Dzieło Biblijne

Email Drukuj
S.Ewa J. Jezierska OSUswPawel.jpg

 
Verbum cum musica
(14.12.2008)

 

 
ŚWIĘTY PAWEŁ I JEGO EWANGELIA

 
Rok od czerwca 2008 do czerwca 2009 obchodzony jest jako rok 2000 od urodzin św. Pawła, Apostoła Narodów. Ojciec św. Benedykt XVI w jednej z pierwszych audiencji w roku obchodów Pawłowych nazwał go „Pierwszym po Jedynym”, pierwszym po Jezusie Chrystusie. Dlaczego?

 
1. Paweł urodził się w Tarsie, w mieście w Azji Mniejszej, dzisiaj w obrębie Turcji, które było ośrodkiem intelektualnym (obok Aten i Aleksandrii). Tu działały szkoły stoickie, epikurejskie, tu odbywały się zawody sportowe, misteria dionizyjskie, szerzył się kult Mitry. Miasto było piękne, wielojęzyczne.
W Tarsie była spora grupa Żydów (diaspora), biorąca udział w życiu miasta. Wychowanie i kult ogniskowały się w synagodze.
Paweł urodził się w rodzinie żydowskiej, żyjącej w diasporze. Pochodził „z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyk z Hebrajczyków” - jak powiedział w Flp 3, 5nn. Obrzezany ósmego dnia, otrzymał imię Szaweł (hebr. Saul – na pamiątkę pierwszego króla w Izraelu). Zgodnie z ówczesnym zwyczajem miał drugie imię Paulus (Paweł). Paweł był głęboko religijnym Żydem. Wykształcenie zdobył w synagodze w Tarsie (znał Pismo Święte, języki biblijne) oraz w Jerozolimie (w latach 30-tych) u boku rabina Gamaliela („wychowałem się jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w prawie ojczystym” – Dz 22,3).
Paweł był rabinem, faryzeuszem. Miał obywatelstwo rzymskie od urodzenia. Znał język grecki, wychował się w kręgu oddziaływania kultury hellenistycznej (stąd jego zauważalna później tolerancja, otwartość na innych, inne kultury, środowiska, docenianie wartości świata greckiego i rzymskiego; a w pismach wprowadzone określenia z literatury klasycznej: epifania – epifaneia, apokalipsa – apokalipsis, parusia - parousia).
Szerzącą się nową religię chrześcijańską uważał za sektę, będącą zagrożeniem dla jedności judaizmu i dlatego stał się zagorzałym prześladowcą zwolenników tej nowej „drogi”. Dzieje Apostolskie notują: „Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów, porywał mężczyzn i kobiety i wtrącał do więzienia” (Dz 8,3), „Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich” (Dz 9,1).
Był przy kamienowaniu Szczepana, pilnował szat rzucających kamienie (Dz 7,58; 8,1). Poprosił o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy „zwolenników tej drogi” (Dz 9,2). Sam później stwierdzał: „Prześladowałem Kościół Boży” (1 Kor 15,9), „z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć” (Ga 1,13).

 
2. Spotkawszy Chrystusa pod Damaszkiem, usłyszał słowa: „Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz?? Na pytanie „Kto jesteś, Panie?”, usłyszał „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz” (Dz 9,4nn). Paweł usłyszał, że prześladując Kościół, prześladował Chrystusa. Spotkanie pod Damaszkiem ukazało Pawłowi tożsamość Chrystusa i Kościoła.
Czy tospotkanie z Chrystusem było nawróceniem czy powołaniem św. Pawła (mamy święto „Nawróceni św. Pawła”)? Podmiotem powołania jest Bóg – On powołał Pawła; „, nawrócenie dokonuje się w człowieku (najczęściej chodzi o nawrócenie z pogaństwa na chrześcijaństwo). Spotkanie pod Damaszkiem było powołaniem (na Apostoła Jezusa Chrystusa), ale też i nawróceniem (w sensie całkowitego skierowania Pawła, człowieka wierzącego) na Chrystusa.
Św. Paweł w swoich Listach nigdzie nie wspomina wprost spotkania z Chrystusem pod Damaszkiem. Być może, wspomnieniem tamtego zdarzenia są dwa teksty: w 1 Kor 9,1 pyta „czy nie widziałem Jezusa, Pana Naszego?”, a w 2 Kor 4,6 mówi, że Bóg zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa. Później o tym momencie spotkania z Chrystusem powie w Liście do Filipian: „zostałem zdobyty przez Chrystusa” (Flp 3,12) – przez Chrystusa zmartwychwstałego.
Ziemskiego Jezusa Paweł nie spotkał.

 
3. Przyjęcie Chrystusa, Jego nauki przez Pawła odbyło się wolno. Paweł musiał sam zrozumieć, wytłumaczyć sobie, Kim jest Jezus Chrystus dla niego, gorliwego wyznawcy judaizmu; jakie miejsce zajmuje Chrystus w jego religii, sięgającej Abrahama. Dlatego nie od razu przyjął chrzest, „przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił” (Dz 9,9). Po chrzcie Paweł udał się do Arabii: „nie radząc się nikogo – udałem się do Arabii” (por. Ga 1,15-17). Potem Paweł wrócił do Damaszku i zaczął nauczać, ale wobec zamieszania spowodowanego przez Żydów, musiał uciekać (spuszczono go w koszu przez mur miasta). Przybył do Jerozolimy, gdzie przyjęty został dzięki Barnabie, który zaprowadził go do Apostołów, wszystko opowiedział o Pawle. Ponieważ Żydzi i tu usiłowali go zgładzić, Paweł wrócił do Tarsu. Po długim czasie, po ok. 10 latach, odnalazł go w Tarsie Barbara i wciągnął do pracy w Kościele w Antiochii Syryjskiej. Gdyby nie Barnaba, Paweł pewnie spędziłby życie w Tarsie i Ewangelia nie wyszłaby poza Palestynę.
Z Antiochii rozpoczęła się seria podróży ewangelizacyjnych Pawłana terenyAzji Mniejszej, na Peloponez, nawet do Rzymu, może nawet do Hiszpanii.
Zwykle Paweł zaczynał ewangelizację od spotkań z Żydami, ale oni odrzucali go. Szedł więc do pogan głosić Chrystusa.
Ok.49/50 roku odbyło się spotkanie starszych w Jerozolimie, tzw. Sobór Jerozolimski, z udziałem Piotra, Jakuba, Jana i Pawła, i innych. Rozważano sprawy kontrowersyjne w kręgach judeochrześcijańskich, m.in. problem obrzezania przyjmowanych do Kościoła, zobowiązywanie do przestrzeganie tradycji żydowskich. Dekret tego zgromadzenia stwierdza, że nie nakłada się żadnych ciężarów na nowo przyjmowanych do Kościoła, ani obrzezania, ani przepisów pokarmowych, zobowiązuje się ich natomiast do wspomagania ubogiej wspólnoty Kościoła w Jerozolimie.

 
4. Sukcesy pracy apostolskiej Pawła nie były rezultatem wybitnych jego umiejętności retorycznych, jego postawy zewnętrznej, czy charakteru. Według tradycji starochrześcijańskiej Paweł miał być:
a) niskiego wzrostu (wbrew wyobrażeniom epok późniejszych – np. pomnik przed Bazyliką św. Pawła za Murami Miasta przedstawia go jako człowieka wysokiego, o bujnych włosach i brodzie), podobno był łysy - tak go przedstawia ikonografia bizantyńska.
b) chorowitylub słabego zdrowia (list do Galatów wspomina o chorobie, mimo której został przyjęty przez wspólnotę: „Wiecie przecież (napisał w Ga 4,13-14), .jak pierwszy raz głosiłem wam Ewangelię, zatrzymany chorobą i jak mimo próby, na jaką moje niedomaganie cielesne was wystawiło, nie wzgardziliście mną i nie odtrąciliście, ale mnie przyjęliście jak samego Chrystusa Jezusa. (...) mogę wydać świadectwo: gdyby to było możliwe, bylibyście sobie oczy wydarli i dali je mnie”.
c) temperament Pawła można określić jako choleryczny. Potrafił reagować szybko i ostro. Dzieje Apostolskie (Dz 15,36-41) wspominają o sporze Pawła z Barnabą przed rozpoczęciem II podróży misyjnej. Barnaba chciał zabrać w podróż Jana Marka, jak to było na początku podróżowania apostołów. Wiadomo jednak, że Marek zrezygnował z udziału w I podróży i z Perge w Pamfilii odjechał do Jerozolimy. Na zabranie Marka w II podróż misyjną Paweł nie zgodził się, co spowodowało rozstanie się z Barnabą. Inny spór, z Piotrem, wspomina sam Paweł w liście do Galatów (Ga 2,11-14). Zachowanie Piotra wobec chrześcijan nawróconych z pogaństwa, w momencie przybycia wysłanników Jakuba z Jerozolimy, tak oburzyło Pawła, że to, co miał do powiedzenia, „powiedział Kefasowi wobec wszystkich”. W swoich listach nie szczędzi też epitetów pod adresem wichrzycieli we wspólnotach.
d) Paweł, zdaniem teologów (i także Benedykta XVI) nie był jakimś wielkim mówcą. Miał bardzo dobre wykształcenie, ale nie umiał przemawiać.
Ojciec św. Benedykt XVI (Paweł – Apostoł Narodów, Częstochowa 2008, 18-19) tak o nim pisze: „Dowiadujemy się z jego listów, że Paweł wcale nie był dobrym mówcą; wręcz przeciwnie, podobnie jak Mojżesz i Jeremiasz, nie miał daru przemawiania. „Gdy się zjawia osobiście, jest słaby, a jego mowa nic nie znaczy” (2 Kor 10,10). – mówili jego przeciwnicy. [Cały tekst brzmi: „Listy bowiem groźne są i nieubłagane, lecz gdy się zjawia osobiście, jest słaby, a jego mowa nic nie znaczy”]. Jego niezwykłych osiągnięć apostolskich nie można zatem przypisywać efektownej retoryce czy wyszukanym strategiom apologetycznym bądź misyjnym. Powodzenie jego apostolatu wynikało przede wszystkim z osobistego zaangażowania w głoszenie Ewangelii z całkowitym oddaniem się Chrystusowi, tak że nie obawiał się niebezpieczeństw, trudności czy prześladowań: „<Ani śmierć, ani życie – pisał do Rzymian – ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co [jest] wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym> (8,38-39)”.
Paweł umiał jednak pisać. Można go nazwać pierwszym chrześcijańskim teologiem, który w swoich pismach dał podstawy dla chrześcijańskim dociekań teologicznych. Napisał 13 (tyle się zachowało) listów – 9 do wspólnot chrześcijańskich i 4 do pojedynczych adresatów (do Filemona, Tymoteusza, Tytusa).
Ewangelia, jaką Paweł głosił ustnie była tą, jaką głosił Jezus Chrystus, ale przedtem tę Chrystusową Ewangelię przełożył z języka religii i kultury semickiej na język kultury hellenistycznej. Dzięki jego znajomości języka greckiego i kultury greckiej, Orędzie Jezusa Chrystusa mogło być przekazane ówczesnemu światu, mogło wyjść i wyszło poza granice Palestyny. On pierwszy wyszedł z Ewangelią poza Palestynę i doszedł aż do Rzymu, może i do Hiszpanii.

 
Niezwykłe jest u Pawła to, że on, który spotkał Chrystusa uwielbionego i zmartwychwstałego, potrafił utożsamić się z Jezusem umęczonym i ukrzyżowanym. W Liście do Galatów mówi: „ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,19-20), w Liście do Rzymian: „zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć […] zostaliśmy razem z Nim pogrzebani” [w momencie przyjmowania chrztu] (Rz 6,3-4), w 2 Liście do Koryntian: „nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Ciągle bowiem my, którzy żyjemy, jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele” (2 Kor 4,10). Te codzienne cierpienia, których ogrom opisał w 2 Kor 11, Apostoł ofiarowywał za tych, wśród których apostołował: „jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy. Ale gdy znosimy udręki – to dla pociechy zbawienia waszego” (2 Kor 1,5-6).
Paweł twierdził: „postanowiłem wśród was nie znać niczego innego, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2,2).
Dlatego głównym tematem Jego Ewangelii jest Jezus Chrystus,
(1) który z woli Boga Ojca, będąc Synem Bożym i człowiekiem, umarł za grzechy ludzi. Paweł powie: Bóg ustanowił Jezusa „narzędziem przebłagania [...] mocą Jego krwi” (Rz 3,23). Bóg Ojciec, który wybrał człowieka w swoim odwiecznym planie i przeznaczył go do synostwa przybranego, postanowił poprzez swego Syna obdarzyć człowieka odkupieniem, odpuszczeniem grzechów (inaczej: usprawiedliwieniem; Ef 1,2-7). Dlatego Jezus, nie okazując na zewnątrz swojej boskiej chwały, tego, że jest Synem Bożym, przyjął ciało ludzkie, upodobnił się do człowieka. (Flp 2,16n) . Przez śmierć poniesioną za grzesznego człowieka, wypełnił wolę Ojca. A poniósł śmierć krzyżową, najokrutniejszą i najhaniebniejszą w tamtych czasach. Żydzi mówili: „przeklęty kto zawisł na krzyżu” (... ). Dlatego też nauczanie Pawła o Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym było dla Żydów zgorszeniem, a dla Greków (pogan) – głupstwem (1 Kor 1,23).
Ta zastępcza, zadośćuczynna śmierć Jezusa „za nas”, „za brata”, „za grzechy” wysłużyła człowiekowi możliwość usprawiedliwienia przed Bogiem.
Aby to usprawiedliwienie uzyskać, aby być usprawiedliwionym, Paweł twierdzi, że człowiek musi uwierzyć w Jezusa Chrystusa, Tego, który został umęczony, umarł i został wskrzeszony. W liście do Rzymian czytamy: „jeden jest tylko Bóg, który usprawiedliwia obrzezanego przez wiarę, a nieobrzezanego dzięki wierze” (Rz 3,30). Twierdzenie Pawła, że usprawiedliwienie dokonuje się na podstawie wiary stało w opozycji do przekonań Żydów, że Prawo jest podstawą usprawiedliwienia. Prawo było niemożliwe do przestrzegania w pełni z uwagi na zbyt wiele z nim związanych nakazów i zakazów wprowadzonych przez rabinów. Jednakże, jak stwierdza Paweł, do momentu przyjścia Chrystusa na ziemię – do momentu wyznaczonego przez Boga Ojca – Prawo było wychowawcą prowadzącym Izraelitów do Chrystusa (Ga 4,1nn).
Moment przyjścia Chrystusa na ziemię wyznaczył Bóg Ojciec. „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu” (Ga 4,4), zesłał Bóg swego Syna na ziemię (Syna, który był, istniał, a więc preegzystował przed Wcieleniem).
Bóg zesłał Syna w sposób ludzki. Jezus narodził się „z niewiasty”- miał zatem ziemską matkę, której imienia Paweł nie wymienia (ani w tym miejscu, ani w żadnym ze swoich listów). Tekst listu do Galatów, nie wspominając ojca ziemskiego, może wskazywać pośrednio na to, że Apostoł znał prawdę o dziewiczym narodzeniu Jezusa.
Jezus „narodził się pod Prawem”, był więc Żydem, podlegającym przepisom Prawa Mojżeszowego (Ga 4,5).
Podwójny cel Wcielenia Syna Bożego podaje Ga 4,6: było nim (1) wykupienie człowieka spod zależności od Prawa i (2) umożliwienie mu otrzymania daru przybranego synostwa (przybrane synostwo nie oznacza przyjęcia tej samej, co Jezus, boskiej natury; synostwo przybrane oznacza bliski, bezpośredni kontakt z Bogiem jako Ojcem). Ten podwójny cel Wcielenia Syna Bożego (usprawiedliwienie i usynowienie) osiąga człowiek przez wiarę, poświadczoną przyjęciem chrztu. Wszyscy wierzący są zatem dziećmi Bożymi: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28).

 
(2) Paweł głosi Jezusa Chrystusa wywyższonego przez Ojca.
Heroiczne posłuszeństwo Jezusa Ojcu, posłuszeństwo „aż do śmierci” („aż” może mieć znaczenie czasowe i oznacza wtedy „aż do końca życia” lub też znaczenie jakościowego „aż do takiej śmierci”), stało się podstawą dla Jego wywyższenia przez Ojca, który „wskrzesił Go z martwych” (Ef 1,20), „nad wszystko wywyższył” (Flp 2,9), „posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich” (Ef 1,20) i obdarował imieniem Kyrios- Pan wszystkich istot „niebieskich, ziemskich i podziemnych” (Flp 2,10-11). Bóg wszystko poddał pod Jego stopy (Ef 1,22) i ustanowił Go Głowa Kościoła będącego Jego ciałem eklezjalnym (Kol 1,18; Ef 1,21).
Kościół zatem, jako ciało Tego, który jest jego Głową, który został wskrzeszony jako pierwszy „spośród tych, co pomarli” (1 Kor 15,03), zostanie ożywiony. Skoro Głowa zmartwychwstała, to zmartwychwstanie i ciało.
Wszyscy wierzący, wszyscy którzy należą do Chrystusa będą ożywieni: „najpierw Chrystus jako pierwociny [powstał z martwych], potem ci, co należą do Chrystusa” (1 Kor 15,03): „Ten, co wskrzesił Chrystusa [Jezusa] z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha” (Rz 8,11). Wszyscy wierzący, w momencie paruzji Chrystusa, powstaną w nowym ciele, podobnie jak Ten, który zmartwychwstał pierwszy.
(3) Paweł głosi czas działania Ducha Świętego.
Wierzący obdarzeni synostwem na podstawie wiary w Chrystusa otrzymali zesłanego „do ich serc” Duch Świętego, Ducha Syna Bożego (Ga 4,6). Ten dar Ojca pomaga nawiązywać i utrzymywać więź przybranych synów Bożych z Bogiem Ojcem. Dzięki Duchowi Bożemu z serca wierzącego wznosi się okrzyk „Abba, Ojcze” (Ga 4,6) –[Abba – mój Ojcze, dosł. Tatusiu], w Liście do Rzymian Paweł powie, że dzięki Duchowi Świętemu, wierzący może wołać do Boga: „Abba-Ojcze” (Rz 8,15-16), a kiedy nie umie się modlić, to Duch wstawia się za nim w modlitwie (Rz 8,26). Także dzięki Duchowi Świętemu wiara wierzącego „działa przez miłość”(Ga 5,6), czyli wiara wyraża się poprzez dobre czyny ( w 1 Liście do Koryntian słyszymy wołanie: „wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości”- 1 Kor 16,14 ). Obok miłości, owocami działania Ducha Świętego w wierzącym są: radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5,23). Ci z wiernych, którzy mają Ducha (mówi Paweł w Rz 8), żyją według Ducha, dążą do tego, czego chce Duch, a więc dążą do życia i do pokoju. Oni podobają się Bogu. I tylko ten należy do Boga, i jest Jego synem, kto ma Ducha Świętego, Ducha Chrystusowego i według Niego postępuje.

 
W oparciu o nauczanie św. Pawła, można więc powiedzieć, że chrześcijanin to człowiek, który:
- uwierzył w Jezusa Chrystusa umęczonego, wydanego za człowieka na śmierć i wskrzeszonego przez Boga,
- dzięki wierze uzyskał usprawiedliwienie z grzechów i dar synostwa Bożego i który, mając taką wiarę, poświadcza ją dobrymi czynami.
Apostoł zachęca słowami: „Wszystko cokolwiek mówicie lub czynicie, wszystko [niech będzie] w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego” (Kol 3,17).
Ewangelia Pawłowa o Chrystusie ukrzyżowanym, umęczonym za ludzi i zmartwychwstałym, nie była łatwa do przyjęcia przez współczesnych Pawłowi. Żydzi uważali ja za zgorszenie, Grecy – za głupstwo. Paweł głosił ją jako „mądrość Bożą” przewyższającą wszelka mądrość ludzką.
Paweł nadał wierze Jezusa Chrystusa wymiar uniwersalny, przełożył ją na kategorie pojęciowe, kulturalne, społeczne, religijne, moralne i teologiczne, które były do przyjęcia poza wąsko pojętym światem semickim. Dla wielu Żydów był niewygodny, nie odpowiadało im stawiane pytanie o to, czy Bóg wybrał Izraela tylko ze względu na niego samego, czy może ma on swoje miejsce w planie Boga, który zmierza do zbawienia całej ludzkości.

 
Dlaczego papież Benedykt XVI nazwał go „pierwszym po Jedynym”?

 
Gdyby Pawła nie było – orędzie Ewangelii zostałoby w ramach Starego Testamentu i judaizmu biblijnego, czyli w obrębie świata semickiego (Judea, Samaria, Galilea) i prawdopodobnie byłoby zduszone przez judaizm. Paweł natomiast pierwszy przyniósł Ewangelię na Cypr, do Macedonii, Achai, na Peloponez. Jest jednym z ojców chrześcijańskiej Europy.
Paweł zrozumiał, że dostęp do Boga mają wszystkie narody, ponieważ Bóg w Chrystusie Jezusie, ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, dał zbawienie wszystkim ludziom bez wyjątku. Dlatego też cały oddał się głoszeniu Ewangelii i przybliżaniu jej narodom.
Paweł jest nazwany trzynastym Apostołem, chociaż jego droga była inna niż Dwunastu. Nie znał Jezusa historycznego, poznał uwielbionego. Paweł uważał się i nazywał siebie „z woli Bożej apostołem Jezusa Chrystusa” (2 Kor 1,1; Ef 1,1; Kor 1,1), lub „powołanym przez Jezusa Chrystusa”(1 Kor 1,1) – powołany do głoszenia Orędzia Chrystusowego każdemu człowiekowi.
Przebiegając pierwszy Azję Mniejszą, Peloponez i docierając aż do Rzymu, św. Paweł przygotował teren dalszego ewangelizowania innym apostołom i uczniów, którzy po nim przyszli także na te tereny.

 

 
Bibliografia opracowania

 
Benedykt XVI, Paweł – Apostoł narodów, Częstochowa 2008,
H.Langkammer, Pierwszy i Drugi List do Koryntian (Biblia Lubelska), Lublin 1998.
H.Langkammer, List do Rzymian (Biblia Lubelska), Lublin 1999.
H.Langkammer, List do Galatów (Biblia Lubelska), Lublin 1999.
H.Langkammer, List do Efezjan (Biblia Lubelska), Lublin 2001.
H.Langkammer, List do Kolosan (Biblia Lubelska), Lublin 2002.
B.Adamczewski, List do Filemona. List do Kolosan (Nowy Komentarz Biblijny
NT XII), Cestochowa 2006.
Wywiad Anny Wojtas z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim podany w http://nowy.ekai.pl, z dnia 23.08.2008)

 

 

 
Dzieło Biblijne


© Copyright Słowo Biblijne 2006. All rights Reserved. Made in quaint.pl