼╝ycie towarzyskie, by┼éy gimnazjony. By┼éy to kompleksy przeznaczone do ─çwicze┼ä gimnastycznych, cz─Ö┼Ťciowo zadaszone. Od kilkuset lat obowi─ůzkowo mie┼Ťci┼éy si─Ö w ka┼╝dym greckim mie┼Ťcie oraz w kompleksach ┼Ťwi─ůtynnych, w kt├│rych odbywa┼éy si─Ö igrzyska sportowe. Pomimo rzymskiego charakteru miasta w Koryncie znajdowa┼é si─Ö gimnazjon. By┼é on usytuowany w p├│┼énocnej cz─Ö┼Ťci niedaleko teatru oraz ┼Ťwi─ůtyni Asklepiosa i ┼║r├│d┼éa Lerna.

            Miejskie gimnazjony by┼éy czynne od wschodu do zachodu s┼éo┼äca i teoretycznie by┼éy dost─Öpne dla wszystkich wolnych obywateli. W praktyce korzystali z nich trenuj─ůcy zawodnicy, uczniowie i ludzie zamo┼╝ni, maj─ůcy wiele czasu wolnego. Zawodowi atleci i cz┼éonkowie arystokratycznych rod├│w korzystali cz─Ö┼Ťciej z ma┼éych luksusowych prywatnych palestr.

            Na podstawie wykopalisk oraz opisu pozostawionego przez Witruwiusza wiemy, ┼╝e kompleks gimnazjonu sk┼éada┼é si─Ö z palestry, gimnazjonu w┼éa┼Ťciwego i stadionu. Palestr─Ö stanowi┼éo centralne podw├│rze wysypane piaskiem oraz cztery kryte portyki otaczaj─ůce to podw├│rze. Trzy z nich by┼éy pojedyncze i os┼éania┼éy kolejno alej─Ö po kt├│rej si─Ö przechadzano, bie┼╝ni─Ö i eksedry zawieraj─ůce ┼éawy s┼éu┼╝─ůce do dysput i wypoczynku. Czwarty portyk, p├│┼énocny, by┼é podw├│jny, szeroki i podzielony na kilka pomieszcze┼ä s┼éu┼╝─ůcych jako szatnie, k─ůpieliska, sk┼éadziki oliwy i piasku oraz izby do gier sportowych. Gimnazjon w┼éa┼Ťciwy by┼é prostok─ůtny i du┼╝o wi─Ökszy od palestry. Przypomina┼é on wielki park z boiskami, natryskami oraz ustawionymi w┼Ťr├│d drzew pos─ůgami i o┼étarzami bog├│w. Wzd┼éu┼╝ d┼éu┼╝szych bok├│w mie┼Ťci┼éy si─Ö bie┼╝nie, po ┼Ťrodku za┼Ť znajdowa┼éa si─Ö pokryta piaskiem arena zapa┼Ťnicza. Do kr├│tszego boku gimnazjonu przylega┼é niekiedy stadion. Odbywa┼éy si─Ö na nim zawody i popisy publiczne. Codzienne ─çwiczenia gimnastyczne odbywa┼éy si─Ö jednak na dziedzi┼äcu palestry lub w gimnazjonie. Korzystaj─ůcy z gimnazjonu podzieleni byli na grupy wiekowe. ─ćwiczyli te┼╝ w wyznaczonych godzinach.[181]

            Zar├│wno w palestrze, jak i w gimnazjonie, paidotribes, czyli wychowawca i instruktor w jednym, dba┼é o sprawno┼Ť─ç i gibko┼Ť─ç uczni├│w. Przygotowywa┼é on swoich podopiecznych do udzia┼éu we wszystkich najwa┼╝niejszych konkurencjach sportowych prowadz─ůc praktyczne ─çwiczenia: biegi na kr├│tkich dystansach, marsz w miejscu, bieg w k├│┼éko, naprz├│d i do ty┼éu, pochody po nier├│wnym terenie, wspinanie si─Ö po sznurze czy gra w pi┼ék─Ö. 

            Popisy sprawno┼Ťciowe uczni├│w i m┼éodych m─Ö┼╝czyzn by┼éy organizowane i podziwiane w rodzinnym mie┼Ťcie. M┼éodzi m─Ö┼╝czy┼║ni wyr├│┼╝niaj─ůcy si─Ö sprawno┼Ťci─ů fizyczn─ů mieli szanse uczestniczy─ç w igrzyskach og├│lnogreckich rozgrywanych w Olimpii, w Delfach, w Nemei czy w Istmii. Do podstawowych dyscyplin sportowych nale┼╝a┼éy biegi, pi─Öciob├│j z┼éo┼╝ony z biegu, skok├│w, rzutu oszczepem, rzutu dyskiem, pi─Ö┼Ťciarstwa, dalej zapasy oraz wy┼Ťcigi konne i wy┼Ťcigi rydwan├│w. Te ostatnie zarezerwowane by┼éy dla przedstawicieli warstw najbardziej uprzywilejowanych. Zwi─ůzane to by┼éo z olbrzymimi wydatkami. Zamo┼╝ni cz┼éonkowie elit, aby pochwali─ç si─Ö swoim maj─ůtkiem, wystawiali niekiedy kilka zaprz─Ög├│w. Pomimo, ┼╝e powo┼╝─ůcy rydwanem musia┼é wykaza─ç si─Ö niezwyk┼é─ů zr─Öczno┼Ťci─ů aby uko┼äczy─ç konkurencj─Ö, to zwyci─Östwo i tak okrywa┼éo chwa┼é─ů w┼éa┼Ťciciela zaprz─Ögu.

            W tym okresie mo┼╝emy ju┼╝ m├│wi─ç o zawodowych sportowcach bior─ůcych udzia┼é w igrzyskach organizowanych w r├│┼╝nych miejscach. Dla wielu z nich by┼éa to droga do osi─ůgni─Öcia s┼éawy, a nawet zdobycia czy pomno┼╝enia maj─ůtku. Sport zawodowy m├│g┼é by─ç ┼║r├│d┼éem utrzymania. Najlepsi z najlepszych opr├│cz s┼éawy i wie┼äca zwyci─Östwa otrzymywali wynagrodzenie, a niekiedy nawet obywatelstwo rzymskie. Mo┼╝na nawet powiedzie─ç, ┼╝e najlepsi mistrzowie uzyskiwali awans do warstw wy┼╝szych. Niekt├│re miasta greckie nadawa┼éy im honorowe obywatelstwo co pozwala┼éo im obejmowa─ç urz─Ödy w tych miastach zarezerwowane dla notabli. Wielu z nich, mimo ┼╝e nie nale┼╝a┼éo do najzamo┼╝niejszych, ale tylko do dobrze sytuowanych, bardzo cz─Östo dokonywa┼éo przer├│┼╝nych darowizn uznaj─ůc euergetyzm za rodzaj dalszego budowania swojego splendoru i uznania spo┼éecznego.[182] Nazwiska wielu z nich zosta┼éy uwiecznione na inskrypcjach, wielu z nich doczeka┼éo si─Ö pomnik├│w.

            Do naszych czas├│w zachowa┼éo si─Ö sporo rze┼║b greckich i rzymskich ukazuj─ůcych atletyczne i doskona┼ée cia┼éa sportowc├│w. Jednak w rzeczywisto┼Ťci taka pogo┼ä za sukcesem dla wielu sportowc├│w wi─ůza┼éa si─Ö z jednokierunkowymi treningami i diet─ů odpowiedni─ů dla danej dyscypliny sportowej, niekoniecznie sprzyjaj─ůce zdrowiu. Takie podej┼Ťcie do sportu wywo┼éywa┼éo niekiedy g┼éosy sprzeciwu. Mo┼╝emy bowiem przeczyta─ç w jednej z prac Galena (129 – 199 po Chr.): „Skupieni ustawicznie na k┼é─Öbach mi─Ö┼Ťni i ┼╝y┼é topi─ů w grz─ůskim bagnie swego ducha, niezdolnego cokolwiek pozna─ç dog┼é─Öbnie, t─Öpego jak niema zwierzyna. Mo┼╝na si─Ö jednak upiera─ç, ┼╝e posiadaj─ů jakie┼Ť przymioty cielesne. Przypisz─ů sobie najcenniejszy z nich, czyli zdrowie? Je┼Ťli wierzy─ç s┼éowom Hipokratesa, pr├│┼╝no szuka─ç innej grupy ludzi b─Öd─ůcych w gorszej kondycji. (…) Ka┼╝dego dnia odbywaj─ů forsowne treningi i jedz─ů z musu, cz─Östo do p├│┼énocy przeci─ůgaj─ůc obfite posi┼éki(...) I tak czynni sportowcy utrzymuj─ů krzep─Ö, lecz gdy zako┼äcz─ů karier─Ö, sytuacja bardzo si─Ö pogarsza. Jedni wkr├│tce umieraj─ů, inni maj─ů przed sob─ů kilka lat, ale ma┼éo kto do┼╝ywa staro┼Ťci. (…) Je┼Ťli chodzi o urod─Ö sportowc├│w, pod tym wzgl─Ödem ─çwiczenia fizyczne na nic im si─Ö nie przydaj─ů. Wielu to m┼éodzie┼äcy proporcjonalnej budowy, z kt├│rych trenerzy uczynili karykatur─Ö, gdy wzi─Öli si─Ö za modelowanie ich cia┼é, przesadnie tucz─ůc i powoduj─ůc nadmierny przyrost masy mi─Ö┼Ťniowej. Twarze niekt├│rych sta┼éy si─Ö ca┼ékiem zniekszta┼écone i zeszpecone, szczeg├│lnie tych, kt├│rzy uprawiaj─ů pankration[183] albo boks. Gdy sobie po┼éami─ů lub wykr─Öc─ů ko┼äczyny lub w walce strac─ů oczy, to wtedy, jak s─ůdz─Ö, uka┼╝e si─Ö jawnie i w ca┼éej pe┼éni szczeg├│lna pi─Ökno┼Ť─ç b─Öd─ůca efektem ich stylu ┼╝ycia.”[184]

            Wspomniane przez Galena pi─Ö┼Ťciarstwo by┼éo niebezpieczn─ů dyscyplin─ů sportow─ů uprawian─ů tak┼╝e podczas igrzysk istmijskich. W czasie zawod├│w zdarza┼éy si─Ö nawet wypadki ┼Ťmiertelne lub ci─Ö┼╝kie uszkodzenia cia┼éa. Dochodzi┼éo do nich szczeg├│lnie w czasach rzymskich, kiedy pojawi┼éa si─Ö r─Ökawica bokserska, zwana caesus, nabijana kawa┼ékami metalu i od┼éamkami szk┼éa. O wyniku walki m├│g┼é przes─ůdzi─ç wtedy nawet jeden cios.[185]

            W staro┼╝ytno┼Ťci promowana by┼éa przez lekarzy gimnastyka zdrowotna. Zainteresowania sportem w┼Ťr├│d lekarzy si─Ögaj─ů a┼╝ samego Hipokratesa (460 – 377 przed Chr.). Zdawa┼é on sobie spraw─Ö z leczniczych w┼éa┼Ťciwo┼Ťci gimnastyki. O istnieniu dobrej i z┼éej gimnastyki pisa┼é tak┼╝e cytowany ju┼╝ tutaj Galen, kt├│ry w swojej pracy ukaza┼é wp┼éyw sportu na rozw├│j cz┼éowieka.

            Sport w tym okresie cieszy┼é si─Ö spor─ů popularno┼Ťci─ů. Nie tylko ogl─ůdano sportow─ů rywalizacj─Ö, ale r├│wnie ch─Ötnie oddawano si─Ö ─çwiczeniom lub grom zespo┼éowym. W cesarstwie rzymskim ulubion─ů rozrywk─ů przedstawicieli niemal wszystkich warstw spo┼éecznych by┼éa gra w pi┼ék─Ö. Nie gardzili ni─ů nawet cesarze. Seneka (5 przed Chr. - 65 po Chr.) uznawa┼é j─ů za nami─Ötno┼Ť─ç por├│wnywan─ů z hazardow─ů gr─ů w ko┼Ťci. Pi┼éka bowiem by┼éa rzecz─ů ┼éatwo osi─ůgaln─ů i niedrog─ů. Pocz─ůtkowo wykonywana z odpowiednio wyci─Ötej i zszytej sk├│ry lub p┼é├│tna wype┼éniana by┼éa w┼éosiem, we┼én─ů lub pi├│rami. W okresie rzymskim rozpowszechni┼éa si─Ö znana ju┼╝ wcze┼Ťniej pi┼éka z nad─Ötego p─Öcherza obszytego p┼é├│tnem i nape┼énionego powietrzem (kene).[186]

            Zachowa┼éo si─Ö sporo przedstawie┼ä w rze┼║bie, p┼éaskorze┼║bie, w malarstwie ┼Ťciennym, wazowym oraz na monetach, kt├│re ukazuj─ů sportowc├│w przer├│┼╝nych dyscyplin, a tak┼╝e ludzi czy bog├│w zaj─Ötych gr─ů towarzysk─ů lub uczni├│w w palestrze ─çwicz─ůcych pod okiem instruktora lub graj─ůcych w pi┼ék─Ö. Najwi─Öksz─ů rozmaito┼Ť─ç w ukazaniu przer├│┼╝nych scen sportowych pozostawili nam malarze wazowi. Popularno┼Ť─ç i powszechno┼Ť─ç tych przedstawie┼ä sugeruje, ┼╝e w czasach staro┼╝ytnych du┼╝─ů rol─Ö przywi─ůzywano do kszta┼étowania t─Ö┼╝yzny fizycznej.

                        Edukacja        

            Dobrze wiemy jak wygl─ůda┼éy budynki i miejsca gdzie kszta┼étowano sprawno┼Ť─ç fizyczn─ů. Powa┼╝ne trudno┼Ťci sprawia ustalenie miejsc, w kt├│rych mie┼Ťci┼éy si─Ö szko┼éy. Nauka czytania, pisania, rachunk├│w czy muzyki odbywa┼éa si─Ö bowiem w pomieszczeniach nie maj─ůcych ┼╝adnych cech szczeg├│lnych, niekiedy w warunkach do┼Ť─ç prymitywnych. Z zachowanych przekaz├│w wynika, ┼╝e nie by┼éo lokali szkolnych. Nauczycielowi, szczeg├│lnie prowadz─ůcemu powszechn─ů szko┼é─Ö pocz─ůtkow─ů, musia┼éa wystarczy─ç wynaj─Öta izba w domu czynszowym, a niekiedy troch─Ö miejsca w cieniu portyku, na ulicy czy na placu. Uczniowie rzadko zasiadali przy stole. Najcz─Ö┼Ťciej siedzieli na sto┼ékach, a tabliczk─Ö do pisania i inne przybory szkolne rozk┼éadali na kolanach. Dzieci edukacj─Ö zaczyna┼éy w 7 roku ┼╝ycia. Ch┼éopcy z dom├│w zamo┼╝nych od 6 roku ┼╝ycia znajdowali si─Ö pod sta┼é─ů opiek─ů pedagoga. By┼é nim niewolnik, a jego zadaniem by┼éa sta┼éa opieka i wychowanie podopiecznego. On te┼╝ odprowadza┼é dziecko do szko┼éy i przyprowadza┼é do domu, dogl─ůda┼é go przy nauce i recytacji wierszy, uczy┼é dobrych manier i og├│lnie nadzorowa┼é post─Öpy w wychowaniu. Zobowi─ůzany by┼é do udzielania ojcu wszelkich informacji o post─Öpach dziecka.[187] Dzieci os├│b mniej zamo┼╝nych posy┼éane by┼éy do szk├│┼é publicznych. Sporo z nich jednak, szczeg├│lnie tych najbiedniejszych, w og├│le nie ucz─Öszcza┼éo do szk├│┼é.

            Rok szkolny zaczyna┼é si─Ö w marcu po pi─Öciodniowej przerwie ┼Ťwi─ůtecznej po┼Ťwi─Öconej Minerwie.[188] Nauczyciele zazwyczaj rekrutowali si─Ö z wykszta┼éconych niewolnik├│w lub wyzwole┼äc├│w, najcz─Ö┼Ťciej Grek├│w. Za swoje us┼éugi pobierali niewielkie op┼éaty. Uczono g┼é├│wnie metod─ů pami─Öciow─ů.

            Szko┼é─Ö pocz─ůtkow─ů prowadzi┼é nauczyciel zwany litteratorem, kt├│ry uczy┼é czytania i pisania stosuj─ůc metody do┼Ť─ç prymitywne: uczono pami─Öciowo nazw liter bez pokazywania ich kszta┼étu. Pod kierunkiem nauczyciela rachunk├│w dzieci uczy┼éy si─Ö liczy─ç. Pocz─ůtkowo na palcach: palce lewej r─Öki s┼éu┼╝y┼éy do oznaczania jednostek i dziesi─ůtek, prawej – setek i tysi─Öcy. Z czasem nauczyciel wprowadza┼é kamyki, aby ostatecznie nauczy─ç ich liczenia na liczydle. Niezawodn─ů pomoc─ů mia┼éa by─ç jednak pami─Ö─ç. Tabliczk─Ö mno┼╝enia dzieci musia┼éy opanowa─ç pami─Öciowo.

            Po zako┼äczeniu szko┼éy podstawowej (ludus litterarius) i przyswojeniu sobie zasad pisania, czytania i rachowania zamo┼╝niejsza m┼éodzie┼╝ przechodzi┼éa na nauk─Ö do nauczyciela zwanego grammaticusem. Wymagano od niego wszechstronnego wykszta┼écenia, ale nie dawa┼éo mu to poszanowania spo┼éecznego czy te┼╝ wy┼╝szych zarobk├│w. Uczy┼é on g┼é├│wnie poprawnego i pi─Öknego odczytywania urywk├│w autor├│w greckich i ┼éaci┼äskich. Analizuj─ůc utwory tych autor├│w zwracano uwag─Ö na analiz─Ö estetyczno – retoryczn─ů i moraln─ů. Je┼Ťli by┼éy potrzebne do zrozumienia utworu dodawano do tego tak┼╝e obja┼Ťnienia mitologiczne, historyczne lub geograficzne. Szko┼éy te by┼éy ┼Ťci┼Ťle humanistyczne. Nie uwzgl─Ödniano w nich nauk przyrodniczych. Przygotowuj─ůc uczni├│w do dalszej nauki nacisk k┼éadziono na obja┼Ťnianie trop├│w i figur retorycznych.

            Wy┼╝szy poziom nauki odbywa┼é si─Ö u retora, kt├│ry wprowadza┼é uczni├│w w tajniki konstrukcji m├│w. W pocz─ůtkowym etapie nauki uczniowie poznawali teoretycznie cz─Ö┼Ťci sk┼éadowe mowy. Nast─Öpnie przyst─Öpowano do ─çwicze┼ä praktycznych. Uczniowie musieli sami uk┼éada─ç i wyg┼éasza─ç monologi dotycz─ůce sytuacji politycznych, spo┼éecznych czy moralnych. Z czasem przechodzono do m├│w s─ůdowych b─Öd─ůcych po┼é─ůczeniem mowy oskar┼╝yciela i obrony. Gdy uzyskiwali ju┼╝ odpowiedni─ů bieg┼éo┼Ť─ç, urz─ůdzano publiczne popisy, czyli tzw. deklamacje. Wynajdywano tutaj jak najbardziej sensacyjne i skomplikowane tematy. W szko┼éach tych uczono tak┼╝e techniki wyg┼éaszania m├│w: kiedy m├│wi─ç cicho, kiedy dobitnie, kiedy krzycze─ç, a kiedy np. marszczy─ç czo┼éo, aby uzyska─ç oczekiwany efekt u s┼éuchaczy. Uczono bowiem sztuki perswazji opartej zar├│wno na argumentach racjonalnych, jak i odwo┼éuj─ůcych si─Ö do stan├│w emocjonalnych s┼éuchaczy.[189]

            Techniki retoryczne, jak np. perswazja, ironia czy sarkazm, stosowa┼é r├│wnie┼╝ Pawe┼é w swoich listach. Pos┼éuguje si─Ö on tak┼╝e metod─ů dyskusji zwan─ů diatryb─ů, polegaj─ůc─ů na  prowadzeniu rozmowy z fikcyjnym oponentem. Jego j─Özyk nie odbiega┼é zasadniczo od przyj─Ötego w ┼Ťrodowisku ludzi wykszta┼éconych. St─ůd wielu uczonych stawia tez─Ö, ┼╝e Pawe┼é uko┼äczy┼é szko┼é─Ö retoryki jeszcze w Tarsie. Cz─Ö┼Ť─ç naukowc├│w zwraca jednak uwag─Ö, ┼╝e Tras raczej opu┼Ťci┼é jeszcze jako dziecko lub ch┼éopiec, aby dalsz─ů nauk─Ö pobiera─ç w Jerozolimie u Gamaliela. Nie zd─ů┼╝y┼éby zatem dotrwa─ç do etapu szko┼éy retorycznej. Niezale┼╝nie jednak jak przebiega┼éa edukacja Paw┼éa mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e by┼é on osob─ů wykszta┼écon─ů, a w swoich pismach zaznaczy┼é sw├│j indywidualny charakter ┼é─ůcz─ůc styl retoryki helle┼äskiej i hebrajskiej.[190] Niestety podczas ewangelizacji Koryntu du┼╝o lepszym m├│wc─ů okaza┼é si─Ö jednak Apollos, pochodz─ůcy z Aleksandrii, kt├│ry swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç misyjn─ů w Koryncie rozpocz─ů┼é nied┼éugo po wyje┼║dzie Paw┼éa.[191] Swoj─ů elokwencj─ů wzbudzi┼é uznanie i akceptacj─Ö w gronie wykszta┼éconych i bogatych Koryntian. W tym okresie bowiem elokwencja i wiedza uznawane by┼éy za cnoty spo┼éecznie po┼╝─ůdane. W konsekwencji konfrontacji tych dw├│ch m├│wc├│w, dla cz─Ö┼Ťci mieszka┼äc├│w Koryntu, Pawe┼é zacz─ů┼é uchodzi─ç za osob─Ö s┼éabiej wykszta┼écon─ů, a by─ç mo┼╝e i tym samym z mniejszym przez to autorytetem. Prawdopodobnie sytuacja ta doprowadzi┼éa do podzia┼é├│w w gminie o czym wspomina Pawe┼é w swoim li┼Ťcie (1 Kor 1, 12).[192] 

            W Koryncie w tym okresie musia┼éo dzia┼éa─ç wielu przedstawicieli r├│┼╝nych kierunk├│w filozoficznych, cho─ç zapewne pod wzgl─Ödem presti┼╝u ich szko┼éy nie mog┼éy r├│wna─ç si─Ö ze szko┼éami Ate┼äskimi. Wspomina o tym cho─çby Aelius Arystydes[193] w swojej „Mowie istmijskiej na cze┼Ť─ç Posejdona”. Wys┼éawia on Korynt jako miasto znane ze swych szk├│┼é i gimnazj├│w oraz jako miejsce spotka┼ä wielu retor├│w i filozof├│w, kt├│rych pono─ç mo┼╝na by┼éo spotka─ç na ka┼╝dym rogu ulicy.[194]  Miejscowe elity musia┼éy te┼╝ przywi─ůzywa─ç wielk─ů wag─Ö do wykszta┼écenia. Takie zachowanie jest bowiem bardzo charakterystyczne w ┼Ťrodowiskach nowobogackich. Zak┼éada si─Ö, ┼╝e du┼╝─ů popularno┼Ťci─ů mog┼éy cieszy─ç si─Ö dwa g┼é├│wne pr─ůdy filozoficzne: epikurejczyk├│w i stoik├│w, z wyra┼║nymi wp┼éywami rzymskimi, m.in. Seneki czy Cycerona. Zami┼éowania takie przywie┼║li ze sob─ů koloni┼Ťci rzymscy i wywar┼éy one wp┼éyw na kolejne pokolenia mieszka┼äc├│w miasta.[195] W Koryncie jednak znany musia┼é by─ç tak┼╝e jeszcze jeden nurt filozoficzny – cynizm. Tu bowiem znajdowa┼é si─Ö gr├│b jednego z jej przedstawicieli - Diogenesa z Synopy.[196] Gr├│b ten znajdowa┼é si─Ö za wschodni─ů bram─ů miasta, przy drodze prowadz─ůcej do Kenchr. Wspomina o nim Pauzaniasz.[197]

            To, ┼╝e edukacja m┼éodzie┼╝y by┼éa wa┼╝na w staro┼╝ytno┼Ťci obrazuje fakt, ┼╝e niekt├│re miasta pokrywa┼éy koszty utrzymania zar├│wno retor├│w, nauczycieli gramatyki i filozofii, jak i nauczycieli ucz─ůcych dzieci m┼éodsze pisania i czytania.[198] Nie zmienia to jednak faktu, ┼╝e wiele os├│b z najni┼╝szych warstw spo┼éecznych by┼éo analfabetami.

                        Medycyna

            W omawianym okresie wiele miast, szczeg├│lnie greckich, zapewnia┼éo us┼éugi lekarza publicznego (archiatros) lub dodatkowo lekarki (archiatrine) specjalnie dla chorych kobiet.[199] Byli to lekarze op┼éacani przez miasto. Opr├│cz nich, w du┼╝ych miastach, przebywali i prowadzili swoje praktyki tak┼╝e lekarze prywatni. Bogaci notable bardzo cz─Östo posiadali w┼éasnych, odpowiednio wykszta┼éconych w tym kierunku niewolnik├│w.

            Lekarze miejscy, przyjmuj─ůcy w gabinetach lub odwiedzaj─ůcy pacjent├│w w domach, mieli sta┼é─ů pensj─Ö wyp┼éacan─ů im przez dane miasto. Ich obowi─ůzkiem by┼éo udzielenie darmowej pomocy ubogim mieszka┼äcom. Prywatni za┼Ť utrzymywali si─Ö z wizyt lub op┼éat uczni├│w za nauk─Ö. Zaj─Öcie lekarza by┼éo zaj─Öciem dochodowym, cho─ç ich zarobki nie s─ů nam znane.

            Gabinet lekarski mie┼Ťci┼é si─Ö w specjalnie do tego przystosowanym budynku (iatreion), w kt├│rym r├│wnie┼╝ mog┼éo znajdowa─ç si─Ö mieszkanie lekarza. Pacjenci przyjmowani byli w izbie przyj─Ö─ç, w kt├│rej odbywa┼éy si─Ö badania i wst─Öpne zabiegi. Gdy stan pacjenta tego wymaga┼é m├│g┼é on pozosta─ç kilka dni pod opiek─ů lekarza w przystosowanych do tego pomieszczeniach znajduj─ůcych si─Ö w g┼é─Öbi budynku. Prywatn─ů cz─Ö┼Ť─ç mieszkaln─ů bardzo cz─Östo stanowi┼éy wy┼╝sze kondygnacje. Budynek ten nie posiada┼é jednak cech szczeg├│lnych i tylko dzi─Öki zachowanym przedmiotom nale┼╝─ůcym do wyposa┼╝enia lekarskiego mo┼╝na je zlokalizowa─ç w ods┼éanianych przez archeolog├│w ruinach. W gabinetach lekarskich znajdowa┼éy si─Ö ┼éo┼╝a, trzymad┼éa do n├│g, misy, ba┼äki, instrumenty chirurgiczne, g─ůbki do obmywania ran, materia┼éy opatrunkowe i puszki z lekarstwami. Trzeba tu zaznaczy─ç, ┼╝e lekarstwa przyrz─ůdza┼é sam lekarz. Nie znano jeszcze podzia┼éu na farmacj─Ö i medycyn─Ö. Mo┼╝na natomiast ju┼╝ m├│wi─ç o wyodr─Öbnianiu si─Ö, w zale┼╝no┼Ťci od zainteresowa┼ä lub zapotrzebowania, pewnych specjalist├│w, jak chirurdzy, okuli┼Ťci, laryngolodzy czy interni┼Ťci. Specjalizacja dotyczy┼éa tak┼╝e miejsca wykonywania praktyki lekarskiej. Mamy bowiem do czynienia z lekarzami pracuj─ůcymi ze sportowcami, gladiatorami czy lekarzami towarzysz─ůcymi oddzia┼éom wojskowym. Bardzo cz─Östo przy badaniach towarzyszy┼é lekarzowi ucze┼ä lub nawet kilku uczni├│w. Zaw├│d ten cieszy┼é si─Ö du┼╝ym presti┼╝em. Wi─ů┼╝─ůc swe us┼éugi z lud┼║mi bogatymi i posiadaj─ůcymi w┼éadz─Ö lekarze mogli liczy─ç na hojne dary, zwolnienia z podatk├│w, z┼éote wie┼äce czy inne wyr├│┼╝nienia.[200] Bardzo cz─Östo byli beneficjentami uchwa┼é honoryfikacyjnych.[201] Wi─Ökszo┼Ť─ç z nich mia┼éa greckie pochodzenie, poniewa┼╝ medycyna grecka mia┼éa bogate tradycje. Wieloletni wsp├│┼épracownik i towarzysz Paw┼éa, ┼üukasz, autor Ewangelii oraz Dziej├│w Apostolskich, prawdopodobnie by┼é w┼éa┼Ťnie lekarzem greckiego pochodzenia.[202] 

            W omawianym okresie by┼éy tak┼╝e znane i popularne greckie szko┼éy medyczne mieszcz─ůce si─Ö g┼é├│wnie przy ┼Ťwi─ůtyniach „uzdrowicielskich” b├│stw. Kap┼éani w nich swoj─ů „sztuk─Ö uzdrawiania” opierali na odpowiednim oddzia┼éywaniu na psychik─Ö chorego, na wiedzy o w┼éa┼Ťciwo┼Ťciach zi├│┼é leczniczych i w├│d mineralnych oraz na stosowaniu odpowiednich zabieg├│w i kuracji medycznych.[203] Jednym z takich bog├│w by┼é grecki b├│g lekarzy Asklepios[204], w Rzymie znany jako Eskulap. W Koryncie znajdowa┼éy si─Ö dwa miejsca jemu po┼Ťwi─Öcone. Jedna ┼Ťwi─ůtynia mie┼Ťci┼éa si─Ö bezpo┼Ťrednio w samym porcie w Kenchrach. Druga, w p├│┼énocnej cz─Ö┼Ťci Koryntu, w pobli┼╝u gimnazjonu i ┼║r├│d┼éa Lerna.

            ┼Üwi─ůtynia Asklepiosa by┼éa miejscem kultowo – leczniczym. Chorzy przybywali do niej licz─ůc na uzdrowienie i wyleczenie. Choroba rozumiana by┼éa jako kara za grzech i w zwi─ůzku z tym wymaga┼éa zabieg├│w oczyszczaj─ůcych, czyli z┼éo┼╝enia odpowiedniej ofiary bogu, zgodnie z rozpoznaniem kap┼éan├│w. Wst─Öpna ofiara odbywa┼éa si─Ö przewa┼╝nie przy o┼étarzu umieszczonym niedaleko wej┼Ťcia. Potem chorego obowi─ůzywa┼éa k─ůpiel, by─ç mo┼╝e te┼╝ post. Zabiegom tym towarzyszy┼éy prawdopodobnie zakl─Öcia i modlitwy. Nast─Öpnie pacjent wprowadzany by┼é do ┼Ťwi─ůtyni, gdzie sp─Ödza┼é noc. Wy┼Ťniony tej nocy sen, lub jego brak, bardzo cz─Östo wytycza┼é metod─Ö dalszego leczenia. Stosowane by┼éy zabiegi lecznicze: masa┼╝e, ok┼éady, ma┼Ťci i wywary z zi├│┼é, k─ůpiele mineralne, gimnastyka lecznicza. Na terenach ┼Ťwi─ůty┼ä trzymane by┼éy r├│wnie┼╝ oswojone w─Ö┼╝e i ┼Ťwi─Öte psy. Psy liza┼éy chore miejsca przywracaj─ůc niekiedy zdrowie lub przynosz─ůc ulg─Ö pacjentom. Uzdrowiony pacjent pozostawia┼é wotywny dar, kt├│rego warto┼Ť─ç by┼éa uzale┼╝niona od zamo┼╝no┼Ťci. Przynoszono wi─Öc wyroby ze szlachetnych metali, naczynia br─ůzowe lub gliniane, o┼étarze, meble, pos─ůgi ale przede wszystkim model lub wyobra┼╝enie chorej do niedawna cz─Ö┼Ťci cia┼éa oraz inskrypcj─Ö z opisem udanej kuracji. Najwi─Öksza zachowana kolekcja dar├│w wotywnych pochodzi w┼éa┼Ťnie z Koryntu. Na jej podstawie mo┼╝na stwierdzi─ç, ┼╝e w Koryncie, przy ┼Ťwi─ůtyni Asklepiosa, leczono g┼é├│wnie stopy, ca┼ée nogi, r─Öce i piersi.[205]  Wykonane modele by┼éy przewa┼╝nie naturalnej wielko┼Ťci, dostosowane do zawieszenia na ┼Ťcianie lub ustawienia na specjalnych p├│┼ékach.  

                        Handel i rzemios┼éo

            W okresie cesarstwa mamy do czynienia z pr─Ö┼╝nym rozwojem handlu. Przyczyni┼éo si─Ö do tego wiele czynnik├│w. Jednym z nich by┼é pok├│j zwany Pax Romana. Niema┼ée znaczenie mia┼é tak┼╝e jednolity system monetarny wprowadzony na terenie ca┼éego imperium przez cesarza Augusta oraz fakt, ┼╝e wymiana towarowa wewn─ůtrz Imperium nie podlega┼éa op┼éatom celnym. Pobierano tylko op┼éaty przewozowe: drogowe, mostowe czy portowe.[206] Na terenie Imperium istnia┼éa bardzo dobra sie─ç l─ůdowych szlak├│w handlowych, sp┼éawnych rzek i co najwa┼╝niejsze szlak├│w morskich. Handel rzymski opiera┼é si─Ö bowiem w du┼╝ej mierze na transporcie morskim. Columella, pisarz rzymski i agronom ┼╝yj─ůcy w I w. po Chr., pisa┼é: „┼╝egluga sta┼éa si─Ö kolejn─ů obok rolnictwa dzia┼éalno┼Ťci─ů gospodarcz─ů, w kt├│rej Rzymianie anga┼╝owali sw├│j kapita┼é w celu osi─ůgania dochod├│w. Statek, s┼éu┼╝─ůc do przewozu towar├│w i os├│b, by┼é traktowany jako przynosz─ůca zysk dzia┼éalno┼Ť─ç handlowa”.[207] W┼éa┼Ťciciele statk├│w bardzo cz─Östo swoje okr─Öty powierzali godnym zaufania i kompetentnym niewolnikom. Najwi─Öksze statki przewozi┼éy zar├│wno produkty, jak i ludzi, mniejsze s┼éu┼╝y┼éy do transportu tylko pasa┼╝er├│w lub tylko towar├│w. Zdarza┼éo si─Ö, ┼╝e statek przeznaczany by┼é do przewo┼╝enia tylko jednego rodzaju surowca. Czasami tylko dlatego, ┼╝e nie nadawa┼é si─Ö ju┼╝ do przewozu innych surowc├│w, cz─Östo jednak taka specjalizacja wynika┼éa z prowadzonej przez w┼éa┼Ťciciela wyspecjalizowanej dzia┼éalno┼Ťci. Przewoz├│w dokonywano r├│wnie┼╝ na okre┼Ťlonych trasach lub obszarach. Istnia┼éo wiele sta┼éych tras ┼╝eglugowych. Mo┼╝na zatem m├│wi─ç o specjalizacji przewoz├│w i jej systematyczno┼Ťci.[208] Transport morski umo┼╝liwia┼é przewo┼╝enie sporych ilo┼Ťci towar├│w, niekiedy bardzo ci─Ö┼╝kich, na dalekie odleg┼éo┼Ťci, jednak ze wzgl─Ödu na pogod─Ö by┼é on ryzykowny i sezonowy. Statki kursowa┼éy od 10 marca do 11 listopada. W okresie zimowym ┼╝eglug─Ö wstrzymywano ze wzgl─Ödu na burzliw─ů pogod─Ö.[209]

            Handel morski by┼é najwi─Öksz─ů si┼é─ů Koryntu i magnesem przyci─ůgaj─ůcym zar├│wno bogatych kupc├│w, armator├│w, jak i amator├│w szybkich zysk├│w szukaj─ůcych w tym bogatym mie┼Ťcie szansy na wzbogacenie si─Ö.[210] Nale┼╝y jednak zaznaczy─ç, ┼╝e Imperium Rzymskie by┼éo krajem typowo rolniczym. Istnia┼éy wielkie maj─ůtki ziemskie, niedu┼╝e dzia┼éki kolonist├│w oraz ma┼ée kawa┼éki ziemi uprawiane przez ubogich rolnik├│w. Koncentrowa┼éy one spore rzesze ludzi. Szacuje si─Ö, ┼╝e a┼╝ 90% ludno┼Ťci by┼éo zaanga┼╝owanych w rolnictwo znajduj─ůc tam zatrudnienie. Konsekwencj─ů tych proporcji by┼é silny wp┼éyw rolnictwa na rozw├│j pozosta┼éych ga┼é─Özi gospodarki. Z jednej strony produkty rolne stanowi┼éy najwa┼╝niejszy przedmiot transakcji handlowych, z drugiej rzemios┼éo w du┼╝ej mierze nakierowane by┼éo na potrzeby rolnictwa. Istnia┼éa wzajemna korelacja, a rozwini─Öte rzemios┼éo i handel odgrywa┼éo w tym mechanizmie du┼╝─ů i istotn─ů rol─Ö. Nale┼╝y tu r├│wnie┼╝ doda─ç, ┼╝e w Imperium istnia┼é wolny rynek. Pa┼ästwo nie ustala┼éo cen na poszczeg├│lne towary.[211]

            Dzia┼éalno┼Ťci─ů handlow─ů trudnili si─Ö tylko ekwici, wyzwole┼äcy i obcokrajowcy. Osobom z najwy┼╝szego stanu, czyli senatorom i cz┼éonkom ich rodzin, prawo tego zabrania┼éo. Handel nie przynosi┼é zaszczyt├│w. Nie kojarzy┼é si─Ö r├│wnie┼╝ z uczciwo┼Ťci─ů. B├│stwem opiekuj─ůcym si─Ö handlem i kupcami by┼é Merkury, uto┼╝samiany z greckim Hermesem, kt├│ry r├│wnocze┼Ťnie by┼é opiekunem tak┼╝e z┼éodziei. Jego rzymskie imi─Ö wywodzi┼éo si─Ö od ┼éac. s┼éowa merx oznaczaj─ůcego zar├│wno towary na sprzeda┼╝, jak i sam─ů czynno┼Ť─ç handlowania. Pocz─ůtkowo by┼é personifikacj─ů kupieckiego sprytu. Jego ┼Ťwi─Öto wypada┼éo 15 marca. Ceremonia┼é ┼Ťwi─ůteczny rozpoczyna┼é si─Ö paleniem kadzid┼éa przed pos─ůgiem b├│stwa, nast─Öpnie nale┼╝a┼éo si─Ö uda─ç po wod─Ö do ┼Ťwi─Ötego ┼║r├│d┼éa i przynie┼Ť─ç je do domu. W wodzie maczano ga┼é─ůzk─Ö wawrzynu i skrapiano ni─ů siebie i towary. Po tych rytualnych czynno┼Ťciach wyg┼éaszano modlitw─Ö: „Zmyj ze mnie, bo┼╝e, wszystkie dotychczasowe krzywoprzysi─Östwa i je┼Ťli kiedykolwiek bra┼éem ciebie na ┼Ťwiadka, je┼Ťli fa┼észywie przysi─Öga┼éem na imi─Ö Jowisza lub jakiego┼Ť innego boga – niech te niegodziwe s┼éowa puszczone b─Öd─ů na wiatr. Niech i na przysz┼éo┼Ť─ç wolno mi b─Ödzie oszukiwa─ç i krzywoprzysi─Öga─ç, a bogowie niech si─Ö nie troszcz─ů o moje s┼éowa”.[212]

            Wraz z rozwojem handlu wzros┼éo znaczenie kupc├│w. Nale┼╝y jednak pami─Öta─ç, ┼╝e grupa ta by┼éa bardzo zr├│┼╝nicowana. Obejmowa┼éa zar├│wno drobnych kramarzy, jak i przedsi─Öbiorc├│w maj─ůcych swoje przedstawicielstwa w wielu miastach. Drobni kramarze, zwani mercatores, zajmowali si─Ö handlem detalicznym. Byli to biedniejsi obywatele, cz─Östo wyzwole┼äcy. Swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç prowadzili na placach i w niewielkich sklepach. Drug─ů istotn─ů grup─Ö tworzyli hurtownicy, zwani negotiatores. Prowadzili oni handel pomi─Ödzy miastami i udzielali po┼╝yczek na wysoki procent.[213] Grupa ta na handlu i po┼╝yczkach zbija┼éa ogromne maj─ůtki.

            Korynt by┼é strategicznym miejscem nie tylko dla handlarzy, ale r├│wnie┼╝ dla bankier├│w. Bankierzy, czyli argentarii, po┼Ťredniczyli w handlu pomi─Ödzy sprzedawc─ů i kupuj─ůcym, udzielali kredytu i po┼╝yczek na procent, por─Öczali za sp┼éat─Ö d┼éug├│w, przechowywali depozyty oraz inwestowali. Dokonywali na zlecenie wyp┼éat oraz przelew├│w z konta jednego klienta na konto drugiego. Spe┼éniali te┼╝ rol─Ö makler├│w podczas licytacji. Korzystali oni z opieki pa┼ästwa. Dzielili si─Ö na mensarii, kt├│rzy prowadzili wi─Öksze kantory, i nummularii, kt├│rzy za┼éatwiali drobniejsze czynno┼Ťci finansowe. Nummularii swoje sto┼éy posiadali przy agorze oraz w porcie. U nich ┼éatwo mo┼╝na by┼éo wymieni─ç pieni─ůdze.[214] Przy czym Korynt mia┼é prawo bicia monety z br─ůzu, kt├│r─ů pos┼éugiwano si─Ö w lokalnych transakcjach.[215] Przybywaj─ůcy do miasta kupcy byli zobowi─ůzani do wymiany waluty na lokaln─ů w nadzorowanych przez miejskich urz─Ödnik├│w kantorach. Wnosili oni przy tym dodatkow─ů op┼éat─Ö.[216]         

            Bogactwo Koryntu opiera┼éo si─Ö na handlu, ale r├│wnie┼╝ na wysokojako┼Ťciowym rzemio┼Ťle. W tym okresie mamy ju┼╝ do czynienia z warsztatami produkuj─ůcymi swoje wyroby na skal─Ö przemys┼éow─ů. Zaopatrywa┼éy one zar├│wno rynek lokalny, jak i sprzedawa┼éy do innych cz─Ö┼Ťci Imperium. Korynt od czas├│w zamierzch┼éych szczeg├│lnie s┼éyn─ů┼é z tkanin, ceramiki i wyrob├│w metalowych.

            Tkactwo by┼éo r─Ökodzie┼éem, kt├│rym zajmowa┼éy si─Ö w domach kobiety, a umiej─Ötno┼Ťci tkania by┼éy bardzo cenione. Mistrzyni─ů w tej dziedzinie by┼éa np. bogini Atena.[217] Niezale┼╝nie jednak od produkcji domowej znane by┼éy prywatne lub nale┼╝─ůce do ┼Ťwi─ůty┼ä warsztaty tkackie i farbiarnie. Dzia┼éalno┼Ťci─ů t─ů zajmowali si─Ö wyspecjalizowani rzemie┼Ťlnicy. W warsztatach ┼Ťwi─ůtynnych bardzo cz─Östo niewolnicy. Informacje takie jak np. recepty farbiarskie utrzymywane by┼éy w tajemnicy i przekazywane wraz z umiej─Ötno┼Ťciami synom lub innym nast─Öpcom.[218] W warsztatach tkackich starano si─Ö tka─ç ma┼ée odcinki tkanin aby ich nie przekrawa─ç. Wprawdzie istnia┼é zaw├│d krawca, ale no┼╝yce nie mia┼éy u niego du┼╝ego zastosowania. G┼é├│wnym jego narz─Ödziem by┼éa ig┼éa i ni─ç. Rola krawca ogranicza┼éa si─Ö bowiem do zszywania bok├│w r├│wno z┼éo┼╝onej tkaniny odzie┼╝owej oraz naszywania aplikacji, naprawiania czy przyszywania guzik├│w. W okresie rzymskim zacz─Ö┼éy by─ç stosowane naparstki.[219] 

            Przy okazji krawiectwa mo┼╝na wspomnie─ç o wytw├│rcach namiot├│w (gr. skenopoios). Takim zawodem parali si─Ö ma┼é┼╝onkowie Pryscylla i Akwila oraz ┼Ťw. Pawe┼é. Dok┼éadne sprecyzowanie czynno┼Ťci wykonywanej przez tych rzemie┼Ťlnik├│w do dzi┼Ť budzi pewne w─ůtpliwo┼Ťci. Od czas├│w ┼Ťw. Jana Chryzostoma uwa┼╝ano, ┼╝e prawdopodobnie chodzi┼éo o rymarstwo.[220] Zdarzaj─ů si─Ö te┼╝ opinie, ┼╝e rzemie┼Ťlnicy ci tkali materia┼é zwany „cylic”. Produkowano go z w┼éosia k├│z i by┼é on trwa┼éy lecz szorstki. Doskonale nadawa┼é si─Ö do wyrobu namiot├│w. Sporz─ůdzano z niego r├│wnie┼╝ koce, ubrania, kapelusze i siod┼éa.[221] Natomiast zdaniem W. Gajewskiego zaw├│d ten polega┼é na produkowaniu p┼é├│ciennych markiz i parasoli s┼éu┼╝─ůcych do ochrony przed deszczem, wiatrem lub s┼éo┼äcem. Jego zdaniem wi─Öc by┼éa to praca krawiecka, a nie tkacka czy rymarska.[222] W Koryncie, w okolicach agory i drogi prowadz─ůcej do Lechajon, archeolodzy odkryli specjalne otwory s┼éu┼╝─ůce do wbijania palik├│w przy rozbijaniu namiot├│w. By─ç mo┼╝e w┼éa┼Ťnie tam swoje warsztaty posiadali rzemie┼Ťlnicy wykonuj─ůcy ten zaw├│d.[223]

            Korynt s┼éyn─ů┼é tak┼╝e z wyrob├│w ceramicznych. Od dawna uchodzi┼é on za du┼╝y i wa┼╝ny o┼Ťrodek produkcyjny. W pobli┼╝u miasta archeolodzy odkryli glinianki, z kt├│rych wydobywano surowiec. Receptury przygotowywania mas ceramicznych nie zachowa┼éy si─Ö do naszych czas├│w. By─ç mo┼╝e podobnie jak receptury farbiarskie przekazywane by┼éy ustnie z pokolenia na pokolenie jako tradycja udoskonale┼ä i wielowiekowych do┼Ťwiadcze┼ä danego warsztatu. Obr├│bka gliny i wytwarzanie naczy┼ä by┼éo nie┼éatw─ů czynno┼Ťci─ů. Wymaga┼éo du┼╝ej wprawy i d┼éugotrwa┼éej praktyki. W omawianym okresie w warsztatach garncarskich by┼éy wykorzystywane zar├│wno jednotarczowe jak i dwutarczowe ko┼éa garncarskie. Przy kole jednotarczowym pracowa┼éo dw├│ch ludzi. Jedna osoba, zazwyczaj m┼éody adept, wprowadza┼éa ko┼éo w jednostajny i szybki ruch obrotowy, druga w tym czasie formowa┼éa naczynie. Przy ko┼éach dwutarczowych pracowa┼é tylko jeden cz┼éowiek. G├│rna tarcza s┼éu┼╝y┼éa do kszta┼étowania naczynia, dolna natomiast, wi─Öksza i masywniejsza, poruszana nog─ů garncarza, pe┼éni┼éa funkcj─Ö ko┼éa zamachowego, zapewniaj─ůc r├│wnomierny ruch obrotowy. Praca na kole drugiego typu by┼éa trudniejsza. Wymaga┼éa zsynchronizowania pracy r─ůk i n├│g garncarza i tym samym wi─Ökszych kwalifikacji i ci─ůg┼éego ─çwiczenia.[224] Korynccy garncarze i arty┼Ťci z nimi wsp├│┼épracuj─ůcy swoje warsztaty mieli w zachodniej cz─Ö┼Ťci miasta. Tam bowiem odnaleziono ┼Ťlady piec├│w, pracowni oraz tysi─ůce figur i fragment├│w naczy┼ä pochodz─ůcych z r├│┼╝nych okres├│w.[225]

            W staro┼╝ytno┼Ťci glina nale┼╝a┼éa do najbardziej popularnych surowc├│w, a wyroby z niej by┼éy niezmiernie rozpowszechnione. W warsztatach garncarskich produkowano ceg┼éy, dach├│wki, rury wodoci─ůgowe, naczynia potrzebne w kuchni lub amfory do transportu czy przechowywania produkt├│w. Tylko cz─Ö┼Ť─ç ceramiki wymaga┼éa dekorowania. Najbardziej rozpowszechnion─ů technik─ů by┼éo malowanie. Ju┼╝ w czasach greckich Korynt s┼éyn─ů┼é z ceramiki malowanej w stylu orientalizuj─ůcym i ozdabianej technik─ů czarnofigurow─ů lub czerwonofigurow─ů.[226] R├│wnie znane w antycznym ┼Ťwiecie by┼éy charakterystyczne gliniane lampki oliwne produkowane w Koryncie.[227]

            Kolejnymi wyrobami szczeg├│lnie popularnymi w czasach rzymskich by┼éy br─ůzy korynckie. Chwalili je zar├│wno ├│wcze┼Ťni autorzy, jak i ch─Ötnie zakupywali bogaci Rzymianie. San cesarz August mia┼é ich spor─ů kolekcj─Ö.[228] Z br─ůzu tego wykonywano zar├│wno zwierciad┼éa, jak i np. kratery czy tr├│jnogi.[229] Jako ciekawostk─Ö nale┼╝y tu doda─ç, ┼╝e reprezentacyjna „brama Nikanora” w ┼Üwi─ůtyni Jerozolimskiej zosta┼éa wykonana z tego w┼éa┼Ťnie br─ůzu.[230] Popularno┼Ť─ç tych wyrob├│w wynika┼éa z charakterystycznego i unikatowego koloru, o kt├│rym wspomina┼é Pauzaniasz dodaj─ůc, ┼╝e br─ůz ten sw─ů charakterystyczn─ů miedzian─ů barw─Ö zawdzi─Öcza┼é wodzie ze ┼║r├│d┼éa Pejrene.[231] Prawdopodobnie jednak by┼é on stopem miedzi ze z┼éotem lub srebrem.[232]

            Opr├│cz wymienionych warsztat├│w rzemie┼Ťlniczych w Koryncie mo┼╝na by┼éo zapewne spotka─ç zak┼éady garbarzy, ku┼Ťnierzy, hafciarzy, czy z┼éotnik├│w. Mimo powa┼╝nych problem├│w Koryntu z drewnem, kt├│re ju┼╝ od V – IV w. przed Chr. by┼éo importowane z Italii i Sycylii[233], w tak du┼╝ym o┼Ťrodku miejskim spotka─ç mo┼╝na by┼éo cie┼Ťli. Zawodem tym parali si─Ö g┼é├│wnie niewolnicy. Byli oni zatrudniani przy budowie i wyka┼äczaniu dom├│w oraz przy budowie okr─Öt├│w.[234]

            W mie┼Ťcie istnia┼éy tak┼╝e zak┼éady piekarzy, rze┼║nik├│w czy szewc├│w. Warsztaty szewskie by┼éy zazwyczaj skromne. Szewc zajmowa┼é si─Ö zar├│wno wytwarzaniem, jak i sprzeda┼╝─ů obuwia. Stosowane przez niego techniki zdobienia by┼éy bardzo urozmaicone. Obuwie ozdabia┼é on granulowaniem, czyli przyszywaniem kulistych fragment├│w sk├│ry, haftowaniem czy naszywaniem aplikacji wykonanych z ko┼Ťci s┼éoniowej, ze z┼éota lub z r├│┼╝nych rodzaju p┼é├│tna jak np. len, we┼éna czy jedwab. Czasami wytwarzane przez siebie obuwie poz┼éaca┼é lub malowa┼é na r├│┼╝ne kolory.[235]

            W Koryncie musia┼é mie┼Ťci─ç si─Ö przynajmniej jeden zak┼éad fryzjerski, a zapewne by┼éo ich du┼╝o wi─Öcej. Przynajmniej jeden znajdowa┼é si─Ö tak┼╝e w Kenchrach. To tam Pawe┼é, jesieni─ů 51 roku, ┼Ťci─ů┼é w┼éosy, zobowi─ůzany z┼éo┼╝onym ┼Ťlubem. Wspomina o tym ┼üukasz w Dziejach Apostolskich (Dz 18, 18). W ├│wczesnym zak┼éadzie fryzjerskim mo┼╝na by┼éo nie tylko skr├│ci─ç w┼éosy, ale zgoli─ç zarost, u┼éo┼╝y─ç i upi─Ökszy─ç fryzur─Ö, zafarbowa─ç w┼éosy, zam├│wi─ç peruk─Ö lub zadba─ç o wygl─ůd paznokci u r─ůk i n├│g. Za narz─Ödzia pracy s┼éu┼╝y┼éy pincety, brzytwy, pasy do ostrzenia, no┼╝yce, pilniki, grzebienie i zwierciad┼éa. Fryzjerstwem zajmowali si─Ö g┼é├│wnie m─Ö┼╝czy┼║ni.[236]

            W Cesarstwie Rzymskim pracownicy tej samej ga┼é─Özi handlu lub rzemios┼éa, tak┼╝e wyzwole┼äcy i niewolnicy, grupowali si─Ö w tzw. collegiach. By┼éy to zrzeszenia zalegalizowane przez pa┼ästwo posiadaj─ůce osobowo┼Ť─ç prawn─ů. Wystarczy┼éy trzy osoby, aby takie kolegium za┼éo┼╝y─ç.  Stowarzyszenie takie posiada┼éo maj─ůtek, kas─Ö i syndyka, kt├│ry dokonywa┼é czynno┼Ťci prawnych w jego imieniu. Osoby zrzeszone ┼é─ůczy┼é wsp├│lny zaw├│d oraz kult.[237] Znamy przyk┼éady collegi├│w istniej─ůcych w Rzymie. By┼éy to zrzeszenia kupc├│w-hurtownik├│w (magnarii), armator├│w (domini navium), kupc├│w zajmuj─ůcych si─Ö handlem detalicznym artyku┼éami spo┼╝ywczymi, np. sprzedawc├│w jarzyn (olitores), ryb (piscatores), zrzeszenia szewc├│w (solarii, baxiarii), krawc├│w szyj─ůcych togi (vestiarii), farbiarzy (tinctores), hafciarzy (plumarii), praczy (fontani), garbarzy (corarii) czy ku┼Ťnierzy (pelliones). Swoje zwi─ůzki posiadali handlarze przedmiotami luksusowymi czyli z┼éotnicy (aurifices), sprzedawcy pere┼é (margaritarii), pier┼Ťcionk├│w (anularii), wyrob├│w z ko┼Ťci s┼éoniowej (eburarii) czy wreszcie perfum (pigmentarii). Zrzeszali si─Ö r├│wnie┼╝ tragarze (geruli), wy┼éadowywacze (saccarii), tragarze portowi (saburrarii), wo┼║nice (vectuarii), holownicy (helciarii), przewo┼║nicy (lenucularii) czy marynarze ┼╝eglugi przybrze┼╝nej (scapharii).[238] Podobne zwi─ůzki mog┼éy te┼╝ istnie─ç w Koryncie.

            Opr├│cz wymienionych powy┼╝ej stowarzysze┼ä istnia┼éy te┼╝ stowarzyszenia o charakterze religijnym oraz kolegia pogrzebowe. G┼é├│wnym ich celem by┼éo celebrowanie wsp├│lnych kult├│w oraz wzajemne wspieranie si─Ö i udzielanie pomocy, cho─çby zwi─ůzanej z pogrzebem. Cz┼éonkowie takich kolegi├│w zbierali si─Ö regularnie raz w miesi─ůcu w okre┼Ťlonym dniu. Podczas tych spotka┼ä sk┼éadali w ┼Ťwi─ůtyni ofiar─Ö, a nast─Öpnie udawali si─Ö na wsp├│ln─ů uczt─Ö sakraln─ů. By─ç mo┼╝e podczas takich uroczysto┼Ťci, w┼Ťr├│d korynckich chrze┼Ťcijan nale┼╝─ůcych do stowarzysze┼ä, pojawia┼éy si─Ö w─ůtpliwo┼Ťci dotycz─ůce spo┼╝ywania ofiarnego mi─Ösa. ┼Üw. Pawe┼é w swoim li┼Ťcie sporo miejsca po┼Ťwi─Öca temu zagadnieniu (1 Kor 8, 1 – 13, 10, 19 – 22).

            Pieni─ůdze na pogrzeby, pomoc materialn─ů lub ofiary i uczy sakralne pozyskiwano ze sk┼éadek cz┼éonkowskich oraz z darowizn bogatych euerget├│w.[239] Bardzo cz─Östo stowarzyszenia te dawa┼éy szans─Ö bogatszym ludziom z warstw ni┼╝szych na zrealizowanie w┼éasnych ambicji i aspiracji. Cz┼éonkowie tych zrzesze┼ä, w tym szczeg├│lnie osoby stoj─ůce na ich czele, cieszy┼éy si─Ö w┼Ťr├│d wsp├│┼éobywateli powa┼╝aniem i by┼éy wyr├│┼╝niane pewnymi przywilejami, cho─çby sta┼éymi miejscami w teatrze.[240] Powa┼╝anie, czyli dignitas, umo┼╝liwia┼éo zaj─Öcie w spo┼éecze┼ästwie lepszej pozycji.[241] D─ů┼╝enie do s┼éawy, popularno┼Ťci czy zaszczyt├│w by┼éo bowiem g┼é─Öboko wpisane w przekonania i postawy ├│wczesnych ludzi. Tak ukierunkowany by┼é ich spos├│b my┼Ťlenia i dzia┼éania.

            Ulice i place

            Na placach i ulicach miasta by┼éo gwarno i t┼éoczno. Miejsca te bowiem wykorzystywane by┼éy w celach handlowych. Tak─ů rol─Ö pe┼éni┼éa te┼╝ centralna, reprezentacyjna koryncka agora. W jej obr─Öbie mie┼Ťci┼éo si─Ö sporo sklep├│w, by─ç mo┼╝e te┼╝ warsztat├│w rzemie┼Ťlniczych lub pomieszcze┼ä magazynowych. Sklepy i mniejsze magazyny rozlokowane by┼éy tak┼╝e przy g┼é├│wnych i bocznych ulicach miasta. Przy drodze wiod─ůcej do Lechajon odkryto rz─ůd 16 sklep├│w, ka┼╝dy o powierzchni oko┼éo 20 m².[242] W portach i na placach mie┼Ťci┼éy si─Ö pa┼ästwowe budowle przeznaczone do handlu, jak np. portyki czy magazyny. Zdarza┼éy si─Ö te┼╝ hale handlowe lub nawet ca┼ée dzielnice grupuj─ůce kupc├│w czy rzemie┼Ťlnik├│w poszczeg├│lnych specjalno┼Ťci. Do miasta przybywali tak┼╝e rolnicy, kt├│rzy swoje towary sprzedawali bezpo┼Ťrednio z woz├│w, albo odst─Öpowali je kramarzom po ni┼╝szej cenie. Nie mo┼╝na zapomnie─ç te┼╝ o drobnych przekupniach, kt├│rzy swoje towary rozk┼éadali bezpo┼Ťrednio na ziemi.[243] Tak┼╝e przy okr─Ögach ┼Ťwi─ůtynnych lub kultowych odbywa┼éy si─Ö ┼Ťwi─ůteczne jarmarki.[244] Na placach targowych mo┼╝na by┼éo dosta─ç prawie wszystko: artyku┼éy ┼╝ywno┼Ťciowe jak mi─Öso, ryby, zbo┼╝e, warzywa, owoce, mi├│d,[245] s├│l, tak┼╝e odzie┼╝, obuwie, bro┼ä oraz przedmioty zbytku takie jak perfumy czy wyroby ze z┼éota. Mo┼╝na tak┼╝e by┼éo uczesa─ç si─Ö w zak┼éadzie fryzjerskim lub zakupi─ç ksi─ů┼╝k─Ö u bukinisty.[246]

            Wi─Ökszo┼Ť─ç sklep├│w i ich wyposa┼╝enia uleg┼éo zniszczeniu. Dzi─Öki wykopaliskom przeprowadzonym na terenie Pompej├│w mo┼╝emy dok┼éadniej odtworzy─ç ich wygl─ůd. Wiemy zatem, ┼╝e przed sklepami znajdowa┼éy si─Ö szyldy informuj─ůce o profesji kupca. Wewn─ůtrz mie┼Ťci┼éy si─Ö lady sklepowe. W zale┼╝no┼Ťci od profesji znajdowa┼éy si─Ö tam r├│wnie┼╝ wagi i miary. Do wa┼╝enia u┼╝ywano wag dwuszalowych lub jednoszalowych. Te ostatnie pojawi┼éy si─Ö dopiero w czasach hellenistycznych. U┼╝ywane by┼éy przez ca┼éy okres rzymski i bardzo wiele z nich zosta┼éo znalezionych w┼éa┼Ťnie w Koryncie.[247] Towary p┼éynne i sypkie odmierzano specjalnymi naczyniami o okre┼Ťlonej pojemno┼Ťci. Bardzo cz─Östo sygnowane one by┼éy imionami urz─Ödnik├│w dopuszczaj─ůcymi je do publicznego u┼╝ytkowania.[248] W sklepach wyeksponowany by┼é sprzedawany towar. Cz─Ö┼Ť─ç mog┼éa by─ç wystawiana na sto┼éach lub na pi─Ötrowych stojakach umieszczonych przy ┼Ťcianie. Niekt├│re towary, jak mi─Öso, wyroby metalowe lub ceramiczne, wieszano na hakach. Towary p┼éynne i sypkie przechowywane i transportowane by┼éy w r├│┼╝nego rodzaju naczyniach ceramicznych lub sk├│rzanych workach. Do dzi┼Ť mo┼╝emy podziwia─ç r├│┼╝norodno┼Ť─ç kszta┼ét├│w i wielko┼Ťci naczy┼ä ceramicznych. Najwi─Öksze z nich – pitosy - dochodzi┼éy nawet do 2 metr├│w. Przechowywano w nich np. zbo┼╝a.[249] Olejki i pachnid┼éa nabywano i przechowywano za┼Ť w ma┼éych ceramicznych, metalowych lub szklanych aryballosach posiadaj─ůcych ucho przez kt├│re przeci─ůgano rzemyk. Mo┼╝na je by┼éo nosi─ç przywi─ůzane do pasa lub zawieszone u szyi.[250]

W Koryncie sklepy, szczeg├│lnie te rozmieszczone na agorze, zaopatrzone by┼éy w urz─ůdzenia kanalizacyjne i w kana┼éy doprowadzaj─ůce czyst─ů wod─Ö.[251] Udogodnienie to by┼éo przydatne ze wzgl─Öd├│w higienicznych w sklepach oferuj─ůcych produkty spo┼╝ywcze, szczeg├│lnie w mi─Ösnych jatkach. Opr├│cz sklep├│w na placach znajdowa┼éy si─Ö te┼╝ stragany. Osoby handluj─ůce w nich siedzia┼éy lub sta┼éy za sto┼éami na kt├│rych porozk┼éadane by┼éy towary. Sto┼éy tych stragan├│w by┼éy drewniane lub kamienne. Cz─Ö┼Ť─ç stragan├│w mog┼éa by─ç wykonana z wikliny.[252]

            Zakupy na rynku czynili cz─Östo m─Ö┼╝czy┼║ni w celu spotka┼ä i wymiany wiadomo┼Ťci. Towarzyszyli im niewolnicy, kt├│rzy odnosili zakupy do dom├│w. Znane i u┼╝ywane by┼éy torby i torebki. Wykonane one by┼éy ze sk├│ry lub innych mocnych materia┼é├│w. By┼éy noszone na ramieniu lub przymocowywane do pasa. W sakiewkach ze sk├│ry lub tkaniny przechowywano drobne przedmioty lub pieni─ůdze. Torby i sakiewki spe┼énia┼éy rol─Ö kieszeni, kt├│rych nie posiada┼éy ├│wczesne ubiory.[253]

            Na ulicach mo┼╝na by┼éo te┼╝ spotka─ç osoby graj─ůce w przer├│┼╝ne gry towarzyskie. Wiemy, ┼╝e du┼╝─ů popularno┼Ťci─ů cieszy┼éa si─Ö gra w ko┼Ťci. U┼╝ywano do niej kostek ┼Ťr├│dstopia kozy albo owcy (gr. astragaloi, ┼éac. tali). Odnajdywane s─ů te┼╝ sze┼Ťcienne ko┼Ťci do gry (kyboi) wykonane z gliny, metalu, ko┼Ťci s┼éoniowej, kryszta┼éu g├│rskiego czy szk┼éa. Gra polega┼éa na wyrzuceniu ze specjalnego pojemnika czterech kostek i uzyskaniu najwy┼╝szej ilo┼Ťci punkt├│w. By┼éa ona bardzo popularna szczeg├│lnie w┼Ťr├│d Rzymian, kt├│rzy niekiedy, graj─ůc na pieni─ůdze, potrafili doprowadzi─ç si─Ö do ruiny finansowej albo ostrych zatarg├│w z przeciwnikiem. Rozgrywano jeszcze wiele innych gier towarzyskich, niestety ich regu┼éy wci─ů┼╝ pozostaj─ů dla nas nieznane pomimo odnalezienia plansz do gier i opis├│w pozostawionych w ┼║r├│d┼éach pisanych. [254]   

            Na agorze mo┼╝na by┼éo pos┼éucha─ç w─Ödrownych m├│wc├│w. Okazywano du┼╝e zainteresowanie wszystkiemu co nowe i nadzwyczajne. Zainteresowanie wzbudza┼éo przybycie do miasta filozofa, retora czy wr├│┼╝bity. W tym okresie szczeg├│lnie du┼╝a by┼éa popularno┼Ť─ç wszelkich przepowiadaczy, mag├│w i magik├│w. Ludzie bardzo cz─Östo i ┼éatwo poddawali si─Ö emocjom. 

            W antycznym ┼Ťwiecie istnia┼éo silne przywi─ůzanie mieszka┼äc├│w do swojego miasta. Wi─Öksze ni┼╝ do jakiejkolwiek innej instytucji. Nie przeszkadza┼éo to oczywi┼Ťcie w odbywaniu podr├│┼╝y czy osiedlaniu si─Ö w innych miejscach Imperium. Bardzo cz─Östo lekarze, retorzy, arty┼Ťci, sportowcy zamieszkiwali tam, gdzie ich umiej─Ötno┼Ťci by┼éy najbardziej cenione.[255] Takie przywi─ůzanie do rodzinnego miasta mo┼╝emy dostrzec r├│wnie┼╝ w wypowiedziach Paw┼éa, w kt├│rych powo┼éuje si─Ö na swoje pochodzenie z Tarsu. Mo┼╝na dostrzec w tych wypowiedziach nutk─Ö dumy: „Jestem ┼╗ydem i obywatelem Tarsu, znacznego miasta w Cylicji” (Dz 21, 39). Tars bowiem nale┼╝a┼é do nielicznych bardzo du┼╝ych o┼Ťrodk├│w miejskich, a s┼éyn─ů┼é ze szk├│┼é wy┼╝szych. Jak podaje Strabon „Tars ma szko┼éy dla wszystkich kierunk├│w sztuki”.[256]

                        Kalendarz

            Dzie┼ä podzielony by┼é na dwana┼Ťcie godzin. W okresie rzymskim znany by┼é ju┼╝ zegar s┼éoneczny i wodny. Tydzie┼ä mia┼é za┼Ť osiem dni, z czego pierwszy by┼é dniem jarmarcznym, pozosta┼ée za┼Ť dniami roboczymi. Kalendarz roczny zosta┼é zreformowany przez Juliusza Cezara na rok przed ustanowieniem koloni w Koryncie, czyli w 45 r przed Chr. Ustali┼é on d┼éugo┼Ť─ç roku na 365 i ¼ dnia, kt├│r─ů wyr├│wnywano co cztery lata w lutym.[257] Dni miesi─ůca ustalane by┼éy na podstawie faz ksi─Ö┼╝yca. W ka┼╝dym miesi─ůcu ustalano trzy terminy i do nich oznaczano pozosta┼ée dni. Te trzy terminy to: Kalendy – pierwszy dzie┼ä miesi─ůca (n├│w), Nony – pi─ůty albo si├│dmy dzie┼ä miesi─ůca (pierwsza kwadra miesi─ůca, zale┼╝na od terminu pe┼éni), Idy – 13 lub 15 dzie┼ä miesi─ůca (pe┼énia ksi─Ö┼╝yca). W Rzymie istnia┼éo kolegium kap┼éa┼äskie zajmuj─ůce si─Ö prowadzeniem kalendarza i wyznaczaniem dni, w kt├│rych mog┼éy si─Ö odbywa─ç sprawy s─ůdowe (dies fasti), zgromadzenia ludowe (dies comitiales), ale r├│wnie┼╝ dni ┼Ťwi─ůteczne (dies festi), dni robocze (dies profesti) czy dni feralne (dies atri).[258]

                        Religia rzymska

            W ┼Ťwiecie rzymskim religia pojmowana by┼éa jako kult bog├│w. Takie wyja┼Ťnienie znajdziemy mi─Ödzy innymi w pismach Cycerona, w kt├│rych termin religio uznaje on za r├│wnoznaczny z terminem cultus deorum. Religia rzymska zak┼éada┼éa zatem skrupulatne wype┼énianie form kultu, ale nie wymaga┼éa wiary. Wiara by┼éa spraw─ů osobist─ů. Przestrzeganie ceremonia┼é├│w religijnych oraz wskaz├│wek wynikaj─ůcych z wr├│┼╝b by┼éo obywatelskim obowi─ůzkiem. Rytua┼é religii rzymskiej automatycznie obowi─ůzywa┼é wszystkich posiadaj─ůcych obywatelstwo rzymskie.[259]

            Najbardziej skutecznym sposobem zyskania ┼éaski bog├│w by┼éo sk┼éadanie im ofiar. Mia┼éo to zapobiec ┼Ťci─ůgni─Öciu na siebie ich gniewu. Nigdy jednak nie by┼éo gwarancji, ┼╝e ofiara taka zostanie wykonana poprawnie.[260] Ofiary sk┼éadano zar├│wno w domach, modl─ůc si─Ö i zanosz─ůc pro┼Ťby lub dzi─Ökczynienia do domowych b├│stw opieku┼äczych, jak i w miejscach publicznych. Niemal na ka┼╝dym kroku wznosi┼éy si─Ö ┼Ťwi─ůtynie. Liczne pos─ůgi sta┼éy te┼╝ pod go┼éym niebem zar├│wno w mie┼Ťcie, jak i w gajach i w przydro┼╝nych ┼Ťwi─Ötych kr─Ögach. Na umieszczonych przy nich o┼étarzach mo┼╝na by┼éo z┼éo┼╝y─ç osobiste ofiary. Miejsca te pozwala┼éy zbli┼╝y─ç si─Ö do samego pos─ůgu boga. W ┼Ťwi─ůtyniach bowiem pos─ůgi umieszczone by┼éy w g┼é─Öbi sal, do kt├│rych dost─Öp mia┼éa tylko s┼éu┼╝ba ┼Ťwi─ůtynna. Wierni ogl─ůdali pos─ůg z daleka. Zdarza┼éo si─Ö jednak, ┼╝e niekt├│re pos─ůgi by┼éy dost─Öpne dla wiernych w okre┼Ťlone dni roku. Do innych za┼Ť mog┼éy si─Ö zbli┼╝y─ç tylko kobiety lub tylko m─Ö┼╝czy┼║ni.[261] 

            Ofiary sk┼éadane w ┼Ťwi─ůtyniach mo┼╝na podzieli─ç na bezkrwawe i krwawe. Ofiary bezkrwawe by┼éy najbardziej rozpowszechnione. Sk┼éadano je ze zbo┼╝a, plack├│w m─ůcznych, owoc├│w, ro┼Ťlin, kwiat├│w oraz p┼éyn├│w bezalkoholowych, np. mleka czy oliwy. Przynoszono te┼╝ czasami sery, mi├│d i kadzid┼éo. Zdarza┼éo si─Ö, ┼╝e ofiary bezkrwawe przynoszono w formie modeli wykonanych z gliny lub cennego metalu.[262] Ofiary krwawe sk┼éadano ze zwierz─ůt domowych (ofiara z byka uwa┼╝ana by┼éa za najcenniejsz─ů) i dzikich, ptak├│w, a niekiedy i ryb. Ofiarne zwierz─Ö musia┼éo si─Ö zgadza─ç z b├│stwem co do p┼éci i barwy (dla bog├│w niebios – bia┼ée, podziemnych – czarne, ognia – rude). Istotna by┼éa tak┼╝e pora z┼éo┼╝enia ofiary.[263] Ofiary zwierz─Öce sk┼éadane na o┼étarzach, rozumiane jako dar dla b├│stwa, mia┼éy by─ç ┼é─ůcznikiem pomi─Ödzy sacrum a profanum. Mi─Öso zabijanego zwierz─Öcia nale┼╝a┼éo do ┼Ťwiata materialnego (profanum), natomiast mieszkaj─ůce w nim ┼╝ycie do ┼Ťwiata duchowego (sacrum), zamieszkiwanego przez b├│stwo. St─ůd zabicie zwierz─Öcia i spo┼╝ywanie jego mi─Ösa wyra┼╝a┼éo ide─Ö zjednoczenia z b├│stwem.[264] Zwierz─Ö ofiarne przyprowadzano w uroczystej procesji prowadzonej przez kap┼éan├│w i osob─Ö sk┼éadaj─ůc─ů ofiar─Ö. Uroczysto┼Ťciom towarzyszy┼éa gra na lirze i cytrze. Po zabiciu zwierz─Öcia badano jego wn─Ötrzno┼Ťci w celu upewnienia si─Ö, ┼╝e ofiara jest mi┼éa bogu. Na o┼étarzu spalano ko┼Ťci oraz tzw. exta, czyli w─ůtrob─Ö, woreczek ┼╝├│┼éciowy, p┼éuca, b┼éon─Ö otrzewn─ů i serce, r├│wnocze┼Ťnie wino wylewano na p┼éomienie. Pozosta┼é─ů cz─Ö┼Ť─ç mi─Ösa oprawiano i rozdawano uczestnikom ceremonii. Podczas igrzysk albo innych uroczysto┼Ťci pa┼ästwowych lub prywatnych bogaci euergeci fundowali zwierz─Öta ofiarne, a po zako┼äczonych ceremoniach mi─Öso rozdawano mieszka┼äcom, niekiedy nawet tym najbiedniejszym.[265]

┼Üwiat bog├│w przenika┼é niemal ka┼╝dy element ┼╝ycia. Podejmuj─ůc jakiekolwiek dzia┼éanie zastanawiano si─Ö jaka jest wola bog├│w, zanoszono do nich modlitwy, sk┼éadano ofiary lub wykonywano inne obrz─Ödy kultowe. Bardzo istotny by┼é przy tym dzie┼ä realizacji podj─Ötych plan├│w. By┼éy bowiem dni pomy┼Ťlne (dies fasti) i dni niepomy┼Ťlne (dies nefasti).[266]

            Pobo┼╝no┼Ť─ç rzymska by┼éa zatem skrupulatnym wype┼énianiem rytua┼é├│w, a nie poczuciem osobistej wi─Özi z b├│stwem. Nale┼╝y przy tym doda─ç, ┼╝e wyobra┼╝enia bog├│w nie by┼éy jednorodne i istnia┼éo wiele r├│┼╝ni─ůcych si─Ö mi─Ödzy sob─ů mit├│w i lokalnych przekaz├│w na ich temat. Wydarzenia z ich ┼╝ycia i ich wyobra┼╝enia nie by┼éy uj─Öte w ┼╝adne og├│lne dogmaty czy doktryny.[267]

            Religia rzymska uleg┼éa do┼Ť─ç znacz─ůcym zmianom od czas├│w najdawniejszych do czas├│w cesarstwa. Bardzo istotny wp┼éyw na religi─Ö rzymsk─ů mia┼éy wierzenia Etrusk├│w oraz Grek├│w. Pod wp┼éywem religii greckiej historia i losy rzymskich bog├│w zosta┼éy wzbogacone opowie┼Ťciami i mitami, kt├│re najcz─Ö┼Ťciej mia┼éy za zadanie wyja┼Ťnienie istniej─ůcych obrz─Öd├│w, zwyczaj├│w czy rytua┼é├│w religijnych.[268]

            Do czas├│w cesarstwa ukszta┼étowa┼é si─Ö kult 12 najwa┼╝niejszych bog├│w, tzw. Consentes Dii (6 m─Öskich i 6 kobiecych).[269] Dwunastka najwa┼╝niejszych bog├│w rzymskich to: Jowisz i Junona, Neptun i Minerwa, Mars i Wenus, Apollo i Diana, Wulkan i Westa, Merkury i Cerera. Nale┼╝y jednak powiedzie─ç, ┼╝e w wyniku wzajemnego przenikania si─Ö ┼Ťwiata rzymskiego z greckim nast─ůpi┼éo pewnego rodzaju ujednolicenie wierze┼ä. Najwa┼╝niejsi rzymscy bogowie posiadali swoje odpowiedniki po┼Ťr├│d bog├│w greckich. Jowisz uto┼╝samiany by┼é z Zeusem, Neptun z Posejdonem, Minerwa z Aten─ů, Wenus z Afrodyt─ů. Opr├│cz tych b├│stw najwa┼╝niejszych w mitologii grecko - rzymskiej istnia┼éo jeszcze wiele bog├│w i bogi┼ä pomniejszych, b─Öd─ůcych niekiedy personifikacj─ů poj─Ö─ç og├│lnych, wyobra┼╝e┼ä, cech czy uczu─ç ludzkich. Czczona by┼éa Diana po grecku zwana Artemid─ů, bogini ksi─Ö┼╝yca, narodzin i ┼éow├│w, Iustitia zwana Temid─ů b─Öd─ůca personifikacj─ů sprawiedliwo┼Ťci czy Fortuna, po grecku zwana Tyche, kieruj─ůca ludzkimi losami. Znane by┼éy Gracje, po grecku znane jako Charyty, boginie wdzi─Öku, pi─Ökno┼Ťci i rado┼Ťci. G├│ry, gaje, ┼║r├│d┼éa, rzeki, groty, ┼é─ůki i morza licznie zamieszkiwa┼éy za┼Ť r├│┼╝nego rodzaju nimfy, czyli istoty ┼Ťmiertelne, ale ┼╝yj─ůce niezmiernie d┼éugo i nigdy si─Ö nie starzej─ůce.[270] W miastach wszelkie wodotryski i studnie by┼éy im po┼Ťwi─Öcane. Nimfea, bo tak je nazywano, by┼éy pi─Öknie ozdobione, niekiedy otaczane kru┼╝gankami, mog┼éy przybiera─ç nawet monumentalne formy.[271] Wierzono tak┼╝e w b├│stwa opieku┼äcze, kt├│re otaczaj─ů opiek─ů cz┼éowieka od urodzenia. Geniusz by┼é bosk─ů cz─ůstk─ů natury cz┼éowieka i towarzyszy┼é mu od dnia narodzin a┼╝ do ┼Ťmierci. Rzymianie bardzo uroczy┼Ťcie obchodzili dzie┼ä urodzin, szczeg├│lnie swojego pater familias. Dzie┼ä ten celebrowa┼éa ca┼éa szeroko poj─Öta rodzina, wraz z niewolnikami. Tego dnia Geniuszowi pater familias palono kadzid┼éa i r├│┼╝ne wonne zio┼éa, sk┼éadano wie┼äce z r├│┼╝ i fio┼ék├│w oraz ofiarowywano pokarmy, g┼é├│wnie ciastka i wino. Uwa┼╝ano tak┼╝e, ┼╝e ka┼╝de miejsce i ka┼╝da zbiorowo┼Ť─ç ma swego geniusza.[272] Wierzono tak┼╝e w r├│┼╝ne b├│stwa opieku┼äcze domu. Na zewn─ůtrz patronowa┼é mu Janus,[273] wn─Ötrza domu strzeg┼éa Westa.[274] Z West─ů zwi─ůzani byli bogowie spi┼╝arni – Penaty. Wykonywano ich pos─ů┼╝ki, kt├│re przenoszono w momencie zmiany zamieszkania. Czczone by┼éy tak┼╝e Lary – b├│stwa opieku┼äcze domu i ca┼éej familii, tak┼╝e niewolnik├│w.[275]

            W antycznym ┼Ťwiecie tak┼╝e ka┼╝de miasto musia┼éo znajdowa─ç si─Ö pod opiek─ů jednego lub kilku bog├│w. Pocz─ůtki zwi─ůzania ich z danym o┼Ťrodkiem nikn─Ö┼éy najcz─Ö┼Ťciej w mrokach dziej├│w. Boscy patroni stanowili spoiwo wsp├│lnoty, bowiem wok├│┼é nich organizowa┼éo si─Ö ┼╝ycie miasta w postaci przer├│┼╝nych ┼Ťwi─ůt i uroczysto┼Ťci. Kap┼éani tych b├│stw byli urz─Ödnikami miejskimi. Nie dziwi zatem, ┼╝e w odbudowywanym Koryncie przywr├│cono dawny kult bog├│w greckich. Odrestaurowana zosta┼éa ┼Ťwi─ůtynia Apollina oraz Afrodyty. Przywr├│cono tak┼╝e rang─Ö i funkcj─Ö sanktuarium Posejdona. Podr├│┼╝uj─ůcy dwa wieki p├│┼║niej Pauzaniasz przytacza wci─ů┼╝ ┼╝ywe i powtarzane mity i podania si─Ögaj─ůce tradycji greckiej.[276]

            Szczeg├│lny charakter b├│stw miejskich by┼é widoczny w organizacji ich kultu, jak i przedstawianiu ich wyobra┼╝e┼ä. Wizerunki miejskich bog├│w umieszczano na monetach wybijanych lokalnie. Byli oni bowiem uznawani za symbole miasta, kt├│re reprezentowali. W ci─ůgu ca┼éego roku cz─Östo organizowano uroczysto┼Ťci na ich cze┼Ť─ç, podczas kt├│rych mia┼éy miejsce ofiary, procesje, targi czy igrzyska. Te do┼Ť─ç okaza┼ée ceremonie z jednej strony wyra┼╝a┼éy zwarto┼Ť─ç spo┼éeczno┼Ťci i jej silne przywi─ůzanie lokalne, z drugiej za┼Ť ┼Ťwiadczy┼éy o pot─Ödze, bogactwie i ┼Ťwietno┼Ťci miasta.[277] Na podstawie ilo┼Ťci ┼Ťwi─ůty┼ä, kapliczek i pos─ůg├│w oraz wyobra┼╝e┼ä na monetach mo┼╝na pokusi─ç si─Ö o stwierdzenie, ┼╝e najwa┼╝niejszymi i najpopularniejszymi w Koryncie by┼éy w┼éa┼Ťnie kulty Afrodyty i Posejdona,[278] ale obok ┼Ťwi─ůty┼ä i miejsc po┼Ťwi─Öconych tym bogom pojawi┼éo si─Ö te┼╝ wiele miejsc kultu po┼Ťwi─Öconych bogom Azji, Syrii czy Egiptu. Nie zabrak┼éo te┼╝ miejsca dla Zeusa Kapitoli┼äskego[279] oraz Panteonu, miejsca po┼Ťwi─Öconego wszystkim bogom.

            Korynt zasiedlali w g┼é├│wnej mierze ludzie nap┼éywowi i to z r├│┼╝nych cz─Ö┼Ťci Imperium. Taka mieszanka etniczna nios┼éa za sob─ů zr├│┼╝nicowanie w kwestii wyznawanej religii i czczonych b├│stw. Z drugiej strony r├│┼╝norodno┼Ť─ç ┼Ťwi─ůty┼ä i kult├│w w Koryncie by┼éa odbiciem i odzwierciedleniem tendencji jakie mia┼éy miejsce w I i II w. po Chr. W tym bowiem okresie mamy do czynienia ze znacznym o┼╝ywieniem uczu─ç religijnych i gwa┼étownym rozpowszechnieniem si─Ö na terenie niemal ca┼éego imperium kult├│w wschodnich. Kulty te rozpowszechnili obecni niemal we wszystkich regionach cesarstwa ┼╝o┼énierze, kupcy, niewolnicy czy podr├│┼╝nicy pochodz─ůcy z tych prowincji. Najsilniej przyj─Ö┼éy si─Ö kulty, kt├│re koncentrowa┼éy si─Ö w du┼╝ej mierze na obietnicach ┼╝ycia i szcz─Ö┼Ťcia po ┼Ťmierci.

            Jednym z takich kult├│w by┼é egipski kult Izydy[280] i Serapisa[281]. By┼éy to jednak dwa oddzielne kulty. Atrakcyjne i owiane tajemniczo┼Ťci─ů misteria po┼Ťwi─Öcone Izydzie kusi┼éy wiar─ů w ┼╝ycie pozagrobowe i nadziej─ů zmartwychwstania, kt├│r─ů wyra┼╝a┼é mit o wskrzeszeniu Ozyrysa. Kult ten bardzo silnie dzia┼éa┼é na wyobra┼║ni─Ö. Podczas uroczystego jesiennego ┼Ťwi─Öta po┼Ťwi─Öconego Izydzie przedstawiano zmartwychwstanie Ozyrysa zabitego przez Seta. W czasie misteri├│w op┼éakiwano jego ┼Ťmier─ç, a nast─Öpnie radowano si─Ö zmartwychwstaniem. Religia ta wymaga┼éa licznych obrz─Öd├│w oczyszczaj─ůcych z grzech├│w. Rytua┼é kultu zachowa┼é swoje cechy egipskie. Kap┼éani mieli ogolone g┼éowy i byli odziani w bia┼ée lniane szaty. Nabo┼╝e┼ästwa na cze┼Ť─ç bogini odprawiali codziennie. W Koryncie by┼éy znane te misteria. Pisz─ůcy w II w. po Chr. Apulejusz z Madaury w swoim dziele Metamorfozy opisa┼é szczeg├│┼éowo ┼Ťwi─Öto ku czci Izydy, opiekunki ┼╝eglugi, zwane navigium Isidis. G┼é├│wny bohater tego dzie┼éa, Lucjusz, w┼éa┼Ťnie w Koryncie przechodzi wtajemniczenia w misteria tego kultu.[282] Faktycznie ┼Ťwi─ůtynia po┼Ťwi─Öcona Izydzie znajdowa┼éa si─Ö w samym porcie w Kenchrach. Pauzaniasz za┼Ť wspomina te┼╝ o dw├│ch ┼Ťwi─Ötych okr─Ögach Izydy i Serapisa wzd┼éu┼╝ drogi prowadz─ůcej na Akrokorynt.

            Kolejnym kultem wschodnim ciesz─ůcym si─Ö ogromn─ů popularno┼Ťci─ů w tym okresie by┼é kult Kybele, frygijskiej Wielkiej Macierzy Bog├│w. Na wiosn─Ö przez 13 dni obywa┼éy si─Ö uroczysto┼Ťci ku jej czci, podczas kt├│rych przedstawiano dramat okaleczenia si─Ö Attysa, ukochanego Kybele, jego ┼Ťmier─ç i wskrzeszenie.[283] Przy drodze biegn─ůcej na Akrokorynt mie┼Ťci┼éa si─Ö ┼Ťwi─ůtynia po┼Ťwi─Öcona tej bogini.

            W okresie cesarstwa kulty wschodnie zacz─Ö┼éy odgrywa─ç wa┼╝n─ů rol─Ö. Nios┼éy one ze sob─ů bardziej uczuciowy stosunek do b├│stwa. Nie wymaga┼éy przy tym wy┼é─ůczno┼Ťci i wyparcia si─Ö wiary innych bog├│w, nawet przy dopuszczaniu do misteri├│w. Zacz─Ö┼éo to doprowadza─ç do stopniowego upodabniania b├│stw wschodnich do bog├│w grecko – rzymskich. Na pocz─ůtku II w. po Chr. Izyda by┼éa ju┼╝ identyfikowana z niemal wszystkimi wielkimi boginiami – matkami.[284]        

                        Kult cesarza

            Czynnikiem maj─ůcym jednoczy─ç tak rozleg┼ée i zr├│┼╝nicowane pod ka┼╝dym wzgl─Ödem imperium by┼é kult osoby cesarza. Mo┼╝na tu jednak dostrzec dwa jego aspekty. Z jednej strony cesarz kreowa┼é si─Ö na Ojca ojczyzny (Pater patriae), czyli na idealnego w┼éadc─Ö, dobroczy┼äc─Ö i pierwszego obywatela Rzymu. Idea ta wzorowana by┼éa na modelu rzymskiej rodziny i pozycji, jak─ů zajmowa┼é w niej ojciec (pater familias). Wed┼éug tej koncepcji obowi─ůzkiem cezara by┼éo zapewnienie bezpiecze┼ästwa i sprawiedliwo┼Ťci. Spo┼éecze┼ästwo w zamian zobowi─ůzane by┼éo do lojalno┼Ťci i pos┼éusze┼ästwa. Na korynckiej agorze zachowa┼éa si─Ö inskrypcja datowana na lata 47 – 50 po Chr., wed┼éug kt├│rej cesarz Klaudiusz witany by┼é w mie┼Ťcie w┼éa┼Ťnie jako pater patriae. Zachowa┼éy si─Ö te┼╝ korynckie monety z napisem Tyberiusz Klaudiusz Cezar August Pater Patriae.[285] Z drugiej strony kult w┼éadc├│w mia┼é bogate tradycje w ┼Ťwiecie helle┼äskim, w kt├│rym byli oni postrzegani niemal jak bogowie. Pojawiaj─ůcy si─Ö boski kult cesarza nie by┼é w pocz─ůtkowym swym okresie silnie narzucany przez w┼éadc├│w, zw┼éaszcza przez Augusta.[286] By┼é on wyrazem wdzi─Öczno┼Ťci miast oraz ┼Ťwiadectwem wierno┼Ťci i przywi─ůzania. ┼Üwi─ůtynie jemu po┼Ťwi─Öcone usytuowane by┼éy g┼é├│wnie w centralnych punktach miasta i sk┼éadano w nich ofiary za pomy┼Ťlno┼Ť─ç cesarza. Nale┼╝y jednak doda─ç, ┼╝e ze sk┼éadania ofiar zwolnieni byli ┼╗ydzi.[287] Kult cesarski prawdopodobnie powsta┼é z inicjatywy samej ludno┼Ťci wschodu, jednak z czasem sta┼é si─Ö narz─Ödziem w utrzymaniu w tej cz─Ö┼Ťci Imperium pozycji Rzymu. Ostatecznie przyj─ů┼é on unormowan─ů form─Ö tzw. kult├│w prowincjonalnych. W Achai rozwin─ů┼é si─Ö stosunkowo p├│┼║no, bowiem dopiero w czasach Nerona. Z za┼éo┼╝enia najcz─Ö┼Ťciej sprawowany by┼é w stolicy danej prowincji. Piecz─Ö nad kultem sprawowa┼é arcykap┼éan (archiereus), kt├│ry w Achai swoj─ů funkcj─Ö pe┼éni┼é do┼╝ywotnio. Poszczeg├│lne prowincje niezale┼╝nie podejmowa┼éy decyzj─Ö o formie i czasie ┼Ťwi─ůt na cze┼Ť─ç cesarza. W Koryncie postanowiono o ┼é─ůczeniu co cztery lata igrzysk istmijskich z igrzyskami na cze┼Ť─ç cesarza (Kaisareia).[288]

                        ┼╗ydzi

            W Koryncie istnia┼éa Diaspora ┼╗yd├│w. Mieli oni przynajmniej jedn─ů synagog─Ö, w kt├│rej gromadzili si─Ö na modlitwie. Jak liczna to by┼éa grupa ci─Ö┼╝ko dzi┼Ť ustali─ç. Mo┼╝na jednak pokusi─ç si─Ö o hipotetyczne oszacowanie. W Imperium Rzymskim ludno┼Ť─ç ┼╝ydowska stanowi┼éa oko┼éo 7% ca┼éej populacji, czyli prawie 4,5 mln. W greckich miastach wschodniej cz─Ö┼Ťci Imperium mog┼éo ich by─ç od 10% do 15%, czyli zak┼éadaj─ůc, ┼╝e w Koryncie mieszka┼éo oko┼éo 100 tys. os├│b – samych ┼╗yd├│w mog┼éo by─ç nawet 10 tys. Niestety nie zachowa┼éa si─Ö ┼╝adna wzmianka lub sugestia na temat liczebno┼Ťci tej gminy. Zak┼éada si─Ö jednak, ┼╝e by┼éa to do┼Ť─ç spora grupa, kt├│ra mog┼éa wywiera─ç wp┼éyw na ┼╝ycie w mie┼Ťcie. Mog┼éa te┼╝ budzi─ç zaciekawienie i zainteresowanie niekt├│rych os├│b. Szczeg├│lnie, ┼╝e wyr├│┼╝nia┼éa ich pewnego rodzaju prawna ochrona, gwarantuj─ůca im wewn─Ötrzn─ů i religijn─ů autonomi─Ö przejawiaj─ůc─ů si─Ö w┼éasnym s─ůdownictwem opartym na Torze (nie mogli jednak nikogo skaza─ç na ┼Ťmier─ç), zwolnieniem z obowi─ůzku kult├│w poga┼äskich oraz od s┼éu┼╝by wojskowej.[289]

            Tworz─ůc liczn─ů grup─Ö w miastach ┼╗ydzi starali si─Ö organizowa─ç tak, aby ┼╝y─ç zgodnie z zaleceniami Tory, modli─ç si─Ö i studiowa─ç Pismo oraz pomaga─ç sobie wzajemnie w obronie swoich praw. Pojawia si─Ö jednak wiele pyta┼ä i w─ůtpliwo┼Ťci jak te wsp├│lnoty posiadaj─ůce tak restrykcyjne prawo funkcjonowa┼éy w poga┼äskim ┼Ťwiecie.

            Nale┼╝y zatem wspomnie─ç, ┼╝e ┼╗ydzi w tym czasie nie stanowili jednorodnej grupy nawet w Palestynie. Istnia┼éy stronnictwa, o kt├│rych wspomina cho─çby J├│zef Flawiusz,[290] r├│┼╝ni─ůce si─Ö mi─Ödzy sob─ů w zachowywaniu rytualnej czysto┼Ťci i interpretacji niekt├│rych przepis├│w Prawa. Najbardziej radykalna grupa esse┼äczyk├│w stara┼éa si─Ö szczeg├│┼éowo wype┼énia─ç przepisy Tory. Istniej─ů przypuszczenia, ┼╝e ich wsp├│lnoty wyst─Öpowa┼éy tak┼╝e poza terenem Palestyny. Oni wi─Öc mogli ┼╝y─ç odizolowani od ┼Ťwiata poga┼äskiego i rygorystycznie przestrzega─ç czysto┼Ťci rytualnej.[291] R├│wnie┼╝ faryzeusze stali na stra┼╝y przepis├│w Prawa. To oni komentowali i rozstrzygali sprawy sporne dotycz─ůce r├│┼╝nych sfer ┼╝ycia zar├│wno w Palestynie jak i w diasporach. Ich rola wydaje si─Ö kluczowa, jednak teksty z literatury rabinicznej wskazuj─ů, ┼╝e w I w. po Chr. odgrywali niewielk─ů rol─Ö ju┼╝ w samej Galilei. Mieszkaj─ůcy tam ┼╗ydzi nie przestrzegali dok┼éadnie przepis├│w dotycz─ůcych czysto┼Ťci rytualnej. Zatem wielu ┼╗yd├│w ┼╝yj─ůcych poza Jude─ů nie przestrzega┼éo nawet zasad faryzejskich.[292] Nie ┼Ťwiadczy to jednak o daleko id─ůcym odst─Öpstwie od judaizmu. Wielopokoleniowe ┼╝ycie w obcym ┼Ťrodowisku automatycznie wymaga┼éo pewnego dostosowania si─Ö do zasad w nim obowi─ůzuj─ůcych.

            Wydaje si─Ö zatem, ┼╝e ┼╗ydzi ┼╝yli w zwartych grupach s─ůsiaduj─ůc z innymi spo┼éeczno┼Ťciami. W wi─Ökszo┼Ťci nie by┼éy to jednak wyizolowane getta. Trzymanie si─Ö razem dawa┼éo im poczucie bezpiecze┼ästwa oraz gwarancj─Ö lepszego zabezpieczenia interes├│w wsp├│lnoty. Wzajemne kontakty ze ┼Ťwiatem poga┼äskim by┼éy utrudnione ze wzgl─Ödu na zwyczaje i religi─Ö, ale nie ca┼ékowicie wyeliminowane. Spora grupa ┼╗yd├│w unika┼éa zapewne zawod├│w, kt├│re poci─ůga┼éy za sob─ů kontakt z poga┼äskimi kultami, ale nawet je┼╝eli podkre┼Ťlali swoj─ů ┼╝ydowsko┼Ť─ç, to i tak nie unikali kontaktu z poganami. ┼Üwiadczy o tym cho─çby usytuowanie synagog. ┼╗adna z nich nie znajdowa┼éa si─Ö w rejonach, kt├│re mo┼╝na by┼éo by uzna─ç za typowo ┼╝ydowskie dzielnice. Podobnie jak w Koryncie znajdowa┼éy si─Ö one w centralnych punktach miasta.[293]

            Zdarza┼éy si─Ö cz─Öste przypadki, ┼╝e ┼╗ydzi w zamieszkiwanych przez siebie miastach  anga┼╝owali si─Ö w ┼╝ycie polityczne i spo┼éeczne. ┼üatwo w takiej sytuacji za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e odchodzili oni od zasad wyznaczanych przez Tor─Ö i tym samym byli wykluczani ze wsp├│lnoty. W┼Ťr├│d autor├│w pojawiaj─ů si─Ö jednak pogl─ůdy mniej radykalne. Do┼Ť─ç cz─Öste anga┼╝owanie si─Ö ┼╗yd├│w w ┼╝ycie polityczne i spo┼éeczne miast, w kt├│rych mieszkali, nie musi ┼Ťwiadczy─ç o ich liberalizmie, ani tym bardziej o apostazji. Nie mo┼╝na te┼╝ zak┼éada─ç, ┼╝e ┼╗yd urz─Ödnik czy euergeta zaniecha┼é przestrzegania Prawa. Bior─ůc bowiem pod uwag─Ö bardzo powierzchown─ů religijno┼Ť─ç w ┼Ťwiecie grecko-rzymskim mo┼╝na za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e udzia┼é w sprawowanych  kultach nie anga┼╝owa┼é ich przekona┼ä. ┼╗ydowscy notable posiadaj─ůcy obywatelstwo miasta nie musieli uchyla─ç si─Ö od obowi─ůzk├│w zwi─ůzanych ze sprawowan─ů przez nich funkcj─ů, a wr─Öcz przeciwnie, sprawowanie przez nich tych wysokich i po┼╝─ůdanych stanowisk le┼╝a┼éo w interesie ca┼éej wsp├│lnoty.[294] 

            Zrzeszenia ┼╗yd├│w w miastach funkcjonowa┼éy na wz├│r innych zrzesze┼ä religijnych. Posiadali swoich przyw├│dc├│w, skarbnik├│w oraz rad─Ö. W ka┼╝dym mie┼Ťcie, w kt├│rym istnia┼éa dostatecznie du┼╝a grupa wyznawc├│w, istnia┼éa przynajmniej jedna synagoga. W du┼╝ych miastach by┼éo ich kilka. Poszczeg├│lne synagogi by┼éy autonomiczne. Posiada┼éy sw├│j maj─ůtek, przekazywany im niekiedy przez darczy┼äc├│w. Na czele synagogi sta┼é zwierzchnik synagogi (archisynagoges)[295], kt├│ry mia┼é rozstrzyga─ç konflikty w gminie, wymierza─ç sprawiedliwo┼Ť─ç, zasi─Öga─ç porad u autorytet├│w religijnych w Palestynie[296] oraz mia┼é pilnowa─ç i w razie potrzeby dochodzi─ç u w┼éadz lokalnych praw wsp├│lnoty.[297] Osoby piastuj─ůce t─ů funkcje nie by┼éy kap┼éani.[298] Cieszy┼éy si─Ö powa┼╝aniem tak┼╝e poza swoim ┼Ťrodowiskiem i mog┼éy piastowa─ç wy┼╝sze stanowiska we w┼éadzach miast lub w kolegiach.[299] Synagogi by┼éy zar├│wno domami modlitwy, jak i miejscem zgromadze┼ä. W nich te┼╝ odbywa┼éa si─Ö edukacja ┼╝ydowskich ch┼éopc├│w.[300]

            W omawianych czasach ┼╗ydzi mieszkaj─ůcy w diasporach nie wyr├│┼╝niali si─Ö spo┼Ťr├│d mieszka┼äc├│w Imperium wygl─ůdem, ubiorem, j─Özykiem, imionami czy zawodem. J─Özykiem ┼é─ůcz─ůcym ┼╗yd├│w rozproszonych po r├│┼╝nych miastach by┼éa greka. Wielu ┼╗yd├│w nie zna┼éo ani aramejskiego, ani hebrajskiego. U┼╝ywali oni natomiast j─Özyka greckiego zar├│wno w ┼╝yciu codziennym jak i podczas nabo┼╝e┼ästw. ┼Üwi─Öte ksi─Ögi czytano po grecku i pos┼éugiwano si─Ö ich greckim t┼éumaczeniem, czyli Septuagint─ů. Prowadzili r├│wnie┼╝ podobny styl ┼╝ycia jak reszta mieszka┼äc├│w Imperium. Ucz─Öszczali do ┼éa┼║ni i gimnazjon├│w. Mogli te┼╝ nale┼╝e─ç do stowarzysze┼ä zawodowych istniej─ůcych w miastach.[301] W tym te┼╝ okresie nie mieli jeszcze zwyczaju nakrywania g┼é├│w jarmu┼ék─ů. Jedynie w czasie modlitw, nawet tych codziennych, u┼╝ywali ta┼éesu.[302] Faryzeusze i pobo┼╝ni ┼╗ydzi nosili cicit, tefilin i filakteria. Co jednak ciekawe, o tych elementach stroju ┼╝ydowskiego nie wspominaj─ů poga┼äscy autorzy. By─ç mo┼╝e ┼╗ydzi kontaktuj─ůc si─Ö z poganami w miejscu publicznym nie nosili ich, albo przeciwnie, tak mocno stopi┼éy si─Ö one z obrazem ┼╗yda, ┼╝e nie uznawano ich za nadzwyczaj wa┼╝ne, aby o tym wspomina─ç.[303] Jedno nie budzi w─ůtpliwo┼Ťci, wi─Ökszo┼Ť─ç autor├│w staro┼╝ytnych to┼╝samo┼Ť─ç ┼╝ydowsk─ů ┼é─ůczy┼éo z obrzezaniem.[304]  

            ┼╗ydzi mieszkaj─ůcy w Diasporach spotykali si─Ö z wieloma utrudnieniami w przestrzeganiu wszystkich przepis├│w swojej religii. Jednym z nich by┼éo sk┼éadanie ofiar. Ofiara mog┼éa by─ç bowiem z┼éo┼╝ona tylko i wy┼é─ůcznie w ┼Üwi─ůtyni w Jerozolimie. Wiele sytuacji z ┼╝ycia prywatnego wymaga┼éo jednak takiego rytua┼éu, cho─çby z┼éo┼╝enie ofiary po narodzeniu dziecka. Rozwi─ůzaniem by┼é podatek ┼Ťwi─ůtynny w wysoko┼Ťci jednego szekla p┼éacony corocznie. S┼éu┼╝y┼é on finansowaniu ofiar sk┼éadanych przez kap┼éan├│w w Jerozolimie w imieniu wszystkich wyp─Ödzonych. Arcykap┼éan dzia┼éa┼é z upowa┼╝nienia nieobecnych. R├│wnie ci─Ö┼╝ko by┼éo wywi─ůza─ç si─Ö z obowi─ůzku odbywania przynajmniej trzy razy do roku pielgrzymki do Jerozolimy z okazji ┼Ťwi─ůt Paschy, Pi─Ö─çdziesi─ůtnicy i Sukkot (┼Üwi─Öta Namiot├│w). Jedynie zamo┼╝ni ┼╗ydzi mogli sobie na to pozwoli─ç. Ci niezamo┼╝ni, kt├│rzy stanowili wi─Ökszo┼Ť─ç, starali si─Ö pojecha─ç przynajmniej raz w ┼╝yciu, ale i tak nie wszystkich by┼éo na to sta─ç.[305]         

            ┼╗ydzi cieszyli si─Ö popularno┼Ťci─ů i zdarza┼éy si─Ö przypadki przyjmowania ich wiary przez pogan, a tym samym zwi─Ökszania ich liczby i bogactwa, co rzymski historyk Tacyt wspomina z du┼╝─ů niech─Öci─ů.[306] Jak wykaza┼éy przeprowadzone badania, wi─Ökszo┼Ť─ç sympatyk├│w judaizmu wywodzi┼éa si─Ö z klasy ┼Ťredniej lub wy┼╝szej. Zdarzali si─Ö nawet cz┼éonkowie stanu ekwit├│w. Istnienie takiej grupy pogan zwi─ůzanej z synagog─ů w Koryncie potwierdzaj─ů przeprowadzone badania.[307] Przechodzenie pogan na judaizm cz─Ö┼Ťciowo mog┼éo by─ç spowodowane przywilejami jakimi cieszyli si─Ö ┼╗ydzi w wielu miejscach cesarstwa. Z drugiej jednak strony wiara w jednego Boga mog┼éa wyr├│┼╝nia─ç si─Ö w ┼Ťwiecie wielu b├│stw i przyci─ůga─ç wykszta┼éconych obywateli, kt├│rzy dostrzegali w niej pewn─ů odmian─Ö filozofii, zbli┼╝on─ů do popularnego w tym okresie stoicyzmu.[308]

            Dzi─Öki informacjom zawartym u Tacyta i w Dziejach Apostolskich wiemy, ┼╝e grupa pogan skupiona wok├│┼é synagogi nie by┼éa jednolita. Cz─Ö┼Ť─ç z nich to prozelici, kt├│rzy przestrzegali Tory i poddali si─Ö obrzezaniu, cz─Ö┼Ť─ç to „boj─ůcy si─Ö Boga”, kt├│rzy obrzezaniu si─Ö nie poddali, czyli tym samym, wg ┼╗yd├│w, pozostawali na uboczu obietnic przyrzeczonych potomkom Abrahama. Mo┼╝na za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e nie podj─Öli takiej decyzji obawiaj─ůc si─Ö niemal ca┼ékowitego zerwania ze ┼Ťrodowiskiem, w kt├│rym przebywali i ┼╝yli. Nie mo┼╝na te┼╝ wykluczy─ç, ┼╝e w tej grupie mo┼╝na by┼éo spotka─ç osoby o r├│┼╝nym stopniu zaanga┼╝owania religijnego. Znali oni jednak i podzielali wiar─Ö Izraela[309].

                        Zako┼äczenie

            Korynt by┼é kolejnym wa┼╝nym punktem na szlaku ewangelizacyjnym ┼Ťw. Paw┼éa. Jako stolica prowincji i znacz─ůcy o┼Ťrodek handlowy stwarza┼é dogodne warunki na przysz┼éo┼Ť─ç rozprzestrzenienia si─Ö nauki zar├│wno w g┼é─ůb prowincji, jak i w dalsze cz─Ö┼Ťci rzymskiego Imperium. Nie budzi w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e miasto takie jak Korynt, stawia┼éo przed Paw┼éem powa┼╝ne wyzwania. Musia┼é on s┼éowa Ewangelii g┼éoszone przez Chrystusa Palesty┼äskim ┼╗ydom, a nast─Öpnie przez Aposto┼é├│w judeochrze┼Ťcijanom, prze┼éo┼╝y─ç na j─Özyk i obrazy znane i czytelne w ┼Ťrodowisku grecko – rzymskim. Pawe┼é jednak zna┼é zwyczaje i mentalno┼Ť─ç tego ┼Ťwiata. Urodzi┼é si─Ö i swoje dzieci┼ästwo sp─Ödzi┼é w mie┼Ťcie r├│wnie wielkim jak Korynt.

W Koryncie, podobnie jak w innych miastach na swojej trasie, uda┼éo mu si─Ö pozyska─ç pierwsze osoby, kt├│re sta┼éy si─Ö przycz├│┼ékiem oraz fundamentem lokalnej wsp├│lnoty. Wskazuj─ů na to informacje zachowane w listach do Koryntian. Pawe┼é swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç w Koryncie nazywa „sadzeniem” (1 Kor 3, 6), a siebie samego ich ojcem (1 Kor 4, 15). Tym samym, je┼╝eli nawet wcze┼Ťniej przebywali w Koryncie chrze┼Ťcijanie, albo nawet dociera┼éy tam informacje o uczniach Jezusa Chrystusa, to i tak podstawy gminy on ukszta┼étowa┼é na bazie os├│b przez siebie pozyskanych: „Wed┼éug danej mi ┼éaski Boga, jako wprawny architekt po┼éo┼╝y┼éem fundament” (1 Kor 3, 10).

Swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç w Koryncie, podobnie jak i w innych miejscach, rozpocz─ů┼é od nauczania w synagodze. Tam pozyska┼é pierwsze osoby. Z czasem przeni├│s┼é si─Ö do domu Tycjusza Justusa, prawdopodobnie rzymskiego prozelity, w kt├│rym zacz─Ö┼éy odbywa─ç si─Ö pierwsze spotkania m┼éodego Ko┼Ťcio┼éa. By─ç mo┼╝e rozpocz─Öto pozyskiwanie os├│b spoza ┼Ťrodowiska zwi─ůzanego z synagog─ů. Zak┼éada si─Ö, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é Koryncki m├│g┼é liczy─ç w tym pocz─ůtkowym okresie nawet 100 – 150 os├│b.

            Nowa nauka trafi┼éa na podatny, cho─ç trudny grunt. Druga po┼éowa I wieku to tak naprawd─Ö proces tworzenia i kszta┼étowania si─Ö gminy chrze┼Ťcija┼äskiej, kt├│ra do┼Ť─ç liczna i zr├│┼╝nicowana spo┼éecznie i maj─ůtkowo, musia┼éa zmaga─ç si─Ö z wieloma problemami i tarciami niemal od samego pocz─ůtku. Korynt by┼é bowiem du┼╝ym, bogatym, rzymskim miastem, kt├│ry jako kolonia, wyr├│s┼é w ┼Ťwiecie greckim i tym samym sta┼é si─Ö o┼Ťrodkiem romanizacji. Korynt by┼é tak┼╝e miastem znanym i popularnym w ├│wczesnym ┼Ťwiecie. Do jego s┼éawy przyczyni┼éy si─Ö istmijskie igrzyska sportowe oraz g├│ruj─ůca nad miastem, s┼éynna ju┼╝ w czasach greckich, ┼Ťwi─ůtynia Afrodyty i jej kap┼éanki. Tak jak wi─Ökszo┼Ť─ç o┼Ťrodk├│w portowych ┼Ťci─ůgaj─ůcych rzesze przybysz├│w, by┼é r├│wnie┼╝ miastem, w kt├│rym lekko i przyjemnie mo┼╝na by┼éo sp─Ödzi─ç czas, i co z punktu widzenia miasta by┼éo najistotniejsze – roztrwoni─ç w nim sporo pieni─Ödzy. Stwarza┼é tym samym wiele problem├│w m┼éodym chrze┼Ťcijanom, kt├│rzy przecie┼╝ mimo nawr├│cenia nadal w nim funkcjonowali. Codzienno┼Ť─ç ta z jednej strony mog┼éa budzi─ç w nich w─ůtpliwo┼Ťci, z drugiej kusi─ç powrotem do ┼éatwiejszego moralnie ┼╝ycia w ┼Ťwiecie poga┼äskim. Wiele problem├│w i w─ůtpliwo┼Ťci tych ludzi zosta┼éo poruszonych w korespondencji z Paw┼éem. O wielu nigdy si─Ö nie dowiemy. Znajomo┼Ť─ç reali├│w w jakich ┼╝yli na co dzie┼ä przybli┼╝a nam jednak ich ┼Ťwiat. Mo┼╝e nie wszystko wy┼éonimy z mrok├│w przesz┼éo┼Ťci, ale przynajmniej zrozumiemy i wyobrazimy sobie niekt├│re aspekty ich codzienno┼Ťci -  ich dylematy, w─ůtpliwo┼Ťci czy zale┼╝no┼Ťci.

                        BIBLIOGRAFIA

Źródła:

Pauzaniasz, W─Ödr├│wka po Helladzie ksi─Ögi I – X, Edycja Komputerowa dost─Öpna na stronie: www.zrodla.historyczne.prv.pl

 Opracowania:

 

 

A. Rambiert, Bieg Paw┼éa z Tarsu czyli spotkania z greck─ů agonistyk─ů, Wroc┼éaw 2013.

A. Zaborowska, Statek jako peculium w rzymskim prawie klasycznym, w: Studia Iuridica Toruniensia, Tom VIII, Toruń 2011.

E. D─ůbrowski, Listy do Koryntian, Wst─Öp – przek┼éad z orygina┼éu – komentarz, Pozna┼ä 1965.

Encyklopedia Sztuki Staro┼╝ytnej Europa Azja Afryka Ameryka, Warszawa 1974.

Europa rzymska, pod. red. E. Bisphama, Warszawa 2010.

G. Alfoldy, Historia społeczna Starożytnego Rzymu, Poznań 2003.

G. Vermes, Jezus ┼╗yd, Krak├│w 2003.

H. Langkammer, Apostoł Paweł i jego dzieło, Opole 2001.

J. Bonarek, T. Czekalski, S. Sprawski, S. Turlej, Historia Grecji, Krak├│w 2005.

J. C. Vanderkam, Manuskrypty znad Morza Martwego, Warszawa 1996.

J. Cieciel─ůg, Kogo uwa┼╝ano za ┼╗yda w staro┼╝ytno┼Ťci?, w: Studia Judaica 8, 2005, nr 1-2

J. Gnilka, Paweł z Tarsu, Kraków 2001.

J. Kozyra, Miejsca i ┼Ťwiadectwa archeologiczne zwi─ůzane z pierwsz─ů ewangelizacj─ů Europy w czasie II wyprawy misyjnej ┼Üw. Paw┼éa (Paw┼éowym szlakiem przez Grecj─Ö), w: ┼Ül─ůskie Studia Historyczno-Teologiczne 2002, T 35.

K. Kumaniecki, Cyceron i jego wsp├│┼écze┼Ťni, Wyd. II, Warszawa 1989.

K. Kumaniecki, Historia Kultury Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, Wyd. V, Warszawa 1972.

K. Romaniuk, Uczniowie i współpracownicy Pawła, Warszawa 1993.

Komentarz Praktyczny do Nowego Testamentu, T II, Poznań - Kraków 1999.

Korynt i Argolida, red. K Michałowski, Wydawnictwo Arkady, Wyd. I, Warszawa 1987.

Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, pod. red. K. Majewskiego, Zak┼éad Narodowy im. Ossoli┼äskich Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, 1978, T I – III.

L. Winniczuk, Ludzie, zwyczaje i obyczaje Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 2006.

Leksykon Cywilizacje, S. Ratto, Grecja, Warszawa 2011.

M. Jaczynowska, Historia Staro┼╝ytnego Rzymu, Warszawa 1983.

M. Jaczynowska, Religie Świata Rzymskiego, Warszawa 1987.

M. Karczewski, „Chcia┼ébym, aby┼Ťcie wszyscy m├│wili j─Özykami...” (1 Kor 14, 5). ┼Üw. Pawe┼é jako aposto┼é w ┼Ťwietle 1 Kor 12 – 14, w: ┼Ül─ůskie Studia Historyczno – Teologiczne 2009, T. 42, z I.

M. Rosik, Nowy Komentarz Biblijny, NT VII, Pierwszy list do Koryntian, Cz─Östochowa 2009.

M. Sartre, Wsch├│d rzymski: prowincje i spo┼éecze┼ästwa prowincjonalne we wschodniej cz─Ö┼Ťci basenu Morza ┼Ür├│dziemnego w okresie od Augusta do Sewer├│w (31 r. p.n.e. - 235 r. n.e.), Zak┼éad Narodowy im. Ossoli┼äskich, Wroc┼éaw 1997.

Mała Encyklopedia Kultury Antycznej A-Z, Warszawa 1990.

Mitologie Świata, Starożytni Rzymianie, pod red. G. Skibickiej, Warszawa 2007.

Prawo Rzymskie, Słownik encyklopedyczny, pod. red. W. Wołodkiewicza, Warszawa 1986.

S. G. Miller, Staro┼╝ytni olimpijczycy. Sportowe ┼╝ycie antycznej Grecji, Warszawa 2006.

S. G─ůdecki, Archeologia Biblijna, Gniezno 1994.

S. Stabryła, Zarys kultury Starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 2007.

Vademecum Historyka Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, pod red. E. Wiprzyckiej, T I, Warszawa 1979.

W. Gajewski, Ekklesia a oikos w epoce NT, Ko┼Ťci├│┼é w ┼Ťwietle antycznego domostwa na podstawie 1 i 2 Kor. oraz przypowie┼Ťci Mt 7,24-27, Mt 24, 45-51, ┼ük 15, 11-32, Gda┼äsk 2013.

W. Kraiński, Obywatelstwo rzymskie Pawła Apostoła, w: Zeszyty Naukowe KUL 53 (2010), nr 1 (209).

W. Rakocy, Paweł apostoł chronologia życia i pism, Wyd. II, Częstochowa 2008.

W. Rakocy, Paweł Apostoł Żydów i pogan. Łukaszowy obraz powstania i rozwoju Pawłowych wspólnot, Kraków.

 

Strony internetowe:

[b.a.], Korynt, http://www.grecja24.info/peloponez/44-korynt.htm (29.04.2013).

A. Fuli┼äska, ┼Üwi─ůtynia Apollina w Koryncie, http://hellenika.wordpress.com/2009/03/13/swiatynia-apollina-w-koryncie/ (29.04.2013).

http://en.wikipedia.org/wiki/Kechries (26.05.2013).

 

Spis tre┼Ťci

 

Wst─Öp. 3

Miasto. 7

 

 

Colonia Laus Iulia Corinthus. 8

 

 

Architektura. 15

 

 

Korynt 17

 

 

Akrokorynt 22

 

 

Porty. 24

 

 

Istmia. 27

 

 

Mieszkańcy. 31

 

 

Społeczeństwo. 32

 

 

Patronat 38

 

 

Domy, ville i insule. 39

 

 

Rodzina. 41

 

 

Łaźnie i łazienki 45

 

 

Sport 46

 

 

Edukacja. 50

 

 

Medycyna. 53

 

 

Handel i rzemiosło. 55

 

 

Ulice i place. 61

 

 

Kalendarz. 64

 

 

Religia rzymska. 65

 

 

Kult cesarza. 70

 

 

┼╗ydzi 71

 

 

Zakończenie. 76

 

 

BIBLIOGRAFIA.. 78

 

 

 

 [1]E. D─ůbrowski, Listy do Koryntian, Wst─Öp – przek┼éad z orygina┼éu – komentarz, Pozna┼ä 1965, s. 29.

[2]M. Rosik, Nowy Komentarz Biblijny, NT VII, Pierwszy list do Koryntian, Cz─Östochowa 2009, s. 30.

[3]Pauzaniasz, W─Ödr├│wka po Helladzie ksi─Ögi I – X, Edycja Komputerowa dost─Öpna na stronie: www.zrodla.historyczne.prv.pl, s. 149.

[4]Istniej─ů znaczne rozbie┼╝no┼Ťci w chronologii poszczeg├│lnych wydarze┼ä z ┼╝ycia ┼Üw. Paw┼éa. Praca ta nie ma jednak na celu krytycznej analizy dziej├│w Aposto┼éa. Niezb─Ödne dla pracy informacje zwi─ůzane z wydarzeniami z ┼╝ycia Paw┼éa zostaj─ů przytaczane na podstawie pracy W. Rakocego, W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia ┼╝ycia i pism, Wyd. II, Cz─Östochowa 2008, s. 111.   

[5]Wszelkie cytaty Pisma Świętego zaczerpnięte z: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem, Edycja Świętego Pawła, 2009.

[6] J. Gnilka, Paweł z Tarsu, Kraków 2001, s. 119.

[7]Informacj─Ö o decyzji Klaudiusza usuwaj─ůcego wszystkich ┼╗yd├│w z Rzymu poda┼é ┼üukasz w Dziejach Apostolskich. (Dz 18, 2). Sam dekret nie zachowa┼é si─Ö jednak i ci─Ö┼╝ko dzi┼Ť jednoznacznie ustali─ç czas jego powstania i czego dok┼éadnie dotyczy┼é. O istnieniu takiej decyzji wspominaj─ů Swetoniusz, Orozjusz i cz─Ö┼Ťciowo Dio Kassjusz. U Orozjusza pojawia si─Ö informacja, ┼╝e wydarzenie mia┼éo miejsce w dziewi─ůtym roku panowania Klaudiusza ( 25 stycze┼ä 49/24 stycze┼ä 50r.). T─ů dat─Ö przyjmuje wielu autor├│w. S─ů jednak g┼éosy podaj─ůce j─ů w w─ůtpliwo┼Ť─ç, poniewa┼╝ Orozjusz powo┼éuje si─Ö na Flawiusza, kt├│ry w swoim dziele daty nie podaje. Dio Kassiusz za┼Ť wydarzenie to umieszcza w┼Ťr├│d decyzji podj─Ötych przez Klaudiusza po obj─Öciu w┼éadzy, czyli w 41r. Cz─Ö┼Ť─ç badaczy przyjmuje t─ů drug─ů dat─Ö. W─ůtpliwo┼Ť─ç budzi te┼╝ informacja zawarta u Swetoniusza i ┼üukasza, ┼╝e usuni─Öci zostali wszyscy ┼╗ydzi. Wydaje si─Ö to niemo┼╝liwe. Szacuje si─Ö, ┼╝e w Rzymie mog┼éo wtedy mieszka─ç nawet 50 tys. ┼╗yd├│w. Pojawiaj─ů si─Ö sugestie, ┼╝e usuni─Öto z Rzymu tylko chrze┼Ťcijan albo ┼╗yd├│w z jednej synagogi.  Za: W. Rakocy, Pawe┼é Aposto┼é chronologia...,  s. 102 – 107; E. D─ůbrowski, op. cit., s. 38 – 39; M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 36 – 37, J. Gnilka, op. cit., s. 92 – 96; „Na uwag─Ö zas┼éuguje teza T. Mommsena, twierdz─ůcego, ┼╝e Klaudiusz wyrzuci┼é z miasta tylko tych ┼╗yd├│w, kt├│rzy posiadali rzymskie obywatelstwo” Za: J. Gnilka, op. cit., s. 94.

[8]„Nie zachowa┼éy si─Ö ┼╝adne dane dotycz─ůce liczby mieszka┼äc├│w Koryntu. Szacunkowe dane s─ů bardzo rozbie┼╝ne. Niekt├│rzy oceniaj─ů populacj─Ö miasta w po┼éowie I w. n.e. na p├│┼é miliona, inni nawet na 600 tys. mieszka┼äc├│w. Cz─Ö┼Ť─ç uczonych nie jest jednak tak optymistyczna. Wed┼éug nich liczba ludno┼Ťci Koryntu oscylowa┼éa pomi─Ödzy 100 tys. a 140 tys. D.W. Engels, na podstawie powierzchni miasta, port├│w i przestrzeni mi─Ödzy nimi, szacunkowego zaludnienia w innych rzymskich miastach oraz ilo┼Ťci zu┼╝ywanej wody, stwierdzi┼é, ┼╝e miasto i najbli┼╝sze okolice nie mog┼éy liczy─ç wi─Öcej ni┼╝ 140 tys. mieszka┼äc├│w – ┼é─ůcznie z niewolnikami. Na podstawie oblicze┼ä J. Salmona wywnioskowa┼é, ┼╝e og├│┼é wolnej ludno┼Ťci liczy┼é 70 tys., niewolnik├│w za┼Ť by┼éo (jeden na gospodarstwo domowe) dodatkowo 15 tys., czyli oko┼éo 20 procent populacji. Do tych warto┼Ťci nale┼╝y doda─ç ludno┼Ť─ç ┼╝yj─ůc─ů w okolicznych portach, wsiach i latyfundiach – oko┼éo 50 tys., z czego oko┼éo 30 tys. w Lechaionie, a 4,5 tys. w Kenchrach”, W. Gajewski, Ekklesia a oikos w epoce NT, Ko┼Ťci├│┼é w ┼Ťwietle antycznego domostwa na podstawie 1 i 2 Kor. oraz przypowie┼Ťci Mt 7,24-27, Mt 24, 45-51, ┼ük 15, 11-32, Gda┼äsk 2013, s. 122.  

[9]G. Alfoldy, Historia spo┼éeczna Staro┼╝ytnego Rzymu, Pozna┼ä 2003, s. 137 – 138.

[10]M. Sartre, Wsch├│d rzymski: prowincje i spo┼éecze┼ästwa prowincjonalne we wschodniej cz─Ö┼Ťci basenu Morza ┼Ür├│dziemnego w okresie od Augusta do Sewer├│w (31 r. p.n.e. - 235 r. n.e.), Zak┼éad Narodowy im. Ossoli┼äskich, Wroc┼éaw 1997, s. 254.

[11]Europa rzymska, pod. red. E. Bisphama, Warszawa 2010, s. 129.

[12]Zdaniem E. D─ůbrowskiego Pawe┼é w swoich listach sprawnie pos┼éuguje si─Ö grek─ů, kt├│r─ů m├│g┼é zna─ç nawet lepiej ni┼╝ aramejski. Sprawno┼Ť─ç ta ┼Ťwiadczy, ┼╝e by┼é z┼╝yty z t─ů mow─ů od m┼éodych lat. „Nie jest to martwa greka ksi─ů┼╝kowa”, ale potoczna, konwersacyjna, u┼╝ywana na co dzie┼ä w┼Ťr├│d os├│b wykszta┼éconych pochodz─ůcych z miast wschodnich zwi─ůzanych z kultur─ů greck─ů. Za: E. D─ůbrowski, op. cit., s. 115 – 122.

[13]Peregrini uznawani byli za ludzi wolnych. Rz─ůdzili si─Ö oni swoim ojczystym ius civile, mogli tak┼╝e korzysta─ç z tych instytucji prawa rzymskiego, kt├│re by┼éy oparte na ius gentium lub udost─Öpnione im przez specjalne przepisy. Nie mieli praw politycznych przys┼éuguj─ůcych obywatelom rzymskim ani prawa s┼éu┼╝enia w wojsku rzymskim. Mogli zawiera─ç transakcje handlowe z obywatelami rzymskimi je┼Ťli mieli ius commerci, przyznane przez Rzym w osobnym przywileju lub traktacie. Nie mieli w zasadzie prawa zawierania ma┼é┼╝e┼ästw z Rzymianami (ius conubii). Nie mogli sporz─ůdza─ç testamentu w formach przewidzianych dla obywateli rzymskich, ani by─ç ┼Ťwiadkiem przy tego rodzaju aktach. Obywatel rzymski nie m├│g┼é ustanowi─ç ┼╝adnego z nich swoim dziedzicem. Nie mogli te┼╝ otrzyma─ç legatu. Wyj─ůtek stanowi┼é tylko testament ┼╝o┼énierski. Mogli dochodzi─ç swoich spraw przed s─ůdami rzymskimi. Peregrinus, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej A-Z, Warszawa 1990, s. 582.

[14]Obywatel rzymski „w sferze stosunk├│w prywatno – prawnych dysponowa┼é ius conubii, czyli prawem do zawarcia zwi─ůzku ma┼é┼╝e┼äskiego; ius commercii, czyli prawem do zawierania um├│w wed┼éug ius civile, oraz ius legis actio, czyli prawem wnoszenia skarg do s─ůd├│w. Posiadanie obywatelstwa uprawnia┼éo w sferze publiczno – prawnej do s┼éu┼╝by w legionach, do g┼éosowania na zgromadzeniach ludowych (ius sufragii), do zajmowania urz─Öd├│w publicznych (ius honorum), do piastowania stanowisk w administracji pa┼ästwowej (autocrati), do dzier┼╝enia w┼éadzy oraz w┼éasno┼Ťci (potestas et dominium), a tak┼╝e dawa┼éo zdolno┼Ť─ç testamentow─ů (testamentii factio) do bycia spadkodawc─ů i spadkobierc─ů”. Za: W. Krai┼äski, Obywatelstwo rzymskie Paw┼éa Aposto┼éa, w: Zeszyty Naukowe KUL 53 (2010), nr 1 (209), s. 4.

[15]W roku 48 po Chr. by┼éo 5 984 072 mieszka┼äc├│w Imperium posiadaj─ůcych obywatelstwo rzymskie. Za G. Alfoldy, op. cit., s. 144; Prawo rzymskie przewidywa┼éo kilka sposob├│w nabycia obywatelstwa rzymskiego: przez narodzenie si─Ö w rodzinie rzymskich obywateli; na podstawie przepisu ze 122 r. przed Chr. Lex Acilia repetundarum przyznaj─ůcego obywatelstwo osobie, kt├│ra wygra┼éa proces z urz─Ödnikiem rzymskim o nadu┼╝ycie; w czasach Paw┼éa decyzj─Ö o nadaniu obywatelstwa zar├│wno poszczeg├│lnym osobom, zwi─ůzkom spo┼éecznym, mieszka┼äcom miast i region├│w m├│g┼é podj─ů─ç cesarz; przez wyzwolenie, ale pod warunkiem, ┼╝e niewolnik zosta┼é wyzwolony przez obywatela rzymskiego zgodnie z nakazami ius civile oraz statusem rodzinnym (status familiae). Dzieci wyzwole┼äca by┼éy traktowane jako wolne z urodzenia. Za: W. Krai┼äski, op. cit., s. 4 – 7.

[16]August stara┼é si─Ö jeszcze zachowa─ç pozory trwania starego ustroju politycznego. W 27 roku z┼éo┼╝y┼é swe nadzwyczajne pe┼énomocnictwa z czas├│w wojny domowej i og┼éosi┼é przywr├│cenie republiki. By┼é to jednak tylko zr─Öczny manewr polityczny. Senatorowie sami nalegali, aby zachowa┼é swoj─ů w┼éadz─Ö. Od tej chwili zacz─ů┼é skupia─ç w swoim r─Öku najwy┼╝sze godno┼Ťci wojskowe i cywilne w pa┼ästwie. Octavianus, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 533; M. Jaczynowska, Historia Staro┼╝ytnego Rzymu, Warszawa 1983, s. 186 – 190; 204 – 205; K. Kumaniecki, Historia Kultury Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, Wyd. V, Warszawa 1972, s. 435.

[17]Octavianus, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, loc. cit.; M. Jaczynowska. Historia..., s. 212 – 225; K. Kumaniecki, Historia..., s. 437 – 442.

[18]August podj─ů┼é starania wprowadzenia jednolitego systemu wybijanych monet. Uporz─ůdkowa┼é ten system wprowadzaj─ůc z┼éot─ů monet─Ö – aureus, r├│wn─ů 25 srebrnym denarom. M. Jaczynowska, Historia..., s. 263; Poza tym August rozdzieli┼é kompetencje w zakresie bitych monet. Cesarz zostawi┼é dla siebie emisj─Ö monet z kruszc├│w szlachetnych pozostawiaj─ůc bicie monet br─ůzowych w r─Ökach senatu rzymskiego i lokalnych w┼éadz miast w poszczeg├│lnych prowincjach Imperium. Monety srebrne i z┼éote by┼éy emitowane regularnie i w do┼Ť─ç du┼╝ych ilo┼Ťciach. Mia┼éy te┼╝ ustalone wzajemne relacje. Podstawow─ů jednostk─ů z┼éot─ů by┼é aureus, srebrn─ů za┼Ť denar. Wybijano te┼╝ kwinary z┼éote (p├│┼é aureusa) i srebrne (p├│┼é denara). Senat wybija┼é za┼Ť mosi─Ö┼╝ne sesterce i dupondiusy oraz miedziane asy i kwadransy. Br─ůzowe emisje mennic miejskich wybijano wed┼éug lokalnych system├│w monetarnych. Na Wschodzie wybijano tak┼╝e w tym okresie emisje srebrne oparte na zasadach greckiego systemu monetarnego: by┼éy to np. tetradrachmy czy drachmy. Mia┼éy one sw├│j przelicznik na denary. W: Vademecum Historyka Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, pod red. E. Wiprzyckiej, T I, Warszawa 1979, s.  279.

[19]M. Jaczynowska, Historia..., s. 259 – 260; M. Sartre, op. cit., s. 252.

[20]Kultura Materialna Starożytnej Grecji. Zarys, pod. red. K. Majewskiego, Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, 1978, T III, s. 386.

[21]M. Sartre, op. cit., s. 23.

[22]Zdarza┼éy si─Ö przypadki sprawowania urz─Ödu d┼éu┼╝ej, g┼é├│wnie z woli cesarza. Zdarza┼éy si─Ö tak┼╝e kadencje skr├│cone. Znany nam z Dziej├│w Apostolskich prokonsul Galion, kt├│ry najprawdopodobniej sw├│j urz─ůd obj─ů┼é 1 lipca 51 r., ze wzgl─Ödu na niesprzyjaj─ůcy klimat w Koryncie swoj─ů kadencj─Ö zako┼äczy┼é wcze┼Ťniej. Prawdopodobnie wiosn─ů 52 r. uda┼é si─Ö do Egiptu w celu odzyskania si┼é. Za: W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia..., s. 100 – 102.

[23]„W prowincjach obowi─ůzywa┼é zakaz zawierania ma┼é┼╝e┼ästw z mieszkankami prowincji przez rzymskich urz─Ödnik├│w sprawuj─ůcych tam swoje funkcje”. W: L. Winniczuk, Ludzie, zwyczaje i obyczaje Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 2006, s. 200.

[24] Za panowania Tyberiusza urz─ůd obejmowa┼é on oko┼éo 1 lipca. Za panowania Klaudiusza  wyje┼╝d┼╝a┼é do swojej prowincji miesi─ůc wcze┼Ťniej. By─ç mo┼╝e zwi─ůzane to by┼éo z decyzj─ů cesarza, aby urz─Ödnik przed rozpocz─Öciem swojego urz─Ödowania zapozna┼é si─Ö z sytuacj─ů jaka panowa┼éa w prowincji. W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia..., s. 100.

[25]Prowincja, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 621.

[26]M. Sartre, op. cit., s. 60; W czasach republiki prowincje traktowane by┼éy jako miejsce szybkiego wzbogacenia si─Ö urz─Ödnik├│w rzymskich, kt├│rzy swoje funkcje sprawowali tam nieodp┼éatnie. Dochodzi┼éo wtedy do nies┼éychanej samowoli w narzucaniu i ┼Ťci─ůganiu podatk├│w. Poniewa┼╝ urz─Ödnik├│w by┼éo ma┼éo ┼Ťci─ůganiem podatk├│w zajmowa┼éy si─Ö tak┼╝e osoby prywatne (publikanie), kt├│re wp┼éaca┼éy ustalon─ů przez urz─Ödnik├│w sum─Ö podatku potem za┼Ť ┼Ťci─ůga┼éy j─ů z mieszka┼äc├│w prowincji staraj─ůc si─Ö osi─ůgn─ů─ç jak najwi─Öksz─ů nadwy┼╝k─Ö.  Prowincja, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 622.

[27]J. Bonarek, T. Czekalski, S. Sprawski, S. Turlej, Historia Grecji, Krak├│w 2005, s. 233.

[28]G. Alfoldy, op. cit., s. 152.

[29]Poniewa┼╝ synowie decurion├│w dziedziczyli ich maj─ůtek, zdarza┼éo si─Ö, ┼╝e istnia┼éy wielopokoleniowe rody przynale┼╝─ůce do ordo decurionum, Ibidem, s. 172.

[30]J. Bonarek, T. Czekalski, S. Sprawski, S. Turlej, op. cit., s. 237 – 238.

[31]M. Sartre, op. cit., s. 143.

[32]K. Kumaniecki, Historia..., s. 502.

[33]Quaestor, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 632.

[34]M. Sartre, op. cit., s. 152.

[35]Tributum soli by┼é podatkiem p┼éaconym na ca┼éym obszarze Imperium poza Itali─ů. P┼éaci┼éy go tak┼╝e zamieszkane przez obywateli rzymskich kolonie usytuowane poza Itali─ů. Ibidem, s. 89.

[36]Tributum capitis by┼é podatkiem osobistym. W┼éa┼Ťciciel p┼éaci┼é podatek tak┼╝e za swoich niewolnik├│w oraz za kobiety ze swojej rodziny. Pojawia si─Ö hipoteza, ┼╝e podatek ten m├│g┼é w rzeczywisto┼Ťci dotyczy─ç ca┼éo┼Ťci d├│br innych ni┼╝ ziemskie jednej rodziny uznanej za jednostk─Ö podatkow─ů. Okresowe spisy ludno┼Ťci mia┼éy bowiem ustali─ç faktyczny stan osobowy i maj─ůtkowy poszczeg├│lnych gospodarstw. Bior─ůc pod uwag─Ö, ┼╝e w spisach ludno┼Ťci nale┼╝a┼éo deklarowa─ç nie tylko niewolnik├│w, ale i ewentualnych lokator├│w, swoje wierzytelno┼Ťci, klejnoty, kosztowne szaty, mo┼╝na zatem za┼éo┼╝y─ç, ┼╝e mia┼éy one wp┼éyw na wysoko┼Ť─ç p┼éaconego tributum capitis. Kataster opr├│cz nazwisk w┼éa┼Ťcicieli i granic posiad┼éo┼Ťci uwzgl─Ödnia┼é tak┼╝e jako┼Ť─ç grunt├│w oraz sposoby ich wykorzystywania. Sporz─ůdzenie katastru oraz spisu ludno┼Ťci mog┼éo by─ç powierzane urz─Ödnikom rzymskim lub spoczywa─ç na urz─Ödnikach lokalnych. Podawanie nieprawdziwych danych by┼éo surowo karane, tak samo jak zaniedbania ze strony urz─Ödnik├│w prowadz─ůcych rejestry. Za: Ibidem, s. 89 – 91.

[37]Ibidem, s. 92 – 93.

[38]Ibidem, s. 93 – 94, 111 – 112.

[39]Ibidem, s. 147 – 148.

[40]Ibidem, s. 252.

[41]Szczeg├│┼éowo o euergetyzmie zobacz: Ibidem, s. 162 – 182.

[42]W. Gajewski, op. cit., przyp. 103 i 111, s. 124 – 125.

[43]Odwiedza┼é on Korynt prawdopodobnie a┼╝ cztery razy. Pierwszy raz przyjecha┼é do niego wiosn─ů 50 r. i przebywa┼é w nim a┼╝ 18 miesi─Öcy do jesieni 51 r. Ponownie miasto odwiedzi┼é, ale tylko na kr├│tko, wiosn─ů 55 r. i powr├│ci┼é do niego jesieni─ů tego roku, aby w nim sp─Ödzi─ç zim─Ö. Wyjecha┼é wiosn─ů 56 r. Ostatni raz do miasta zajecha┼é prawdopodobnie w 62 lub 63 roku, tu┼╝ przed swoim drugim uwi─Özieniem i m─Öcze┼äsk─ů ┼Ťmierci─ů w 64 / 65 r. Za: W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia..., s. 107 – 111, 214 – 227, 274 – 282, 338 – 344.

[44]W. Gajewski, op. cit., przypis 90, s. 122.

[45]Wed┼éug Joachima Gnilki Kenchry oddalone by┼éy o oko┼éo 5 km. J. Gnilka, op. cit., s. 118; Zdaniem E. D─ůbrowskiego o ok 12 km. E. D─ůbrowski, op. cit., s. 29.

[46]W. Gajewski, op. cit., przypis 90, s. 122.

[47]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 32.

[48]By┼éa ona opiekunk─ů sztuk i rzemios┼é, mistrzyni prac kobiecych, bogini m─ůdro┼Ťci i zwyci─Östwa. Minerwa, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 488.

[49]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 33; Pauzaniasz, op. cit., s. 152.

[50]Korynt i Argolida, red. K Michałowski, Wydawnictwo Arkady, Wyd. I, Warszawa 1987, s. 11.

[51]Pauzaniasz, loc. cit.

[52]M. Rosik, loc. cit.; E. D─ůbrowski, op. cit., s. 34.

[53]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 35.

[55]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 35.

[56]Ibidem

[57]Dz 18, 12-17 „W tym czasie rzymskim prokonsulem Achai by┼é Gallio. ┼╗ydzi zm├│wili si─Ö przeciw Paw┼éowi i przywiedli go przed s─ůd. „Ten cz┼éowiek – m├│wili – namawia ludzi, by oddawali cze┼Ť─ç Bogu niezgodnie z prawem”. A gdy Pawe┼é chcia┼é ju┼╝ przem├│wi─ç, Gallio powiedzia┼é: „┼╗ydzi! Gdyby ta sprawa dotyczy┼éa przest─Öpstwa albo haniebnego oszustwa, na pewno bym was wys┼éucha┼é. Skoro jednak sp├│r dotyczy s┼é├│w, nazw i waszego Prawa, rozstrzygnijcie to pomi─Ödzy sob─ů! Nie chc─Ö by─ç s─Ödzi─ů w tej sprawie”. I wyp─Ödzi┼é ich z s─ůdu. A wszyscy rzucili si─Ö na przewodnicz─ůcego synagogi, Sostenesa, i bili go przed s─ůdem. Lecz Galio nie zwraca┼é na to uwagi.” Na podstawie ustalenia czasu sprawowania funkcji namiestnika przez Galliona mo┼╝na umiejscowi─ç to wydarzenie nie tylko w przestrzeni ale i w czasie – mog┼éo ono mie─ç miejsce w lipcu lub sierpniu 51 r. po Chr. Szczeg├│┼éowo na temat przebywania Galliona w Koryncie patrz: W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia..., s. 109 – 111.  

[58]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 33.

[59]Korynt i Argolida, op. cit., s. 10; Bazylika – wielka hala przeznaczona na zebrania kupc├│w, posiedzenia s─ůdowe i inne zebrania publiczne. W jej g┼é─Öbi mie┼Ťci┼éa si─Ö trybuna, Bazylika, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit. s. 114. 

[60]Pejrene w mit. greckiej (Pirene ┼éac.) c├│rka Achelaosa (lub Ojbalosa) i Metony, matka Lechesa i Kenchriasa. Czczona jako nimfa ┼║r├│d┼éa, kt├│re mia┼éo wytrysn─ů─ç z jej ┼éez, gdy op┼éakiwa┼éa Kenchriasa, Pejrene, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 576.

[61]Pejrene, Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, loc. cit.; Z podn├│┼╝y Akrokoryntu wyp┼éywa┼éy trzy niezale┼╝ne ┼║r├│d┼éa, kt├│rym nadano kszta┼ét p├│┼ékolistych nisz, przypominaj─ůcych pierwotne groty ze zbiornikami na wod─Ö. To uj─Öcie wodne dzia┼éa┼éo od VII w. przed Chr. a w II w po Chr. otrzyma┼éo bogaty wystr├│j architektoniczny w formie monumentalnej marmurowej budowli o kilku kondygnacjach. W centralnej, obni┼╝onej cz─Ö┼Ťci budynku, do kt├│rej bieg┼éy schody, znajdowa┼éy si─Ö wylewy zainstalowane wzd┼éu┼╝ ┼Ťcian. W ┼Ťrodkowej cz─Ö┼Ťci budynku by┼é pos─ůg siedz─ůcej Peirene, trzymaj─ůcej na kolanach dzbanek z wod─ů. Za: Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T II, s. 493.

[62]J. Kozyra, Miejsca i ┼Ťwiadectwa archeologiczne zwi─ůzane z pierwsz─ů ewangelizacj─ů Europy w czasie II wyprawy misyjnej ┼Üw. Paw┼éa (Paw┼éowym szlakiem przez Grecj─Ö), w: ┼Ül─ůskie Studia Historyczno-Teologiczne 2002, T 35, s. 68; M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 32; Brama ta jednak pochodzi z p├│┼║niejszego okresu. Pierwotnie w tym miejscu wznosi┼éa si─Ö trzyprz─Ös┼éowa porosowa brama z okresu Augusta, zniszczona w czasie trz─Ösienia ziemi w 77r po Chr. To j─ů widzia┼é i przez ni─ů pewnie nie raz przechodzi┼é Pawe┼é w czasie swojego pobytu w mie┼Ťcie. Marmurowa, jednoprz─Ös┼éowa brama z dwoma br─ůzowymi rydwanami zosta┼éa wzniesiona wiele lat po jego ┼Ťmierci. Br─ůzowe rydwany zachowa┼éy si─Ö na monetach wybijanych w mie┼Ťcie w czasach Antonin├│w (138 – 193 po Chr.). Za: Pauzaniasz, op. cit., przypis 24, s. 152 – 153. 

[63]J. Kozyra, op. cit., s. 67; „Niekt├│rzy badacze s─ů zdania, ┼╝e tak dobra lokalizacja synagogi mog┼éa wynika─ç z faktu, ┼╝e byli w┼Ťr├│d pierwszych kolonist├│w, cho─ç nie mo┼╝na tego ustali─ç z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů. Na pewno diaspora w Koryncie istnia┼éa ju┼╝ w latach czterdziestych pierwszego wieku. Filon pisze o niej w s┼éynnym li┼Ťcie do imperatora Gajusza Kaliguli. Spo┼éeczno┼Ť─ç musia┼éa by─ç dobrze zintegrowana z reszt─ů mieszka┼äc├│w, nic nam bowiem nie wiadomo o konfliktach na tle etnicznym w Koryncie”, W. Gajewski, op. cit., s. 130; Zdaniem innych badaczy lokalizacja ta ┼Ťwiadczy o wysokim statusie maj─ůtkowym korynckich ┼╗yd├│w. M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 37.

[64]W. Gajewski, op. cit., s. 228.

[65]J. Gnilka, op. cit., s. 124; Wielu badaczy zak┼éada jednak, ┼╝e gmina ta nie mog┼éa mie─ç wi─Öcej cz┼éonk├│w ni┼╝ 40 – 50 os├│b. Zak┼éadaj─ů oni, ┼╝e typowy dom ┼Ťredniozamo┼╝nej osoby w tamtych czasach m├│g┼é pomie┼Ťci─ç w┼éa┼Ťnie ok. 40 – 50 os├│b. W. Gajewski w swojej pracy rewiduje te opinie w oparciu o odkopane w Pompejach domy oraz przeprowadza wyliczenia na podstawie szesnastu wymienionych os├│b z korynckiego Ko┼Ťcio┼éa. Patrz szczeg├│┼éowo: W. Gajewski, op. cit., s. 277 – 283. 

[66]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 36; Przy tej drodze, od zachodniej strony rynku, odkryto rz─ůd 16 sklep├│w o wymiarach ok. 5 m g┼é─Öboko┼Ťci i od 3,5m do 4,5 m szeroko┼Ťci. Mia┼éy one pod┼éogi bite. Niekiedy posiada┼éy dodatkowe drzwi z ty┼éu, kilka z nich po┼é─ůczone by┼éo ze sob─ů w pary za pomoc─ů drzwi dodatkowych. Za: Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 400.

[67]Okr─Ög ten zosta┼é wzniesiony po trz─Ösieniu ziemi w 77 r. po Chr. Pauzaniasz, op. cit., przypis 24, s. 153.  

[68]Pauzaniasz, op. cit., s. 154 Bellerofont – wg mitologi syn kr├│la Koryntu Glaukosa, potomek Syzyfa. Mia┼é zabi─ç Chimer─Ö. W czasie walki przysz┼éa mu z pomoc─ů Atena zsy┼éaj─ůc skrzydlatego konia pegaza. Bellerofont, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 115.  

[69]J. Kozyra, op. cit, s. 67 – 68.

[70]Korynt i Argolida, op. cit., s. 12.

[71]S. G─ůdecki, Archeologia Biblijna, Gniezno 1994, s. 454.

[72]A. Fuli┼äska, ┼Üwi─ůtynia Apollina w Koryncie, http://hellenika.wordpress.com/2009/03/13/swiatynia-apollina-w-koryncie/ (29.04.2013).  ┼Üwi─ůtynia otoczona by┼éa kolumnad─ů: 15 kolumn na d┼éu┼╝szym i 6 na kr├│tszym boku. Wewn─ůtrz kolumnady znajdowa┼éa si─Ö sala g┼é├│wna (cella), ┼Ťwi─Öte miejsce b─Öd─ůce g┼é├│wn─ů cz─Ö┼Ťci─ů ┼Ťwi─ůtyni. Sala ta by┼éa d┼éuga na 16 m i podzielona dwoma rz─Ödami kolumn (po 4 w rz─Ödzie) na trzy nawy. W g┼é─Öbi umieszczony by┼é pos─ůg kultowy, a przed nim o┼étarz do sk┼éadania ofiar bezkrwawych. Obok mie┼Ťci┼éy si─Ö sto┼éy, gdzie sk┼éadano chleby ofiarne i inne dary. Do sali tej prowadzi┼é przedsionek (pronaos), w kt├│rym zostawiano przyniesione ze sob─ů dary wotywne. Za sal─ů g┼é├│wn─ů mie┼Ťci┼éa si─Ö jeszcze jedna sala, z ni─ů nie po┼é─ůczona, na planie kwadratu, z 4 kolumnami stanowi─ůcymi przed┼éu┼╝enie kolumnady sali g┼é├│wnej. Wej┼Ťcie do niej mie┼Ťci┼éo si─Ö z ty┼éu ┼Ťwi─ůtyni, symetrycznie do przedsionka. Nie wiadomo do czego s┼éu┼╝y┼éa ta sala. By─ç mo┼╝e znajdowa┼é si─Ö tam skarbiec ┼Ťwi─ůtynny. Ibidem; Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 611.

[73]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 34.

[74]Opis oparty o tekst ┼║r├│d┼éowy wraz z 22 przypisem: Pauzaniasz, op. cit., 151 – 152.

[75]Korynt i Argolida, op. cit., s. 12.

[76]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 36.

[77]Korynt i Argolida, loc. cit.

[78]Pauzaniasz, op. cit., s. 157.

[79]Pejrene, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 576.

[80]Korynt i Argolida, loc. cit.

[81]Teatr odbudowany przez Hadriana mie┼Ťci┼é 15 000 widz├│w. ┼Üciany frontowe mia┼é przyozdobione p┼éaskorze┼║bionymi fryzami marmurowymi. Za: Pauzaniasz, op. cit., przypis 36, s. 157.

[82]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 37.

[83]Pauzaniasz, op. cit., s. 158.

[84]Ibidem, s. 159.

[85]Ibidem, przypis 40, s. 159.

[86]Ibidem, przypis 41, s. 159.

[87]Ibidem, s. 159.

[88]Korynt i Argolida, op. cit., s. 9.

[89]Pauzaniasz, op. cit., przypis 43, s. 159.

[90]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 37 – 38; Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T II, s. 498.

[91]Pauzaniasz, op. cit., s. 159 – 160.

[92]J.Kozyra, op. cit., s. 68; M. Rosik, Nowy Komentarz..., s.34.

[93]M. Karczewski, „Chcia┼ébym, aby┼Ťcie wszyscy m├│wili j─Özykami...” (1 Kor 14, 5). ┼Üw. Pawe┼é jako aposto┼é w ┼Ťwietle 1 Kor 12 – 14, w: ┼Ül─ůskie Studia Historyczno – Teologiczne 2009, T. 42, z I, s. 28, przyp. 7

[94]„Arystofanes stosowa┼é czasownik korinthiadzomai – zachowywa─ç si─Ö po koryncku, w znaczeniu” dopuszcza─ç si─Ö nierz─ůdu”; Filetaerus pos┼éu┼╝y┼é si─Ö terminem korinthiastes na okre┼Ťlenie rozpustnika”.  Za: W. Gajewski, op.cit., s. 127 – 128, tak┼╝e przyp. 126, str. 128.

[95]W. Gajewski, op. cit., s. 128, przyp. 127.

[96]Pejrene, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 576.

[97]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 34.

[98]Pauzaniasz, op. cit., przypis 18, s. 148.

[99]Ibidem, s. 148.

[100]Ibidem, przypis 18, s. 148.

[101]Ibidem, s. 148.

[102]W. Gajewski, op. cit., s. 121 – 122.

[103]Ibidem, s. 121.

[104]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Gracji. Zarys, op. cit., T III, s. 405.

[106]Pauzaniasz, op. cit., s. 149.

[107]L. Winniczuk, op. cit., s. 125; S. Stabry┼éa, Zarys kultury Staro┼╝ytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 2007, s. 158 – 159.

[108]M. Sartre, op. cit, s. 91 – 92.

[109]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecj. Zarysi, op. cit., T. III, s. 313 – 314.

[110]Ibidem, s. 353.

[111]A. Rambiert, Bieg Paw┼éa z Tarsu czyli spotkania z greck─ů agonistyk─ů, Wroc┼éaw 2013, s. 40.

[112]Leksykon Cywilizacje, S. Ratto, Grecja, Warszawa 2011, s. 93.

[113]Do dzi┼Ť zachowa┼éy si─Ö tylko ┼Ťlady fundament├│w w skale. Mo┼╝na jednak ustali─ç, ┼╝e ┼Ťwi─ůtynia ta mia┼éa trzy fazy budowy: 1. archaiczna z VII w przed Chr. z porosu i gliny, zniszczona w czasie wojen perskich; 2.  oko┼éo 460 r. przed Chr. powsta┼é dorycki peripteros z rz─Ödem kolumn 6 x 13 i dwoma rz─Ödami kolumn w celli; 3. prawdopodobnie w I w. po Chr. wymieniono kolumny wewn─Ötrzne na marmurowe i po┼éo┼╝ono op┼éytowanie z marmuru. Wtedy tak┼╝e otoczono dziedziniec portykami jo┼äskimi. Pauzaniasz, op. cit., przypis 12, s. 146.

[114]Korynt i Argolida, op. cit., s. 9.

[115]S. G. Miller, Staro┼╝ytni olimpijczycy. Sportowe ┼╝ycie antycznej Grecji, Warszawa 2006, s. 100.

[116]Kitara – grecki instrument muzyczny strunowy szarpany, pochodzenia wschodniego; stanowi┼é on udoskonalony typ liry. R├│┼╝ni┼é si─Ö od niej kszta┼étem, wielko┼Ťci─ů, proporcjami oraz wi─Öksz─ů liczb─ů grubych i mocnych strun. Nale┼╝a┼éa do instrument├│w wirtuozowskich u┼╝ywanych do gry solowej na zawodach muzycznych. Kitara, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 373.

[117]Aulos – d─Öty instrument muzyczny pochodzenia wschodniego, zbli┼╝ony w konstrukcji do dzisiejszego klarnetu i oboju. Instrument tworzy┼éa cylindryczna otwarta rurka o d┼éugo┼Ťci 30 - 50 cm, wykonana pierwotnie z ko┼Ťci udowej ptak├│w lub zwierz─ůt, nast─Öpnie z bukszpanu, lotosu, drzewa laurowego, bzu, cedru, rzadziej z br─ůzu, srebra czy z┼éota. U wylotu rurki znajdowa┼é si─Ö podw├│jny stroik trzcinowy, kt├│rego drgania stanowi┼éy ┼║r├│d┼éo d┼║wi─Öku. Na aulos komponowano utwory solowe. Aulos wyst─Öpuje bardzo cz─Östo w greckim malarstwie wazowym, na p┼éaskorze┼║bach sarkofag├│w rzymskich, na freskach, mozaikach i na gemmach, w scenach pracy, tanecznych, bitewnych i pogrzebowych. W: Ibidem, s. 103. 

[118]S. G. Miller, op. cit., s. 33 – 34.

[119]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 33.

[120]Agonoteci, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 21.

[121]M. Sartre, op. cit., s. 145.

[122]L. Winniczuk, op. cit., s.106 – 107.

[123]Pauzaniasz, op. cit., s. 143.

[124]W. Gajewski, op. cit., s. 120.

[125]G. Alfoldy, op. cit., s. 195.

[126]Osoby nale┼╝─ůce do stanu senatorskiego, czyli ordo senatorius, musieli posiada─ç odpowiedni status maj─ůtkowy, czyli wykaza─ç si─Ö dochodem 1 miliona sesterc├│w rocznie. W praktyce jednak byli oni znacznie bogatsi. Oni te┼╝ mogli obejmowa─ç najwy┼╝sze stanowiska we w┼éadzach administracyjnych, s─ůdowniczych i wojskowych. Stan senatorski nie by┼é jednolity. Jego  wewn─Ötrzna hierarchia by┼éa zale┼╝na od rangi sprawowanych urz─Öd├│w. W pierwszym wieku cesarstwa ilo┼Ť─ç cz┼éonk├│w tego stanu zosta┼éa ustalona na 600 os├│b, czyli z perspektywy wszystkich mieszka┼äc├│w Imperium by┼é to stan nieliczny i ekskluzywny. Przynale┼╝no┼Ť─ç do niego manifestowano szerokim purpurowym pasem na tunice. Stan senatorski kt├│ry obejmowa┼é nie tylko senator├│w, ale i cz┼éonk├│w ich rodzin, stanowi┼é warstw─Ö wielkich posiadaczy ziemskich. Cz┼éonk├│w tej grupy przepaja┼éa duma z przynale┼╝no┼Ťci do najgodniejszego ze stan├│w (amplissimus ordo), a ka┼╝dy senator wype┼éniaj─ůcy wymogi stawiane przed ordo senatorius uwa┼╝a┼é si─Ö za cz┼éowieka doskona┼éego. Za: G. Alfoldy, op. cit., s. 158 – 166; M. Jaczynowska, Historia..., s. 207 – 209; K. Kumaniecki, Historia..., s. 436.

[127]Kolejn─ů grup─Ö, ni┼╝ej sytuowan─ů, stanowi┼é stan ekwit├│w (ordo equester), wywodz─ůcy si─Ö z dawnego stanu rycerskiego. Aby przynale┼╝e─ç do tej grupy nale┼╝a┼éo wykaza─ç si─Ö maj─ůtkiem minimum 400 000 sesterc├│w. W czasach panowania Augusta wchodzi┼éo w jego sk┼éad oko┼éo 5 tys. os├│b. Sam maj─ůtek jednak nie wystarcza┼é aby nale┼╝e─ç do tego stanu. Decyzj─ů Tyberiusza nale┼╝a┼éo si─Ö wykaza─ç trzema pokoleniami przodk├│w wolno urodzonych. Ekwici piastowali wiele ┼Ťrednich stanowisk w tworzonej w├│wczas i rozbudowywanej biurokracji cesarskiej. Wiele z tych urz─Öd├│w by┼éo przeznaczone tylko dla cz┼éonk├│w tej grupy, jak cho─çby urz─ůd prefekta Egiptu, czy prefekta gwardii pretoria┼äskiej. Podobnie jak senatorowie, ekwici r├│wnie┼╝ posiadali poczucie przynale┼╝no┼Ťci do jednego ze stan├│w wy┼╝szych. Za: G. Alfoldy, op. cit., s. 166 – 172; M. Jaczynowska, Historia..., s. 209 – 211; K. Kumaniecki, Historia..., loc. cit.   

[128]G. Alfoldy, op. cit., s. 195.

[129]Ibidem, s. 172.

[130]Wyzwole┼äcy poprzez handel, operacje bankowo – finansowe oraz rzemios┼éo dochodzili niekiedy do do┼Ť─ç sporych fortun. Bardzo cz─Östo swoje zyski lokowali w ziemi tworz─ůc podobnie jak dekurioni warstw─Ö w┼éa┼Ťcicieli ziemskich. Za zas┼éugi dla miasta w postaci darowizn, dotacji, finansowania wa┼╝nych wydarze┼ä czy budowli publicznych cz─Östo nagradzano ich prawem noszenia zewn─Ötrznych oznak godno┼Ťci dekuriona (ornamenta decurionalia). Nie powodowa┼éo to jednak ich faktycznego przyj─Öcia do stanu. Ibidem, s. 177.

[131]W. Gajewski, op. cit., przyp. 91, s. 123.

[132]G. Alfoldy, op. cit., s. 138 – 139; Od 218 r. przed Chr. senatorowie ani ich synowie nie mogli zajmowa─ç si─Ö handlem, operacjami finansowymi czy posiada─ç wi─Ökszego okr─Ötu, Ekwici w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 219; Lex, w: Ibidem, s. 415; Przyk┼éadowo Herod Attyk by┼é w┼éa┼Ťcicielem maj─ůtku w Attyce (w Maratonie i Kefizji), Koryncie i Kynurii (na p├│┼énocnym wschodzie Lakonii). Za: M. Sartre, op. cit., s. 186, 191.

[133]W. Gajewski, op. cit., s. 233 – 236; Zdaniem niekt├│rych badaczy Erast po przyj─Öciu chrze┼Ťcija┼ästwa nie m├│g┼é by─ç ju┼╝ skarbnikiem, ani nie m├│g┼é pe┼éni─ç ┼╝adnej innej funkcji urz─Ödniczej w mie┼Ťcie. Takie obowi─ůzki bowiem nie pozwala┼éy by mu na pe┼énienie funkcji pomocnika Paw┼éa, tym samym nie m├│g┼é by swobodnie uczestniczy─ç, wraz z Tymoteuszem, w wyprawie do Macedonii (Dz 19, 22). Wymieniona przez Paw┼éa urz─Ödnicza funkcja Erasta by┼éa ju┼╝ przesz┼éo┼Ťci─ů. Tak jak u Mateusza, kt├│ry b─Öd─ůc uczniem Chrystusa nie wykonywa┼é ju┼╝ swojej pracy, wci─ů┼╝ jednak by┼é nazywany celnikiem. Za: K. Romaniuk, Uczniowie i wsp├│┼épracownicy Paw┼éa, Warszawa 1993, s. 75.

[134]M. Sartre, op. cit., s. 188.

[135]G. Alfoldy, op. cit., s. 182.

[136]W. Gajewski, op. cit., s. 123 – 124.

[137]Ibidem, s. 219 – 220.

[138]Akwila pochodzi┼é z Pontu. Ma┼é┼╝e┼ästwo to do Koryntu przeprowadzi┼éo si─Ö z Rzymu, po dekrecie Klaudiusza wydalaj─ůcym ┼╗yd├│w ze stolicy. Mog┼éo to mie─ç miejsce na prze┼éomie lat czterdziestych i pi─Ö─çdziesi─ůtych, tu┼╝ przed przybyciem Paw┼éa. Korynt opu┼Ťcili wraz z Paw┼éem i udali si─Ö do Efezu (Dz 18, 18). Z listu Paw┼éa mo┼╝emy przypuszcza─ç, ┼╝e ponownie zamieszkali w Rzymie (Rz 16, 3).

[139]Argumentem przemawiaj─ůcym za posiadaniem jakiego┼Ť wi─Ökszego mieszkania przez Pryscyll─Ö i Akwil─Ö jest informacja zawarta w listach ┼Ťw. Paw┼éa, ┼╝e w ich domu zbiera┼é si─Ö Ko┼Ťci├│┼é (Rz 16,5; 1 Kor 16,19). Musieli zatem posiada─ç pomieszczenie mog─ůce pomie┼Ťci─ç grono os├│b zbieraj─ůcych si─Ö na wsp├│lne posi┼éki, nabo┼╝e┼ästwa i inne spotkania o charakterze katechetyczno – nauczaj─ůcym. St─ůd wniosek, ┼╝e w kolejnych miastach do kt├│rych si─Ö przeprowadzali musieli wynajmowa─ç insule w dzielnicach handlowych, ale nie mog┼éy one nale┼╝e─ç do ubogich. Tam bowiem nie pomie┼Ťci┼éo by si─Ö grono kilkunastu czy kilkudziesi─Öciu os├│b. Za: W. Gajewski, op. cit., s. 276. 

[140] J. Gnilka, op. cit., s. 90.

[141]Niewolnictwo, niewolnicy, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 514 – 517.

[142]G. Alfoldy, op. cit., s. 183.

[143]Wed┼éug Galena ilo┼Ť─ç obywateli rzymskich zamieszkuj─ůcych Pergamon (m─Ö┼╝czyzn) wynosi┼éa 40 000 za┼Ť wszystkich doros┼éych z kobietami i niewolnikami – 120 000. Wskazywa┼éoby to, ┼╝e w po┼éowie II w. po Chr. niewolnicy stanowili tam oko┼éo jedn─ů trzeci─ů ludno┼Ťci. Za: G. Alfoldy, op.cit., s. 184.

[144]Przeszacowane ilo┼Ťci podaj─ů mi─Ödzy innymi E. D─ůbrowski, op. cit., s. 39; J. Kozyra, op. cit., s. 66; Szacunkowo ni┼╝sze obliczenia wg J. Salmona. Za: W. Gajewski, op. cit., s. 122; Temat ilo┼Ťci mieszka┼äc├│w Koryntu poruszony zosta┼é w tej pracy w przypisie 7.

[145]Klienci, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 377-378; Patronus, Ibidem, s. 573; W. Gajewski, op. cit., s. 95, 108.

[146]W. Gajewski, op. cit., s. 108.

[147]K. Kumaniecki, Cyceron i jego wsp├│┼écze┼Ťni, Wyd. II, Warszawa 1989, s. 242.

[148] Witruwiusz (ok. 70 – ok. 20 przed Chr.) – rzymski in┼╝ynier zajmuj─ůcy si─Ö architektur─ů i mechanik─ů. Do dzi┼Ť zachowa┼é si─Ö jego traktat De architektura libri X (O architekturze ksi─ůg dziesi─Ö─ç). Jest jedynym znanym nam staro┼╝ytnym podr─Öcznikiem architektury. Oparty jest na dorobku teoretycznym i praktycznym specjalist├│w greckich i rzymskich. Za: Witruwiusz, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 797. 

[149]Atrium – w zamo┼╝nych domach rzymskich g┼é├│wna cz─Ö┼Ť─ç domu znajduj─ůca si─Ö bezpo┼Ťrednio za wej┼Ťciem i przedsionkiem (vestibulum). By┼éo to miejsce przyjmowania interesant├│w i klient├│w przez g┼éow─Ö rodziny. By┼éo to pomieszczenie prostok─ůtne, przykryte dachem. W ┼Ťrodku dachu znajdowa┼é si─Ö czworok─ůtny otw├│r (comluvium), przez kt├│ry woda deszczowa ┼Ťcieka┼éa do basenu znajduj─ůcego si─Ö dok┼éadnie pod nim (impluvium), Atrium, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 98 – 99.

[150]Perystyl – wewn─Ötrzny dziedziniec domu, ogr├│d otoczony kryt─ů kolumnad─ů kru┼╝ganka. Perystyl, w: Ibidem, s. 588.

[151]Pinakoteka – galeria obraz├│w. Pinakoteka, w: Ibidem, s. 590.

[152]W. Gajewski, op. cit., s. 133.

[153]Ibidem, s. 285 – 286.

[154]„Dom przy bramie Sykionu mia┼é pi─Ö─ç pokoi o og├│lnej powierzchni ok. 165 m². (…) Drugi dom znajdowa┼é si─Ö za peribolos p├│┼énocno-zachodniego naro┼╝nika ┼Ťwi─ůtyni Oktawii. By┼é znacznie wi─Ökszy od poprzedniego (┼é─ůcznie oko┼éo 430 m²). Jego usytuowanie wskazuje na przeznaczenie do u┼╝ytku ┼Ťwi─ůtynnego, prawdopodobnie na potrzeby uczt kultowych, cho─ç nie mo┼╝na wykluczy─ç przeznaczenia prywatnego. Trzeci, przebudowany za Hadriana lub Antoniusa Piusa, sk┼éada┼é si─Ö z trzech pomieszcze┼ä. Og├│lne wymiary tego domu wynosi┼éy oko┼éo 168 m².” Willa Anaploga jest przyk┼éadem wystawnej rzymskiej vila urbana. Za: Ibidem, s. 275 – 276.

[155]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T I, s. 325.

[156]S. Stabryła, op. cit., s. 172.

[157]W. Gajewski, op. cit., s. 132 – 142.

[158]Conubium, czyli zdolno┼Ť─ç do zawarcia zwi─ůzku ma┼é┼╝e┼äskiego zgodnie z zasadami rzymskiego prawa cywilnego (ius civile), kt├│re by┼éo uznawane przez prawo rzymskie. Conubium, w: Prawo Rzymskie, S┼éownik encyklopedyczny, pod. red. W. Wo┼éodkiewicza, Warszawa 1986, s. 42; W. Gajewski, op. cit., s. 96 – 98.

[159]W. Gajewski, op. cit., s. 93; Patria potestas, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 572.

[160]„Obecnie uczeni odchodz─ů od powszechnej niegdy┼Ť oceny rodziny i ma┼é┼╝e┼ästwa postrzeganych wy┼é─ůcznie z perspektywy patria potestas. Wiele wskazuje na to, ┼╝e ograniczeniu uleg┼éy liczne uprawnienia w┼é─ůcznie z prawem vitae necisque potestas [prawo ┼╝ycia i ┼Ťmierci – dodatek BK]. Ojcowie wci─ů┼╝ mieli mo┼╝liwo┼Ť─ç wymierzania kary ┼Ťmierci dziecku, ale najcz─Ö┼Ťciej ulegali presji spo┼éecznej, sprzeciwiaj─ůcej si─Ö nadu┼╝ywaniu tych uprawnie┼ä. W okresie pryncypatu prawo to uleg┼éo dalszemu ograniczeniu. W pewnych wypadkach ojciec m├│g┼é wr─Öcz zosta─ç ukarany za samowolne i nie licuj─ůce z ide─ů rzymskiego humanitas wykorzystanie vitae necisque potestas.” Za: W. Gajewski, op. cit., s. 103.

[161]Ibidem, s. 93.

[162]Ibidem, s. 100 – 101.

[163]Ibidem, s. 248.

[164]Ibidem, s. 104; M. Jaczynowska, Historia..., s. 190 – 191.

[165]Dobrze zachowana stela nagrobna zosta┼éa odkryta w 1954r. przez archeolog├│w francuskich dwa kilometry na po┼éudniowy wsch├│d od Akrokoryntu. Na dw├│ch kolumnach steli umieszczonych jest pi─Ö─ç dokument├│w, z kt├│rych dwa to listy-dekrety zgromadzenia Federacji Licyjskiej, pozosta┼ée to dekrety trzech miast portowych Licji: Myry, Patary i Telmessos. Dekret z Myry by┼é oficjalnym dekretem skierowanym do magistratu w Koryncie. Za: Ibidem, s. 259 – 261.

[166]Wspomina o niej Pawe┼é w swoim li┼Ťcie: „Otrzyma┼éem bowiem, bracia moi, wie┼Ťci od ludzi Chloe, ┼╝e spieracie si─Ö mi─Ödzy sob─ů” 1 Kor. 1, 11; W. Gajewski, op. cit., s. 246.

[167]Pawe┼é nie wymieni┼é przy jej imieniu ┼╝adnego m─Ö┼╝czyzny co zwyczajowo czyniono w przypadku kobiet. Prawdopodobnie nie posiada┼éa m─Ö┼╝a. By─ç mo┼╝e jej rola w Ko┼Ťciele by┼éa wysoka. By─ç mo┼╝e nale┼╝a┼éa ona do ┼Ťcis┼éych wsp├│┼épracownik├│w Paw┼éa. Musia┼éa by─ç obdarzona zaufaniem Paw┼éa i lokalnej wsp├│lnoty, gdy┼╝ by┼éa emisariuszem i po┼Ťrednikiem pomi─Ödzy wsp├│lnot─ů w Kenchrach (lub w Koryncie) a wsp├│lnot─ů w Rzymie. Ibidem, s. 247 – 256; Pojawiaj─ů si─Ö te┼╝ g┼éosy, ┼╝e mog┼éa by─ç osob─ů zamo┼╝n─ů, a do Rzymu udawa┼éa si─Ö w celach handlowych. K. Romaniuk, op. cit., s. 80.

[168]M. Sartre, op. cit., s. 156 – 157.

[169]W. Gajewski, op. cit., s. 258.

[170]Ibidem, s. 266.

[171]M. Jaczynowska, Historia..., s. 190; S. Stabryła, op. cit., s. 176.

[172]W. Gajewski, op. cit., s. 85 – 86.

[173]Ibidem, s. 88.

[174]S. Stabryła, op. cit., s. 171.

[175]M. Jaczynowska, Historia..., s. 276; K. Kumaniecki, Historia..., s. 486 – 489.

[176]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T II, s. 546.

[177]Eurykles – prawdopodobnie architekt, cieszy┼é si─Ö poparciem Cezara i Oktawiana (I w przed Chr.), Eurykles, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 245.

[178]Pauzaniasz, op. cit., s. 154, przypis 25.

[179]Ibidem, s. 547.

[180]Ibidem, s. 550.

[181]Gymnasion, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 297 – 298.

[182]M. Sartre, op. cit., s. 156, 174, 189 – 190; Takie sukcesy zdarza┼éy si─Ö jednak nielicznym. Galen opisuje problemy tych, kt├│rym tak bardzo si─Ö nie poszcz─Ö┼Ťci┼éo: ”Wychwala si─Ö ich pod niebiosa z powodu bardzo wysokich dochod├│w. Baczcie jednak, ┼╝e wszyscy oni maj─ů d┼éugi, nie tylko w czasie sportowej kariery, lecz i po jej zako┼äczeniu. Pr├│┼╝no szuka─ç zawodnika bogatszego od jakiego┼Ť zarz─ůdcy s┼éu┼╝─ůcego u bogacza. (…) Poza tym zarabiaj─ů du┼╝o pieni─Ödzy, g┼é├│wnie kiedy startuj─ů, lecz je┼Ťli strac─ů dochody, potrzebuj─ůc got├│wki, trwoni─ů dawniejsze zasoby, a po ich utracie nie maj─ů do dyspozycji nawet tyle, co dawniej. Nikt im nie po┼╝ycza z braku zastawu lub depozyt├│w”.  Za: S. G. Miller, op. cit., s. 195.

[183]Pankration – walka na pi─Ö┼Ťci  w r─Ökawicach lub bez, rodzaj konkurencji atletycznej uprawiany zar├│wno w Grecji, jak i w Rzymie, Pankratiom, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 562.

[184]Cytat za: S. G. Miller, op. cit., s. 194 – 195.

[185]Ibidem, s. 60 – 61.

[186]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 232 – 233, 244, 246.

[187]Paedagogus, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 556 – 557; W. Gajewski, op. cit., s. 189.

[188]Minerwa, bogini rzymska, odpowiadaj─ůca greckiej Atenie. By┼éa opiekunk─ů sztuki i rzemios┼éa, mistrzyni─ů prac kobiecych, bogini─ů m─ůdro┼Ťci i zwyci─Östwa. ┼Üwi─Öta ku jej czci obchodzili rzemie┼Ťlnicy, arty┼Ťci i m┼éodzie┼╝ szkolna w dniach 18 – 24 marca. Minerwa, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 488.

[189]O edukacji: K. Kumaniecki, Historia..., s. 511 -512; L. Winniczuk, op. cit., s. 246 – 249; M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 66 – 68.

[190]J. Gnilka, op. cit., s. 34 – 40; H. Langkammer, Aposto┼é Pawe┼é i jego dzie┼éo, Opole 2001, s. 61; W. Gajewski, op. cit., s. 232 – 233; M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 72 – 76 „Sam Aposto┼é mia┼é ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e jego przygotowanie retoryczne odbiega od poziomu znanych m├│wc├│w, czego wymowne ┼Ťwiadectwo daje w 1 Kor 2, 1 – 5” Podobnie 2 Kor 11, 6.

[191]Prawdopodobnie przyby┼é on do Koryntu na wiosn─Ö 52 r. Przyby┼é z Efezu zaopatrzony w listy polecaj─ůce od tamtejszej gminy chrze┼Ťcija┼äskiej. W Koryncie przebywa┼é i naucza┼é pe┼éne dwa lata. Zatem d┼éu┼╝ej ni┼╝ Pawe┼é. Korynt opu┼Ťci┼é pocz─ůtkiem lata 54 roku. Za: W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia..., s. 205 – 213.

[192] Zdaniem M. Rosika by─ç mo┼╝e w┼éa┼Ťnie brak u Paw┼éa greckiej szko┼éy retorycznej sta┼é si─Ö powodem niekt├│rych nieporozumie┼ä z Koryntianami. Apollos za┼Ť, jako sprawny m├│wca, uzyska┼é w gminie wielu zwolennik├│w. M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 75 – 76; Nieco innych przyczyn konfliktu dopatrzy┼é si─Ö W Gajewski. Zwr├│ci┼é on uwag─Ö na spo┼éeczny aspekt konfliktu. Wed┼éug niego w┼Ťr├│d zwolennik├│w Apollosa spotykamy si─Ö prawdopodobnie „z osobami, kt├│re odznaczaj─ů si─Ö arogancj─ů, poczuciem wy┼╝szo┼Ťci, s─ů nad─Öci, szczyc─ů si─Ö stanem posiadania” czyli zajmuj─ů wysok─ů pozycj─ů spo┼éeczn─ů i materialn─ů. Prezentuj─ů postaw─Ö charakterystyczn─ů w relacjach patron├│w wzgl─Ödem klient├│w. Potwierdzeniem tego ma by─ç odpowied┼║ Paw┼éa na ich zachowanie, bowiem „je┼╝eli postawa wynios┼éo┼Ťci i arogancji patron├│w nad klientami by┼éa czym┼Ť naturalnym w ┼Ťwiecie greko – rzymskim, to w Ko┼Ťciele nie ma dla niej miejsca.” Ich postaw─Ö Pawe┼é sarkastycznie argumentuje pytaniem: „C├│┼╝ masz, czego by┼Ť nie otrzyma┼é? Je┼Ťli wi─Öc otrzyma┼ée┼Ť, to dlaczego przechwalasz si─Ö, jakby┼Ť nie otrzyma┼é? „ (1 Kor 4, 7). Za: W. Gajewski, op. cit., s. 289 – 291.

[193]Aelius Aristides (ok. 129 – ok. 187 n.e.) retor grecki z Adrianutheraj w Mizji, ucze┼ä Herodesa Attyka. Napisa┼é wiele m├│w z czego do dzi┼Ť zachowa┼éo si─Ö 55. Cieszy┼é si─Ö zaufaniem Marka Aureliusza, Arystydes, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 87.

[194]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 40.

[195]W. Gajewski, op. cit., s. 129 – 130.

[196]Diogenes z Synopy (413 – 323 przed Chr.) filozof ze szko┼éy cynickiej. Podczas swojego pobytu w Atenach pozna┼é i s┼éucha┼é Sokratesa. Jego nauki o wyrzeczeniu si─Ö d├│br materialnych i ┼╝yciu zgodnie z natur─ů realizowa┼é w praktyce – wed┼éug tradycji mieszka┼é w beczce i ograniczy┼é do minimum swe potrzeby. Kr─ů┼╝y┼éo o nim wiele anegdot. Nazwano go szalonym Sokratesem. Pism ┼╝adnych nie zostawi┼é. Diogenes, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 192.

[197]J. Gnilka, op. cit., s. 120; Gr├│b ten ozdobiony by┼é kolumn─ů z marmuru na kt├│rej sta┼é pies. Pauzaniasz, op. cit., s. 149, przypis 19.

[198]M. Sartre, op. cit, s. 206.

[199]Ibidem.

[200]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji, op. cit., T III, s.  193 – 216; S. Stabry┼éa, op. cit., s. 65, 168.

[201]M. Sartre, loc. cit.

[202]W Li┼Ťcie do Kolosan (Kol 4, 14) Pawe┼é wspomina: „Pozdrawia was ┼üukasz, umi┼éowany lekarz”.; Nie ma ┼╝adnych bezpo┼Ťrednich danych na temat pochodzenia ┼üukasza. Do┼Ť─ç powszechnie jednak w┼Ťr├│d ┼║r├│de┼é wczesnopatrystycznych pojawia si─Ö informacja, ┼╝e pochodzi┼é z poga┼äskiej rodziny zamieszkuj─ůcej w Antiochii Syryjskiej. K. Romaniuk, op. cit., s. 96.

[203]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit. T III, s. 200.

[204]Asklepios, odpowiednik rzymskiego Eskulapa, wed┼éug mit├│w by┼é bogiem sztuki lekarskiej, kt├│ry potrafi┼é wskrzesza─ç umar┼éych. Kult boga – lekarza by┼é znany w ca┼éej Grecji, a czczono go pod postaci─ů w─Ö┼╝a, kt├│ry by┼é symbolem odradzaj─ůcej si─Ö si┼éy ┼╝yciowej. Asklepios, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 90.

[205]Dla por├│wnania w Atenach w przewa┼╝aj─ůcej ilo┼Ťci znaleziono dary wotywne wyobra┼╝aj─ůce oczy, czyli z najlepszym skutkiem tam przeprowadzano kuracj─Ö oczu. Za: Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s.  207.  

[206]S. Stabryła, op. cit., s. 162.

[207] A. Zaborowska, Statek jako peculium w rzymskim prawie klasycznym, w: Studia Iuridica Toruniensia, T VIII, Toruń 2011, s. 209.

[208]Ibidem, przypis 18, s. 210 – 211.

[209]J. Gnilka, op. cit., s. 104; W. Rakocy, Pawe┼é aposto┼é chronologia.., s. 217 – 218.

[210]W. Gajewski, op. cit., s. 122.

[211]S. Stabryła, op. cit., s. 162.

[212]Mitologie Świata, Starożytni Rzymianie, pod red. G. Skibickiej, Warszawa 2007, s. 63; Hermes, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 314; Merkury, w: Ibidem, s. 476.

[213]Negotiator, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 509.

[214]Kultura Materialna Starożytnej Grecji. Zarys, op. cit. T III, s. 389; Banki, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 112.

[215]W Koryncie na 621 odnalezionych monet 420 pochodzi z samego Koryntu, 107 z teren├│w Achai, z czego a┼╝ 50 z Argos, pozosta┼ée to: 78 br─ůzowych monet cesarskich (to du┼╝o, ich obecno┼Ť─ç jest t┼éumaczona tym, ┼╝e Korynt by┼é koloni─ů i stolic─ů prowincji) i tylko 16 monet z innych teren├│w greckiego Wschodu (zaskakuj─ůco ma┼éo jak na taki du┼╝y o┼Ťrodek handlowy) Za: M. Sartre, op. cit., s. 108.

[216]J. Bonarek, T. Czekalski, S. Sprawski, S. Turlej, op. cit., s. 233.

[217]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T I, s. 441 – 442.

[218]Ibidem, s. 468.

[219]Ibidem, s. 476 – 478.

[220]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 41, przypis 4.

[221]H. Langkammer, op. cit., s. 61, J. Gnilka, op. cit., s. 31.

[222]W. Gajewski, op. cit., s. 238.

[223]J. Kozyra, op. cit. s. 66.

[224]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit. T I, s. 341 – 346.

[225]E. D─ůbrowski, op. cit., s. 38.

[226]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 34 – 35.

[227]J. Bonarek, T. Czekalski, S. Sprawski, S. Turlej, op. cit., s. 233.

[228]M. Sartre, op. cit., s. 253.

[229]Korynt, w: Encyklopedia Sztuki Staro┼╝ytnej Europa Azja Afryka Ameryka, Warszawa 1974, s. 263; Krater – bogato zdobione naczynie ceramiczne lub metalowe do mieszania wina z wod─ů. Mia┼éo nisk─ů stopk─Ö, pojemny brzusiec, szeroki wylew oraz dwa pionowe imad┼éa. Krater, w: Ibidem, s. 265; Tr├│jn├│g – ka┼╝dy sprz─Öt o trzech nogach: sto┼éek, st├│┼é, podstawa pod kocio┼éek lub pod naczynie do palenia wonno┼Ťci czy lampk─Ö oliwn─ů. Tr├│jn├│g, w: Ibidem, s. 460.

[230]W. Gajewski, op. cit., przypis 93, s. 123.

[231]„Tzw. br─ůz koryncki uzyskuje sw─ů miedzian─ů barw─Ö, gdy w stanie silnego roz┼╝arzenia i wysokiej ciep┼éoty jest zanurzany w wodzie; bo w┼éa┼Ťciwie Korynt miedzi nie posiada.” Pauzaniasz, op. cit., s. 153.

[232]W. Gajewski, loc. cit.

[233]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T I, s. 281.

[234]S. Stabryła, op. cit., s. 63.

[235]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T I, s. 513 – 515.

[236]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 132.

[237]W. Gajewski, op. cit., s. 170; Collegium, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 158 – 159.

[238]K. Kumaniecki, Historia..., s. 474 – 475.

[239]M. Sartre, op. cit., s. 196; G. Alfoldy, op. cit., s. 181; W. Gajewski, op. cit., s. 170.

[240]G. Alfoldy, loc. cit.; M. Sartre, op. cit., s. 191.

[241]G. Alfoldy, op. cit., s. 124.

[242]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 400.

[243]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 400 – 404.

[244]Ibidem, s. 397 – 398.

[245]Wyr├│┼╝niano wiele rodzaj├│w miodu: np. z kwiat├│w wiosennych i letnich uchodzi┼é za leczniczy, najbardziej cenione by┼éy miody tymiankowy, macierzankowy, rozmarynowy, najmniej ceniono mi├│d z ro┼Ťlin dziko rosn─ůcych w lasach, takich jak ja┼éowiec, m─ůcznica i wrzosy. Za najlepszy uwa┼╝any by┼é mi├│d z Attyki, g┼é├│wnie zbierany na zboczach Hymettos poro┼Ťni─Ötych tymiankiem. Pszczelarze z Attyki podbierali mi├│d bez odymiania, co mia┼éo wp┼éywa─ç na jego jako┼Ť─ç i trwa┼éo┼Ť─ç aromatu. Za: Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit. T II, s. 315.

[246]Ibidem.

[247]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 374.

[248]Ibidem, s. 392 – 393.

[249]Pitos – gliniane naczynie do przechowywania ┼╝ywno┼Ťci. Powszechnie u┼╝ywane by┼éy w ca┼éym basenie Morza ┼Ür├│dziemnego. Mia┼éy kszta┼ét zbli┼╝ony do beczki lub jajowaty, zako┼äczony spiczasto na dole. Pitos, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 593 Te zako┼äczone spiczasto u do┼éu wbijane by┼éy w ziemi─Ö. W sklepach za┼Ť umieszczano je na specjalnych stojakach.

[250]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 404 – 405.

[251]Ibidem, s. 401-402.

[252]Ibidem, s. 399.

[253]Ibidem, s. 70-71, 390.

[254]Ibidem, s. 243, 252 – 253.

[255]M. Sartre, op. cit., s. 138.

[256]H. Langkammer, op. cit., s. 61.

[257]Nowy kalendarz Cezar wprowadzi┼é 1 stycznia 45 roku. Pomaga┼é mu aleksandryjski matematyk i astronom Sosigenes. Kalendarz ten nazywany by┼é kalendarzem julia┼äskim i dopiero w 1582 roku zmodyfikowa┼é go papie┼╝ Grzegorz XIII. Obowi─ůzuje on do dzi┼Ť jako tzw. kalendarz gregoria┼äski. S. Stabry┼éa, op. cit., s. 151.

[258]S. Stabryła, op. cit., s. 152.

[259]M. Jaczynowska, Religie ┼Üwiata Rzymskiego, Warszawa 1990, s. 9 – 11.

[260] „Najcz─Östsz─ů form─ů przewinienia religijnego by┼é b┼é─ůd pope┼éniony w czasie spe┼éniania aktu kultu, sygnalizowany zwykle przez jaki┼Ť znak ostrzegawczy – prodigium. W takim wypadku nale┼╝a┼éo rytua┼é powt├│rzy─ç (instaurare), w cz─Ö┼Ťci lub w ca┼éo┼Ťci, nieraz nawet wiele razy. Uchybienia tego typu mog┼éy wyst─ůpi─ç zw┼éaszcza przy spe┼énianiu ofiar, kt├│rych rytua┼é by┼é odprawiany niezwykle drobiazgowo. Wyst─Öpkiem religijnym by┼éo, gdy ofiarowane bogu zwierz─Ö zosta┼éo ┼║le dobrane, wtedy nale┼╝a┼éo natychmiast zast─ůpi─ç je innym – hostia succidanea, co przywraca┼éo pok├│j mi─Ödzy bogami i lud┼║mi – pax deorum. Wyst─Öpkiem by┼éo r├│wnie┼╝, gdy sk┼éadaj─ůcy ofiar─Ö nie by┼é czysty w sensie rytualnym, pomyli┼é si─Ö w modlitwie itp. Winien by┼é z┼éo┼╝y─ç w├│wczas piaculum – ofiar─Ö przeb┼éagaln─ů. By┼éo to wymagane tak┼╝e, je┼Ťli w gronie os├│b towarzysz─ůcych ceremonii znalaz┼é si─Ö kto┼Ť nie maj─ůcy prawa uczestnictwa lub je┼Ťli kto┼Ť przeszkodzi┼é w wype┼énieniu rytua┼éu. Kiedy dostrze┼╝ono progidium, nale┼╝a┼éo powt├│rzy─ç ofiar─Ö. Zasady te obowi─ůzywa┼éy zar├│wno przy sk┼éadaniu sacra publica, jak te┼╝ ofiar rodzinnych.” Za: Ibidem, s. 12.

[261]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 648 – 649.

[262]Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 653 – 654.

[263] M. Jaczynowska, Religie…, s. 44.

[264]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 331.

[265]Ibidem, s. 342; Kultura Materialna Staro┼╝ytnej Grecji. Zarys, op. cit., T III, s. 655 – 657.

[266]Mitologie Świata..., op. cit., s. 63.

[267]M. Jaczynowska, Religie ..., s. 9 – 11.

[268]S. Stabryła, op. cit., s. 182.

[269]To w┼éa┼Ťnie im po┼Ťwi─Öcony by┼é w Rzymie portyk wiod─ůcy z g┼é├│wnego placu miasta, czyli Forum Romanum na Kapitol, gdzie wznosi┼éa si─Ö najwa┼╝niejsza ┼Ťwi─ůtynia po┼Ťwi─Öcona tzw. Triadzie Kapitoli┼äskiej, czyli Jowiszowi, Junonie i Minerwie. Consentes Dii, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 160; Kapitol, w: Ibidem, s. 365.  

[270]Nimfy, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 521.

[271]Ibidem.

[272] M. Jaczynowska, Religie…, s. 23.

[273] Janus – najstarszy b├│g  italski. Czczono go jako boga wej┼Ťcia i wyj┼Ťcia. Jego symbolem by┼éy drzwi i bramy, a jego samego przedstawiano z dwiema twarzami, skierowanymi w przeciwnych kierunkach. Symbolizowa┼é te┼╝ pocz─ůtek, bowiem wierzono, ┼╝e jest opiekunem os├│b wychodz─ůcych z domu, z ┼╝ycia prywatnego do ┼╝ycia publicznego. Jemu po┼Ťwi─Öcony by┼é miesi─ůc Januarius, kt├│ry w kalendarzu julia┼äskim sta┼é si─Ö pierwszym miesi─ůcem roku. Za: Ibidem, s. 24; Janus, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 354- 355.  

[274] Westa – bogini ogniska domowego. Nale┼╝a┼éa do grona najwi─Ökszych bog├│w. Jej kult by┼é bardzo stary, jednak ma┼éo znane s─ů obrz─ůdki domowa z nim zwi─ůzane. Westa, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 793.

[275] M. Jaczynowska, Religie…, s. 25 – 26.

[276]Du┼╝o miejsca po┼Ťwi─Öca on legendarnemu Syzyfowi oraz Atenie i Bellerofontowi. Przytacza tak┼╝e legend─Ö dotycz─ůc─ů Posejdona: „Oto mieszka┼äcy Koryntu opowiadaj─ů nast─Öpuj─ůc─ů legend─Ö o swoim kraju. (...)  mianowicie o sporze mi─Ödzy Posejdonem a Heliosem o ziemi─Ö, Biareus mia┼é jakoby rozstrzyga─ç wa┼Ť┼ä. Przes─ůdzi┼é wi─Öc jakoby Istmos i jego terytorium na rzecz Posejdona, a przyl─ůdek wznosz─ůcy si─Ö nad miastem odda┼é Heliosowi. Od tego czasu, jak opowiadaj─ů, Istmos nale┼╝y do Posejdona”. Helios przydzielony sobie Akrokorynt odda┼é, wed┼éug podania przekazanego dalej przez Pauzaniasza, Afrodycie. Za: Pauzaniasz, op. cit., s. 145 – 146, 159.

[277]M. Sartre, op. cit., s. 503 – 504.

[278]W. Gajewski, op. cit., s. 126.

[279]By┼éby to zatem przybytek wybudowany przez mieszka┼äc├│w pochodz─ůcych z Rzymu. Tam bowiem naj┼Ťwi─Ötszym i najwa┼╝niejszym miejscem by┼éa w┼éa┼Ťnie ┼Ťwi─ůtynia po┼Ťwi─Öcona Jowiszowi, Junonie i Minerwie, znajduj─ůca si─Ö w┼éa┼Ťnie na Kapitolu. Jednym ze wzg├│rz Rzymu. Rzymianie uto┼╝samiali za┼Ť greckiego Zeusa z Jowiszem. W Rzymie na cze┼Ť─ç Jowisza obchodzono specjalne ┼Ťwi─Öto Ludi Romani. Jowisz, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 356; Kapitol, W: Ibidem, s. 365.

[280]Izyda by┼éa bogini─ů egipsk─ů, ma┼é┼╝onk─ů Ozyrysa. Izyda, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 349.

[281]W czasach helleńskich, a następnie rzymskich, Serapis był jednym z najpopularniejszych bogów starożytnego Egiptu utożsamiany z Ozyrysem i Apisem. Miejsca kultu, tzw. Serapejony zawierały m.in. monumentalne nekropole byków. Serapis, w: Mała Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 675.

[282] K. Kumaniecki, Historia..., s. 528; M. Jaczynowska, Religie…, s. 204 – 210.

[283]Attys – pi─Ökny m┼éodzieniec, ukochany bogini Kybele, kt├│ry w przyst─Öpie sza┼éu pozbawi┼é si─Ö m─Ösko┼Ťci i zmar┼é. Zosta┼é wskrzeszony przez bogini─Ö i w kulcie sta┼é si─Ö symbolem odradzaj─ůcej si─Ö na wiosn─Ö przyrody. Kult Kybele i Attysa rozwin─ů┼é si─Ö najpierw we Frygii, nast─Öpnie przeni├│s┼é si─Ö do Pergamonu, sk─ůd rozpowszechni┼é si─Ö po ca┼éej Grecji. W 20r przed Chr. trafi┼é do Rzymu z polecenia Sybilli. Z powodu orgiastycznego i ekstatycznego charakteru kultu senat rzymski zabroni┼é obywatelom rzymskim pe┼énienia funkcji jego kap┼éan├│w. W okresie cesarstwa kult Kybele i Attysa zyska┼é wielk─ů popularno┼Ť─ç, szczeg├│lnie za rz─ůd├│w Kaliguli i Klaudiusza. Zarz─ůdzenie Klaudiusza zezwala┼éo na publiczn─ů form─Ö tego kultu. Attys, w: Ma┼éa Encyklopedia Kultury Antycznej, op. cit., s. 101; Tak┼╝e: M. Jaczynowska, Religie…, s. 197 – 199.

[284] M. Jaczynowska, Religie…, s. 195, 203.

[285]TI[berius] CLAVD[ius] CAESAR AVG[vst] P[ater] P[atriae]. W Gajewski, op. cit., s. 184 – 185.

[286]W Grecji i krajach greckoj─Özycznych ju┼╝ w II w przed Chr. rozpowszechni┼é si─Ö kult bogini Romy.  Nied┼éugo po zwyci─Östwach Oktawiana  w niekt├│rych miastach Grecji zacz─Öto oddawa─ç mu cze┼Ť─ç i dedykowano jemu ┼Ťwi─ůtynie. Inicjatyw─Ö wykazywa┼éy same miasta. Mog┼éy bowiem one swobodnie decydowa─ç o czczeniu cesarza jako boga i nadawaniu mu tytu┼é├│w, jakie uznawa┼éy za s┼éuszne i w┼éa┼Ťciwe. Po ustanowieniu pryncypatu kult boski przys┼éugiwa┼é cesarzowi i cz┼éonkom jego rodziny (w szerokim znaczeniu) po wyra┼╝eniu specjalnej zgody cesarza. Miasta musia┼éy zwr├│ci─ç si─Ö z pro┼Ťba do princepsa o zgod─Ö na postawienie mu ┼Ťwi─ůtyni b─ůd┼║ pos─ůgu, ustanowienie ┼Ťwi─ůtyni na jego cze┼Ť─ç, itp. Do czas├│w Klaudiusza cesarze starali si─Ö jednak unika─ç przesady w deifikacji obawiaj─ůc si─Ö krytyki czy kpiny w Rzymie.  M. Sartre, op. cit., s. 115 – 117.

[287]H. Langkammer, op. cit., s. 62; M. Jaczynowska, Historia..., s. 303.

[288]M. Sartre, op. cit., s. 119 – 124, 131; Czy w powszechnym mniemaniu cesarze byli rzeczywi┼Ťcie postrzegani jako bogowie trudno dzi┼Ť jednoznacznie stwierdzi─ç. Z jednej strony otrzymywali ofiary, przeznaczone im ┼Ťwi─ůtynie usytuowane by┼éy w samym centrum miast, podobnie jak ┼Ťwi─ůtynie opieku┼äczych b├│stw, organizowano na ich cze┼Ť─ç ┼Ťwi─Öta i igrzyska. Dla sporej rzeszy ludzi mogli faktycznie uchodzi─ç za r├│wnych bogom. Sporo pewnie uznawa┼éo ich za ┼Ťmiertelnik├│w, bowiem tak naprawd─Ö ofiary sk┼éadano za pomy┼Ťlno┼Ť─ç cesarza, zwyci─Östwo, wieczne panowanie, ni┼╝ „dla cesarza”. Te ostatnie oczywi┼Ťcie wyst─Öpowa┼éy, ale istnienie  tych pierwszych wystarcza┼éo do zaznaczenia r├│┼╝nic mi─Ödzy bogami nie┼Ťmiertelnymi, a cesarzami: „chocia┼╝ byli bogami, to jednak potrzebowali pomocy i opieki bog├│w. Ich miejsce by┼éo wi─Öc pomi─Ödzy bogami a lud┼║mi: byli lud┼║mi ┼Ťmiertelnymi i podleg┼éymi bogom, ale byli tez bogami poprzez sw─ů w┼éadz─Ö, zdolno┼Ť─ç zapewnienia porz─ůdku i stabilno┼Ťci w cesarstwie.”Ibidem.

[289]H. Langkammer, op. cit., s. 62; W. Rakocy, Pawe┼é Aposto┼é ┼╗yd├│w i pogan. ┼üukaszowy obraz powstania i rozwoju Paw┼éowych wsp├│lnot, Krak├│w, s. 18; Przywileje ┼╗yd├│w wynika┼éy z respektowania przez prawo rzymskie prawa przodk├│w. Za takie uchodzi┼éa ┼╝ydowska Tora. W zwi─ůzku z tym ┼╗ydzi zwolnieni byli od s┼éu┼╝by wojskowej, mieli prawo niestawiania si─Ö przed s─ůdem w dniu szabatu, nie mogli sk┼éada─ç ofiar bo┼╝kom, uczestniczy─ç w kulcie cesarskim ani sk┼éada─ç przysi─Ögi powo┼éuj─ůc si─Ö na imi─Ö cesarza. Mogli natomiast sk┼éada─ç ofiar─Ö Jahwe w imieniu cesarza lub za jego zbawienie – by┼éo to oznak─ů lojalizmu, M. Sartre, op. cit., s. 431.

[290]Wspomina on o trzech „filozofiach”: „S─ů bowiem u ┼╗yd├│w trzy rodzaje uprawianej filozofii: zwolennicy jednej zw─ů si─Ö faryzeuszami, drugiej – saduceuszami, a trzeciej – esse┼äczykami. Ci ostatni ciesz─ů si─Ö opini─ů wielce ┼Ťwi─ůtobliwych”. Za: M. Rosik, Judaizm u pocz─ůtk├│w ery chrze┼Ťcija┼äskiej, Wroc┼éaw 2008,  s. 139.

[291]J. C. Vanderkam, Manuskrypty znad Morza Martwego, Warszawa 1996, s. 65, 115; M. Rosik, Judaizm..., s. 151 – 161.

[292]G. Vermes, Jezus ┼╗yd, Krak├│w 2003, s. 66 – 69.

[293]J. Cieciel─ůg, Kogo uwa┼╝ano za ┼╗yda w staro┼╝ytno┼Ťci?, w: Studia Judaica 8, 2005, nr 1-2, s.  42, 50 – 51.

[294]M. Sartre, op. cit., s. 436.

[295]Zwyczajowo funkcja archisynagoga skupia┼éa w swoim r─Öku nadz├│r nad gmin─ů i honorowe przyw├│dztwo. Na podstawie Dziej├│w Apostolskich wiemy, ┼╝e podczas pobytu Paw┼éa w Koryncie tytu┼é archisynagoga posiada┼é Kryspus. „Archisynagog jednak to tytu┼é honorowy, niekoniecznie zwi─ůzany z jak─ů┼Ť funkcj─ů w synagodze. Spo┼éeczno┼Ť─ç synagogalna obdarza┼éa nim mi─Ödzy innymi tych, kt├│rzy dokonywali fundacji na jej rzecz, na przyk┼éad budynku synagogalnego lub jego wystroju. M├│g┼é by─ç nadawany za dobrodziejstwa czynione na rzecz wsp├│lnoty ┼╝ydowskiej w mie┼Ťcie, co nie oznacza, ┼╝e nosz─ůcy ten tytu┼é by┼é ┼╗ydem. Istniej─ů potwierdzone dane epigraficzne pozwalaj─ůce przyj─ů─ç istnienie przypadk├│w nadawania tytu┼é├│w archisynagoga osobom formalnie nie nale┼╝─ůcym do synagogi. Nie oznacza to jednak, ┼╝e w Koryncie mamy do czynienia w┼éa┼Ťnie z tak─ů sytuacj─ů, cho─ç oczywi┼Ťcie nie mo┼╝na tego wykluczy─ç. Pomimo tych zastrze┼╝e┼ä zasadniczo przyjmuje si─Ö ┼╝ydowskie pochodzenie Kryspusa.” W. Gajewski, op. cit., s. 226; W. Rakocy, Pawe┼é Aposto┼é ┼╗yd├│w..., s. 111; Tytu┼é ten posiada┼é tak┼╝e Sostenes pobity na agorze podczas procesu Paw┼éa. (Dz 18, 17).

[296]Konsultowano się zarówno w sprawie niejasnych sformułowań Tory, jak i w kwestii kalendarza liturgicznego. M. Sartre, op. cit., s. 438.

[297]Ibidem.

[298]M. Rosik, Judaizm …, s. 198.

[299]W. Gajewski, op. cit., s. 226 – 227.

[300]M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 37 – 38.

[301]M. Sartre, op. cit., s. 436 – 437.

[302]Ta┼ées - szal modlitewny, do kt├│rego czterech rog├│w, zgodnie z ksi─Ög─ů Liczb (15, 38-41) przymocowywali fr─Ödzle a w dniu ┼Ťwi─Öta Jom Kippur (Dzie┼ä Pojednania) nosili go przez ca┼éy dzie┼ä. M. Rosik, Nowy Komentarz..., s. 355 – 356.

[303]J. Cieciel─ůg, op. cit., s. 39 – 40.

[304]Szczeg├│┼éowo: Ibidem, s. 42 – 48.

[305]M. Sartre, op. cit., s. 438 – 439.

[306]J. Cieciel─ůg, op. cit., s. 45; „O tym, i┼╝ ┼╗ydzi nie separowali od pogan, a nawet ich przyci─ůgali, pisz─ů m.in. Tacyt i Juwenal, cho─ç do ca┼éej sprawy trzeba podchodzi─ç z du┼╝─ů ostro┼╝no┼Ťci─ů i nie nale┼╝y wyci─ůga─ç zbyt daleko id─ůcych wniosk├│w.” Ibidem, s. 50.

[307]W. Gajewski, op. cit., s. 229.

[308]Nawet J├│zef Flawiusz por├│wnuje stoik├│w z faryzeuszami s─ůdz─ůc, ┼╝e stoicki obraz Boga jest niemal identyczny z Moj┼╝eszowym. Stoicyzm jednak daleko odbiega┼é od judaizmu. H. Langkammer, op. cit., s. 124 – 125.

[309]W. Rakocy, Pawe┼é Aposto┼é ┼╗yd├│w..., s. 223 – 227.

 
Dzie│o Biblijne


© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl