Dzieło Biblijne

Email Drukuj
spotkanie.jpgVerbum cum musica
2 lutego 2009

 
Ks. Sławomir Stasiak

 
Spotkanie zbuntowanych synów z miłującym ojcem
(Łk 15,11-32)

 

 
Ojciec święty w Liście Apostolskim Tertio millennio adveniente zawarł następujące wskazania: „W trzecim roku, według programu «drogi do Ojca», wszyscy są wezwani do prawdziwego nawrócenia, w łączności z Chrystusem Odkupicielem człowieka. Nawrócenie to obejmuje zarówno aspekt «negatywny», czyli wyzwolenie od grzechu, jak i aspekt «pozytywny», to znaczy wybór dobra wyrażonego w wartościach etycznych zawartych w prawie naturalnym, potwierdzonym i pogłębionym przez Ewangelię. Stanowi to właściwy kontekst do ponownego odkrycia i głębokiego przeżycia Sakramentu Pokuty w jego najgłębszym sensie. Głoszenie nawrócenia jako nieodzownego wymogu chrześcijańskiej miłości jest szczególnie ważne we współczesnym społeczeństwie, które często, jak się wydaje, zatraca same podstawy etycznej wizji ludzkiej egzystencji.
Należy zwłaszcza w tym roku, uwypuklić teologalną cnotę miłości, nawiązując do zwięzłego określenia św. Jana z jego Pierwszego Listu: «Bóg jest miłością» (4,8.16). Miłość w swoim podwójnym wymiarze umiłowania Boga i braci jest syntezą życia moralnego człowieka wierzącego. Posiada w Bogu swoje źródło i cel”1.
Drogę nawrócenia, o której pisał Ojciec święty, odnajdujemy w dobrze znanej przypowieści z Ewangelii św. Łukasza, którą często nazywa się: O synu marnotrawnym, ale lepiej jest ją nazwać: O miłosiernym Ojcu (Łk 15,11-32). Spróbujmy teraz prześledzić etapy nawrócenia jakie miały miejsce w życiu syna, który „roztrwonił swój majątek żyjąc rozrzutnie” (w. 13), by następnie przejść do ukazania potrzeby nawrócenia również w życiu starszego syna.

 
I. Wstanę i pójdę do mojego Ojca... (Łk 15,11-23)

 
Życie młodszego syna możemy prześledzić dostrzegając miejsca, w których on przebywa. Jest to istotne dla naszego tematu, bowiem miejsca te wskażą nam również relację syna do Ojca. Tak więc, przebywa on kolejno:

 
  1. W domu Ojca (w.11-12);
  2. Poza domem - w dalekich krajach (w. 13-19);
  3. W drodze do domu (w. 20-21);
  4. W domu Ojca - powrót i przyjęcie (w. 22-24).
Plan działania syna jest nam bardzo bliski, zwłaszcza nam, którzy ciągle potrzebujemy nawrócenia. Nam, którzy często a nawet codzienne przebywamy „w domu Ojca” i tyle razy, dosłownie i w przenośni, z tego domu uciekamy przez brak czasu, przez grzech. I jakże musimy się natrudzić, żeby znowu wejść na drogę powrotu, by znów, po kolejnych zmaganiach i trudach wrócić do tego domu i na powrót w pokoju tam, razem z Ojcem, przebywać.
Zanim jednak przejdziemy do omówienia procesu nawracania się człowieka, zwróćmy uwagę na cztery stopnie oddalania się syna od domu Ojca a jednocześnie stopnie pogrążania się w grzechu.

 
A. C z t e r y   e t a p y   p o g r ą ż a n i a   s i ę   w   g r z e c h u

 
  1. stopień: zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek (w. 13);
Jest to autonomiczna decyzja syna. Autor Księgi Mądrości powie: „Kto mądrość kocha - ten ojca raduje, kto z nierządnicami przestaje, dobra roztrwoni” (Mdr 29,3). Ten pierwszy stopień pogrążania się w grzechu jest konsekwencją braku mądrości człowieka lub powiedzmy wprost, językiem biblijnym, jest konsekwencją głupoty człowieka. Również my zabieramy wszystko, odchodzimy i w końcu roztrwaniamy ten majątek, który mamy w sobie. Na tym jednak nie koniec.

 
  1. stopień: A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód... Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy (w. 14-15a);
W normalnych warunkach, zwłaszcza Żyd tak by się nie zachował. W podobnej sytuacji wróciłby do swoich, ten jednak jest uparty i nie czyni tego, przez co jeszcze bardziej siebie pogrąża. Decyduje się na bardzo dramatyczny krok - przystając „do jednego z obywateli owej krainy” syn godzi się dobrowolnie na to, by zostać poganinem, dla którego nie istnieje już wiara, w której się wychował. Analogie z naszego życia są aż nadto widoczne: ile razy trwając w swoim uporze, bez żadnego przymusu godzimy się na pogańskie zasady w naszym życiu?

 
  1. stopień: a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie (w. 15b);
Jest to chyba największa zniewaga jaka może spotkać religijnego Żyda. W mentalności izraelskiej ten krok jest ostatecznym poniżeniem się człowieka: „Przeklęty, kto pasie wieprze” (Kpł 11,7 - dosłowne tłumaczenie z tekstu hebrajskiego). Dramaturgia relacji z życia syna ciągle narasta jego upór również - ciągle nie chce się przyznać do błędu i grzechu. Nasz upór i pogrążanie się w grzechu są bardzo podobne. Na tym jednak jeszcze nie koniec.

 
  1. stopień: Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał (w. 16).
Syn odkrywa, że znaczy mniej niż zwierzęta i to zwierzęta nieczyste. Jest to również nieuchronna konsekwencja naszego kroczenia drogą grzechu: człowiek odkryje, prędzej czy później, że jest niemal równym zwierzęciu. To jest już ostatni stopień pogrążenie się człowieka w grzechu - zejście niemal do dna.

 
B. E t a p y   n a w r a c a n i a   s i ę   s y n a

 
Proces pogrążania się w grzechu „syna marnotrawnego” w pewnym momencie dobiega końca. Dlaczego? Odpowiedź znajdujemy w jego postawie działania wewnętrznego - dokonuje refleksji nad swoją sytuacją. Refleksja ta pociąga za sobą działanie zewnętrzne, które z kolei powoduje konkretną, a nawet zaskakującą nas, inicjatywę Ojca.

 
  1. Działanie wewnętrzne syna zostało przedstawione przez Ewangelistę w następujący sposób:
Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników (w. 17-19);
Na kanwie stwierdzenia: Syn zastanowił się i rzekł, musimy zauważyć, że każdy człowiek potrzebuje refleksji nad swoją sytuacją grzechu, bez tej postawy nie będzie w stanie podjąć dalszego działania. Wewnętrzna refleksja jest zastopowaniem procesu oddalania się od „domu Ojca”. W tym momencie syn zatrzymuje się w swojej „ucieczce” z domu Ojca. Również w naszej sytuacji, jeśli nie dokonamy refleksji, to wszelkie nasze działanie będzie akcyjne, sporadyczne, pozbawione planu, Bożego planu. Będzie działaniem według naszego, ludzkiego planu, który zbyt często jest daleki lub wręcz różny od planu Bożego.

 
  1. Wewnętrzna ocena sytuacji pociąga za sobą działanie zewnętrzne syna:
Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca (w. 20a);
Decyzja syna nie miałaby żadnego sensu gdyby nie przerodziła się w działanie: wybrał się... i poszedł. Nawrócenie człowieka jest nierozdzielnie złączone z działaniem. Jest ono naturalną konsekwencją refleksji nad swoim stanem. Nie można jedynie słowami wyznać grzechu i wiary w Boga bez podjęcia stosownej pracy mającej na celu powrót do Ojca. Ten stopień nawracania się pociąga za sobą kolejny - teraz Ojciec zaczyna działać.

 
  1. Działanie Ojca ukazuje nam Jego ogromną miłość, do poznania której wzywa nas Ojciec święty w kontekście przygotowania do Wielkiego Jubileuszu Roku Dwutysięcznego. Tą inicjatywę Ojca św. Łukasz przedstawia w następujący sposób:
A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go (w. 20b)
Syn sam z siebie nie jest wstanie działać, bowiem wszystkie więzi zostały zerwane, mosty spalone. Działa Ojciec, a dokonuje tego w kolejnych etapach:
- gdy był jeszcze daleko, ujrzał go - Ojciec patrzył na nędzę i biedę swojego syna, lecz nie był w stanie działać wbrew woli syna. Ojciec oczekiwał, wyglądał. Czeka i wygląda, lecz nigdy nie będzie działał wbrew twojej woli;
- i wzruszył się głęboko - Boga jest w stanie poruszyć ludzka udręka, nawet ta spowodowana przez samego człowieka;
- wybiegł naprzeciw niego - Ojciec, głowa rodziny biegnie. Jest zachowanie niezwykłe również w naszej mentalności - Ojciec, który biegnie do swojego syna, biegnie po swojego syna. Taki jest Bóg! On nie tylko czeka, nie tylko wzrusza się nędzą człowieka, ale kiedy dostrzeże choćby najmniejszą iskrę pragnienia powrotu człowieka, wybiega na przeciw;
- rzucił mu się na szyję i ucałował go - czynności te właściwie powinien wykonać syn, ale on nie ma do tego prawa, gdyż przez swoje zachowanie zerwał wszelki kontakt z Ojcem, z rodziną. Pocałunek, to znak przyjęcia do rodziny tego, który od niej odpadł. Ten pocałunek wyprzedza wyznanie syna.

 
  1. Dopiero teraz, po wewnętrznej refleksji nad swoim stanem, która przerodziła się w działanie - powrót i po doświadczeniu miłości Ojca, syn może wyznać to, co uczynił:
A syn rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem (w. 21)
Dopiero po przyjęciu go przez Ojca, syn może powiedzieć: „Ojcze” i wyznać swoje grzechy. Podstawowym elementem teologicznym tego zachowania jest wyznanie - wyznać grzechy, mówić o nich można dopiero wtedy, gdy jest ktoś kto słucha z miłością. Syn mógł wyznać swoje grzechy kiedy przed nim stał Ojciec, który chciał słuchać i rzeczywiście słuchał.

 
  1. Następnym etapem przywracania syna rodzinie jest działanie sług:
Lecz ojciec rzekł do swoich sług: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się (w. 22-24)
W trakcie wyznania syna Ojciec milczy, nie banalizuje znaczenia grzechu. Było to bowiem autentyczne zagrożenie śmiercią i nie można tego przekreślić. Wysłuchawszy wyznania syna, Ojciec przechodzi do działania - wydaje polecenia sługom. Każe więc najpierw ubrać syna w szatę - żebrak w łachmanach staje się gościem honorowym. Następnie każe mu dać pierścień ze znakiem rodowym, który oznacza przyjęcie syna jako pełnoprawnego członka rodziny. Nędzarz w grzechu, przez swoje wyznanie i decyzję Ojca, otrzymuje znak pełnego udziału w rodzinie dzieci Bożych. Założenie sandałów to symbol Przywrócenia wolności - syna staje się w pełni wolny. Niewolnicy bowiem nie nosili sandałów lecz chodzili boso. Dopiero teraz wszyscy mogą ucztować i bawić się. Uczta oznacza włączenie syna również do wspólnoty stołu, a zabawa, to dzielenie się radością z innymi. Na koniec padają znamienne słowa wyjaśniające taki stan rzeczy: syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się. Został wyrwany śmierci czyli zmartwychwstał.

 
P o d s u m o w a n i e

 
Dwa wnioski, które w tym momencie się nasuwają. P i e r w s z y - syn zostaje przywrócony Ojcu przez pośrednictwo sług, którzy wypełniają polecenia głowy domu. Możemy więc przypuszczać, że od jakości wypełnienia poleceń zależy to, na ile ów syn zostanie przywrócony Ojcu. Tymi sługami są nie tylko kapłani - szafarze sakramentu pojednania, ale również wszyscy, którzy do tego pojednania się przyczyniają. Ich rola, choć często mało widoczna na zewnątrz, jest nie zwykłej wartości i wagi. D r u g i - cała inicjatywa w pojednaniu człowieka z Bogiem pochodzi od Boga. To On wzywa do nawrócenia, choć na nie później czeka, i to On jedna człowieka ze sobą, bo człowiek, z powodu swojego grzechu, nie jest w stanie sam tego zrobić.

 
II. Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy (Łk 15,25-32)

 
Inicjatywa Ojca równie mocno, jak w stosunku do młodszego syna, została podkreślona w części przypowieści opowiadającej o starszym synu. Również tutaj obserwujemy działanie syna pozostającego blisko domu, ale jednak nie w nim, oraz Ojca również wychodzącego do niego.
Cała akcja tej części przypowieści rozgrywa się poza domem Ojca według następującego planu:
  1. Syn przebywający blisko domu słyszy muzykę i tańce;
  2. Pierwsza próba odpowiedzi na pytanie: co jest tego powodem? - opowiadanie sługi o rzeczach zewnętrznych;
  3. Druga próba odpowiedzi - rozmowa Ojca z synem o rzeczach wewnętrznych:
  1. Zarzuty syna:
  1. dotyczące Ojca,
  2. dotyczące młodszego syna.
  1. Wyjaśnienie Ojca.
Analizując te wydarzenia spróbujemy odnaleźć odpowiedź na pytanie jak brzmi i kogo dotyczy wezwanie do nawrócenia zawarte w drugiej części przypowieści o Miłosiernym Ojcu.

 
  1. Syn przebywający blisko domu słyszy muzykę i tańce

 
Starszy syn wykonuje swoje obowiązki: przebywał na polu (w. 25a), jak przystało na członka rodziny, zwłaszcza w sytuacji, gdy młodszy syn z domu odszedł. Wracając, był blisko domu (w. 25b). Znamienne jest to, że i on, choć z domu nie odszedł, to jednak znajduje się poza nim. W tej sytuacji słyszy oznaki radości, których nie rozumie. W tej sytuacji naturalnym wydaje się pytanie skierowane do sługi: Co to ma znaczyć? (w. 26).

 
  1. Pierwsza próba odpowiedzi na pytanie - opowiadanie sługi o rzeczach zewnętrznych

 
Nie jest to jednak zwykłe pytanie o to, co się dzieje, ale o sens wydarzeń. Zapytany sługa nie jest w stanie wyjaśnić sensu, bo mówi do syna jedynie o rzeczach zewnętrznych: Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę (w. 27). Nadto mówiąc: ponieważ odzyskał go zdrowego (w. 27), również w sprawach zewnętrznych udziela odpowiedzi nieścisłej, bo Ojciec odzyskał syna żywego, a to przecież zasadnicza różnica. Sługa nie wyjaśnia również całej bogatej działalności Ojca w sferze wewnętrznej: ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go (w. 20). W rzeczywistości dokonały się ważniejsze rzeczy niż tylko zewnętrzny powrót młodszego syna i uczta z nim związana.
W wyniku tej rozmowy starszy syn wpada w gniew i postanawia pozostać poza domem Ojca. Jest to moment szczytowy tej części przypowieści, paralelny do ucieczki z domu młodszego syna. Obaj pozostają poza domem. Młodszy owładnięty iluzją wolności, starszy owładnięty gniewem.

 
  1. Druga próba odpowiedzi - rozmowa Ojca z synem o rzeczach wewnętrznych

 
Wobec tej sytuacji bez żadnego wstępu św. Łukasz przechodzi do ukazania działania Ojca: wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu (w. 28). Starszy syn postępuje inaczej niż młodszy, który wraca do domu w wyniku refleksji nad swoim stanem, ten nie chce wrócić, więc inicjatywa pozostaje wyłącznie w rękach Ojca.

 
  1. Z a r z u t y   s y n a
Wobec tego działania Ojca oczekiwalibyśmy pozytywnej odpowiedzi syna, a tak się jednak nie dzieje. Syn pozostaje nieprzejednany Więcej wykazuje niesprawiedliwość ojca, stawiając mu zarzuty: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi (w. 29). Buntuje się wobec rzekomo nie nagrodzonej, swojej sprawiedliwości i nagrodzenia młodszego syna, który roztrwonił (...) majątek z nierządnicami (w. 30). Z tej wypowiedzi wynika, że Ojciec jest podwójnie niesprawiedliwy: nie nagradzając starszego i nagradzając młodszego syna.
Już tu widzimy, że starszy syn symbolizuje naród Izraelski (instytucjonalnie związany z Bogiem), a młodszy syn - pogan, którzy dopuszczają się cudzołóstwa religijnego (nierządnice - w. 30). Możemy to jednak odnieść również do naszej sytuacji - formalna sprawiedliwość praktyk religijnych (starszy syn) i postawa prawdziwego nawrócenia (młodszy syn).

 
  1. W y j a ś n i e n i e   O j c a
Moglibyśmy się spodziewać, że Ojciec będzie się usprawiedliwiał wobec syna. Owszem czyni to, ale zupełnie nie tak jak byśmy się oczekiwali. Wyjaśnia, że jeszcze bardziej jest hojny właśnie wobec niego. Ojciec bowiem nawiązuje do starotestamentalnej formuły przymierza: ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy (w. 31), która brzmiała: tak będą oni moim ludem, a Ja będę ich Bogiem (Ez 11,20). Tak więc przebywanie z Ojcem jest wielką łaską dla syna. Oznacza to, że Ojciec w swoim postępowaniu nie jest niesprawiedliwy, ale miłosierny. Bowiem postawa radości z powrotu młodszego syna jest postawą miłości i miłosierdzia. Do tego właśnie jest nakłaniany starszy syn.

 
P o d s u m o w a n i e
Na czym więc polegał błąd starszego syna? Jego postawa to wolność regulowana prawem. Jest on przekonany, że jego szczęście płynie z zachowywania prawa i nic więcej do tego szczęścia nie jest mu potrzebne. Ale takie postępowanie również jego stawia poza domem Ojca. Brak mu bowiem miłości do brata. Wolność regulowana tylko prawem zamyka oczy na brata. Nie można być wolnym bez odkrycia miłości braterskiej. W przypowieści o miłosiernym Ojcu ukazana nam została prawda o tym na czym powinna polegać prawdziwa moralność. Ukazują ją dwa oblicza miłości: do Ojca i do brata (bliźniego).

 
1 Jan Paweł II, List Apostolski Tretio millennio adveniente (10. listopada 1994), nr 50.

 

 
Dzieło Biblijne


© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl