Dzie│o Biblijne

Relacja Objawienia do Pisma Świętego według Josepha Ratzingera

Email Drukuj

 S┼éawomir Zatwardnicki

Relacja Objawienia do Pisma Świętego

według Josepha Ratzingera (Benedykta XVI)

Jak s┼éusznie zauwa┼╝y┼é polski biblista ks. prof. Henryk Witczyk, „w dobie absolutnego panowania metody historyczno-krytycznej ukszta┼étowa┼éo si─Ö przekonanie, ┼╝e Pismo ┼Üw. zawiera »ca┼ée S┼éowo (Or─Ödzie Bo┼╝e)«, podczas gdy mamy w nim tylko »S┼éowo Bo┼╝e spisane«”[1]. Problem podj─Ötej w artykule relacji Objawienia do Pisma ┼Üwi─Ötego jest tyle┼╝ interesuj─ůcy z dogmatycznego punktu widzenia, co maj─ůcy r├│wnie┼╝ niebagatelne konsekwencje praktyczne: w egzegezie oraz duszpasterskiej pos┼éudze Ko┼Ťcio┼éa. Wydaje si─Ö zatem konieczne rozr├│┼╝nienie poj─Ö─ç „Objawienia” i „Pisma ┼Üwi─Ötego” oraz pog┼é─Öbienie rozumienia stoj─ůcej za nimi rzeczywisto┼Ťci; w artykule pos┼éu┼╝ono si─Ö w tym celu refleksjami obecnego papie┼╝a-seniora.

W┼éa┼Ťnie przeciw skrypturystycznej zasadzie, kt├│ra zapanowa┼éa w mentalno┼Ťci wsp├│┼éczesnych wierz─ůcych i kt├│ra leg┼éa u podstaw wsp├│┼éczesnej naukowej egzegezy protestowa┼é Joseph Ratzinger (Benedykt XVI), roztaczaj─ůc wizj─Ö Objawienia, kt├│re jest czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ Pismo. Rzeczywisto┼Ť─ç wydarzenia Objawienia jest bowiem wed┼éug kardyna┼éa zawsze uprzednia i g┼é─Öbsza wobec biblijnego ┼Ťwiadectwa o tym wydarzeniu. Zatem uto┼╝samienie Objawienia i Pisma uderza w sam─ů istot─Ö chrze┼Ťcija┼äskiej wiary, kt├│ra wtedy musia┼éaby si─Ö sta─ç „religi─ů Ksi─Ögi” zamiast religii ┼╝ywego S┼éowa.

Dynamiczny wymiar Objawienia

W czasie debat Soboru Watyka┼äskiego II wielu kardyna┼é├│w zbuntowa┼éo si─Ö przeciw schematowi roboczemu przysz┼éej Konstytucji o Objawieniu Bo┼╝ym[2], bowiem odzwierciedla┼é on podej┼Ťcie suarezja┼äskie (od nazwiska Francisco Su├íreza) polegaj─ůce na wydobywaniu cz─Ö┼Ťci Objawienia i budowaniu systematycznej refleksji teologicznej na jej podstawie. Taka metodologia uprawiania teologii bazowa┼éa na niew┼éa┼Ťciwym rozumieniu Objawienia, w kt├│rym nie uwzgl─Ödniono wymiaru historycznego oraz zagubiono personalistyczny charakter Objawienia[3]. Upraszczaj─ůc nieco spraw─Ö, mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e w tak przyj─Ötej perspektywie Boskie wychylenie si─Ö ku cz┼éowiekowi zmierza┼éoby ostatecznie do przekazania mu zestawu informacji i w gruncie rzeczy by┼éoby jakiego┼Ť rodzaju „chrze┼Ťcija┼äskim Prawem” czy w najlepszym razie „katalogiem prawd wiary”.

Soborowy sp├│r zogniskowa┼é si─Ö przede wszystkim wok├│┼é poj─Öcia „dw├│ch ┼║r├│de┼é” Objawienia[4], a w┼Ťr├│d przeciwnik├│w schematu nale┼╝y wymieni─ç niemieckiego kardyna┼éa Josepha Fringsa, arcybiskupa Kolonii, kt├│ry zaprosi┼é na Sob├│r m┼éodego Ratzingera, „cudowne dziecko teologii”[5], w roli swojego doradcy. Frings jako cz┼éonek Centralnej Komisji Przygotowawczej otrzyma┼é schemata, szkice tekst├│w przygotowawczych, kt├│re konsultowa┼é z – by u┼╝y─ç tu epitetu jednego z recenzent├│w pracy habilitacyjnej m┼éodego uczonego – „teologicznym nastolatkiem”[6], kt├│ry je komentowa┼é[7]. Na Soborze kardyna┼é o┼Ťwiadczy┼é, i┼╝ „przed┼éo┼╝ony pod dyskusj─Ö tekst o objawieniu w swej pierwotnej redakcji nie jest odpowiednim punktem wyj┼Ťcia. Nale┼╝y zacz─ů─ç od nowa i opracowa─ç tekst si┼éami zgromadzonych”[8]. W┼éa┼Ťnie dzi─Öki kardyna┼éowi Ratzinger, „z kt├│rego zdaniem liczyli si─Ö niemieccy biskupi”, „zapewne najwa┼╝niejszy spo┼Ťr├│d m┼éodych teolog├│w bior─ůcych udzia┼é w Vaticanum II, pocz─ůwszy od drugiego okresu obrad sta┼é si─Ö soborowym peritus[9]. Znalaz┼é si─Ö w gronie os├│b maj─ůcych w podkomisji opracowa─ç na nowo dokument, a wi─Öc mia┼é wp┼éyw na jego ko┼äcowy rezultat.

Ostatecznie dopiero 18 listopada 1965 roku Ojcowie Soborowi w obecno┼Ťci Ojca ┼Üwi─Ötego Paw┼éa VI zaakceptowali Konstytucj─Ö dogmatyczn─ů o Objawieniu Bo┼╝ym (stosunkiem g┼éos├│w 2344 do 6)[10], b─Öd─ůc─ů wed┼éug kardyna┼éa Fringsa „formalnie najlepiej udanym tekstem ca┼éego Soboru”[11]. R├│wnie┼╝ Ratzinger widzia┼é w konstytucji jeden z najwybitniejszych tekst├│w Soboru[12], co zreszt─ů nie przeszkadza┼éo mu wypowiada─ç r├│wnie┼╝ krytycznych s┼é├│w pod jego adresem[13]. Nie jest mo┼╝liwe okre┼Ťlenie stopnia wp┼éywu Ratzingera na ostateczny kszta┼ét dokumentu, z pewno┼Ťci─ů mo┼╝na jednak stwierdzi─ç, ┼╝e wiele koncepcji zawartych w ostatecznym kszta┼écie konstytucji pokrywa si─Ö z przekonaniami Ratzingera, czego przyk┼éadem mo┼╝e by─ç w┼éa┼Ťnie rozumienie Objawienia.

Je┼Ťli w przedsoborowym rozumieniu Objawienie mia┼éo „raczej sens przedmiotowy, stanowi┼éo pouczenie, kt├│re mo┼╝na uj─ů─ç w pewien system”, to z kolei „nowe rozumienie objawienia k┼éadzie nacisk na jego charakter podmiotowy i personalny”, podkre┼Ťla r├│wnie┼╝ „dynamiczny proces objawienia, w kt├│rym B├│g przez s┼éowa i czyny, wzajemnie ze sob─ů powi─ůzane, przemawia do cz┼éowieka, a pe┼énia objawienia dokonuje si─Ö w osobie Jezusa Chrystusa”[14]. Wed┼éug jednego z uczestnik├│w Soboru – p├│┼║niejszego papie┼╝a Jana Paw┼éa II – w┼éa┼Ťnie takie a nie inne rozumienie Objawienia mo┼╝na uzna─ç za istot─Ö promulgowanego dokumentu, i w┼éa┼Ťnie ono wytycza┼éo te┼╝ kierunek, w kt├│rym szed┼é rozw├│j schematu konstytucji[15]. W tak rozumianym Objawieniu mamy do czynienia z wydarzeniem zbawczym, B├│g nie tyle przekazuje co┼Ť, ile ods┼éania samego siebie, co z kolei domaga si─Ö odpowiedzi ze strony cz┼éowieka; chodzi wi─Öc nie o przekaz czysto intelektualny, kt├│ry anga┼╝owa┼éby jedynie rozum ludzki, ale o ┼╝ywotny proces zbli┼╝enia si─Ö Boga ku cz┼éowiekowi, kt├│ry ogarnia┼éby ca┼éego cz┼éowieka[16].

Objawienie urzeczywistniaj─ůce si─Ö przez gesta et verba wewn─Ötrznie ze sob─ů po┼é─ůczone[17] i znajduj─ůce swoje ostateczne i doskona┼ée dope┼énienie w objawieniu si─Ö Syna (por. DV 4) mia┼éo w zamiarach Boga zosta─ç przekazane wszystkim pokoleniom przez Aposto┼é├│w oraz biskup├│w jako ich nast─Öpc├│w (por. DV 7), „kt├│rzy g┼éoszeniem ustnym, przyk┼éadami i zorganizowanym dzia┼éaniem przekazali to, o czym dowiedzieli si─Ö, czy to z samych s┼é├│w, z zachowania i czyn├│w Chrystusa, czy te┼╝ dzi─Öki pomocy Ducha ┼Üwi─Ötego, jak i przez tych Aposto┼é├│w i m─Ö┼╝├│w apostolskich, kt├│rzy pod natchnieniem tego┼╝ Ducha ┼Üwi─Ötego na pi┼Ťmie utrwalili or─Ödzie zbawienia” (DV 7). Ojcowie Soborowi nie pozwalaj─ů wi─Öc na ograniczenie Objawienia do samego Pisma, kt├│re mimo ┼╝e w spos├│b szczeg├│lny zawiera przepowiadania apostolskie (por. DV 8), to nie ogarnia ca┼éo┼Ťci Boskiej ekonomii zbawienia, dopiero razem z Tradycj─ů obejmuje to wszystko, co s┼éu┼╝y ludziom ku zbawieniu i wzrostowi wiary. Tradycja pochodz─ůca od Aposto┼é├│w rozwija si─Ö w Ko┼Ťciele dzi─Öki Duchowi ┼Üwi─Ötemu:

Wzrasta bowiem zrozumienie zar├│wno przekazanych spraw, jak i s┼é├│w czy to dzi─Öki kontemplacji i dociekaniu wierz─ůcych, kt├│rzy rozwa┼╝aj─ů je w swoich sercach (…), czy te┼╝ dzi─Öki g┼é─Öbokiemu pojmowaniu prze┼╝ywanych rzeczywisto┼Ťci duchowych[18], czy wreszcie dzi─Öki przepowiadaniu tych, co wraz z sukcesj─ů biskupi─ů otrzymali niezawodny charyzmat prawdy (DV 8).

Wierz─ůcy opieraj─ů si─Ö na depozycie s┼éowa Bo┼╝ego, na kt├│ry sk┼éadaj─ů si─Ö Tradycja i Pismo ┼Üwi─Öte, a przez to trwaj─ů oni w nauce Aposto┼é├│w, we wsp├│lnocie, w ┼éamaniu chleba i modlitwie (por.: DV 10; Dz 2,42). Ko┼Ťci├│┼é swoj─ů pewno┼Ť─ç odno┼Ťnie do wszystkich spraw objawionych czerpie nie z samego tylko Pisma ┼Üwi─Ötego, tote┼╝ i Pismo ┼Üwi─Öte, i Tradycj─Ö nale┼╝y przyjmowa─ç z jednakim pietyzmem i otacza─ç tak─ů sam─ů czci─ů (por. DV 9). Urz─Ödowi Nauczycielskiemu z kolei zosta┼éo powierzone zadanie nauczania i wyja┼Ťniania s┼éowa Bo┼╝ego spisanego lub przekazanego w Tradycji (rola s┼éu┼╝ebna). Wed┼éug Ojc├│w Soboru „┼Ťwi─Öta Tradycja, Pismo ┼Üwi─Öte i Urz─ůd Nauczycielski Ko┼Ťcio┼éa wed┼éug m─ůdrego Bo┼╝ego postanowienia tak ┼Ťci┼Ťle ┼é─ůcz─ů si─Ö ze sob─ů i zespalaj─ů, ┼╝e jedno bez pozosta┼éych nie mo┼╝e istnie─ç, a wszystkie razem, ka┼╝de na sw├│j spos├│b, pod wp┼éywem jednego Ducha ┼Üwi─Ötego skutecznie przyczyniaj─ů si─Ö do zbawienia dusz” (DV 10)[19].

Objawieniem jest Chrystus

Nie wolno uto┼╝samia─ç S┼éowa Bo┼╝ego z Pismem ┼Üwi─Ötym, poniewa┼╝, jak zauwa┼╝y┼é ks. Grzegorz Bachanek, wed┼éug bawarskiego teologa ┼╝ywym S┼éowem Bo┼╝ym jest Objawienie, a ono „przekracza fakt Pisma w kierunku Boga i w kierunku przyjmuj─ůcego cz┼éowieka[20]. Pismo ┼Üwi─Öte jest tylko cz─Ö┼Ťci─ů wi─Ökszej rzeczywisto┼Ťci Objawienia, jest jego materialn─ů zasad─ů (…) Objawieniem we w┼éa┼Ťciwym sensie tego s┼éowa jest Chrystus”[21]. Dla Ratzingera Objawienie to nie zbi├│r twierdze┼ä, idei czy nawet prawd wiary – Objawienie ma charakter osobowy: jest wyj┼Ťciem Boga Ojca ku cz┼éowiekowi przez Chrystusa, by ludzi zjednoczy─ç z Bogiem w Duchu ┼Üwi─Ötym (por.: DV 2). B├│g wychodzi┼é ku ludziom w ca┼éej historii zbawienia, wyjawi┼é im swoje imi─Ö, a zatem pozwala┼é si─Ö wzywa─ç, wchodzi┼é z nimi w relacj─Ö; najpe┼éniej uczyni┼é to w Chrystusie, w kt├│rym „wszed┼é na zawsze we wsp├│┼éegzystencj─Ö z nami”, teraz Bo┼╝e „imi─Ö nie jest ju┼╝ tylko s┼éowem, kt├│rego si─Ö chwytamy, jest teraz cia┼éem z naszego cia┼éa, ko┼Ťci─ů z naszej ko┼Ťci. B├│g jest jednym spo┼Ťr├│d nas[22]. Mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e ostatecznie Objawieniem jest sam Chrystus, poniewa┼╝ to „On jest S┼éowem (Logos), kt├│re wszystko ogarnia i w kt├│rym sam B├│g wyra┼╝a siebie. Dlatego te┼╝ my nazywamy Go Synem Bo┼╝ym. To jedyne S┼éowo (Logos) zakomunikowa┼éo si─Ö ludziom w istniej─ůcych s┼éowach, za pomoc─ů kt├│rych przedstawi┼éo nam, kim jest”[23], jednak nale┼╝y pami─Öta─ç, ┼╝e On b─Ödzie zawsze wi─Ökszy od Pisma, kt├│re Go prezentuje.

Jak wcze┼Ťniej Objawienie realizowa┼éo si─Ö w historii zbawienia przez pozostaj─ůce w nierozdzielnym zwi─ůzku s┼éowa i czyny, to r├│wnie┼╝ w pe┼éni czasu Jezus jako najpe┼éniejsze Objawienie ods┼éania Boga zar├│wno przez s┼éowa, jak i czyny, a r├│wnie┼╝ przez milczenie i pozorn─ů bezczynno┼Ť─ç. Oczywi┼Ťcie najwi─Ökszym milczeniem, a zarazem najpe┼éniejsz─ů mow─ů Boga do cz┼éowieka jest m─Öka i ┼Ťmier─ç Chrystusa, kt├│re objawiaj─ů Boga i Jego najwi─Ökszy przymiot, jakim jest mi┼éo┼Ť─ç, w stopniu najwi─Ökszym. „Jak pokazuje krzy┼╝ Chrystusa, B├│g przemawia r├│wnie┼╝ milczeniem”, kt├│re „jest przed┼éu┼╝eniem Jego poprzednich s┼é├│w. W tych mrocznych chwilach przemawia On w misterium swego milczenia. Dlatego – uwa┼╝a autor adhortacji o S┼éowie Bo┼╝ym – w dynamice Objawienia chrze┼Ťcija┼äskiego milczenie jawi si─Ö jako wa┼╝ny wyraz S┼éowa Bo┼╝ego”[24].

Je┼Ťli, jak stwierdzaj─ů Ojcowie Soborowi, B├│g objawi┼é siebie i ujawni┼é tajemnic─Ö swojej woli, dzi─Öki kt├│rej „ludzie przez Chrystusa, S┼éowo, kt├│re sta┼éo si─Ö cia┼éem, maj─ů dost─Öp do Ojca w Duchu ┼Üwi─Ötym i staj─ů si─Ö wsp├│┼éuczestnikami Bo┼╝ej natury” (por. 2P 1,4), to znaczy, ┼╝e Chrystus staje si─Ö „zarazem Po┼Ťrednikiem i Pe┼éni─ů ca┼éego Objawienia” (DV 2), poniewa┼╝ tylko w Tym, w kt├│rym natury ludzka i Boska jednocz─ů si─Ö – wed┼éug formu┼éy Chalcedonu – „bez zmieszania i rozdzielenia” (a wi─Öc istniej─ů nie paralelnie, obok siebie, ale tworz─ůc rzeczywist─ů jedno┼Ť─ç B├│stwa i cz┼éowiecze┼ästwa[25]), mo┼╝e zrealizowa─ç si─Ö komunia Boga i cz┼éowieka. Je┼Ťli „B├│g szuka nas tam, gdzie jeste┼Ťmy”, to „nie po to, aby┼Ťmy tam pozostali, lecz po to, aby┼Ťmy poszli tam, gdzie On jest, aby┼Ťmy wznie┼Ťli si─Ö ponad nas samych”[26]. Kardyna┼é Ratzinger wielokrotnie i na r├│┼╝ne sposoby odwo┼éywa┼é si─Ö do sformu┼éowanej przez Ojc├│w Ko┼Ťcio┼éa teologii przeb├│stwienia, mocno podkre┼Ťlaj─ůc, ┼╝e w historii ┼Ťwiata istnieje punkt zwrotny, kt├│ry odkrywa prawdziwy sens wszystkiego – chodzi o chwil─Ö, w kt├│rej B├│g staje si─Ö cz┼éowiekiem, kiedy to ┼Ťwiat niejako uto┼╝samia si─Ö z Bogiem:

Sens ca┼éej p├│┼║niejszej historii mo┼╝e polega─ç tylko na w┼é─ůczeniu ca┼éego ┼Ťwiata w to zjednoczenie, tak, aby nada─ç mu pe┼éni─Ö sensu, kt├│ra polega na byciu jednym z Bogiem. „B├│g sta┼é si─Ö cz┼éowiekiem, aby ludzi byli bogami” – powiedzia┼é ┼Ťwi─Öty biskup Atanazy z Aleksandrii. Rzeczywi┼Ťcie, mo┼╝emy powiedzie─ç, ┼╝e tutaj ukazuje nam si─Ö w┼éa┼Ťciwy sens dziej├│w. W uto┼╝samieniu si─Ö ┼Ťwiata z Bogiem ca┼éa przesz┼éo┼Ť─ç i ca┼éa przysz┼éo┼Ť─ç otrzymuje sens, kt├│ry polega na w┼é─ůczeniu wielkiego kosmicznego ruchu w przeb├│stwienie, na powrocie do Tego, od kt├│rego ├│w ruch wyszed┼é[27].

Boskiego Objawienia nie mo┼╝na wi─Öc zr├│wnywa─ç z liter─ů Biblii, skoro Objawieniem jest w gruncie rzeczy sam Chrystus; to w┼éa┼Ťnie „Syn Bo┼╝y, kt├│ry sta┼é si─Ö cz┼éowiekiem, jest jedynym, doskona┼éym i ostatecznym S┼éowem Ojca. W Nim powiedzia┼é On wszystko i nie b─Ödzie ju┼╝ innego s┼éowa opr├│cz Niego”[28] (por. Hbr 1,1-2). Jednak podobnie jak do prawdy o Chrystusie nie dochodzi si─Ö na drodze poznania li tylko naturalnego, tak naukowa egzegeza pos┼éuguj─ůca si─Ö naturalnymi metodami i przyrodzonym rozumem nie jest w mocy sama z siebie si─Ögn─ů─ç ducha tekst├│w i doprowadzi─ç do rozpoznania Pana. Jezus wskaza┼é na konieczno┼Ť─ç ┼éaski w rozpoznaniu Jego to┼╝samo┼Ťci (por. Mt 16,17), i analogicznie S┼éowa Bo┼╝ego nie wolno redukowa─ç do „cia┼éa i krwi” tej b─ůd┼║ co b─ůd┼║ „ksi─Ögi”; je┼Ťli Ojciec wi─Ökszy jest od Jezusa (por. J 14,28), to r├│wnie┼╝ mowa Bo┼╝a, utrwalona pod natchnieniem Ducha ┼Üwi─Ötego na pi┼Ťmie (por. KKK 81) przewy┼╝sza s┼éowa ludzkie, w kt├│re si─Ö niejako „wciela”[29]. Zgodnie ze s┼éowami Aposto┼éa, „je┼Ťli nawet wed┼éug cia┼éa poznali┼Ťmy Chrystusa, to ju┼╝ wi─Öcej nie znamy Go w ten spos├│b” (2Kor 5,16b). Analogicznie mo┼╝na by powiedzie─ç, ┼╝e poznawanie Biblii „wed┼éug cia┼éa” nie doprowadza do ┼╝ywego S┼éowa Bo┼╝ego. Z kolei interpretacja ksi─ůg biblijnych wymaga wcze┼Ťniejszego poznania Chrystusa w Duchu ┼Üwi─Ötym, a Pismo ods┼éania si─Ö jedynie w kontakcie z ┼╝yj─ůcym Panem.

Patrz─ůc od strony egzegety pr├│buj─ůcego zrozumie─ç biblijny tekst, trzeba te┼╝ w zwi─ůzku z powy┼╝szym m├│wi─ç o okre┼Ťlonych wymaganiach kierowanych wzgl─Ödem niego, kt├│rych spe┼énienie ma umo┼╝liwi─ç przej┼Ťcie od „litery” (kt├│rej nie wolno lekcewa┼╝y─ç) do „ducha” (kt├│rego znalezienie jest celem egzegezy) Pisma. Takie wznoszenie si─Ö jest konieczne, poniewa┼╝ „historycystyczne i intelektualistyczne poj─Öcie objawienia, kt├│re rozpowszechni┼éo si─Ö w nowo┼╝ytno┼Ťci, jest ca┼ékowicie fa┼észywe. Objawienie nie jest bowiem zbiorem zda┼ä; objawieniem jest sam Chrystus”, kt├│ry jest Logosem, a wi─Öc S┼éowem obejmuj─ůcym wszystko, kt├│ry co prawda wypowiedzia┼é si─Ö w s┼éowach i wyrazi┼é w nich to, kim jest, ale przecie┼╝ „S┼éowo jest zawsze wi─Öksze ni┼╝ s┼éowa, kt├│re nigdy nie mog─ů Go wyczerpa─ç. Przeciwnie, s┼éowa uczestnicz─ů w niewyczerpalno┼Ťci S┼éowa, kt├│re ods┼éania ich sens i dlatego wzrastaj─ů wraz z tym, kto je czyta – m├│wi ┼Ťw. Grzegorz Wielki”[30]. Nawet je┼Ťli Pismo zosta┼éoby prawid┼éowo zinterpretowane przez egzeget├│w, to przecie┼╝ – zauwa┼╝y┼é papie┼╝ Benedykt XVI – „S┼éowo zawsze jest czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ to, co wynika tak z egzegezy Ojc├│w, jak i egzegezy krytycznej, kt├│re ujmuj─ů jedynie cz─Ö┼Ť─ç – powiedzia┼ébym nawet minimaln─ů cz─Ö┼Ť─ç [sensu S┼éowa]. S┼éowo jest zawsze czym┼Ť wi─Ökszym i fakt ten jest dla nas pocieszeniem”[31].

W zwi─ůzku z tym wszystkim kardyna┼é powo┼éywa┼é si─Ö na katechizmowe stwierdzenie m├│wi─ůce o tym, ┼╝e chrze┼Ťcija┼äska wiara nie jest „»religi─ů Ksi─Ögi«. Chrze┼Ťcija┼ästwo jest religi─ů »S┼éowa« Bo┼╝ego: »S┼éowa nie spisanego, lecz S┼éowa Wcielonego i ┼╝ywego«” (KKK 108)[32]. W centrum wiary znajduje si─Ö „osoba – Jezus Chrystus, kt├│ry sam jest ┼╝ywym S┼éowem Bo┼╝ym i interpretuje siebie samego poprzez s┼éowa Pisma”, a co za tym idzie, „s┼éowa te mog─ů by─ç zatem w┼éa┼Ťciwie zrozumiane tylko w zwi─ůzku z Jezusem, w ┼╝ywej relacji do Niego” (DJCh, s. 164-165). Oczywi┼Ťcie ┼Ťwiadomo┼Ť─ç faktu, ┼╝e Logos nie „mie┼Ťci” si─Ö w s┼éowach ludzkich, od kt├│rych jest zawsze wi─Ökszy, nie prowadzi do zrelatywizowania warto┼Ťci Pisma ┼Üwi─Ötego, bo „chocia┼╝ s┼éowo Bo┼╝e poprzedza i przewy┼╝sza Pismo ┼Üwi─Öte, to jednak, jako natchnione przez Boga, Pismo zawiera s┼éowo Bo┼╝e (por.  2 Tm  3,  16) w spos├│b absolutnie wyj─ůtkowy” (VD 17). Za to zasada skrypturystyczna, kt├│ra zapanowa┼éa w powszechnej ┼Ťwiadomo┼Ťci[33], zosta─ç musi nie tyle zrelatywizowana, co ca┼ékiem porzucona. Nie do utrzymania okazuje si─Ö stanowisko Marcina Lutra, kt├│ry za┼éo┼╝ywszy jednoznaczno┼Ť─ç Pisma m├│g┼é na tej podstawie postawi─ç autorytet egzegety wy┼╝ej od ko┼Ťcielnego autorytetu. Ju┼╝ sama metoda historyczno-krytyczna ze swoimi sprzecznymi hipotezami nie zabezpieczaj─ůca pewnego wyk┼éadu ksi─ůg natchnionych (a przecie┼╝ B├│g wypowiadaj─ůcy s┼éowo oczekuje, ┼╝e zostanie ono us┼éyszane) dowodzi faktu, ┼╝e samo Pismo nie mo┼╝e da─ç odpowiedzi na najwa┼╝niejsze pytania cz┼éowieka, a w zwi─ůzku z tym potrzebuje innego autorytetu, co po┼Ťrednio potwierdza konieczno┼Ťci istnienia Tradycji[34].

Biblia ┼Ťwiadectwem Objawienia

Wsp├│┼éczesny kryzys egzegetyczny bazuje w┼éa┼Ťnie na nieporozumieniu uto┼╝samiaj─ůcym Objawienie z tym, co zosta┼éo spisane w Pi┼Ťmie ┼Üwi─Ötym, u ┼║r├│de┼é czego kryje si─Ö lutera┼äska zasada sola Scriptura[35]. Z tego nieuzasadnionego zr├│wnania wynikn─ů─ç musia┼é bowiem nieuchronny wniosek: aby dotrze─ç do objawionej prawdy, wystarczy czyta─ç i obja┼Ťnia─ç Bibli─Ö, z kolei do tego nale┼╝y u┼╝y─ç naukowych metod interpretacji – tych samych, co w przypadku ka┼╝dej innej literatury staro┼╝ytnej, a wi─Öc metody historyczno-krytycznej oraz metod literaturoznawstwa. „Jednak pogl─ůd – zauwa┼╝a┼é Ratzinger – kt├│ry Objawienie Bo┼╝e uto┼╝samia z literatur─ů i skalpel krytyka literackiego uwa┼╝a za podstawow─ů form─Ö poznania tajemnic Bo┼╝ych, zapoznaje zar├│wno istot─Ö Boga, jak i natur─Ö literaturoznawstwa. W tym miejscu o┼Ťwiecenie staje si─Ö naiwno┼Ťci─ů”[36]. W takiej mierze, w jakiej Objawienie ma przewag─Ö nad literatur─ů, ma j─ů r├│wnie┼╝ nad rozumem historycznym pos┼éuguj─ůcym si─Ö jedynie nauk─ů. Dlatego wiara nie mo┼╝e zosta─ç zredukowana do relacji mi─Ödzy ksi─Ög─ů a czytelnikiem, owszem wymaga wyj┼Ťcia poza granice rozumu jednostkowego przez w┼é─ůczenie si─Ö we wsp├│lnot─Ö Ko┼Ťcio┼éa, w kt├│rej s┼éowo ┼╝yje i w kt├│rej miejsce s┼éowa znajduje si─Ö przed ksi─Ög─ů, dzi─Öki czemu w┼éa┼Ťnie wsp├│lnota wiary jest odpowiednim „miejscem” rozumienia S┼éowa (por. FZCh, s. 444-445) i jego aktualizacji: „Lud Bo┼╝y – Ko┼Ťci├│┼é – jest ┼╝ywym podmiotem Pisma; w nim s┼éowa Biblii s─ů zawsze tera┼║niejsze”[37].

Drog─Ö wyj┼Ťcia z impasu egzegetycznego widzia┼é Ratzinger w optyce teologicznej, kt├│ra uwzgl─Ödnia fakt, ┼╝e wszystkie ludzkie s┼éowa Pisma opieraj─ů si─Ö „na »Objawieniu«, to znaczy, ┼╝e ich autor prze┼╝y┼é pewne do┼Ťwiadczenie, kt├│re transcenduje ca┼éy zapas jego w┼éasnych do┼Ťwiadcze┼ä. W s┼éowach ludzkich m├│wi B├│g i w ten spos├│b pojawia si─Ö specyficzne niedostosowanie konkretnego s┼éowa do ┼║r├│d┼éa, z kt├│rego pochodzi”[38], tak ┼╝e dany tekst b─Ödzie m├│g┼é powiedzie─ç wi─Öcej, ni┼╝ u┼Ťwiadamia┼é to sobie jego autor. Objawienie to dynamiczny proces dokonuj─ůcy si─Ö na linii B├│g-cz┼éowiek, i dlatego nie mo┼╝na Objawienia sprowadza─ç do Pisma ┼Üwi─Ötego: „Biblijne s┼éowo jest ┼Ťwiadectwem Objawienia, nie ujmuje go jednak w taki spos├│b, ┼╝e ca┼ée wchodzi w Bibli─Ö, i odt─ůd mo┼╝na je wk┼éada─ç do kieszeni na wz├│r jakiej┼Ť rzeczy. Biblia po┼Ťwiadcza Objawienie, jednak poj─Öcie Objawienia zawiera w sobie co┼Ť wi─Öcej od niej” (KWIP, s. 120). [Ciekawe, ┼╝e nie tylko Ojcowie Ko┼Ťcio┼éa i ┼Ťredniowieczni teologowie, ale r├│wnie┼╝ reformatorzy uznawali, ┼╝e „tekst biblijny (by pos┼éu┼╝y─ç si─Ö analogi─ů Lutra) nie tyle »zawiera« s┼éowo Bo┼╝e niczym szkatu┼éka, kt├│ra mo┼╝e mie┼Ťci─ç drogocenn─ů bi┼╝uteri─Ö, lecz Pismo – powiada si─Ö – jest s┼éowem Bo┼╝ym”[39]]. S┼éowo ju┼╝ na mocy swojej wewn─Ötrznej struktury ma nadwy┼╝k─Ö, kt├│ra nie mie┼Ťci si─Ö w biblijnej ksi─Ödze, a po drugie to s┼éowo, kt├│re przed spisaniem podlega┼éo procesowi kszta┼étowania si─Ö tradycji ustnej, w momencie spisania nie uleg┼éo skostnieniu, ale pozostaje otwarte na kolejne interpretacje (relectures) wydobywaj─ůce z niego ukryte w nim potencjalno┼Ťci[40]. Z tej „nadwy┼╝ki” Objawienia nad Pismem wynika, ┼╝e istnieje mo┼╝liwo┼Ť─ç zrozumienia tego samego tekstu w innym kontek┼Ťcie historycznym i znaczeniowym (S┼éowo zawsze pozostaje aktualne), z kolei sens biblijny mo┼╝na uchwyci─ç dopiero w ca┼éo┼Ťci tekstu (tzw. egzegeza kanoniczna), a nie w pojedynczych ┼║r├│d┼éach. Ale ca┼éo┼Ť─ç Pisma – zauwa┼╝a┼é kardyna┼é w czasie prelekcji wyg┼éoszonej w lutera┼äskim Center on Religion and Society w Nowym Jorku w styczniu 1988 roku – „jest czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ dywan powsta┼éy przez zesztukowanie fragment├│w tego, co poszczeg├│lni autorzy w swym historycznym miejscu mogli mie─ç na my┼Ťli” – je┼Ťli „tekst jako ca┼éo┼Ť─ç jest »naszym mistrzem«”, to dlatego, ┼╝e „w swej ca┼éo┼Ťci wyra┼╝a on cel, kt├│ry si─Öga dalej ni┼╝ domniemane intencje pojedynczych ┼║r├│de┼é” (KWIP, s. 120-121).

W celu zrozumienia relacji Objawienie-Pismo ┼Üwi─Öte nale┼╝y zda─ç sobie spraw─Ö z podkre┼Ťlanej przez niemieckiego uczonego zasady m├│wi─ůcej o tym, ┼╝e dzia┼éanie poprzedza mow─Ö, innymi s┼éowy – ┼╝e rzeczywisto┼Ť─ç jest uprzednia i g┼é─Öbsza wzgl─Ödem ┼Ťwiadectwa o tej rzeczywisto┼Ťci; najpierw co┼Ť si─Ö wydarza, a dopiero potem zostaje opisane, przy czym opis ten jest ju┼╝ interpretacj─ů tego, co si─Ö wydarzy┼éo – taka interpretacja nie jest to┼╝sama z rzeczywisto┼Ťci─ů i nigdy do ko┼äca nie wyczerpuje faktu wydarzenia. W przekonaniu Ratzingera – stwierdza australijska teolo┼╝ka Tracey Rowland – „bardzo wa┼╝ne jest mie─ç ┼Ťwiadomo┼Ť─ç tego, ┼╝e poziom rzeczywisto┼Ťci wydarzenia Objawienia jest g┼é─Öbszy ni┼╝ poziom rzeczywisto┼Ťci wydarzenia jego proklamacji, czyli d─ů┼╝enia do zinterpretowania dzia┼éania Boga w ludzkim j─Özyku” (WRTB, s. 90). Bawarski teolog podkre┼Ťla┼é „pierwsze┼ästwo actio przed verbum, rzeczywisto┼Ťci przed or─Ödziem”, poniewa┼╝ „g┼é─Öbia wydarzenia Objawienia si─Öga g┼é─Öbiej ni┼╝ wydarzenie or─Ödzia, kt├│re czyn Boga wyja┼Ťnia w ludzkich s┼éowach” (FZCh, s. 251). Je┼Ťli cz┼éowiek jest tajemnic─ů, to tym bardziej B├│g; a c├│┼╝ dopiero m├│wi─ç o misterium relacji mi─Ödzy Bogiem a cz┼éowiekiem?!

Objawienie oznacza zbli┼╝enie si─Ö Boga do cz┼éowieka i jest wi─Öksze ni┼╝ wyrazi─ç mog─ů to ludzkie s┼éowa, r├│wnie┼╝ wi─Öksze ni┼╝ s┼éowa Pisma (…) Pismo jest znacz─ůcym ┼Ťwiadectwem o objawieniu, ale objawienie to co┼Ť ┼╝ywego, co┼Ť wi─Ökszego: aby by┼éo objawieniem, musi osi─ůgn─ů─ç swoje przeznaczenie i musi zosta─ç przyj─Öte i zrozumiane, bo w przeciwnym razie nie sta┼éoby si─Ö objawieniem (MZ, s. 106-107)[41].

W takim razie na Objawienie trzeba patrze─ç jak na wydarzenie duchowe dokonuj─ůce si─Ö mi─Ödzy Bogiem a cz┼éowiekiem; aby dotrze─ç do Objawienia, trzeba je „pozna─ç”, przy czym s┼éowo to z kolei nale┼╝a┼éoby pojmowa─ç biblijnie, unikaj─ůc wsp├│┼éczesnej pokusy zaw─Ö┼╝ania do procesu intelektualnego zrozumienia. W autobiografii wr├│ci┼é kardyna┼é do tematu swojej pracy habilitacyjnej opublikowanej w 1959 roku[42] i raz jeszcze wskaza┼é na r├│┼╝nic─Ö mi─Ödzy Objawieniem i Pismem ┼Üwi─Ötym oraz na konieczno┼Ť─ç Ko┼Ťcio┼éa jako podmiotu przyjmuj─ůcego Objawienie, bez kt├│rego Objawienie nie zaistnia┼éoby[43]. Je┼Ťli uwzgl─Ödni─ç, ┼╝e poj─Öcie „Objawienia” wi─ů┼╝e si─Ö z dzia┼éaniem, poprzez kt├│rej ukazuje si─Ö B├│g, ale nie jest to┼╝same z obiektywnym wynikiem tego dzia┼éania, to w takim razie do poj─Öcia tego nale┼╝a┼éoby zaliczy─ç r├│wnie┼╝ podmiot, kt├│ry otrzymuje objawienie. Je┼╝eli tak jest, „to objawienie jest uprzednie w stosunku do Pisma ┼Üwi─Ötego i odzwierciedla si─Ö w nim, lecz nie jest jednak z nim identyczne. Oznacza to, ┼╝e objawienie jest zawsze wi─Öksze od samego Pisma” (MZ, s. 85). Ta r├│┼╝nica mi─Ödzy wydarzeniem a jego interpretacj─ů uwyra┼║nia si─Ö zw┼éaszcza wtedy, gdy pami─Öta si─Ö, ┼╝e „w centrum Bo┼╝ego Objawienia jest wydarzenie Chrystusa”, a S┼éowo Bo┼╝e wyra┼╝a si─Ö „w pe┼éni w tajemnicy wcielenia, ┼Ťmierci i zmartwychwstania Syna Bo┼╝ego” (VD 7).

Od Pisma Świętego do Objawienia

W rozprawie habilitacyjnej Ratzinger zauwa┼╝a┼é, ┼╝e w ┼Ťredniowieczu z faktu, i┼╝ „Pismo powsta┼éo z mistycznego kontaktu hagiografa z Bogiem” wyci─ůgano prawid┼éowy wniosek, ┼╝e mo┼╝e by─ç ono „poprawnie zrozumiane znowu tylko na poziomie, kt├│ry ostatecznie nale┼╝a┼éoby nazwa─ç »mistycznym«”[44], a to znaczy, ┼╝e dotarcie do obiektywnego sensu Pisma wymaga „postawy wiary, przez kt├│r─ů cz┼éowiek wkracza w ┼╝ywe zrozumienie Pisma przez Ko┼Ťci├│┼é, aby w ten spos├│b i dopiero w ten spos├│b otrzyma─ç »objawienie«” (SBTH, s. 106). W┼éa┼Ťciwej tre┼Ťci wiary nie znajdzie si─Ö w literze, ale w stoj─ůcym za ni─ů duchowym sensie, do kt├│rego nale┼╝y dopiero dotrze─ç (dlatego okre┼Ťlenie „Objawienie” przys┼éugiwa┼éo nie samemu Pismu, ale jego zrozumieniu dokonuj─ůcemu si─Ö w teologii[45]), „┼Ťwi─Öty pisarz bowiem nie mo┼╝e przekaza─ç swojej visio intellectualis w czysto duchowej postaci, raczej zawija j─ů w »pieluszki s┼é├│w Pisma«, tak ┼╝e to, co w nim stanowi┼éo »objawienie« we w┼éa┼Ťciwym sensie, jest wprawdzie dost─Öpne w napisanych przez niego literach, ale w pewnej mierze pozostaje ukryte za nimi i potrzebuje dopiero nowego ods┼éoni─Öcia” (SBTH, s. 104).

Istnieje wi─Öc nierozerwalny – cho─ç dzi┼Ť rozrywany – zwi─ůzek mi─Ödzy ┼╝yciem duchowym a hermeneutyk─ů Pisma (por. VD 30). Autor Verbum Domini stwierdza wprost, ┼╝e nie istnieje autentyczne zrozumienie Objawienia bez Ducha ┼Üwi─Ötego, kt├│ry dzia┼éa┼é w ┼╝yciu Jezusa i kt├│ry zosta┼é obiecany Jego uczniom, aby dzi─Öki Niemu stali si─Ö uczestnikami Jego misji (por. VD 15). „Tak jak S┼éowo Bo┼╝e przychodzi do nas w ciele Chrystusa, w ciele eucharystycznym oraz w Pismach dzi─Öki dzia┼éaniu Ducha, mo┼╝e te┼╝ by─ç ono przyj─Öte i naprawd─Ö zrozumiane jedynie dzi─Öki owemu Duchowi” (VD 16). Jednomy┼Ťlnie ┼Ťwiadcz─ů o tej roli Ducha w utrzymywaniu wi─Özi z Pismem wielcy pisarze chrze┼Ťcija┼äscy, a tak┼╝e teksty liturgiczne. Aby przyj─ů─ç Objawienie, zar├│wno umys┼é, jak i serce, powinny pozostawa─ç otwarte na dzia┼éanie Ducha ┼Üwi─Ötego, w kt├│rym jest mo┼╝liwe poj─Öcie s┼éowa Bo┼╝ego obecnego w Pi┼Ťmie (por. VD 25).

Egzegeta „rozwijaj─ůcy pieluszki S┼éowa” powinien wi─Öc od litery Pisma przej┼Ť─ç (a raczej: wznie┼Ť─ç si─Ö nad ni─ů) do jego ducha[46]; od sensu dos┼éownego do duchowego, kt├│rym jest „sens wyra┼╝ony przez teksty biblijne, kiedy si─Ö je czyta pod wp┼éywem Ducha ┼Üwi─Ötego w kontek┼Ťcie tajemnicy paschalnej Chrystusa i nowego ┼╝ycia, kt├│re z niego wynika”[47]. Temu ods┼éoni─Öciu Objawienia czy te┼╝ – wracaj─ůc do pi─Öknej metafory – rozwini─Öciu z pieluszek s┼éowa s┼éu┼╝y─ç ma wiara Ko┼Ťcio┼éa. „Ten g┼é─Öboki sens Pisma ┼Üwi─Ötego, kt├│ry dopiero jest »objawieniem« i tre┼Ťci─ů wiary, nie zale┼╝y bowiem od uznania jednostki, ale jest po cz─Ö┼Ťci zobiektywizowany w naukach Ojc├│w i teologii. W ten spos├│b w swoich podstawach jest dost─Öpny po prostu przez przyj─Öcie wiary katolickiej, kt├│ra, streszczona w Symbolu, jest zasad─ů wyja┼Ťniania Pisma” (SBTH, s. 105). To, co autorzy natchnieni zobaczyli dzi─Öki wierze, kt├│r─ů prze┼╝ywali we wsp├│lnocie wiary, wymaga wiary w┼é─ůczonej w ┼╝ycie Ko┼Ťcio┼éa, by mog┼éo by─ç widziane. W rozdziale dotycz─ůcym kwestii hermeneutycznych Papieska Komisja Biblijna w dokumencie Interpretacja Biblii w Ko┼Ťciele (powsta┼éym za czas├│w przewodniczenia Ratzingera) przypomina, ┼╝e „tylko wtedy jeste┼Ťmy wierni intencji tekst├│w biblijnych, kiedy staramy si─Ö odnale┼║─ç w ich sformu┼éowaniach wyra┼╝an─ů przez nie rzeczywisto┼Ť─ç wiary, kt├│r─ů si─Ö ┼é─ůczy z do┼Ťwiadczeniem wsp├│┼éczesnego wierz─ůcego” (IBK II, A, 2; por. VD 37). Tekst staje si─Ö dost─Öpny tylko dla tego, kto ma zwi─ůzek z tym, o czym on m├│wi, dlatego potrzeba odpowiedniej hermeneutyki, kt├│ra uwzgl─Ödni ten zwi─ůzek. Wed┼éug autor├│w dokumentu rol─Ö tak─ů mo┼╝e pe┼éni─ç w┼éa┼Ťnie hermeneutyka biblijna oparta na wierze prze┼╝ywanej w Ko┼Ťciele (por. IBK II, A, 2). Zwi─ůzek mi─Ödzy S┼éowem Bo┼╝ym a wiar─ů (por. Rz 10,17) urzeczywistnia si─Ö w spotkaniu z Chrystusem, kt├│remu powierza si─Ö ┼╝ycie; ale On jest wci─ů┼╝ obecny w historii w Ko┼Ťciele, kt├│ry jest Jego cia┼éem, dlatego akt wiary jest zar├│wno aktem osobistym, jak i eklezjalnym (por. VD 25).

Nale┼╝y wi─Öc odrzuci─ç prywatn─ů interpretacj─Ö Pisma (por. 2P 1,20-21) jako sprzeczn─ů po pierwsze z natur─ů ksi─ůg biblijnych powsta┼éych we wsp├│lnocie wierz─ůcych (z czego wynika konieczno┼Ť─ç osobistego prze┼╝ywania przez egzeget─Ö wiary w podmiocie, kt├│ry zrodzi┼é Pisma), a po drugie z tego powodu, ┼╝e je┼Ťli poza Ko┼Ťcio┼éem nie ma dost─Öpu do ┼╝ywego Chrystusa, to w takim razie nie jest mo┼╝liwe dotarcie do sensu s┼é├│w Pisma ┼Üwi─Ötego, przez kt├│re to s┼éowa „B├│g wypowiada tylko jedno S┼éowo, swoje jedyne S┼éowo, w kt├│rym wypowiada si─Ö ca┼éy” (KKK 102). Tylko Ko┼Ťci├│┼é zatem „jest rzeczywistym podmiotem poznania Jezusa”, w eklezjalnej „pami─Öci obecna jest przesz┼éo┼Ť─ç, dlatego ┼╝e ┼╝yje w niej i jest obecny Chrystus”[48]. Tam, gdzie jest Ko┼Ťci├│┼é jako Cia┼éo Chrystusa, tam jest r├│wnie┼╝ G┼éowa Cia┼éa, kt├│r─ů jest Chrystus; a chocia┼╝ Ko┼Ťcio┼éa i Chrystusa nie mo┼╝na uto┼╝samia─ç, nie wolno r├│wnie┼╝ ich rozdziela─ç, bowiem Ko┼Ťci├│┼é i Chrystus stanowi─ů „ca┼éego Chrystusa”[49]. Biblijne okre┼Ťlenie „Cia┼éo Chrystusa” nie jest poetyck─ů metafor─ů czy ilustracj─ů jedno┼Ťci socjologicznej, ale wyra┼╝a rzeczywisto┼Ť─ç nierozerwalnej wi─Özi Chrystusa z Ko┼Ťcio┼éem (por.: Dz 9,5; Dz 26,15; 1 Kor 12,27; Ef 1,22-23; Kol 1,24). Aposto┼é Pawe┼é nie m├│wi przecie┼╝ o tym, ┼╝e w Ko┼Ťciele jak w ka┼╝dym organizmie istniej─ů wsp├│┼épracuj─ůce ze sob─ů cz┼éonki, ale swoj─ů analogi─Ö mi─Ödzy cia┼éem i cz┼éonkami odnosi do Chrystusa – tak jak jest z cia┼éem i cz┼éonkami, tak jest z Chrystusem (por. 1 Kor 12,12). „Nowym podmiotem jest sam Chrystus, a Ko┼Ťci├│┼é nie jest niczym innym jak przestrzeni─ů nowej jednostki podmiotowej, kt├│ra tym samym jest czym┼Ť wi─Öcej ni┼╝ tylko interakcj─ů spo┼éeczn─ů”[50]. Na Ko┼Ťci├│┼é mo┼╝na patrze─ç jak na „mieszkanie” Chrystusa na tym ┼Ťwiecie, w kt├│rym gromadzi ludzi i czyni uczestnikami swojej dynamicznej obecno┼Ťci (PTPU, s. 58).

Interpretacja Biblii, co podkre┼Ťli┼é Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini, nie mo┼╝e zosta─ç sprowadzona do procesu jedynie intelektualnego, owszem nale┼╝y wymaga─ç od egzegety ┼╝yciowego zaanga┼╝owania i pe┼énego w┼é─ůczenia si─Ö w ┼╝ycie ko┼Ťcielne (por. VD 38), poniewa┼╝ tylko w taki spos├│b Bogu objawiaj─ůcemu si─Ö zosta─ç mo┼╝e okazane „pos┼éusze┼ästwo wiary” (por.: Rz 1,5; 16,26; 2Kor 10,5-6) wyra┼╝aj─ůce si─Ö ofiar─ů pe┼énego poddania umys┼éu i woli (por. DV 5). Je┼Ťli poszukuje si─Ö S┼éowa Bo┼╝ego w ksi─Ögach biblijnych, to przecie┼╝ „S┼éowem, kt├│re otwiera drog─Ö poszukiwania Boga i samo jest ow─ů drog─ů – zauwa┼╝y┼é Ojciec ┼Üwi─Öty w przem├│wieniu do przedstawicieli ┼Ťwiata kultury – jest S┼éowo rodz─ůce wsp├│lnot─Ö”, kt├│re „nie wiedzie drog─ů mistyki indywidualnej, ale wprowadza nas do wsp├│lnoty wszystkich, kt├│rzy pielgrzymuj─ů w wierze”[51]. Bez tej wsp├│lnoty Pismo ┼Üwi─Öte nie uzyska jedno┼Ťci i nie objawi sensu, kt├│ry jednoczy wszystko, innymi s┼éowy: „istniej─ů wymiary znaczenia S┼éowa Bo┼╝ego i s┼é├│w, kt├│re mo┼╝na odkry─ç jedynie ┼╝yj─ůc w komunii tego S┼éowa, kt├│re tworzy histori─Ö”[52]. Na drodze ku Objawieniu idzie si─Ö wi─Öc Drog─ů, czyli Chrystusem, a poniewa┼╝ On jest jeden, dlatego egzegeza musi dokonywa─ç si─Ö w odniesieniu do jednego czytanego w ca┼éo┼Ťci Pisma ┼Üwi─Ötego i w Duchu ┼Üwi─Ötym, kt├│ry „nie jest po prostu ide─ů, osobist─ů wizj─ů interpretuj─ůcego. Duch to Chrystus, a Chrystus jest Panem, wskazuj─ůcym nam drog─Ö” (VD 38).

Ku Objawieniu – drog─ů Maryi

W spos├│b doskona┼éy oczekiwana wzajemno┼Ť─ç mi─Ödzy S┼éowem Bo┼╝ym i wiar─ů zaistnia┼éa w Maryi Dziewicy, o czym dobitnie ┼Ťwiadczy przede wszystkim misterium pocz─Öcia Syna Bo┼╝ego, kt├│re mog┼éo si─Ö dokona─ç jedynie za przyj─Öciem przez wiar─Ö Bo┼╝ej obietnicy. Wed┼éug ┼Ťw. Augustyna „Maryja jest bardziej b┼éogos┼éawiona przez to, ┼╝e przyj─Ö┼éa Jezusa wiar─ů, ni┼╝ przez to, ┼╝e pocz─Ö┼éa Go ciele┼Ťnie” (cyt. za: KKK 506); ale mo┼╝na by to samo powiedzie─ç r├│wnie┼╝ i tak: gdyby nie przyj─Ö┼éa Go wiar─ů (duchem), nie pocz─Ö┼éaby Go w ciele; albo, za Ojcami Vaticanum Secundum: „przy zwiastowaniu anielskim przyj─Ö┼éa sercem i cia┼éem S┼éowo Bo┼╝e”[53]. Pocz─Öcie Syna Bo┼╝ego w ┼éonie Maryi to z jednej strony dzia┼éanie Ducha ┼Üwi─Ötego, ale z drugiej wsp├│┼édzia┼éanie cz┼éowieka, nawet je┼Ťli ze strony ludzkiej mia┼éaby to by─ç tylko/a┼╝ – pozwalam sobie u┼╝y─ç okre┼Ťlenia kardyna┼éa Leo Scheffczyka – „aktywna pasywno┼Ť─ç”[54]. W ka┼╝dym razie by┼éo „wol─ů Ojca mi┼éosierdzia, aby Wcielenie poprzedzi┼éa zgoda Tej, kt├│ra przeznaczona zosta┼éa na matk─Ö, by w ten spos├│b, podobnie jak niewiasta przyczyni┼éa si─Ö do ┼Ťmierci, tak r├│wnie┼╝ niewiasta przyczyni┼éa si─Ö do ┼╝ycia” (LG 56). Matka Pana nie by┼éa jedynie, jak chcia┼é Luter, warsztatem, w kt├│rym B├│g pracowa┼é[55], nie by┼éa, m├│wi─ůc j─Özykiem bardziej wsp├│┼éczesnym, osobowym inkubatorem do wynaj─Öcia; owszem „zosta┼éa potraktowana – stwierdza ks. prof. Czes┼éaw Bartnik – przez Boga jako osoba, a nie jako rzecz. Religia w og├│le jest spraw─ů os├│b, a nie rzeczy”[56].

Ale przecie┼╝ ca┼ée ┼╝ycie Tej, kt├│ra zawin─Ö┼éa w pieluszki narodzonego z Niej Syna Bo┼╝ego (por. ┼ük 2,7), mo┼╝na widzie─ç jako rozwijanie Objawienia z pieluszek wydarze┼ä i s┼é├│w wewn─Ötrznie ze sob─ů powi─ůzanych oraz wyja┼Ťniaj─ůcych si─Ö wzajemnie (por. KKK 53), bowiem w Boskiej ekonomii Objawienia czyny dokonywane przez Boga ujawniaj─ů i potwierdzaj─ů sprawy wyra┼╝one w s┼éowach, a s┼éowa obwieszczaj─ů czyny i wydobywaj─ů zawart─ů w nich tajemnic─Ö (por. DV 2). Ewangelista ┼üukasz ukazuje Maryj─Ö rozwa┼╝aj─ůc─ů i chowaj─ůc─ů wszystko w swoim sercu (por. ┼ük 1,29; 2,19.51), wed┼éug niego Matka Pana prowadzi wewn─Ötrzny dialog ze s┼éowem, kt├│re us┼éysza┼éa, a tak┼╝e zestawia ze sob─ů s┼éowa i wydarzenia, ┼é─ůczy je i z pojedynczych element├│w tworzy ca┼éo┼Ť─ç. Autor natchniony przypisywa┼é Maryi – pisa┼é Joseph Ratzinger – „rozumiej─ůce, rozwa┼╝aj─ůce zapami─Ötywanie, kt├│re w Ewangelii Jana b─Ödzie potem, w czasie Ko┼Ťcio┼éa, odgrywa┼éo tak wielk─ů rol─Ö w dokonywanym przez Ducha rozwoju or─Ödzia Jezusowego”[57]. W takim razie wolno zauwa┼╝y─ç, ┼╝e ju┼╝ samo Pismo ┼Üwi─Öte wskazuje, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é od samego pocz─ůtku w swojej refleksji nad Matk─ů Bo┼╝─ů szed┼é Jej ┼Ťladami, a Maryja, jak zauwa┼╝y┼é francuski filozof Jean Guitton, „kt├│rej rozwa┼╝ania rozwija┼éy si─Ö w miar─Ö up┼éywu czasu, sta┼éa si─Ö przedmiotem rozwa┼╝a┼ä rozwijaj─ůcych si─Ö w miar─Ö up┼éywu wiek├│w” [58].

Wi─Öcej jeszcze: Ko┼Ťci├│┼é musi i┼Ť─ç drog─ů Maryi nie tylko w mariologii, ale w interpretacji ca┼éego Objawienia[59]. Ewangeli┼Ťci, cho─ç pewnie nie┼Ťwiadomie, szli ┼Ťladami Matki Bo┼╝ej, kt├│ra jako pierwsza wytyczy┼éa szlak temu, co dzi┼Ť mo┼╝na by nazwa─ç chrze┼Ťcija┼äsk─ů egzegez─ů. Szczeg├│lnie mocno specyficzny rys tej┼╝e odbi┼é si─Ö w tzw. Ewangeliach Dzieci┼ästwa, w kt├│rych autorzy natchnieni bazowali na sprz─Ö┼╝eniu zwrotnym pomi─Ödzy s┼éowem a wydarzeniem: historie przez nich opisane stanowi┼éy wype┼énienie s┼éowa zapowiadanego w Starym Testamencie, z kolei s┼éowo prorocze pozwala┼éo uchwyci─ç sens, je┼Ťli wolno si─Ö tak wyrazi─ç, „wydarzaj─ůcego si─Ö wydarzenia”. Mo┼╝na wi─Öc m├│wi─ç o „interpretuj─ůcym S┼éowie Bo┼╝ym z jednej strony”, oraz o „interpretuj─ůcej historii” z drugiej strony, kt├│re – podkre┼Ťla┼é Benedykt XVI w po┼Ťwi─Öconej dzieci┼ästwu Jezusa trzeciej cz─Ö┼Ťci swojej ksi─ů┼╝ki – „pozostaj─ů ze sob─ů w obustronnej relacji: s┼éowo Bo┼╝e uczy, ┼╝e wydarzenia zawieraj─ů dotycz─ůc─ů wszystkich »histori─Ö zbawienia«. Same jednak wydarzenia ze swej strony wyja┼Ťniaj─ů s┼éowo Bo┼╝e i umo┼╝liwiaj─ů poznanie konkretnej rzeczywisto┼Ťci, ukrytej w poszczeg├│lnych tekstach”[60]. W tym wzajemnym zwi─ůzku raz jeszcze uwidacznia si─Ö r├│┼╝nica mi─Ödzy wydarzeniem zawsze wi─Ökszym od s┼éowa, kt├│re najpierw zapowiada┼éo wydarzenie, a potem pr├│buje je opisa─ç. To dlatego w Starym Testamencie s┼éowa nie ujawniaj─ů swojego najg┼é─Öbszego sensu, nie maj─ů – powie Ratzinger – „swego pana”, a „rzeczywisty w┼éa┼Ťciciel tekst├│w ka┼╝e jeszcze czeka─ç na siebie” (JN III, s. 31). W┼éa┼Ťnie na tym polega chrze┼Ťcija┼äska egzegeza, ┼╝e w pe┼éni wierna pierwotnemu s┼éowu Pisma potrafi┼éa tym oczekuj─ůcym s┼éowom przyporz─ůdkowa─ç w┼éa┼Ťciciela. „Dopiero nowe wydarzenia nadaj─ů s┼éowom ich pe┼ény sens, i na odwr├│t: wydarzenia maj─ů trwa┼ée znaczenie, poniewa┼╝ ich ┼║r├│d┼éem s─ů s┼éowa, wydarzenia s─ů spe┼énionym s┼éowem” (JN III, s. 35-36).

Maryja, kt├│ra przyj─Ö┼éa przecie┼╝ Objawienie Boga w spos├│b doskona┼éy [jako ┼üaski Pe┼éna, Niepokalanie pocz─Öta, ca┼éa ┼Ťwi─Öta, jakby utworzona przez Ducha ┼Üwi─Ötego, ukszta┼étowana jako nowe stworzenie, pierwowz├│r Ko┼Ťcio┼éa, kt├│ry w Niej osi─ůga ju┼╝ swoj─ů doskona┼éo┼Ť─ç (por. LG 56, 63 i 65)], dzi─Öki czemu S┼éowo Bo┼╝e sta┼éo si─Ö cia┼éem, musia┼éa je potem przyjmowa─ç i wnika─ç w nie, i prze┼╝ywa─ç ca┼é─ů sob─ů, i s┼éucha─ç Go coraz bardziej i g┼é─Öbiej, oczywi┼Ťcie ci─ůgle w Duchu ┼Üwi─Ötym. Kiedy B├│g sta┼é si─Ö prawdziwym cz┼éowiekiem, mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e wszystko zosta┼éo ju┼╝ „wypowiedziane” Jego s┼éowami i czynami; a jednak zawini─Öty w pieluszki natury ludzkiej b─Ödzie musia┼é by─ç dopiero rozwijany, bo nie przesta┼é przecie┼╝ by─ç prawdziwym Bogiem! Dlatego miecz Objawienia b─Ödzie zag┼é─Öbia┼é si─Ö w Jej serce (por. Hbr 4,12), ba! Syn „sam, jako pierwszy – wed┼éug s┼é├│w bazylejskiego teologa – wywija mieczem, kt├│ry musi J─ů przenikn─ů─ç”[61]. Autor Ewangelii zostawi┼é nam tego ┼Ťwiadectwo, na przyk┼éad w scenie odnalezienia Dwunastoletniego w „sprawach Ojca” (por. ┼ük 2,41-50). Nawet dla Niej – medytowa┼é Benedykt XVI – „na tamt─ů chwil─Ö s┼éowa Jezusa s─ů zbyt wielkie. Tak┼╝e wiara Maryi jest wiar─ů »w drodze«, wiar─ů, kt├│ra coraz bardziej pogr─ů┼╝a si─Ö w ciemno┼Ťciach i przedzieraj─ůc si─Ö przez nie, musi dojrze─ç. Maryja nie rozumie s┼é├│w Jezusa, jednak zachowuje je w swoim sercu i pozwala mu stopniowo dojrzewa─ç” (JN III, s. 166).

Oto swego rodzaju maryjny testament, kt├│ry nam, duchowym synom Matki i Ko┼Ťcio┼éa, wskazuje drog─Ö, kt├│r─ů b─Ödziemy musieli przej┼Ť─ç w osobistej i eklezjalnej pielgrzymce wiary, bez kt├│rej nie da si─Ö dotrze─ç do Objawienia. On uwa┼╝a nas – dodaje s┼éowa zach─Öty papie┼╝ – „za zdolnych do wielkich rzeczy. Wierzy─ç znaczy podda─ç si─Ö tej wielko┼Ťci i powoli do niej dorasta─ç” (JN III, s. 167). Je┼Ťli, analogicznie do pocz─Öcia S┼éowa Bo┼╝ego w ┼éonie Maryi, S┼éowo Bo┼╝e sta┼éo si─Ö ludzk─ů mow─ů w ┼éonie Ko┼Ťcio┼éa (w obu przypadkach dokonuje si─Ö to moc─ů Ducha ┼Üwi─Ötego – por. VD 19), to teraz jest czas na rozwijanie z pieluszek s┼é├│w ludzkich tego Objawienia, kt├│re ju┼╝ si─Ö wydarzy┼éo i kt├│rego ┼Ťwiadectwo ju┼╝ jako Ko┼Ťci├│┼é otrzymali┼Ťmy. Idziemy jako Ko┼Ťci├│┼é drog─ů Maryi, kt├│r─ů Ona przesz┼éa do ko┼äca; by si─Ö znale┼║─ç na tej drodze, nie wystarczy egzegeza dokonywana jedynie „zza biurka”, oddzielona od egzystencjalnej pielgrzymki wiary; nie mo┼╝na t─ů drog─ů i┼Ť─ç z pomini─Öciem eklezjalnego wymiaru wiary, bo skoro Pismo zrodzi┼éo si─Ö w ┼éonie wsp├│lnoty wierz─ůcych, to znaczy, ┼╝e „Biblia jest ksi─Ög─ů Ko┼Ťcio┼éa, a z jej immanencji w ┼╝yciu ko┼Ťcielnym rodzi si─Ö r├│wnie┼╝ jej prawdziwa hermeneutyka” (VD 29)[62]. Najg┼é─Öbszymi interpretatorami Pisma ┼Üwi─Ötego byli ┼Ťwi─Öci (por. VD 48) i dlatego – dodaje Benedykt XVI, a s┼éowa te w ┼Ťwietle niniejszego artyku┼éu nie b─Öd─ů zaliczone do jedynie pobo┼╝nych ozdobnik├│w czy pietystycznej gadaniny[63] – „┼Ťwi─Öto┼Ť─ç w Ko┼Ťciele jest hermeneutyk─ů Pisma, od kt├│rej nikt nie mo┼╝e abstrahowa─ç (…) Uczenie si─Ö od nich jest niezawodn─ů drog─ů do ┼╝ywej i skutecznej hermeneutyki s┼éowa Bo┼╝ego” (VD 49).

Zakończenie

Z r├│┼╝nicy mi─Ödzy Objawieniem a Pismem ┼Üwi─Ötym, kt├│r─ů wielokrotnie podkre┼Ťla┼é Joseph Ratzinger, trzeba zdawa─ç sobie spraw─Ö, poniewa┼╝ ┼Ťwiadomo┼Ť─ç tego ma nie do przecenienia wp┼éyw zar├│wno na obcowanie ze S┼éowem Bo┼╝ym (naukowa interpretacja nie stanowi wyj─ůtku od tej regu┼éy), jak i na jego g┼éoszenie. Egzegeci, je┼Ťli nie wezm─ů jej pod uwag─Ö, a co za tym idzie – nie wyci─ůgn─ů koniecznych do zastosowania w interpretacji Pisma ┼Üwi─Ötego wniosk├│w – nie b─Öd─ů w stanie dotrze─ç do najg┼é─Öbszego i zarazem ┼╝yciodajnego sensu ksi─ůg natchnionych, b─Öd─ů za to, m├│wi─ůc kolokwialnie „bili pian─Ö”, a m├│wi─ůc za j─Özykiem dokumentu Papieskiej Komisji Biblijnej – upodobni─ů egzegez─Ö do „biegu wody, kt├│ra ginie w piasku analizy hiperkrytycznej” (IBwK, Zako┼äczenie). Z kolei duszpasterzom i kaznodziejom nie uda si─Ö otworzy─ç wierz─ůcych na spotkanie ze S┼éowem ┼╝ywym, kt├│rym jest oczywi┼Ťcie sam Chrystus ┼╝yj─ůcy i m├│wi─ůcy w swoim Ko┼Ťciele.

Zrozumienie, czym jest Objawienie, a czym Pismo ┼Üwi─Öte, stanowi r├│wnie┼╝ dobry punkt wyj┼Ťcia dla zrozumienia roli Tradycji, kt├│rej konieczno┼Ť─ç istnienia mo┼╝na wywie┼Ť─ç ju┼╝ z samego faktu braku to┼╝samo┼Ťci mi─Ödzy Objawieniem a Pismem (por. PTPU, s. 51). Tradycja w tej perspektywie okazuje si─Ö niezb─Ödna nie tylko dla prawid┼éowej interpretacji Pisma, ale r├│wnie┼╝ jako nosicielka Objawienia – nie „drugie ┼║r├│d┼éo” obok Pisma, ale podmiot, w kt├│rym i dzi─Öki kt├│remu pami─Ö─ç Ko┼Ťcio┼éa mo┼╝e si─Ö rozwija─ç i pog┼é─Öbia─ç. W┼éa┼Ťnie „tradycja ko┼Ťcielna jest tym transcendentnym podmiotem, w kt├│rego pami─Öci obecne jest to, co przesz┼ée”, a co z biegiem czasu i w Duchu ┼Üwi─Ötym „mo┼╝na lepiej zobaczy─ç i zrozumie─ç” dzi─Öki procesowi, „w kt├│rym pami─Ö─ç u┼Ťwiadamia sobie siebie sam─ů”[64] czy te┼╝ „wchodzi w swe w┼éasne wn─Ötrze”[65]. Mimo ┼╝e przesz┼éo┼Ť─ç si─Ö nie zmienia, to jednak wzrasta, poniewa┼╝ w tych samych s┼éowach odkrywamy jedno S┼éowo:

W Chrystusie B├│g da┼é nam swojego Syna, da┼é nam siebie samego, ca┼ée swoje S┼éowo. Wi─Öcej nie m├│g┼é ju┼╝ da─ç. W tym sensie objawienie jest zamkni─Öte. Ale poniewa┼╝ S┼éowem tym jest sam B├│g, a wszelkie s┼éowa odsy┼éaj─ů do S┼éowa, dlatego nigdy nie jest Ono tylko przesz┼éo┼Ťci─ů, lecz r├│wnie┼╝ tera┼║niejszo┼Ťci─ů i przysz┼éo┼Ťci─ů, zakorzenieniem naszego ┼╝ycia w wieczno┼Ťci i otwarciem si─Ö na ni─ů – gwarancj─ů rzeczywistego ┼╝ycia, kt├│re jest silniejsze ni┼╝ ┼Ťmier─ç (DJCh, s. 88-89).

Dlatego s┼éuszne jest przekonanie, ┼╝e S┼éowo Bo┼╝e, kt├│re przemawia do czytelnika w „Pi┼Ťmie ┼Üwi─Ötym jako natchnione ┼Ťwiadectwo Objawienia”, wraz „z ┼╝yw─ů Tradycj─ů Ko┼Ťcio┼éa stanowi najwy┼╝sz─ů regu┼é─Ö wiary” (por.: VD 18; DV 21), przy czym, co warto zauwa┼╝y─ç, na wyraz Tradycji sk┼éadaj─ů si─Ö jeszcze symbole wiary, liturgia i episkopat, kt├│re razem z maj─ůcym pierwsze┼ästwo Pismem tworz─ů swego rodzaju „czworobok Ratzingera”[66].



[1] H. Witczyk, W czterdziestolecie Konstytucji „Dei verbum”. Osi─ůgni─Öcia i aktualne wyzwania, w: Wierno┼Ť─ç i aggiornamento. Wok├│┼é recepcji Soboru Watyka┼äskiego II, red. G. Kucza (Studia i Materia┼éy Wydzia┼éu Teologicznego Uniwersytetu ┼Ül─ůskiego w Katowicach, 32), red. serii A. Malina, Katowice 2006, s. 138.

[2] Powody sprzeciwu przedstawiono w: J.W. O’Malley, Co si─Ö zdarzy┼éo podczas Soboru Watyka┼äskiego Drugiego, t┼éum. A. Wojtasik, Krak├│w 2011, s.  197-206 [dalej cyt. ZPSW].

[3] Por. T. Rowland, Wiara Ratzingera. Teologia Benedykta XVI, tłum. A. Gomola, Kraków 2010, s. 87-92 [dalej cyt. WRTB].

[4] W swojej autobiografii Ratzinger zanotowa┼é, ┼╝e w przedstawionym pod dyskusj─Ö dokumencie wzajemny stosunek Pisma i Tradycji „i relacja do magisterium Ko┼Ťcio┼éa zosta┼éy okre┼Ťlone w ramach form scholastyki potrydenckiej, na wz├│r b─Öd─ůcych w├│wczas w u┼╝yciu podr─Öcznik├│w” (J. Ratzinger, Moje ┼╝ycie, oprac. wersji pol. W. Wi┼Ťniowski, Cz─Östochowa 2005, s. 103; wi─Öcej w temacie „dw├│ch ┼║r├│de┼é” – zob. tam┼╝e, s. 104-107).

[5] Okre┼Ťlenia tego u┼╝ywam za: G. Ratzinger, M├│j brat papie┼╝, spisa┼é M. Hasemann, t┼éum. K. Markiewicz, s. 225.

[6] Informacj─Ö t─Ö zaczerpn─ů┼éem z: A. Tornielli, „Wsp├│┼épracownicy prawdy”. Biografia Benedykta XVI, t┼éum. B. Tomaszek, Krak├│w 2005, s. 70. Zob. r├│wnie┼╝: B. Meuser, Benedykt XVI. Nasz papie┼╝. Portret, t┼éum. N. Stelmaszyk, Pozna┼ä 2005, s. 18.

[7] Por. MZ, s. 100.

[8] J. Ratzinger, P. Seewald, S├│l ziemi. Chrze┼Ťcija┼ästwo i Ko┼Ťci├│┼é katolicki na prze┼éomie tysi─ůcleci. Z kardyna┼éem rozmawia Peter Seewald, t┼éum. G. Sowinski, Krak├│w 1997, s. 61. Kardyna┼é Frings sprzeciwia┼é si─Ö schematowi ze wzgl─Ödu na styl dokumentu, kt├│ry zamiast pasterskiego podej┼Ťcia prezentowa┼é profesorskie uj─Öcie. Z kolei nie do przyj─Öcia by┼é ukazany w tek┼Ťcie zwi─ůzek mi─Ödzy Pismem i Tradycj─ů, kt├│ry zosta┼é zaprezentowany w spos├│b, w jaki czyniono to w dziewi─Ötnastowiecznych podr─Öcznikach (por. ZPSW, s. 197).

[9] ZPSW, s.  166-167.423. R├│wnie┼╝ Giuseppe Alberigo uznaje Ratzingera za jednego z wa┼╝niejszych ekspert├│w Soboru (por. G. Alberigo, Kr├│tka historia II Soboru Watyka┼äskiego, t┼éum. P. Borkowski, Warszawa 2005, s. 91). „Og├│lnie rzecz bior─ůc – konstatuje autor biografii papie┼╝a – Ratzinger znalaz┼éby si─Ö na ka┼╝dej li┼Ťcie najwa┼╝niejszych teolog├│w Soboru Watyka┼äskiego II” (J.L. Allen, Papie┼╝ Benedykt XVI. Biografia Josepha Ratzingera, t┼éum. R. Bartold, Pozna┼ä 2005, s. 83).

[10] Por.: ZPSW, s. 375; R.M. Wiltgen, Ren wpada do Tybru. Historia Soboru Watykańskiego II, tłum. A. Słowik, Poznań 2001, s. 234; G. Alberigo, Krótka historia II Soboru Watykańskiego, s. 204.

[11] Informacj─Ö t─Ö zaczerpn─ů┼éem z: J. Kudasiewicz, Konstytucja „Dei Verbum” w opinii biblist├│w, w: Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bo┼╝ym („Dei Verbum”), Krak├│w 1967, s. 47. Ks. J├│zef Kudasiewicz w tym samym tek┼Ťcie prezentuje r├│wnie┼╝ prace nad schematem konstytucji (tam┼╝e, s. 48-50). W tym temacie zob. r├│wnie┼╝: S. Grzybek, Rys historyczny Konstytucji Dei Verbum, w: Idee przewodnie soborowej konstytucji o Bo┼╝ym Objawieniu, Krak├│w 1968, s. 13-30.

[12] Por. MZ, s. 109: „Po z┼éo┼╝onych dyskusjach, dopiero w ostatniej fazie Soboru dosz┼éo do zatwierdzenia Konstytucji o Objawieniu Bo┼╝ym – jednego z najbardziej wybijaj─ůcych si─Ö tekst├│w Soboru, kt├│ry zreszt─ů nie do ko┼äca by┼é rozumiany”.

[13] Andrea Tornielli podaje informacj─Ö, ┼╝e wed┼éug przysz┼éego papie┼╝a w ostatecznej redakcji dokumentu kryje si─Ö nadmierny optymizm, kt├│ry przes┼éania tajemnic─Ö nieprawo┼Ťci, grzech i jego straszliw─ů cen─Ö; nie m├│wi si─Ö w nim r├│wnie┼╝ o gniewie Bo┼╝ym, akcent pada jedynie na zbawienie (por. A. Tornielli, Ratzinger stra┼╝nik wiary, t┼éum. B. Tomaszek, Krak├│w 2005, s. 51).

[14] T. Jelonek, Biblia w nauczaniu Ko┼Ťcio┼éa, Krak├│w 2011, s. 67.

[15] Por. K. Wojty┼éa, Znaczenie Konstytucji Dei Verbum w teologii, w: Idee przewodnie soborowej konstytucji o Bo┼╝ym Objawieniu, Krak├│w 1968, s. 9: „Mo┼╝e truizmem wyda si─Ö, gdy stwierdzimy, ┼╝e Konstytucja o Objawieniu Bo┼╝ym t┼éumaczy przede wszystkim, na czym polega Objawienie Bo┼╝e. Jednak┼╝e istota zagadnienia tkwi w┼éa┼Ťnie tutaj. Na podstawie historii dokumentu mo┼╝na r├│wnie┼╝ stwierdzi─ç, ┼╝e w tym kierunku poszed┼é jego w┼éa┼Ťciwy rozw├│j od momentu, kiedy zosta┼é wycofany pierwszy projekt”.

[16] Por. J. Ratzinger, III Tajemnica fatimska – komentarz teologiczny, www.opoka.org.pl (12.02.2014).

[17] Por. Sob├│r Watyka┼äski II, Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bo┼╝ym „Dei verbum”, 2 [dalej cyt. DV]. W artykule korzystam z t┼éumaczenia dokumentu zawartego w: Sob├│r Watyka┼äski II, Konstytucje, dekrety, deklaracje. Tekst polski. Nowe t┼éumaczenie, Pozna┼ä 2002, s. 350-363.

[18] Warto doda─ç, ┼╝e w tej kontemplacji i duchowym pog┼é─Öbieniu nie ma ko┼äca, bo Duch niejako stwarza Pismo ┼Üwi─Öte nadal, podobnie jak stwarza nieustannie ┼Ťwiat. Tak wi─Öc – pisa┼é francuski teolog – „przestrze┼ä i zdolno┼Ť─ç wzlotu dawane s─ů jednocze┼Ťnie, stopniowo… Jest to ┼Ťmia┼éy spos├│b patrzenia na t─Ö kwesti─Ö. Jednak┼╝e, je┼Ťli dobrze go rozumiemy, ┼Ťmia┼éo┼Ť─ç ta to ┼Ťmia┼éo┼Ť─ç wiary. Niemniej jednak, ├│w spos├│b widzenia mo┼╝e przyprawi─ç o zawroty g┼éowy nasz prawdopodobnie zbyt ludzki rozs─ůdek, a w ka┼╝dym razie zbi─ç z tropu pozytywistyczn─ů umys┼éowo┼Ť─ç naszej epoki” (H. de Lubac, Pismo ┼Üwi─Öte w Tradycji Ko┼Ťcio┼éa, t┼éum. K. ┼üukowicz, Krak├│w 2008, s. 251).

[19] Niestety pomimo tego, ┼╝e Sob├│r Watyka┼äski II sprzeciwi┼é si─Ö has┼éu „materialnej ca┼éo┼Ťci” Pisma ┼Üwi─Ötego, utkwi┼éo ono w ko┼Ťcielnej ┼Ťwiadomo┼Ťci spo┼éecznej bardziej ni┼╝ ko┼äcowy tekst Soboru. „Dramat epoki posoborowej – zapisa┼é w swojej autobiografii kardyna┼é – mia┼é swe ┼║r├│d┼éo w znacznej mierze w ha┼Ťle »materialnej ca┼éo┼Ťci« i jego logicznych konsekwencjach” (MZ, 105).

[20] W zwi─ůzku z tym mo┼╝na m├│wi─ç, jak zauwa┼╝y┼é ks. prof. Bogdan Ferdek, o dw├│ch w─ůtkach implikowanych przez Objawienie: teologicznym (Objawienie ma ┼║r├│d┼éo w Bogu i jest Jego dzia┼éaniem, Jego „mow─ů” na zewn─ůtrz) i antropologicznym (adresatem jest cz┼éowiek, kt├│ry przyjmuje Objawienie wiar─ů) – por. B. Ferdek, Objawienie w doktrynie kard. Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, w: „Studia theologiae fundamentalis” (2010), t. 1, s. 170-176. Przy czym antropologiczny w─ůtek przechodzi─ç musi w eklezjologiczny, bo wymagana do przyj─Öcia Objawienia wiara realizuje si─Ö przecie┼╝ w Ko┼Ťciele.

[21] G. Bachanek, Sakramentalna struktura S┼éowa Bo┼╝ego w teologii kard. J. Ratzingera, „Verbum Vitae” (2005) nr 7, s. 224.

[22] J. Ratzinger, Wprowadzenie w chrze┼Ťcija┼ästwo, t┼éum. Z. W┼éodkowa, Krak├│w 2012, s. 135.

[23] J. Ratzinger (Benedykt XVI), Patrze─ç na Chrystusa, t┼éum. P. G─ůsior, Krak├│w 2007, s. 14.

[24] Por. Benedykt XVI, Posynodalna adhortacja apostolska „Verbum Domini” (O S┼éowie Bo┼╝ym w ┼╝yciu i misji Ko┼Ťcio┼éa), Krak├│w 2010, nr 21 [dalej cyt. VD].

[25] Por. J. Ratzinger, Patrzeć na przebitego. Szkice o chrystologii duchowej, tłum. J. Merecki, Kraków 2008, s. 34.

[26] J. Ratzinger, Duch liturgii, tłum. E. Pieciul, Poznań 2002, s. 111-112.

[27] J. Ratzinger, O sensie bycia chrze┼Ťcijaninem, t┼éum. J. Merecki, Krak├│w 2006, s. 52-53.

[28] Katechizm Ko┼Ťcio┼éa Katolickiego, Pozna┼ä 2002, 65 [dalej cyt. KKK].

[29] Por. DV 13, w kt├│rym to numerze dokumentu jest mowa o „zni┼╝aniu si─Ö” wiecznej M─ůdro┼Ťci; Ojcowie Soborowi przypominaj─ů analogi─Ö mi─Ödzy wcieleniem S┼éowa Bo┼╝ego a S┼éowem Bo┼╝ym, kt├│re przyjmuje form─Ö ksi─Ögi.

[30] J. Ratzinger, W drodze do Jezusa Chrystusa, tłum. J. Merecki, Kraków 2004, s. 88 [dalej cyt. DJCh].

[31] Benedykt XVI, My┼Ťli o S┼éowie Bo┼╝ym, t┼éum. M. Wilk, Krak├│w 2008, s. 89.

[32] Por. VD 7: „…w Ko┼Ťciele otaczamy wielk─ů czci─ů ┼Ťwi─Öte Pisma, chocia┼╝ wiara chrze┼Ťcija┼äska nie jest »religi─ů Ksi─Ögi«: chrze┼Ťcija┼ästwo jest »religi─ů s┼éowa Bo┼╝ego«, nie s┼éowa spisanego i milcz─ůcego, ale S┼éowa Wcielonego i  ┼╝ywego”.

[33] Por. J. Ratzinger, V. Messori, Raport o stanie wiary. Z Ks. Kardyna┼éem Josephem Ratzingerem rozmawia Vittorio Messori, t┼éum. Z. Oryszyn, J. Chrapek, Krak├│w-Warszawa 1986, s. 136: „Dzi┼Ť tak samo jak kiedy┼Ť rol─Ö pierwszoplanow─ů odgrywa zasada Sola Scriptura. Przeci─Ötny wsp├│┼éczesny chrze┼Ťcijanin wyci─ůga z tej zasady wniosek, ┼╝e wiara rodzi si─Ö z opinii indywidualnej, z pracy intelektualnej i z po┼Ťrednictwa specjalist├│w. Taka wizja wydaje si─Ö mu bardziej »wsp├│┼éczesna« i »sensowna« w odr├│┼╝nieniu od stanowiska katolickiego. Z tego typu mniemania logicznie wynika, ┼╝e nie da si─Ö d┼éu┼╝ej podtrzymywa─ç katolickiej koncepcji Ko┼Ťcio┼éa, nale┼╝y wi─Öc szuka─ç nowego modelu, na przyk┼éad w kt├│rej┼Ť z odmian »protestantyzmu«”.

[34] W zwi─ůzku z tym Ratzinger notuje ciekawe zjawisko przechodzenia protestantyzmu od zasady Sola Scriptura do Sola Traditio – por. tam┼╝e, s. 139: „…zaci─Öto┼Ť─ç protestantyzmu klasycznego w ograniczaniu si─Ö do Sola Scriptura nie mog┼éa przetrwa─ç. Dzisiaj bardziej ni┼╝ przedtem zosta┼éa dotkni─Öta kryzysem, w┼éa┼Ťnie za spraw─ů tak zwanej »naukowej« egzegezy, kt├│ra – zrodzona i rozwini─Öta w ┼Ťrodowisku protestanckim – zacz─Ö┼éa wykazywa─ç, ┼╝e Ewangeli┼Ťci to wytw├│r Ko┼Ťcio┼éa pierwotnego, a ca┼ée Pismo ┼Ťwi─Öte nie jest niczym innym, jak tylko Tradycj─ů”.

[35] Por. MZ, s. 105.

[36] J. Ratzinger (Benedykt XVI), Formalne zasady chrze┼Ťcija┼ästwa. Szkice do teologii fundamentalnej, t┼éum. W. Szymona, Pozna┼ä 2009, s. 443 [dalej cyt. FZCh].

[37] J. Ratzinger (Benedykt XVI), Jezus z Nazaretu, cz. 1: Od chrztu w Jordanie do Przemienienia, tłum. W. Szymona, Kraków 2007, s. 12.

[38] Por. J. Ratzinger, Kontrowersje wok├│┼é interpretacji Pisma, w: J. Ratzinger-Benedykt XVI, S┼éowo Boga. Pismo – Tradycja – Urz─ůd, t┼éum. W. Szymona, Krak├│w 2008, s. 119-120 [dalej cyt. KWIP].

[39] M. Corner, Fundamentalizm, w: S┼éownik hermeneutyki biblijnej, red. R.J. Coggins, J.L. Houlden, red. wyd. pol. W. Chrostowski, t┼éum. B. Wid┼éa, (Prymasowska Seria Biblijna), Warszawa 2005, s. 226. Wydaje si─Ö, ┼╝e Luter wyprowadza┼é jednak z tego stwierdzenia inne wnioski, kt├│re zreszt─ů nie jest ┼éatwo przedstawi─ç w skr├│towej si┼é─ů rzeczy syntezie: z jednej strony w celu podkre┼Ťlenia autorytetu Pisma b─Öd─ůcego S┼éowem Boga odnosi┼é si─Ö „do ka┼╝dego s┼éowa Biblii jak do bezpo┼Ťredniego Objawienia Bo┼╝ego”, a Pismo ┼Üwi─Öte wed┼éug niego „jest ┼Ťwiadectwem Boga o sobie samym (…), a nawet Samym Bogiem”, z drugiej strony dla Ojca Reformacji liczy┼éo si─Ö przede wszystkim s┼éowo m├│wione czy raczej g┼éoszone (Biblia w przeciwie┼ästwie do Koranu nie jest ksi─Ög─ů do czytania), tak ┼╝e Pismo ┼Ťw. „tylko na ambonie jest (…) S┼éowem Bo┼╝ym”, bo wtedy jest s┼éuchane. S┼éowo Bo┼╝e nale┼╝y przyj─ů─ç wiar─ů wzbudzon─ů przez Ducha ┼Üwi─Ötego (tego samego, kt├│ry napisa┼é S┼éowo Bo┼╝e), a Pismo ┼Üwi─Öte „nieomal przestaje by─ç S┼éowem Bo┼╝ym, je┼╝eli nie dostrze┼╝emy w nim Chrystusa” (J.B. Niemczyk, Autorytet Pisma ┼Üwi─Ötego wed┼éug doktora Marcina Lutra, w: Misterium Verbi, red. H. Muszy┼äski, A. Skowronek, Warszawa 1985, s. 18-20, 25 i 27).

[40] Por. J. Ratzinger, Czym w┼éa┼Ťciwie jest teologia? Podzi─Ökowanie za promocj─Ö do stopnia honoris causa na Wydziale Teologii Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie, w: J. Ratzinger, Ko┼Ťci├│┼é. Pielgrzymuj─ůca wsp├│lnota wiary. J. Kard. Ratzingerowi na 75 urodziny – uczniowie, red. S. O. Horn, V. Pfn├╝r, Krak├│w 2005, s. 28.

[41] Ks. Wojciech Zyzak podsumowuje pogl─ůd Ratzingera na relacje Pismo ┼Üwi─Öte-Objawienie nast─Öpuj─ůco: „J├│zef Ratzinger w swych badaniach nad teologi─ů Ojc├│w Ko┼Ťcio┼éa, a zw┼éaszcza w analizach pism ┼Ťwi─Ötego Bonawentury, doszed┼é do zrozumienia Objawienia jako zwr├│cenia si─Ö Boga do cz┼éowieka. To zwr├│cenie si─Ö jest zawsze wi─Öksze, ni┼╝ mo┼╝liwo┼Ťci wyrazu ludzkiego s┼éowa, tak┼╝e s┼éowa Pisma ┼Ťwi─Ötego. Ju┼╝ w ┼Üredniowieczu ujmowano Pismo ┼Ťwi─Öte jako istotne ┼Ťwiadectwo Objawienia, kt├│re jednak jest czym┼Ť ┼╝ywym i wymaga przepowiadania oraz przyj─Öcia. Nie jest czym┼Ť w rodzaju meteorytu sprzed wiek├│w, kt├│ry mo┼╝na bada─ç. Nie da si─Ö Objawienia oddzieli─ç od Boga ┼╝ywego i od ┼╝ywego cz┼éowieka” (W. Zyzak, Wiara w uj─Öciu J├│zefa Ratzingera obecnego papie┼╝a Benedykta XVI, Krak├│w 2005, s. 10).

[42] O perypetiach zwi─ůzanych z zaakceptowaniem pracy – zob.: MZ, s. 79-90; WRTB, s. 87; G. Weigel, Bo┼╝y wyb├│r. Papie┼╝ Benedykt XVI i przysz┼éo┼Ť─ç Ko┼Ťcio┼éa katolickiego, t┼éum. D. Chyli┼äska, M. Romanek, R. ┼Ümietana, Krak├│w 2006, s. 225-226; A. Tornielli, Ratzinger stra┼╝nik wiary, s. 37-41. Perypetie odmalowane z wielk─ů dramaturgi─ů w: K.R. Mai, Benedykt XVI. Jego ┼╝ycie, jego wiara, jego d─ů┼╝enia (Oto cz┼éowiek), red. A. Szostkiewicz, t┼éum. M. Misiorny, Warszawa 2005, s. 88-90.

[43] Por. J. Ratzinger, Problem poj─Öcia Tradycji – pr├│ba jego u┼Ťci┼Ťlenia, w: J. Ratzinger-Benedykt XVI, S┼éowo Boga. Pismo – Tradycja – Urz─ůd, t┼éum. W. Szymona, Krak├│w 2008, s. 52 [dalej cyt. PTPU]: „Objawienie dociera dopiero tam, gdzie (…) zaczyna przez wiar─Ö dzia┼éa─ç r├│wnie┼╝ sama jego wewn─Ötrzna rzeczywisto┼Ť─ç. Dlatego do Objawienia nale┼╝y w pewnym stopniu tak┼╝e przyjmuj─ůcy je podmiot, bez kt├│rego ono nie istnieje”.

[44] J. Ratzinger, Świętego Bonawentury teologia historii, tłum. E.I. Zieliński, Lublin 2010, s. 103 [dalej cyt. SBTH].

[45] Por. r├│wnie┼╝: J. Ratzinger, P. Seewald, B├│g i ┼Ťwiat. Wiara i ┼╝ycie w dzisiejszych czasach. Z kardyna┼éem Josephem Ratzingerem Benedyktem XVI rozmawia Peter Seewald, t┼éum. G. Sowinski, Krak├│w 2001, s. 139-140.

[46] Por. R. Pietkiewicz, Mi─Ödzy „liter─ů” a „Duchem”, czyli o poszukiwaniu r├│wnowagi w interpretacji Pisma ┼Üwi─Ötego, „Scriptura Sacra” (2011) nr 15, s. 227-239. Autor artyku┼éu widzi Verbum Domini w┼éa┼Ťnie w perspektywie zabiegania o r├│wnowag─Ö mi─Ödzy „liter─ů” a „Duchem”, kt├│ra we wsp├│┼éczesnej katolickiej egzegezie przesun─Ö┼éa si─Ö w stron─Ö „litery” (tam┼╝e, s. 238).

[47] Papieska Komisja Biblijna, Interpretacja Biblii w Ko┼Ťciele. Dokument Papieskiej Komisji Biblijnej z komentarzem biblist├│w polskich (Rozprawy i Studia Biblijne, 4), t┼éum. i red. R. Rubinkiewicz, Warszawa 1999, II, B, 2 [dalej cyt. IBK].

[48] J. Ratzinger, Chrystus i Jego Ko┼Ťci├│┼é, t┼éum. W. Szymona, Krak├│w 2005, s. 95.

[49] Por. Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja „Dominus Iesus (O jedyno┼Ťci i powszechno┼Ťci zbawczej Jezusa Chrystusa i Ko┼Ťcio┼éa), Krak├│w [b.r.], nr 16.

[50] Por. J. Ratzinger, Prawda w teologii, tłum. M. Mijalska, Kraków 2001, s. 60.

[51] Benedykt XVI, Spotkanie z przedstawicielami ┼Ťwiata kultury w Kolegium Bernardyn├│w: „Fundamentem prawdziwej kultury jest poszukiwanie Boga” (12.09.2008), OR (2008) nr 10-11, s. 13.

[52] Tam┼╝e, s. 14.

[53] Sob├│r Watyka┼äski II, Konstytucja dogmatyczna o Ko┼Ťciele „Lumen Gentium”,  nr 53 [dalej cyt. LG]. Korzystam z wydania: Sob├│r Watyka┼äski II, Konstytucje, dekrety, deklaracje. Tekst polski. Nowe t┼éumaczenie, Pozna┼ä 2002.

[54] L. Scheffczyk, Maryja. Matka i Towarzyszka Chrystusa. Podręcznik mariologii, tłum. J. Tumielewicz, Kraków 2004, s. 77 .

[55] M. Luter, Komentarz do „Magnificat” (1521), w: Teksty o Matce Bo┼╝ej. Chrze┼Ťcija┼ästwo ewangelickie (Beatam Me Dicent…, 10), t┼éum. E. Adamiak i in., red. serii: S.C. Napi├│rkowski, Niepokalan├│w 2000, s. 135.

[56] Cz. Bartnik, Matka Bo┼╝a (Biblioteka Katedry Teologii Historycznej, 1), Lublin 2012, s. 81.

[57] J. Ratzinger (Benedykt XVI), H. Urs von Balthasar, Maryja w tajemnicy Ko┼Ťcio┼éa, t┼éum. W. Szymona, Krak├│w 2007, s. 61.

[58] J. Guitton, Maryja, t┼éum. T. Dmochowska, Warszawa 1956, s. 32. Mo┼╝na nawet za w┼éoskim dziennikarzem Vittorio Messorim sformu┼éowa─ç swego rodzaju mariologiczn─ů zasad─Ö metodologiczn─ů: „Ta Dziewica, »kt├│ra rozwa┼╝a«, domaga si─Ö na temat swego istnienia spokojnego przemy┼Ťlenia” (V. Messori, Opinie o Maryi. Fakty, poszlaki, tajemnice, t┼éum. J. Skoczylas, R. Skrzypczak, Warszawa 2007, s. 365).

[59] Benedykt XVI zach─Öca┼é do rozwa┼╝ania zwi─ůzku mi─Ödzy Maryj─ů i pe┼énym s┼éuchaniem S┼éowa Bo┼╝ego, co niniejszym staram si─Ö czyni─ç. Wed┼éug Ojca ┼Üwi─Ötego r├│wnie┼╝ naukowcy powinni zg┼é─Öbia─ç relacj─Ö mi─Ödzy mariologi─ů i teologi─ů s┼éowa, bo mo┼╝e z tego wynikn─ů─ç korzy┼Ť─ç nie tylko dla ┼╝ycia duchowego, ale i dla studi├│w teologicznych i biblijnych (por. VD 27).

[60] J. Ratzinger (Benedykt XVI), Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo, tłum. W. Szymona, Kraków 2012, s. 30 [dalej cyt. JN III].

[61] J. Ratzinger (Benedykt XVI), H. Urs von Balthasar, Maryja w tajemnicy Ko┼Ťcio┼éa, t┼éum. W. Szymona, Krak├│w 2007, s. 96.

[62] Dlatego jednym z element├│w hermeneutyki wiary jest uwzgl─Ödnienie ┼╝ywej Tradycji ca┼éego Ko┼Ťcio┼éa (por.: DV 12; VD 34).

[63] Por. J. Ratzinger, Prawda w teologii, s. 65.

[64] J. Ratzinger, Patrze─ç na przebitego, s. 28.

[65] J. Ratzinger, Chrystus i Jego Ko┼Ťci├│┼é, s. 100.

[66] Por. B. Ferdek, Objawienie w doktrynie kard. Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, w: „Studia theologiae fundamentalis” (2010), t. 1, s. 179. (Taka koncepcja Objawienia ma wed┼éug Ratzingera znaczenie w d─ů┼╝eniach ekumenicznych – por. tam┼╝e, s. 180).

 
Dzie│o Biblijne


© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl