Dzie│o Biblijne

Matka człowieka czy Matka Boga?

Email Drukuj

 

 S┼éawomir Zatwardnicki

Matka człowieka czy Matka Boga?

Czy Maryja, kt├│ra w czasie Zwiastowania wyra┼╝a zgod─Ö na urodzenie Syna Bo┼╝ego, powinna by─ç tytu┼éowana „Matk─ů Boga” czy te┼╝, jak chcieliby niekt├│rzy chrze┼Ťcijanie, lepszy by┼éby biblijny tytu┼é „Matki Pana”?

Radykalizm Boga

Przedziwny jest ten l─Ök przed u┼╝ywaniem okre┼Ťle┼ä wielkich, do jakich niew─ůtpliwie nale┼╝y „Matka Boga”, a wi─Öc adekwatnych do wielko┼Ťci Boga i Jego plan├│w, w kt├│rych r├│wnie┼╝ ma┼éy cz┼éowiek okazuje si─Ö wi─Ökszy, ni┼╝ mo┼╝na by przypuszcza─ç, skoro zostaje powo┼éany wybraniem tak wyj─ůtkowym, jakim jest Boskie macierzy┼ästwo. Samo zgorszenie a┼╝ tak Dobr─ů Nowin─ů jest jeszcze zrozumia┼ée, ale nie da si─Ö usprawiedliwi─ç pr├│b neutralizacji Ewangelii dokonywanych z wn─Ötrza chrze┼Ťcija┼ästwa, z jakimi mamy do czynienia w przypadku tych wierz─ůcych, kt├│rzy w obronie Boga zabraniaj─ů Mu narodzi─ç si─Ö z Maryi.

Zauwa┼╝my na pocz─ůtek, ┼╝e B├│g lubi „gorszy─ç” cz┼éowieka swoimi pomys┼éami, kt├│re si┼é─ů rzeczy jako Boskie zawsze przekraczaj─ů wyobra┼╝enia ludzkie; z kolei je┼Ťli dawkuje swoje propozycje, to jedynie z pozycji Pedagoga, kt├│ry wie, co na danym etapie jest mo┼╝liwe do przyj─Öcia, ┼╝eby w ostatecznym rozrachunku nic nie zosta┼éo odrzucone. B├│g oswaja z radykalizmem, a krytycy radykalnie zrywaj─ů z radykalizmem, ┼╝eby oswoi─ç Boga. Z czym┼Ť takim mamy do czynienia w┼éa┼Ťnie je┼Ťli chodzi o tytu┼é „Matki Bo┼╝ej”, kt├│ry rzecz jasna nie m├│g┼é by─ç sformu┼éowany w takim brzmieniu w samym Pi┼Ťmie ┼Üwi─Ötym – szczeg├│lnie je┼Ťli wzi─ů─ç pod uwag─Ö, ┼╝e autorzy natchnieni nie tytu┼éuj─ů Jezusa wprost Bogiem – cho─ç ksi─Ögi natchnione zawieraj─ů ju┼╝ wszystkie tre┼Ťci obecne w tym poj─Öciu. W miar─Ö jednak, jak umacnia┼éo si─Ö przekonanie, i┼╝ Jezus jest Synem Bo┼╝ym, stawa┼éo si─Ö coraz wyra┼║niejsze, ┼╝e Maryja jest Matk─ů Boga.

Ewangelista Mateusz widzi w Maryi Matk─Ö Jezusa zwanego Chrystusem (Mt 1,16), Matk─Ö Emmanuela, czyli „Boga z nami” (Mt 1,23). ┼üukasz zapisuje s┼éowa Ducha ┼Üwi─Ötego wypowiedziane ustami El┼╝biety, kt├│ra zobaczy┼éa w swojej krewnej „Matk─Ö mojego Pana” (┼ük 1,43), czyli Matk─Ö Boga (Kyrios oznacza Boga); a bezusty cho─ç z┼éotousty anio┼é w imieniu Boga zapowiada, ┼╝e porodzi Ona Syna Najwy┼╝szego i stanie si─Ö Matk─ů Syna Bo┼╝ego (┼ük 1,30-35). Z kolei ┼Ťw. Jan podkre┼Ťla zar├│wno ludzkie, jak i Boskie synostwo Jezusa – Maryj─Ö nazywa „Matk─ů Jezusa”, ale Jezus jest wed┼éug niego Synem Boga. Oczywi┼Ťcie formu┼éy teologiczne pr├│buj─ůce wyja┼Ťni─ç tajemnic─Ö Matki zwi─ůzanej z Synem nie rozwijaj─ů si─Ö do ko┼äca, ale nietrudno zauwa┼╝y─ç, ┼╝e zmierzaj─ů do p├│┼║niej sformu┼éowanego terminu „Matka Boga” (Theotokos), a na pewno dalej im ni┼╝ bli┼╝ej do sformu┼éowania „Matka cz┼éowieka” (anthropotokos).

Zgorszenie maksymalizmem

Dzisiejsza krytyka tego tytu┼éu, a wi─Öc i tre┼Ťci, kt├│ry on zawiera, pochodzi z wn─Ötrza epoki, w kt├│rej wiara zar├│wno w Chrystusa, jak i Jego Matk─Ö, zosta┼éa ju┼╝ podwa┼╝ona. Z kolei bycie we wn─Ötrzu epoki bazuje na wcze┼Ťniejszym postawieniu si─Ö na zewn─ůtrz historii i r├│wnie┼╝ Ko┼Ťcio┼éa, czy raczej ponad nimi, bo tylko z tej pozycji mo┼╝na pr├│bowa─ç dotrze─ç do „czystego” Objawienia, rzekomo zanieczyszczonego p├│┼║niej ko┼Ťcielnymi dogmatami. Owszem dogmaty, przeciwnie ni┼╝ si─Ö s─ůdzi, broni─ů w┼éa┼Ťnie radykalizmu i czysto┼Ťci przekazanego Objawienia przed pojawiaj─ůcymi si─Ö z┼éagodzeniami i ska┼╝eniami. I dlatego Ko┼Ťci├│┼é – zauwa┼╝a┼é kardyna┼é Leo Scheffczyk – tak „bardzo mocno obstawa┼é przy tytule Matki Bo┼╝ej i traktowa┼é go jako rodzaj sprawdzianu dla chrze┼Ťcija┼ästwa”, poniewa┼╝ broni┼é On jedno┼Ťci Chrystusa narodzonego z Dziewicy.

Stw├│rca stwarza cz┼éowieka, ale cz┼éowiek „stwarza” Boga w ┼Ťwiecie ludzkim. C├│┼╝ w tym dziwnego, nawet je┼Ťli wszystkiego tego nie spos├│b okre┼Ťli─ç innym s┼éowem ni┼╝ „misterium”? To ┼Ťmia┼éa idea, ┼╝e B├│g mo┼╝e narodzi─ç si─Ö z cz┼éowieka, ale przecie┼╝ trzeba j─ů dobrze rozumie─ç, ┼╝eby si─Ö jej nie ba─ç; cz┼éowiek rodzi Boga w Jego ludzkiej naturze, a nie w wieczno┼Ťci, poza czasem, w Boskiej naturze. Je┼Ťli jednak nazywamy Maryj─Ö Matk─ů Bo┼╝─ů, to dlatego, ┼╝e Maryja jest rodzicielk─ů (jednej!) osoby S┼éowa Bo┼╝ego, bo ten sam jest zes┼éany Syn Boga, i Ten sam zrodzony z Niewiasty (por. Ga 4,4n). W Zbawicielu przywracaj─ůcym ludziom zdrowie duchowe nie mo┼╝e by─ç chorobliwej schizofrenii; jest jeden, a nie dw├│ch Chrystus├│w, do jakich doprowadzi─ç musi konsekwencja uznania w Maryi jedynie „Matki Chrystusa”.

Niekt├│rych gorszy pozorna sprzeczno┼Ť─ç – tych, kt├│rzy myl─ů dwa porz─ůdki, wieczny i czasowy – kryj─ůca si─Ö w tytule przyznanym Maryi oficjalnie na soborze. Jak Matka Boga – pytaj─ů – mia┼éa zrodzi─ç Boga, kt├│ry j─ů przecie┼╝ stworzy┼é? A przecie┼╝ trzeba powiedzie─ç, ┼╝e Maryja zrodzi┼éa Syna Bo┼╝ego na spos├│b cz┼éowieczy, jako cz┼éowieka, tak ┼╝e w Chrystusie mamy do czynienia z B├│stwem na spos├│b cia┼éa (por. Kol 2,9). Termin „Matka Boga” nie sugeruje (nawet je┼Ťli sugeruje, gdy nie jest dobrze rozumiany), ┼╝e Ona jest bogini─ů; to by┼éoby zbyt ┼éatwe rozwi─ůzanie, nawet jak na nieortodoksyjn─ů interpretacj─Ö Objawienia. W tym s─Ök, ┼╝e Ona pozostaj─ůc cz┼éowiekiem, rodzi „Boga na spos├│b cz┼éowieczy”. Tak rozumiane macierzy┼ästwo Boskie i tak pozostaje dalej ┼Ťmia┼é─ů ide─ů, ale ju┼╝ nie wolno si─Ö jej ba─ç. Nawet je┼Ťli w g┼éowie si─Ö to wszystko cz┼éowiekowi nie mie┼Ťci, wtedy raczej za przyk┼éadem pierwszych wiek├│w trzeba t─Ö g┼éow─Ö schyli─ç, a nie pozwoli─ç jej, by sta┼éa si─Ö miar─ů tego, w co si─Ö wierzy.

Zaprzeczenie Wcielenia

Dzi┼Ť ch─Ötnie powo┼éuj─ů si─Ö krytycy terminu Theotokos na biologi─Ö, do kt├│rej pr├│buj─ů sprowadza─ç macierzy┼ästwo Maryi. A jednak takiego p─Ökni─Öcia na biologi─Ö i teologi─Ö, o kt├│re potykaj─ů si─Ö wsp├│┼écze┼Ťni, nie znajdzie si─Ö u autor├│w natchnionych. Ostatecznie sprowadzenie tego, co cielesne do samej biologii zaprzecza tajemnicy wcielenia, poniewa┼╝ B├│g nie staje si─Ö wtedy prawdziwie cz┼éowiekiem. Chrze┼Ťcija┼äska wiara, co podkre┼Ťla┼é Joseph Ratzinger, stawia przed bezkompromisowym wyborem „wszystko albo nic; pr├│ba usuni─Öcia tego, co biologiczne i pozostawienia duchowego destylatu jest zaprzeczeniem tego, co duchowe i o co chodzi w wierze w Boga, kt├│ry przyj─ů┼é ludzkie cia┼éo”.

R├│wnie┼╝ wsp├│┼éczesna nauka – o czym powinni dzisiejsi krytycy dogmatu pami─Öta─ç – absolutnie przeczy sprowadzaniu relacji matka i dziecko na poziom czysto biologiczny, poniewa┼╝ najistotniejsze procesy dokonuj─ů si─Ö na p┼éaszczy┼║nie duchowej czy te┼╝ – niech si─Ö ciesz─ů zwolennicy wszechpanowania psychologii – psychicznej. I chocia┼╝ ┼╝adna matka nie przekazuje swojemu dziecku duszy, bo t─Ö stwarza B├│g, to przecie┼╝ nie mamy w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e jest matk─ů ca┼éego dziecka, a nie jedynie jego cia┼éa. Dlatego Maryja nie jest – wnioskuje wybitny mariolog Ren├ę Laurentin – „tylko Matk─ů cia┼éa swego Syna, lecz jest, nie mniej ni┼╝ inne matki, Matk─ů swego Syna: Matk─ů Jezusa, kt├│ry jest Bogiem”.

L─Ök przed wielko┼Ťci─ů Boga nie boj─ůcego si─Ö wielko┼Ťci cz┼éowieka sparali┼╝owa┼é niekt├│rych do tego stopnia, ┼╝e wyznaj─ů pogl─ůd, i┼╝ B├│stwo Chrystusa wydarzy┼éo si─Ö nieco p├│┼║niej ni┼╝ cz┼éowiecze┼ästwo. C├│┼╝, w dobie podwa┼╝ania cz┼éowiecze┼ästwa cz┼éowieka od chwili pocz─Öcia nie jest ten pogl─ůd a┼╝ tak wielk─ů niespodziank─ů… Je┼Ťli jednak Maryja pocz─Ö┼éa jedynie cz┼éowieka, sk─ůd wzi─ů┼é si─Ö B├│g? Od kt├│rego momentu Jego ┼╝ycia mo┼╝na ju┼╝ by┼éo kl─Ökn─ů─ç przed Nim? Czy po odci─Öciu p─Öpowiny, a mo┼╝e dopiero w czasie chrztu w Jordanie, tyle ┼╝e wtedy M─Ödrcy ze Wschodu okazuj─ů si─Ö ba┼éwochwalcami? Nie wida─ç w Ewangeliach takiego rozszczepienia i nie o takim Bogu-cz┼éowieku prawi Tradycja. Je┼Ťli B├│g staj─ůc si─Ö cz┼éowiekiem nie przesta┼é ani na moment by─ç Bogiem, to znaczy ┼╝e od pocz─Öcia musia┼é Nim by─ç.

Tekst ukaza┼é si─Ö w „Nowym ┼╗yciu” (2014) nr 3

Publikacja za zgod─ů Autora

 

 
Dzie│o Biblijne


© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl